Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez asdf 10 wrz 2010, 17:59
hej !

Byłem na po wypis ze szpitala i lekarze ( 4 ) są jednego zdania- te wszystkie skutki uboczne to szybko wzrost - niby serce nie nadąża. Dostałem kalms 3x2 tabletki i z czasem 2x2, Bodymax SPORT. Tylko ostatnio mam lekkie ale długotrwałe zawroty głowy i nudności. Nie wiem od czego ! Od razu pomyslalem, ze to pewnie coś w głowie, guz itp. Wczoraj po wfie pękło mi naczynko po grze w siatke na ręku i już się bałem, że to od serca ;/ Nie wiem co robic -czy to jest nerwica ? Bo wg lekarzy to dorastanie - urosłem 20 cm w ciągu roku..
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez m_k 10 wrz 2010, 20:07
Hej, zaglądam tu po raz kolejny.
Moja "historia" jest w poście z 21 Stycznia (98 strona). Każdy lekarz na jakiego trafiam bagatelizuje mój problem. Jedna mnie przebadała na wszystko co się dało, wyszło mi (bardzo niewiele) podwyższone TSH, zapewniła, że jak się zacznę leczyć to mi przejdzie. Faktycznie wyszła mi choroba Hashimoto (autoimmunologiczne zapalenie tarczycy), ale w tak wczesnym stadium, że nie było mowy o żadnych objawach. Choroba najprawdopodobniej została wyzwolona przez nerwicę... Nie mam zamiaru chodzić prywatnie, już dość zapłaciłam za wizytę i badania u endokrynologa (skoro mnie zapewniała, że przejdzie to zapłaciłam, żeby nie czekać miesiącami na termin...). Dla wyjaśnienia mój problem dotyczy wszelkich miejsc "zamkniętych" - kolejki, autobusy, samochody, windy. Co mam powiedzieć lekarzowi żeby mi uwierzył...? Mam niespełna 20 lat i każdy lekarz po spytaniu czy biorę jakiekolwiek leki (po wizycie u endo oczywiście tak, ale od tamtej pory lekarzy nie odwiedzałam) po mojej odpowiedzi "nie", pytał jeszcze 5 razy czy na pewno nie biorę żadnych antykoncepcyjnych... Szkoda słów.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że mi pomożecie.
m_k
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 sty 2010, 23:49

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez LukLuk 11 wrz 2010, 08:57
Wczoraj byłem u psychiatry i psychologa.
Tak bardzo w skrócie przypomne co i jak:

w 2008 roku poszedłem pierwszy raz do psychiatry, zrobione miałem EEG, przeprowadzona rozmowa i diagnoza: Nerwica lękowa + nerwica natręctw. Dostałem leki (Asentre), którą w późniejszym czasie przerwałem.
Ostatnio znów poszedłem do psychiatry ponieważ objawy się nasiliły. Miałem przeprowadzony test MMPI, badanie tarczycy , rozmowa z psychiatrą. Lekarz zapewnił mnie, że to nl i nn. Pomimo moich wcześniejszych wątpliwości i lęku przed innymi chorobami. (chyba każdy wie o co chodzi) :)

Leczenie: Akupunktura .. (prywatnie) i pytanie:

* Warto spróbować ? (troche to jednak kosztuje)
* Niestety w internecie chodzą różne opinie na ten temat.

Mam taki mętlik w głowie, że praktycznie zajmuje się i myślę tylko o tym. Eh.

Zresztą od jakiegoś czasu skupiam się tylko iwyłącznie na temacie nerwicy i tym podobnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez polo 12 wrz 2010, 23:31
lukluk-akupunkture bym zdecydowanie odpuscil; najpierw leki (mi lexapro pomoglo) zeby zmniejszyc natrectwa, potem (w trakcie brania)-terapia poz-beh. Masz ogromną szansę, że ta kombinacja Cię wyleczy.
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez asdf 15 wrz 2010, 18:39
Hey,

Mam do was pytanie : Czy nerwica może powodować to, że praktycznie codziennie robi mi się słabo ( serce w tym momencie bije mi normalnie ) ?

Miałem 4 x badnia krwi, 7 razy ekg, ale na wszelki wypadek idę do Kardiologa jeszcze.
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez circ 18 wrz 2010, 01:28
Sprawdź cukier, wapno i magnez.
Lepiej się odżywiaj, jedz dużo świeżych owoców i warzyw.
To może być z marnej diety.

I pomódl się rano, lub wieczorem. Zapytaj Boga co ci dolega.

[Dodane po edycji:]

asdf napisał(a):hej !

