Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Misiek_NL 29 paź 2010, 10:16
Też czytałem że właśnie najskuteczniejsza jest farmakoterapia w połączeniu z psychoterapią behawioralną...
Misiek_NL
Offline

Zrozumieć siebie. Nadwrażliwość emocjonalna

Avatar użytkownika
przez Polanka 03 lis 2010, 20:21
Odkryłam niedawno że jestem nadwrażliwa. Kiedyś również znałam to określenie, ale okazuje się że nadwrażliwość staje się czyjąś cechą i nie jest częścią nerwicy ale cechą charakteru. Wrażliwość to co innego, wrażliwość jest dobra ale nadwrażliwość może być problemem i moze miec tez swoje przyczyny.

To wiele zmienia, bo jesli ktos jest nadwrazliwy i jeszcze cierpi an nerwice, depresje to pomimo wyzdrowienia wciaz moze byc nadwrazliwym. Jak to odkryłam zdalam sobie sprawe ze nieraz odczuwanie bólu i cierpienia wiaze sie z nerwica lekowa i pojawial sie lęk a okazuje sie ze to poprostu emocje i nie mamy na nie wplywu. To wszystko zazwyczaj powduje jakies krzywdzace przezycia z przeszlosci. Warto przeczytać ten tekst i zastanowic sie nad swoimi uczuciami bo moze to byc poczatek swojej osobistej psychoterapii.

Tutaj jest link do tego tekstu

http://www.radykalnewybaczanie.fora.pl/ ... r,104.html
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

TreMA u 12latka Help

przez Powercio 06 lis 2010, 11:42
witam niewiem czy to dobre forum lecz mam 12lat i jestem chlopcem mam taką tremę że niewiem co mam robić zaczeło sie to w 3klasie teraz jestem w 6 :why: zawsze jak mówie wiersz albo coś przed klasą przed nauczycielem lub przed kimś dorosłym odrazu zaczynam się bardzo pocić nieraz kark mi sie trzęsie , robie się czerwony no i to jest taka trema że ała no i teraz za 5dni mam występ klasowy przed całą szkołą :( niewiem co mam robić macie jakieś niewiem coś po czym może mi to minąć ostatnio , 1 miesiąc temu mniałem wierszyk na niemieckim i nie mnaiłęm aż tak dużej tremy bo pomyślałem sobie mam was w du*ie niech sie dzieje co chce i wtedy patrzalem na ziemie i mówiłem szybko jak by mnie psy goniły i dostałem 4 :D ale to był wystep przed 20uczniami a teraz przy około 300 :( za co !!?? :why: (wystep bedzie klasowy )
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 lis 2010, 11:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: TreMA u 12latka Help

przez ewaryst7 06 lis 2010, 12:59
Porozmawiaj o tym z kimś doroslym.Pamiętaj też , że inni też mają ten problem i nie dotyczy on tylko Ciebie.Jesteś mądrym , fajnym chłopakiem , więc myślę , że powinienes sobie dać radę z tremą.Jeśli jestes dobrze przygotowany ,nie bój się.Pamiętaj , że nikt nie jest doskonaly i każdy ma prawo pomylić się czasami.Więc głowa do góry ..Wierzę , ze sobie p[oradzisz.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Sober23 06 lis 2010, 13:06
Witam! To jest mój pierwszy post i chciałem poprostu poznać waszą opinie na temat moich problemów, które coraz częściej nie dają mi normalnie funkcjonować. Od dłuższego czasu w mojej głowie mam 1000 myśli na sekunde. Zawsze byłem nerwowy w jakiś trudnych sytuacjach, ale nie myślałem, że może to urosnąć do takich rozmiarów. Gdy budze się rano zaczynam odczuwać dziwny lęk, natychmiast zrywam się z łóżka. W mojej głowie cały czas mam myśli, że jestem bezużyteczny. Gdy z kimś rozmawiam, odrazu zaczynam analizować czy wszystko dobrze mówię itp wogóle nie skupiająć się na rozmowie. Wiem,że nie jestem sobą i to mi przeszkadza w kontaktach z innymi ludzmi. Troszke tak ogólnie przedstawiłem,ale nie wiem za bardzo jak to scharakteryzować w inny sposób.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 lis 2010, 12:32

