Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez Scarecrow 27 gru 2010, 12:37
Ciężko mi po prostu dopuścić myśl o padaczce w wieku 25 lat, przecież ludzie biorą silne leki które tak naprawdę ich otępiają mówię o lekach na epilepsje. Nie wiem czy jeżeli okazało by się że to epi czy chciał bym się leczyć jeżeli dalej były by to 3 ataki w roku, chyba lepsze było by to niż otumaniony rok na dragach i zero ataków.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 mar 2010, 11:18

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez polakita 27 gru 2010, 12:59
Scarecrow, nie jestem specjalistą od padaczki, po 1 najpierw się upewnij co ci jest bo to jeszcze chyba nie jest pewne? a po 2 chyba lekarstwa na padaczkę nie otumaniają. Moja koleżanka miała ataki padaczkowe i bierze codziennie pastylkę. Robi jednocześnie doktorat. To nie jest takie straszne, po prostu nie będziesz miała ataków albo znacznie słabsze!
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez Scarecrow 27 gru 2010, 13:26
Mi na izbie przyjęć lekarz zapisał od razu Neurotop retard 300. Wziąłem ten lek ale tak mnie poustawiał że szkoda gadać wziąłem 3 pastylki tzn. 1wieczorem, 1rano, 1wieczorem i ta dzienna tak mnie poprzestawiała że czułem się jak "nie ja" to było straszne. Dla tego się tak boje tej padaczki że nie będę mógł normalnie funkcjonować, pracować że będę żył jak jakaś Alicja w krainie dragów a mam dopiero 25 lat. Na dodatek w tym roku miałem się oświadczyć swojej dziewczynie i wziąć z nią ślub :(
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 mar 2010, 11:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez paradoksy 27 gru 2010, 13:37
Scarecrow, ludzie w wieku 25 lat dostają nagle alergii, raka, zmian cukrzycowych czy innych zmian, więc padaczkę również można "nabyć" w ciągu życia... nie musi mieć wcale podłoża genetycznego.
paradoksy
Offline

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez Scarecrow 27 gru 2010, 14:00
No mi też zmianę w mózgu wykryli 18mm. neurochirurdzy twierdzą że to zmiana wrodzona ale strach jest i nie wiem teraz czy to nie od zmiany to wszystko, teraz się tym wszystkim zamartwiam boje się że jeszcze wyląduje w domu bez klamek czuje mentalnie że już mi chyba nie wiele trzeba do jakiegoś załamania. Najgorsze jest to że wali mnie to że ja bym umarł, i tak bym przecież nic nie czół bo bym nie żył. Obawiam się o moją rodzinę, o moją ukochaną dziewczynę wiem jak przeżywała ten mój ostatni wyjazd do szpitala a nie chce sobie wyobrażać jak by przeżyła moją śmierć.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 mar 2010, 11:18

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez paradoksy 27 gru 2010, 14:51
Scarecrow, nie bądź złej myśli, przecież poszedłeś do lekarza, chcesz się leczyć... masę ludzi żyje z padaczką.
paradoksy
Offline

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez tynka92 27 gru 2010, 19:01
Przecież gdyby było to coś bardzo poważnego to lekarze by ci o tym powiedzieli. Co oni tak w ogóle ci powiedzieli? Zmiana wrodzona i co? Do domu, żyj sobie dalej normalnie?

Może i jest to nerwica, skoro twoja mama też miała coś takiego.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez Scarecrow 27 gru 2010, 19:24
tynka92 napisał(a):Co oni tak w ogóle ci powiedzieli? Zmiana wrodzona i co? Do domu, żyj sobie dalej normalnie?


Tak i żebym 12.10.2011 wpadł na kontrolny rezonans magnetyczny.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 mar 2010, 11:18

nerwica?

przez Magdulex 28 gru 2010, 02:32
Jestem tu nowa, mam jedyne 15 lat.. Mam dziwną przypadłość. Boję się niczego. Mam urojenia, że ktoś wkradnie mi się do domu i mnie zabije. Mam drzwi antywłamaniowe itd. Co dziwniejsze, wystarczy, że jedna osoba w domu nie śpi, nie boję się. Stan ten pogłębia się. Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Dodam, że wręcz codziennie boli mnie głowa i bardzo szybko się denerwuję. Trwa to dość długo, ale bardzo się pogłębiło. Przedtem był to jedynie strach przed ciemnością.. Uświadomiłam sobie, że coś takiego mam, ale ten lęk jest silniejszy ode mnie. Błagam o pomoc, ale nie typu psychiatra, nie mam ochoty słuchać baby, która mi to będzie chciała uświadomić, jak ja wiem "co mi dolega". Proszę, by wziąć to na poważnie, bo to, że mam 15 lat nie znaczy, że mam aż tak bujną wyobraźnię :)
Z góry bardzo dziękuję, za chwilę poświęconą chociażby przeczytaniem tego.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 gru 2010, 02:24

Re: nerwica?

Avatar użytkownika
przez Ahmed 28 gru 2010, 13:03
Magdulex napisał(a):Błagam o pomoc, ale nie typu psychiatra, nie mam ochoty słuchać baby, która mi to będzie chciała uświadomić, jak ja wiem "co mi dolega".

myślisz stereotypowo - psychiatra to lekarz i z założenia ma Ci pomóc - zreszta możesz iść do faceta jak nie chcesz do baby.
My tu nie jesteśmy lekarzami a tak jak i Ty chorymi właśnie :)
Nie dostaniesz rady w stylu weź - 2mg tego i 15 mg tamtego i napewno przejdzie (chociaż znane sa takie mixy). Jak nie odwiedzisz lekarza to za jakiś czas możesz nie ogarnąć tematu i rozwinie się to do głęboko zakorzenionej paranoii.
alternatywne rozwiazania:
- lepsze drzwi,
- kraty w oknach,
- alarm Franca Jeggera,
- zezwolenie na broń automatyczną ....
- wytresowany bulterier
to oczywiście żart ale naprawdę pogadaj może najpierw z rodzicami o problemie a jak nie chcesz z nimi to musisz pogadać z kimś wykwalifikowanym w tego typu fobiach....czyli z psychiatrą lub psychologiem.
Acha i nie zwlekaj juz dłuzej.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez marciatka 28 gru 2010, 13:36
Scarecrow, opiszę Ci atak nerwicy.

