Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica?

przez greeneyes 23 gru 2010, 16:09
i tu pojawia się kolejny problem...
Moim rodzinnym lekarzem jest znajoma..
Znajoma mojej mamy... pracowały razem, a ja przyjaźniłam się z jej córką
Jakoś chyba nie potrafiłabym do niej iść z takim czymś..
Jest też moim endokrynologiem ( mam niedoczynnosc tarczycy - choć czuje , jakbym miała nadczynnosc :/ , chorobe Hashimoto )
iii przepisałam się do innego endo~ bo traktowała mnie byle jak, zawsze mówiła , ze wszytsko ok, że wymyślam ( objawy związane z tarczycą ) troche zmieniłam temat ;)

Po drugie nie chce być na lekach, wierzę w to, że jakoś da się to wyleczyć ? że to kwestia moich myśli !
Sama już nie wiem co robić..
Mam mętlik, znasz może jakieś leki bez recepty silniejsze niż persen ?

A jeśli można wiedzieć co Ci pomogło ?
Mam takie okresy gorsze i lepsze.. przez miesiące jest ok ( w tamtym roku na sylwester byłam w górach, nic mi sie nie działo, totalny chillout :lol: ) A teraz jakiś gorszy okres... a przecież nic strasznego się nie wydarzyło...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
21 gru 2010, 14:53

Re: Nerwica?

Avatar użytkownika
przez Ahmed 23 gru 2010, 16:30
greeneyes napisał(a):i tu pojawia się kolejny problem...
Moim rodzinnym lekarzem jest znajoma..

ale co to za problem ? Może nawet tym lepiej . Przeciez to nie jest jakaś mega wstydliwa dolegliwość. Może nawet jako znajoma lepiej sieprzyjży Twojej dolegliwości i znajdzie jeszcze lepszy sposób niz tableta :)

A jeśli można wiedzieć co Ci pomogło ?

samo przeszło. No nie wiem może z wraz z nabieranym doświadczeniem życiowym uzmysłowiłem sobie że może są inne, ważniejsze rzeczy którymi należy sie przejmować i martwić a nie takimi pierdami jak zawartość walizki.. ale to tylko taka moja teoria :))
No a wtedy jak miałem te dolegliwości to jadłem wegiel leczniczy - dzisiaj jest to chyba Stoperan czy jakoś tak. Zwalczałem tylko objaw.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Bóle, lęki - Czy to aby napewno nerwica?

przez MrMe 23 gru 2010, 22:04
Witam , od jakiegoś czasu mam pewien problem, mianowicie objawy nerwicy, chciałbym się poradzić czy to aby napewno nerwica, poprostu zacząłem sobie wmawiać że choruje na jakies choroby,pojawiają się stany lękowe rózne dziwne rzeczy typu. Piszczenie w uszach w ciszy (bardzo nieznośne),bóle głowy, i najgorsze co może być dziwne bóle serca uczucie jakby zatykało mi klatke piersiową i przez całe cialo od serca idzie taki masakryczny ból. Robilem sobie badania serca , echo,ekg nawet w szpitalu byłem i holtera miałem , lekarze twierdzą że serce mam jak dzwon, nadcisnienia nie mam bo zawsze mam w normie (130-70), puls mam podwyższony, wszystko skazuje na nerwice ale jednak moimi jedynymi objawami to są tę lęki w obawie o swoje życie o serce i bóle. Nie mam tak że poprostu nie wychodze z domu do ludzi,senności, częstego zmęczenia. Chciałbym wiedzieć czy to nepewno jest nerwica. Mam wątpliwości też dlatego bo troche czytałem o nerwicy i tam piszą by próbować się wyciszyć itd. Są sytuacje w których jestem wyluzowany, nie myśle o tym , jestem wśród znajomych a ten ból w sercu nagle przychodzi. Pomocy!


ps.mam 17 lat.

ps2. Jestem tutaj na forum 1 raz , chciałbym się ze wszystkimi serdecznie przywitac i przeprosić moderatorów jak zrobilem temat nie w tym dziale. Jeśli tak to prosze o przeniesienie tematu.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 gru 2010, 22:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Bóle, lęki - Czy to aby napewno nerwica?

Avatar użytkownika
przez _z_ 25 gru 2010, 12:21
głowy uciąć nie dam , ale wszystko wskazuje na początki nerwicy , też tak zaczynałem...
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

Re: Bóle, lęki - Czy to aby napewno nerwica?

