Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: czy to moja wina czy to normalne??????????

Avatar użytkownika
przez kreatka 28 gru 2010, 18:24
Mam podobnie choć nie do końca tak samo.
U mnie to dotyczy obojga rodziców, którzy się nienawidzą i atakują mnie i moje rodzeństwo (odkąd pamiętam) w imię nienawiści do tego drugiego, tzn kiedy matka widziała, że ojciec próbuje się zbliżyć do nas, właśnie np robi coś co przy pewnej dozie dobrej woli można by nazwać czymś miłym to zaczynała po nas "jeździć" a ojciec odkąd pamiętam i nadal tak jest - atakuje nas twierdząc, ze jesteśmy "urobieni" przez matkę, mamy wyprane mózgi, o mnie powiedział, ze jestem z tego powodu (cytat) "stracona".
Opisałam to bardzo oględnie.

Jeśli chodzi o obarczanie winą:
Matka mnie tez traktuje jak kozła ofiarnego (jestem najmłodsza), lubi zrzucać na mnie winę, kiedy np coś jej nie wychodzi i jest zdenerwowana.
Ogólnie oboje lubią zrzucać odpowiedzialność na innych - na siebie wzajemnie i na nas - mnie i moje rodzeństwo i oboje przy tym robią z siebie ofiary i oboje uważają się dosłownie za doskonałych (matka mówi, ze jest święta, a ojciec, ze jest ideałem).

Jeśli chodzi o to, czy to jest normalne - NIE, TO NIE JEST NORMALNE. Moim zdaniem.

Ja jedyne rozwiązanie widzę w wyniesieniu się z domu. Bo już się przekonałam, ze tłumaczenie im czegokolwiek przynosi efekty odwrotne do oczekiwanych. Przynosi dodatkowe cierpienie i rozczarowanie. Myślę, że powinni się leczyć.

Ale może u Ciebie jest inaczej, może jest jakaś szansa na inne rozwiązanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
30 wrz 2009, 20:11

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez tynka92 28 gru 2010, 18:34
Hmm, dziwne, ze tak postapili - kontrolna wizyta dopiero za rok :bezradny: To może zapissz się do tego neurologa, zobaczymy co powie.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: czy to moja wina czy to normalne??????????

Avatar użytkownika
przez toska 28 gru 2010, 19:37
ja z nimi już nie mieszkam,ale wiadomo kontakt trzeba utrzymywać chociażby z racji tego ,że mam starszego brata który ma w d... rodziców a oni są coraz starsi i wiadomo że to ja muszę jak coś to do nich jeździć. A i tak dla mojej mamy mój brat jest ideałem a wina jest moja zawsze.porażka.najgorsze jest to, że to wszystko mnie na maksa dobija i przestałam w cokolwiek wierzyć i nie chcę z nikim być,nie chcę spotykać się ze znajomymi i nie widzę szansy dla siebie na związek. Nie wiem dlaczego nie potrafię tego olać a im jestem starsza tym bardziej się przejmuje gadaniem innych. Głupio mieć świadomość że jak coś się stanie to rodzic powie że to twoja wina,nawet jeśli ktoś cie pobije. I tak jest od najmłodszych lat. Nigdy moja mam nie była po mojej stronie - nawet jak miałam 5 czy 6 lat. To rodzice innych dzieci musieli jej oczy otwierać i wtedy stwierdzała że fakt ,że nawet może jestem fajna. Ale to takie bez przekonania. Nie wiem czemu stało się tak że dziś kiedy mam 30 lat i mieszkam sama tak się tym przejmuję,a kiedyś miałam to w d... w sensie nie zastanawiałam się nad tym. A teraz nagle przestałam umawiać się np z facetami bo stwierdziłam że się im nie spodobam,znajomych olewam bo myślę że oni sądzą że mam coś z głową i jestem dziwna. A do tego te gadanie mamy o wnuku którego chce mieć i najlepiej jakbym jej go zostawiła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy to moja wina czy to normalne??????????

Avatar użytkownika
przez Sorrow 28 gru 2010, 19:40
Skoro jest ciągle "twoja wina", to niech nie oczekują od Ciebie pomocy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: czy to moja wina czy to normalne??????????

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 gru 2010, 19:52
toska,

Tak w skrócie to Twoja mama ma problem ze sobą. Jest o ciebie zwyczajnie zazdrosna i wyładowuje się na Tobie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: czy to moja wina czy to normalne??????????

Avatar użytkownika
przez toska 28 gru 2010, 19:56
wiola173 napisał(a):toska,

Tak w skrócie to Twoja mama ma problem ze sobą. Jest o ciebie zwyczajnie zazdrosna i wyładowuje się na Tobie.


ale tak od dziecka???rozumiem że teraz na "starość" jej odbija,ale czemu jak byłam mała??? nie umiem tego sobie wyjaśnić,może jej mama była taka dla niej-nie wiem.Wiem jedno że ja taka nie chcę być dla dziecka i boję się że jeśli je będę miała to też nie będę go umiała przytulić ani powiedzieć np.fajnie że jesteś. Mam nadzieję,że będę przeciwieństwem mojej mamy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: czy to moja wina czy to normalne??????????