U nerwicowca atak zazwyczaj wygląda tak- nagle człowiek zaczyna czuć lęk, panikę. To uczucie zaczyna dominować, tłuc się po głowie, może zacząć drętwieć jedna strona ciała, pojawia się poczucie bezradności, przerażenie, drgawki, nudności.
Te atrakcje dzieją się zazwyczaj, kiedy człowiek jest przytomny, może trochę nie kontaktować, bo jest przerażony i skupiony na swoich przeżyciach. W lekkich przypadkach ustępują po np.głaskaniu przez kogoś, przytrzymywaniu lub w cięższych po podaniu leków.

To, co Tobie się przytrafia, wygląda mi na problem czysto neurologiczny. Ta zmiana w mózgu no i objawy, które wskazują na jakieś zaburzenia ze strony czysto fizjologicznej lub anatomicznej problematyki Twojego układu nerwowego, wszystko raczej wyklucza problem natury psychicznej.

Odstaw to piwsko, ogarnij swoją dietę, zacznij żyć zdrowo, żeby minimalizować ryzyko jakichś dodatkowych powikłań. Choroby neurologiczne są trudne dla człowieka, który choruje, dlatego ważne jest dla Ciebie teraz mieć poczucie, że ze swojej strony sobie nie szkodzisz. Wtedy będzie można postawić najtrafniejszą diagnozę i odpowiednio zacząć Cię leczyć. Powoli wszystko się wyjaśni, nie dawaj spokoju lekarzom, póki nie będą pewni, co Ci jest i nie zaczną Cię leczyć.
Na razie pilnuj, żebyś nie był sam za bardzo, żeby w razie takiego ataku ktoś przy Tobie był, naucz się je wyczuwać wcześniej i od razu mów komuś, że możesz mieć atak. Będziesz się czuł bezpieczniej. Zadbaj o siebie, nie wykonuj jakichś ciężkich prac. Spaceruj.
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Re: Moja nerwica

Avatar użytkownika
przez asiek2712 28 gru 2010, 14:26
Myślałam że ten dzień będzie wyglądał tak jak przez ostatnie lata…myślałam że moja samotność znów mi o sobie przypomni…zapomniana nic nie warta…muszę przyznać że jestem miło zaskoczona…ktoś o mnie pamiętał, pamiętał o zwykłych życzeniach…Jest mi bardzo miło że nie zapomnieli jak co roku…Chyba nie jestem tak beznadziejna jak myślałam…
"Nie udawajmy pochopnie, że jesteśmy „samotni wśród tłumu ludzi” – kiedy będziemy samotni naprawdę, zrozumiemy tę różnicę."
Leszek Kołakowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
14 lis 2010, 14:52

Re: Moja nerwica

przez margarita200 28 gru 2010, 14:49
witam .miałam podobne problemy nie wychodziłam z domu ,lęki,ze atak paniki jedyny ale ze sie powtórzy do tego wiele innych akcji duszenie sie ,brak tchu , mysli natretne,bóle klatki piersiowej ,strach ze zaraz dostane jaiegos zawału,lekarze rozkładali rece ,mieszkam w małej miejscowosci .patrzyli na mnie jak na hipohondryczke ze moze jas sobie to wszystko wymyslam,trafiłam do psychiatry bo psycholodzy nie umieli mi pomóc chyba nie znali sie na rzeczy teraz to wiem.psychiatra dała mi adres do warszawy do kliniki nerwic na sobieskiego i w koncu pozbyłam sie całej połowy dolegliwosci a druga połowa została ale w stopniu umiarkowanym.polecam tą klinike tam sa ludzie dla których moje objawy nie były wyssane z palca .tam zrozumiesz skad sie biora po co i dlaaczego i nie bedziesz sie ich bac a co za tym idzie bedziesz potrafic panowac nad lekami.co prawda od kliniki minęło 1.5 roku i nie czuje sie tak rewelacyjnie jak po wyjciu ale przynajmiej mam swiadomosc dlaczego objawy wracaja.jesli zmienisz swoje zycie i wyeliminujesz przyczyny i powody objawów moga zniknac ,ale nie jest to łatwe i czasami nie ma jak ,jak npp wyprowadzic sie od rodziców i rodzeństwa.pozdrawiam
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
23 gru 2010, 00:57

czy to moja wina czy to normalne??????????

Avatar użytkownika
przez toska 28 gru 2010, 17:16
Czy to moja wina czy to normalne??????????Powiedzcie mi czy to normalne że moja mama za każdym razem jak się coś przydarzy mówi że to moja wina,czasem nawet nie kuma że mnie w danym momencie nawet nie było w domu,(już tam nie mieszkam).Czy to normalne ,że za każdym razem jak mój ojciec powie coś miłego,albo mi w czymś pomoże to ja wysłuchuję od mamy:"no tak córeczka tatusia.jak ja poprosze to nie zrobi,a dla ciebie tak itp.itp.".Przecież to nie moja wina----już wolę żeby mój ojciec nie był dla mnie miły bo wtedy mama jest zła.Czy Wy też tak macie???Co Wy robicie w takiej sytuacji???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
05 lip 2010, 12:17
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do