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 25 gru 2010, 12:23
Jeśli wszystkie badania serca wychodzą OK ,to bóle które się u Ciebie pojawiają są jak najbardziej objawem nerwicy.Natomiast szum w uszach ,ból głowy ,senność,osłabienie mogą być objawem osłabionego krążenia krwi .Czy masz też problem z zimnymi stopami ?
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: Bóle, lęki - Czy to aby napewno nerwica?

przez kwiatek25 25 gru 2010, 15:26
Witaj,leki i obawa ze cos ci sie stanie zaraz np na dworze,w zatloczonym miejscu to typowe oobjawy nerwicowe tak samo jak klocia serca,zatykanie,czucie kluski w gardle itp jezeli masz silne nerwice melisna nie pomoze,ciagle zmeczenie odczuwalam.
Witam wszystkich,mam nerwice od 8 lat,jest uciarzliwa,powoduje ze zadko wychodze z domu,mam wieczne dusznosci,musze myc za kazdym razem sztuce,rece,boje sie brac jakiego kolwiek leku mam lek ze mi sie cos stanie pomuzcie,doradzcie mi cos
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 gru 2010, 11:26
Lokalizacja
LEGNICA

Proszę o radę..jest źle

Avatar użytkownika
przez Polanka 25 gru 2010, 20:33
Hej nie jestem tu 1 raz ale z tego co czytam i zauważyłam jak inni żyją z nerwicą dochodzę do wniosku że ja kompletnie nie umiem sobie radzić i jestem jeszcze gorsza. Niektórzy to prócz nerwicy mają normalne w miare życie a ja mam nerwice i nienormalne życie nadal. W skrócie napisze ze z nerwicą walczę od lat i nigdy nie było normalnie w życiu tak jak powinno być. W liceum szkoła psychiatryczna zamiast liceum, później liceum zaoczne co wiadomo co 2 tygodnie.. Juz wczesniej nie ma co sięgać. Liczy się dla mnie co jest teraz, ale teraz dalej nie umiem nauczyć sie zyc i pogodzic sie z przeszloscia i znalezc jakakolwiek motywacji do zmiany życia. Mianowicie od pół roku niemal cały czas siedze w domu. Wczesniej tez siedzialam ale mialam chlopaka i plany. Pół roku temu musialam z nim zerwac co tez bolalo ale sie pogodzilam. W tym roku tez przerwalam studia zaoczne bo nawet tam nie dalam rady wytrzymac i na dodatek poczulam ze to nie dla mnie i ze predzej czy pozniej je przerwe bo kierunek tez zly..Pracy nie wiem jzu gdzie szukac bo mam dosc porazek z nia zwiazanych ale i stracilam wiare ze wogole moga mnie gdzies przyjac choc nie jestem brzydka ale przez zle doswiadczenia nie mam sil i nie wiem co chce robić. Na dodatek nie mam nikogo, żadnego przyjaciela, znajomych. Przez problemyw szkole i fobie tak sie zlozylo, a jeszcze jak bylam z chlopakiem byli jego znajomi teraz nikt. Szukam znajomosci przez internet i mam tylko jedna kolezanke ktora jest dosc "porabana" alkohol narkotyki i nie mamy stalego kontaktu tylko znamy sie od dziecka. Mieszkam w duzym miescie, z mama i babcia obecnie. Zaniedlugo bede musiala sie wyprowadzic. Mieszkanie i pieniadze sa ale uwierzcie mi kompletnie mi to szczescia nie daje. Poddaje sie caly czas..co powinnam teraz robić? szukać pracy z wiarą do skutku? Mysleć o szkole? Każdy dzień jest taki sam już nie daje rady...Jestem teraz w takim stanie ze jak ktos by mnie pokierowal gdzie mam isc to bym poszla. Jesli ktos by wskazal droge..Przepraszam ze błedy i rozpisanie sie..HELP
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

Re: Proszę o radę..jest źle

Avatar użytkownika
przez Limara 25 gru 2010, 21:46
Glowa do gory. :angel:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
25 gru 2010, 18:36

Re: Proszę o radę..jest źle

Avatar użytkownika
przez Polanka 25 gru 2010, 22:50
Dzięki za miłe słowa ale to nie wystarczy wiem ze nikt nikomu zycia nie wybierze ale potrzebuje jakiegos kopniaka chyba pozytywnego, prosze wezcie kopnijcie mnie w d...;p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

Re: Bóle, lęki - Czy to aby napewno nerwica?

przez MrMe 26 gru 2010, 23:04
Marian, zdarza się że nieraz mam zimne stopy ale niezbyt często : >, jeśli są to jeszcze objawy ZACZYNAJĄCEJ się nerwicy to idzie to jakoś wyleczyć , zatrzymać?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 gru 2010, 22:02

Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez Scarecrow 26 gru 2010, 23:55
Witam

Przedstawię moją historie. Bardzo proszę o przeczytanie tej dość długiej wypowiedzi ale dla mnie i bliskich bardzo ważnej.