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 gru 2010, 20:00
Na pewno z czegoś to wynika. Może tak jak piszesz nie miała wystarczającej miłości i akceptacji od rodziców, a może Twój tata nie okazywał jej czułości tylko przelewał na Ciebie. Pewnie to szerszy problem. Ale jaka Ty będziesz dla swoich dzieci zależy tylko od Ciebie. Ja nie zaznałam czułości i akceptacji ze strony swojej ,ale wobec mojej córki postępuję na odwrót, może nawet przesadzam w drugą stronę.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: czy to moja wina czy to normalne??????????

Avatar użytkownika
przez toska 28 gru 2010, 20:03
wiola173 napisał(a):Na pewno z czegoś to wynika. Może tak jak piszesz nie miała wystarczającej miłości i akceptacji od rodziców, a może Twój tata nie okazywał jej czułości tylko przelewał na Ciebie. Pewnie to szerszy problem. Ale jaka Ty będziesz dla swoich dzieci zależy tylko od Ciebie. Ja nie zaznałam czułości i akceptacji ze strony swojej ,ale wobec mojej córki postępuję na odwrót, może nawet przesadzam w drugą stronę.

:brawo: dzięki za te słowa

[Dodane po edycji:]

szkoda że nie da się tego olać i dać za wygraną i uwierzyć że taka po prostu jest i tyle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez Scarecrow 29 gru 2010, 09:06
Słuchajcie byłem przebadany dobrze, najpierw u neurologa od którego dostałem skierowanie na mri, wynik z mri i dodatkowe mri z kontrastem, znów ten neurolog i skierowanie do szpitala na neurochirurgie, badania na neurochirurgi i konsylium łącznie z ordynatorem, po kilku miesiącach ponowne mri z kontrastem i konsultacja z bardzo dobrym neurochirurgiem. Więc nie piszcie że mnie olali, bo gdyby coś było od tej zmiany to dawno by już wiedzieli, po za tym bym miał stałe zmiany neurologiczne.
Co do tych ataków mówię że poprzedza je akcja gdzie rozmywa mi się wzrok czuję straszny lęk a serce wyskakuje mi z klatki do tego mam mrowienie w dłoniach. Ciekawe jest też to że cukier mam wysoki podczas tych ataków.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 mar 2010, 11:18

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez polakita 29 gru 2010, 12:32
jeżeli masz wątpliwości to zrób jak ci napisałam, pójdź do psychiatry. idzie się bez skierowania. chyba nie oczekujesz że na forum ktoś cię zdiagnozuje, tylko ci napisaliśmy co myślimy. a jeżeli neurolodzy ci każą przyjść za rok, a ty masz ataki w czasie których mdlejesz, to coś jest nie tak. tak czy inaczej na twoim miejscu bym ci radziła dzwonić wtedy po karetkę, wtedy powinni od razu się tobą zająć i pomóc w diagnozie.
jakkolwiek mam wrażenie że ty nie chcesz przyjąć do wiadomości że masz problem neurologiczny, i wolisz myśleć że masz nerwicę... tak czy inaczej nie zaszkodzi jeżeli się przebadasz pod każdym kątem...
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez Scarecrow 29 gru 2010, 18:37
Oczywiście że wole żeby nie był to problem neurologiczny bo inaczej oznaczało by to padaczkę, bodź jeszcze coś innego ale tak czy inaczej trudniejszego do uleczenia bądź wcale niż nerwica. Co do diagnozy to jak mówiłem w poniedziałek mam rejestracje do neurologa.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 mar 2010, 11:18

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

Avatar użytkownika
przez linka 29 gru 2010, 18:40
Hmmm.....śmiem twierdzić, ze padaczkę łatwiej okiełznać niż nerwicę w niektórych przypadkach, ale życzę, żeby to nie było nic neurologicznego. Powodzenia u lekarza i daj znać o diagnozie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez tynka92 29 gru 2010, 23:04
Scarecrow napisał(a):Słuchajcie byłem przebadany dobrze, najpierw u neurologa od którego dostałem skierowanie na mri, wynik z mri i dodatkowe mri z kontrastem, znów ten neurolog i skierowanie do szpitala na neurochirurgie, badania na neurochirurgi i konsylium łącznie z ordynatorem, po kilku miesiącach ponowne mri z kontrastem i konsultacja z bardzo dobrym neurochirurgiem. Więc nie piszcie że mnie olali, bo gdyby coś było od tej zmiany to dawno by już wiedzieli, po za tym bym miał stałe zmiany neurologiczne.
Co do tych ataków mówię że poprzedza je akcja gdzie rozmywa mi się wzrok czuję straszny lęk a serce wyskakuje mi z klatki do tego mam mrowienie w dłoniach. Ciekawe jest też to że cukier mam wysoki podczas tych ataków.
ten twój post jest naprawdę konkretny. :D
Myślę, że to jest nerwica, polecam psychiatrę (to też lekarz, więc możesz się z nim skonsultować także w innych sprawach, które Cie nurtują). Będzie dobrze, te opisane w tym poście objawy pasują mi jedynie do silnej nerwicy. Chyba najlepsze, co możesz teraz zrobić to iść do dobrego psychiatry.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Nerwica?

przez greeneyes 31 gru 2010, 00:01
od kilku dni czuje się super
W święta było beznadziejnie, a teraz ?
jak ręką odjął :) !

nic juz z tego nie rozumiem.. :D
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
21 gru 2010, 14:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do