Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Kochani proszę Was o pomoc i rady:-(

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 24 lis 2010, 13:30
Aby daną osobę ubezwłasnowolnić potrzebne jest po pierwsze: zaświadczenie o stanie zdrowia, po drugie wniosek o ubezwłasnowolnienie złożony przez rodzinę (małżonek, krewni w linii prostej, rodzeństwo) bądź prokuratora. Jednak najważniejsza jest opinia biegłego specjalisty, który musi stwierdzić, że wskutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych (np. alkoholizmu lub narkomanii) dana osoba nie jest w stanie kierować swym postępowaniem. Czyli nie chodzi tu o zagrażanie bądź niezagrażanie innym, lecz o to, że dana osoba ze względu na stan zdrowia nie może dbać o swoje sprawy - np urzędowe czy nawet prywatne, zwiazane z życiem codziennym.
Opisywany chłopak absolutnie nie nadaje się do ubezwłasnowolnienia (znam wiele przypadków nieleczących się schizofreników, którzy w ocenie biegłych nie powinni zostać ubezwłasnowolnieni). Myślę, że nawet częściowe ubezwłasnowolnienie nie wchodzi tu w grę.
Jedyne wyjście moim zdaniem to pójście do psychiatry i zasięgnięcie porady, jak w takim przypadku działać, myślę że specjaliści nie raz mieli styczność z takimi przypadkami. Oczywiście jeśli tej osoby absolutnie nie da się namówić na dobrowolną wizytę. Może ktoś jest dla niego autorytetem - nie wiem, np ojciec, jakiś wuj czy przyjaciel - może takiej osoby udało się nakłonić Jarka do leczenia. Bo bez pomocy specjalisty raczej ani Wy ani on sam sobie z jego problemami nie poradzicie...
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Moja nerwica

Avatar użytkownika
przez asiek2712 24 lis 2010, 16:03
Dzięki na pewno poczytam
"Nie udawajmy pochopnie, że jesteśmy „samotni wśród tłumu ludzi” – kiedy będziemy samotni naprawdę, zrozumiemy tę różnicę."
Leszek Kołakowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
14 lis 2010, 14:52

Re: Moja nerwica

Avatar użytkownika
przez sebastian86 24 lis 2010, 16:48
na You tube poogladaj materialy o nerwicy bo pare jest.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Moja nerwica

Avatar użytkownika
przez asiek2712 24 lis 2010, 17:33
Myślisz, że czytanie na ten temat pomoże ?
"Nie udawajmy pochopnie, że jesteśmy „samotni wśród tłumu ludzi” – kiedy będziemy samotni naprawdę, zrozumiemy tę różnicę."
Leszek Kołakowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
14 lis 2010, 14:52

Re: juz niewytrzymam niedam rady dalej zyc!!!!!!!!!

przez edyta22 24 lis 2010, 17:35
odchuzam sie bo jestem gruba, boje se samotnosci, niemam chlopaqa, a z nerwami walcze juz od 5 lat , to sa leqi ciagle tyje a pozniej sie odchudzam moja waga siegla az 105 qg , moja mama z tata ciagle sie qloca ja juz niedaje rady wogole zyc :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 lis 2010, 18:58

Re: Moja nerwica

Avatar użytkownika
przez sebastian86 24 lis 2010, 18:11
pomoze oswoic sie z lękiem i zrozumiec przyczyny
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: juz niewytrzymam niedam rady dalej zyc!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez marcja 24 lis 2010, 23:19
Nie rozumiem - z tego, co piszesz nie wynika, ze masz nerwice...Wynika, tylko,ze jestes emocjonalna i nerwowa.
Chyba, ze masz panujace dosc powszechnie przekonanie, ze czlowiek, ktory ma nerwice to czlowiek nerwowy i impulsywny, wybuchowy. A wcale niekoniecznie tak jest...Nerwica to glownie leki, masz takowe? Nie doczytalam, trudno dosc czyta sie Twoje posty;)...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: juz niewytrzymam niedam rady dalej zyc!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 lis 2010, 01:19
edyta22 napisał(a):odchuzam sie bo jestem gruba, boje se samotnosci, niemam chlopaqa, a z nerwami walcze juz od 5 lat , to sa leqi ciagle tyje a pozniej sie odchudzam moja waga siegla az 105 qg , moja mama z tata ciagle sie qloca ja juz niedaje rady wogole zyc :(