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Marta Żurowska 06 lis 2010, 14:37
Sober23 napisał(a):Witam! To jest mój pierwszy post i chciałem poprostu poznać waszą opinie na temat moich problemów, które coraz częściej nie dają mi normalnie funkcjonować. Od dłuższego czasu w mojej głowie mam 1000 myśli na sekunde. Zawsze byłem nerwowy w jakiś trudnych sytuacjach, ale nie myślałem, że może to urosnąć do takich rozmiarów. Gdy budze się rano zaczynam odczuwać dziwny lęk, natychmiast zrywam się z łóżka. W mojej głowie cały czas mam myśli, że jestem bezużyteczny. Gdy z kimś rozmawiam, odrazu zaczynam analizować czy wszystko dobrze mówię itp wogóle nie skupiająć się na rozmowie. Wiem,że nie jestem sobą i to mi przeszkadza w kontaktach z innymi ludzmi. Troszke tak ogólnie przedstawiłem,ale nie wiem za bardzo jak to scharakteryzować w inny sposób.

Twoje zachowanie spowodowane jest duzym lekiem, jaki w Tobie siedzi. Lek powoduje, ze masz niepokoj ruchowy, rozumiem, ze nie mozesz lezec w lozku, bo po prostu czujesz, ze musisz sie ruszyc. Aby wszystko miec pod kontrola starasz ie caly czas analizowac co mowisz, w skutek czego nie skupiasz sie na rozmowcy, a w konsekwencji na tym co on mowi. To bardzp utrudnia kontakt.
A co to znaczy, ze masz 1000 mysli na sekunde?to znaczy czy konkretnie wokol czegos te mysli kraza?moglbys napisac troszke o sobie?
pozdrawiam
Offline
Psycholog
Posty
101
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Re: TreMA u 12latka Help

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 06 lis 2010, 15:15
Może to Cię w jakiś sposób zmobilizuję , jednak ja mam 33 lata i też mam tremę .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: TreMA u 12latka Help

przez Powercio 06 lis 2010, 16:16
Dzięki Wam za odp. , kuzyn mi powiedział że tutaj chodzi o wiarę w siebie i o to jak się myśli o innych jeśli sobie wyobrażę że nikt się ze mnie nie będzie śmiał i że przedemną niema nikogo oprócz moich przyjaciół to trema mija :great: i teraz muszę się tylko wykuć z 4piosenek oraz 2 wierszy :D Dzięki wam za pomoc .
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 lis 2010, 11:33

Re: TreMA u 12latka Help

przez bartek21 06 lis 2010, 16:24
czesc, taka mala podpowiedz --> fobia ktora wystepuja u najwiekszej liczby na swiecie to.... wystapienie publiczne.---> i jest ona nabyta tak jak "brak pewnosci siebie". Czytajac twojego posta wylapalem pare rzeczy i widze kilka blednych przekonan :/ kwestia ich rozwalenia a bedziesz przemawial przed tysieczną publicznoscia z usmiechem na twarzy :P:P:P poczytaj na necie o tym :)
pozdrawiam
"Przeszłości już niema a przyszłość jest tajemnicą"
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 paź 2010, 17:57
Lokalizacja
łódź

Re: TreMA u 12latka Help

przez GreenGo 06 lis 2010, 18:21
@Powercio
Trenerzy NLP radzą w takich sytuacjach na przykład wyobrazić sobie, że wszyscy ludzie, którzy na ciebie patrzą są nadzy, co sprawi, że się rozluźnisz, musisz to poćwiczyć w wyobraźni na sucho w domu. Ciężko się stresować w sytuacji gdy skojarzyłeś sobie taką zabawną wizję z występami publicznymi.
Możesz też bawić się w umyśle ze swoimi emocjami, kiedy zaczynasz myśleć o tym, że wystąpienia są stresujące zacznij sobie mówić w myślach śmiesznym głosem jakiejś postaci z kreskówki: "Tak baaaaardzo boję się występoooooować przed klasą, oj jak ja się booooje". Wymyśl coś, ma być jak najbardziej zabawne, wczuj się mocno w rolę, to na zawsze przestaniesz się bać.
GreenGo
Offline