Atak: 1
Pierwszy "atak" w życiu miałem na początku roku: nagle miałem problem ze skupieniem wzroku, nie mogłem przeczytać wyrazu patrząc na niego, myślałem że to nerwy, więc poszedłem na papierosa wracając zaszedłem do toalety i stojąc nad sedesem zdziwiłem się jak dziwnie nazywa się firma jego produkująca (Koło) jednak ja widziałem litery których nie wiedziałem jak odczytać, zszedłem na dół i zobaczyłem że wszystkie szyldy w mojej pracy są napisane jak by w języku którego nie znam, po chwili zacząłem słaniać się na nogach próbując zadzwonić po pomoc nie potrafiłem obsłużyć własnego telefonu, nie straciłem całkiem przytomności jak tak to na chwile bo pielęgniarze zabrali mnie do karetki z miejsca w którym sam usiadłem jadąc karetką i spoglądając na nich jedna część twarzy była normalna drugą widziałem rozmazaną. Po przyjeździe do szpitala przeszło mi (akcja ~20 min.)

Atak: 2
Lato, pojechałem samochodem odwiedzić babcię, siedząc na podwórku pomyślałem że fajnie było by zabrać wieczorem dziewczynę na Predators i nagle bach twarz predatora i obcego wirowała mi przed oczyma jak jakieś nachalne wspomnienie które nie może wyjść mi z głowy, wtedy tylko usiadłem poczułem jak mi się szczęka wykrzywia... i obudziłem się w karetce pogotowia. Gdy pytano mnie o datę urodzenia czy inne takie rzeczy nie potrafiłem odpowiedzieć. Ale znów atak przeszedł jak dojechałem do szpitala.

Atak: 3
Wigilia :( leże oglądam film pisze na gg ze znajomym i nagle ciężko mi odczytać to co jest napisane, znów to rozmycie obrazu i walenie serca. Pomyślałem że po prysznicu mi przejdzie poleciałem wziąłem prysznic umyłem głowę ale zaczęło mi się pogarszać doszła mi jeszcze plama przed oczyma jak bym w jasne światło spojrzał. Wołam moją mamę i mówię jej że coś jest nie tak, nagle nie mogłem się już wysłowić tylko pomrukiwać i odpadłem obudziłem się jadąc do innego miasta w karetce i znów wszystko wróciło do normy. Tylko że tym razem pogryzłem sobie wargę i język i bolały mnie mięśnie tato mówił że mną trzęsło że wszystkie mięśnie mi się napięły.

Po pierwszym ataku na moją prośbę zostałem skierowany na rezonans, i wykryto mi zmianę w lewym płacie ciemieniowym o średnicy 18mm. Trafiłem na neurochirurgię lekarze oglądali wyniki, później miałem spotkanie z jednym neurochirurgiem powiedział że nie jest to rak jako źródło czy przerzut przebadał moje odruchy i na drugi dzień poszedłem do domu. Po pół roku poszedłem na kontrolny rezonans zmiana się nie zmieniła zapomniałem dodać że lekarze powiedzieli że wygląda to jak by wewnątrz było puste. Na wizycie z wynikami z obu rezonansów byłem u bardzo dobrego Neurochirurga zabiegowca Dr. Franca który po obejrzeniu wyników stwierdził wadę wrodzoną i kazał powtórzyć rezonans kontrolnie za rok czyli 12.10.2011.

Co do napadów to możliwe że padaczka nagle uaktywniła się u mnie w 24 roku życia ? Czy może to coś innego, może na tle nerwowym, bo u mnie w rodzinie wszyscy mają nerwicę i podobne ataki miała moja mama i siostra ale bez utraty świadomości, a może to od nadużycia alkoholu bo pije średnio ok 4 piw dziennie a jak nie codziennie to i tak większość dni tygodnia. Paliłem też papierosy ale rzuciłem miesiąc temu dokładnie 28.11. Po każdej ataku mierzono mi cukier i zawsze był dużo za duży np. wczoraj 14.02 a norma to 4.50-5.90. Lekarz z izby przyjęć przepisał mi Neurotop retard 300 czyli lek na padaczkę ale myślę że to dość pochopna decyzja bez EEG. Przed jego oczy byłem postawiony już na własnych nogach w pełni świadom.