Walczysz za pomocą leków tak? To nic nie da na dluższą metę. Sama widzisz....5 lat walczysz. Leki nie rozwiązą Twoich problemów. Musisz zrozumieć siebie.Terapia,Zdecyduj się na nią.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: juz niewytrzymam niedam rady dalej zyc!!!!!!!!!

przez edyta22 25 lis 2010, 13:44
raz sie juz pocielam, boje sie ludzi ze na mnie patrza , ze niejestem ladna jaq inne dziewczyny ze niemoge ubrac s l m tylqo xl xxl xxxl itd. ciagle jestem smutna od 5 lat moja mama z tata sie qloca qiedys wzielam duzo leqow chcialam usnac i juz sie nieodbudzic ale niedalo rady na studia tez nieposzlam bo co bo edysia sie boi i boi :( jestem zalamana ciagle sama mam 22 lata a moi rowiesnicy maja dziewczyne lub chlopaqa boje sie co bedzie jutro glodze sie niedaje rady chodze na staz teraz wzielam sobie 3 dni wolnego :( chcialabym ta 2 osobe zeby mi pomogla
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 lis 2010, 18:58

Re: Moja nerwica

Avatar użytkownika
przez asiek2712 25 lis 2010, 16:11
Dobra tylko ja mam taki problem, że jak czytam o jakiś objawach to zaraz doszukuję się ich u siebie i zaczynają się myśli, że to nie możliwe, że to przez nerwy i szukam innych przyczyn… błędne koło, masakra, ale trzeba się starać… miałeś coś takiego, że wyłapywałeś wszystkie słowa związane z chorobami czy to w radiu czy w telewizji?
"Nie udawajmy pochopnie, że jesteśmy „samotni wśród tłumu ludzi” – kiedy będziemy samotni naprawdę, zrozumiemy tę różnicę."
Leszek Kołakowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
14 lis 2010, 14:52

Re: Moja nerwica

Avatar użytkownika
przez sebastian86 25 lis 2010, 20:19
z tv i radia raczej nie. predzej z netu lub ksiazek. ale mimo wszystko wiecej jest plusow z czytania o tym wszystkim. trzeba miec jakas wiedze na temat swojej osobowosci zeby lepiej szlo na psychoterapi :)
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: juz niewytrzymam niedam rady dalej zyc!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez khaleesi 25 lis 2010, 23:00
Świetnie Cię rozumiem ale ja jak mi bardzo żle to sobie myślę ,że niektórzy ludzie rodzą się zdeformowani a chcą żyć i zyja jakoś. Fizycznie też mogłabym byc ładniejsza ,szczuplejsza ale na pocieszenie Ci powiem : Nie wszyscy faceci tylko szczupłe kobiety uwielbiają . Każdy na pewno kiedyś znajdzie bratnią duszę ( przynajmniej chce w to wierzyć ) :P
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: juz niewytrzymam niedam rady dalej zyc!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez marcja 25 lis 2010, 23:58
Edyta wybierz sie do psychologa i na psychoterapie. Moze byc pomocna w przypadku osob z depresja reaktywna (tj. bedaca skutkiem zyciowych niepowodzen, jak w Twoim przypadku)
Kto zdiagnozowal u Ciebie nerwice? Pytam, bo uwazam, ze jej nie masz (tzn. z tego, co piszesz tak wynika) - sama sie diagnozowalas? Jakie bralas leki???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: juz niewytrzymam niedam rady dalej zyc!!!!!!!!!

przez TAO 26 lis 2010, 04:20
Z moich doświadczeń z ludźmi, wynika, że osoby z nadwagą, mają duże skłonności do wypierania emocji, wypierania ich wgłąb siebie, co nie znaczy że w nie mają wybuchowych reakcji . Stąd nadwaga, kumulowanie energii do środka. Zaznaczam, że nie jestem psychologiem ani terapeutą, obserwuję jedynie siebie, ludzi i życie, a moja opinia nie musi być w żaden sposób miarodajna. :D
Dotarcie do takich emocji, bez jakiejkolwiek wiedzy o funkcjonowaniu umysłu jest baaaardzo trudne.
Monika1974, dobrze Ci radzi. Leki nie załatwia sprawy. To tak, jakbyś gasiła pożar przy pomocy szklanki. Dowiedz się gdzie możesz uzyskać pomoc psychologa. Zacznij od lekarza rodzinnego, lub pierwszego kontaktu.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 8 gości

Przeskocz do