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Sober23 06 lis 2010, 19:28
Dziękuję za odpowiedz. Wiem, że przez moje lęki nie moge dać z siebie wszystkiego na co mnie stać. Jeśli chodzi o moje myślenie, cały czas pogrążam się i zastanawiam, że to co robię w tej chwili nie prowadzi mnie do niczego. Poprostu boję się swojej przyszłości. Wiem, że mam strasznie niskie poczucie własnej wartości. Przez ostatnie dwa lata studiów nie spotykałem się czesto z ludzmi choć w liceum byłem bardzo towarzyski i nie miałem problemów z nawiązywaniem kontaktów. Zaczołem wtedy myśleć co jest ze mną nie tak i do tej pory nie moge się uwolnić od tego myślenia. Każdą porażke biorę bardzo głęboko do siebie, choć wiem, że to działa niszcząco na mnie. Czuje się jakbym "działał" na 50%. Wiem, że na dużo mnie stać, ale lęk przed czymś nowym nie daje mi funkcjonować.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 lis 2010, 12:32

Re: TreMA u 12latka Help

przez tynka92 06 lis 2010, 20:52
po pierwsze, chyba każdy kto występuje przed ludźmi ma tremę. Po drugie, musisz uświadomić sobie przyczynę strachu (że się przejęzyczysz, że będą się śmiać?)
Po trzecie, ignoruj wszystkie śmiechy, szepty i patrz się nie w ziemię, ale ponad głowami widzów, możesz znależć sobie jakąś postać na końcu sali i się w nią gapić (nie skapnie się, że na nią). Uczyli mnie kiedyś tego na warsztatach teatralnych.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez polo 07 lis 2010, 20:19
Sober, ja także z towarzyskiej osoby, przez nerwicę, stałem się nieco odludkiem. Ale mogę Cię pocieszyć, że po wyzdrowieniu wracasz dawny "Ty", oczywiście z bagażem doświadczeń i cierpienia ze sobą, ale zawsze "Ty". Trzymam kciuki
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

Avatar użytkownika
przez joakar4 08 lis 2010, 00:30
Witam, postanowiłam dołączyć do tego wątku bo zauważam, że ze mną dzieję się coś niedobrego. Mam 22 lata, a moja paranoja zaczęła się w połowie sierpnia. :lol: Wtedy zauważyłam na skórze wybroczyny- czyli białaczka. Poleciałam do lekarza- morfologia idealna troszkę za dużo limfocytów ale miałam wtedy infekcje (piasek na nerkach). Powtórzyłam morfologię wszystko wróciło do normy. Ale spuchła mi szyja i nadal były wybroczyny. Za chwilę dostałam kataru i powiększyła mi się lekko ślinianka - rak ślinianki, w najlepszym razie kamienie w śliniance, bo w nerkach naprawdę miałam:) Do tego doszło więcej wybroczyn i popsuła się morfologia - dermatolog dopiero mi wytłumaczyła, że mam cienkie naczynka i przy każdej infekcji będą pękać, bo interniście nie uwierzyłam. Ta infekcja trwała dość długo bolały mnie wszystkie kości - więc to na pewno toczeń, ale jakoś szybko przeszło:) Obecnie wymacałam mały twardy niebolesny węzeł chłonny, który się nie przesuwa - czyli na bank chłoniak albo przerzut. Dwa razy robiłam usg węzła, który nie budzi obaw radiologa morfologia ok, zrobiłam nawet rtg klatki piersiowej i też ok. Ciągle "macam" ten węzeł, i wydaje mi się że on ciągle rośnie a już na pewno wiem, że sama nie daję mu się zmniejszyć tym dotykaniem. do tego wkręcam sobie, że powiększają się kolejne choć nikt inny tego nie czuje. Doszło do tego, że dostałam świądu skóry i bólu w klatce - wszystko przeszło po ziołowej tabl. uspokajającej. Postanowiłam napisać na forum bo chyba prędzej sama siebie wykończę niż jakiś nowotwór. Mam jeszcze pytanie, czy można sobie wmówić, że węzeł rośnie?
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do