Chciał bym poznać wasze zdanie i w poniedziałek idę się zarejestrować do neurologa.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 mar 2010, 11:18

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez polakita 27 gru 2010, 10:49
Scarecrow napisał(a):może to coś innego, może na tle nerwowym, bo u mnie w rodzinie wszyscy mają nerwicę i podobne ataki miała moja mama i siostra ale bez utraty świadomości, a może to od nadużycia alkoholu bo pije średnio ok 4 piw dziennie a jak nie codziennie

Ataki nerwicowe to na pewno nie są, wygląda na jakiś problem neurlogiczny. Alkohol może wywołać ataki padaczki, więc radzę ci odstawić, niezbyt to zdrowa dieta... :P
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez Scarecrow 27 gru 2010, 11:20
Ale padaczka ? Przecież ja nigdy nie maiłem padaczki, czy alkohol doprowadził do tak zwanej padaczki alkoholowej ? Tzn. po zaprzestaniu takiego picia sama ustąpi ? Może miał ktoś coś podobnego ? Do neurologa już się zarejestrowałem termin mam na przyszły poniedziałek.

Nerwice mogą obejmować takie objawy jak:

* objawy somatyczne:
o porażenia narządów ruchu lub pewnych ich części,
o brak czucia (anestezja, analgezja) pewnych obszarów skóry, zaburzenia wzroku, słuchu lub nadmierna wrażliwość na bodźce, trudości z oddychaniem, uczucie ciasnoty w klatce piersiowej,
o napięciowy ból głowy, ból żołądka, serca, kręgosłupa, zawroty głowy, drżenie kończyn, kołatanie serca, nagłe uderzenie gorąca
o zespoły objawów charakterystyczne dla niektórych chorób czy stanów fizjologicznych (np. urojona ciąża, zaburzenia równowagi, napady drgawkowe przypominające padaczkę, itd.)
o zaburzenia funkcjonowania organów wewnętrznych,
o zaburzenia seksualne (np. zaburzenia erekcji, anorgazmia, wytrysk przedwczesny, zaburzenia tożsamości płciowej)
* zaburzenia funkcji poznawczych:
o natrętne myślenie,
o natręctwa ruchowe,
o trudności w koncentracji uwagi
o subiektywnie odczuwalne zmiany w percepcji rzeczywistości (np. derealizacja),
* zaburzenia emocji:
o fobie – patologiczny lęk przed pewnymi przedmiotami (np. ostrymi narzędziami), zwierzętami (np. pająkami, myszami), sytuacjami (lęk przed otwartą przestrzenią – agorafobia, zamkniętą przestrzenią klaustrofobia, lęk przed autobusami, tłumem, ekspozycją społeczną, wyjazdami)
o lęk wolnopłynący, nieokreślony niepokój
o nagłe napady lęku,
o brak motywacji, apatia,
o zanik zdolności odczuwania przyjemności (anhedonia)
o stan podwyższonego napięcia, poirytowanie
o labilność emocjonalna
o przygnębienie,
o zaburzenia snu

Czytając tę def. nerwicy mógł bym wszystkie swoje objawy do tego dopasować.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 mar 2010, 11:18

Re: Nerwica czy padaczka ? Możę ktoś z was coś takiego miał :(

przez polakita 27 gru 2010, 11:56
ja nie mówię że masz padaczkę, nie umiem zdiagnozować twojej choroby. Ale ponieważ miałam w przeszłości ataki nerwicowe, i bardzo dobrze wiem jak wyglądają, to mogę ci z przekonaniem powiedzieć że twoje ataki nie były nerwicowe. Przede wszystkim w nerwicy występuję bardzo silny lęk, przerażenie. Ktoś kto ma atak nerwicowy (zwłaszcza pierwszy czy drugi w życiu) nie idzie ze spokojem zapalić papierosa. Nie ma tego typu zaburzeń widzenia, że coś się rozlewa, albo nie możesz przeczytać napisu. To są zaburzenia neurologiczne. Również w 99% przypadków nie traci się przytomności, raczej jest uczucie że się zemdleje, ale się nie mdleje. Nerwica miewa różne objawy, mógłbyś podciągnąć każdy, ale jej cechą charakterystyczną jest właśnie występujący nagle bardzo silny lęk.
Jeżeli masz wątpliwości czy masz nerwicę czy nie, to pójdź do psychiatry, który na podstawie objawów cię zdiagnozuje. Idzie się bez skierowania.

Oglądałam raz program w którym babka która jest neurologiem, opisywała jak miała udar, niektóre rzeczy były podobne do tych co piszesz... nie mogła przeczytać prostego słowa, nie mogła wykręcić numeru telefonu, bełkotała... nie mówię oczywiści że masz udar, raczej na pewno nie, ale jakieś inne zaburzenia pracy mózgu.
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988, Google [Bot] i 19 gości

Przeskocz do