Byłem na po wypis ze szpitala i lekarze ( 4 ) są jednego zdania- te wszystkie skutki uboczne to szybko wzrost - niby serce nie nadąża. Dostałem kalms 3x2 tabletki i z czasem 2x2, Bodymax SPORT. Tylko ostatnio mam lekkie ale długotrwałe zawroty głowy i nudności. Nie wiem od czego ! Od razu pomyslalem, ze to pewnie coś w głowie, guz itp. Wczoraj po wfie pękło mi naczynko po grze w siatke na ręku i już się bałem, że to od serca ;/ Nie wiem co robic -czy to jest nerwica ? Bo wg lekarzy to dorastanie - urosłem 20 cm w ciągu roku..


Ej, mój syn miał to samo jak rósł. Już mu przechodzi.
A nudności z nerwicy.
Na to jest modlitwa.
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez asdf 20 wrz 2010, 16:51
circ mógł/a byś mi napisać co dokładnie dolegało Twojemu synowi ?
Wszystko idealnie jeśli chodzi o żelazo itd. Lekarka powiedziała mi, że wygląda to na nerwice, ale na wszelki wypadek mam zrobić ECHO serca - wg niej nic tam nie wyjdzie. Zamiast kalmsu dostałem persen ..
No risk, no fun ;D !

Kuba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 20:37

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Stella 22 wrz 2010, 00:03
więc jak wiele osób przede mną, napiszę jak to wygląd u mnie. przepraszam, że nie odnoszę się do poprzednich postów, jestem nowa. spróbuję potem lepiej 'ogarnąć' forum. więc dokładnie nie wiem, czy to nerwica lękowa. nie będę zanudzała nikogo opowieścią o moim życiu, może po prostu napiszę objawy.
- ataki nerwicy. takie jak opisujecie: serce bije jak oszalałe, robi mi się słabo i myślę, że to już mój koniec. objawy podobne do zawału, nawet drętwieje mi lewa ręka. byłam u lekarza, serce mam zdrowe. słabo robi mi się również w pomieszczeniach, gdzie jest dużo ludzi, np. w kościele. zemdlałam raz na koncercie (bywam na nich często, muszę kontrolować swoje napady, ale wtedy to przyszło znienacka. pomyślałam, że jestem jakby w potrzasku i już odpłynęłam). W sklepach również nie czuję się konfortowo, tym bardziej, że mam trudności z podejmowaniem decyzji.
- zmienne nastroje, bardzo zmienne. euforia/wielki dół potrafią wystąpić w jeden dzień
- miałam myśli samobójcze kiedyś. od roku wszystko zmieniło się, teraz bardzo boję się śmierci, często oniej myślę i napawa mnie przerażeniem. boję się, że stanie się coś moim bliskim. miałam tak czasami, ze byłam przekonana, że stało się coś mojej mamie, obudziłam się z tą straszną myślą
- mam niską samoocene, nie ufam nikomu. nie wierze, że ktoś mnie lubi chociaż mam znajomych i przyjaciół, to uważam, że tak naprawdę za mną nie przepadają, obgadują mnie itd. to samo moi rodzice, też mam zastrzeżenia co do ich miłości. tylko w stanie euforii, która mnie czasami napada wszystko się zmienia. jestem pewna siebie, mam dużo energii i czuję sympatię do wszystkich osób. kiedyś mailowałam z psychologiem który podejrzewał przez to u mnie CHAD.
- nie mogę znieść zła świata, jestem bardzo wrażliwa. dołek może u mnie wywołać widok bezdomnego psa czy żebraka, bardzo to przeżywam.
- hipochondria, wmawiam sobie choroby bardzo często, oczywiście głównie raka.
- boję się, że zrobiłam coś źle, przez co inni poniosą konsekwencje, ciagle poczucie winy
- rozpamiętuje sprawy sprzed trzech lat, jakieś nieistotne. mam takie zawieszenie, nagle pomysle o czyms co kiedys sie stalo i wylaczam sie, myslac o tym, jak powinnam inaczej postapic
- bardzo skupiam się na swojej osobie, co pare osob mi wygarnelo. wszystko co sie dzieje, odnosze do siebie.
ogółem strach, strach, lęki i natrętne myśli nie dajace mi normalnie funkcjonować. plus mnóstwo objawów somatycznych jak bóle glowy, żołądka, zasłabnięcia, mdłości itd.
mam nadzieje, że komuś chciało się to przeczytać,to bardzo ważne dla mnie :<
When she walks down the street
she knows there's people watching
the building fronts are just fronts
to hide the people watching her
she once fell through the street
down the manhole in a that bad way
the underground drip
it's just like her scuba days
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
21 wrz 2010, 23:21
Lokalizacja
Poznań

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez jacas 22 wrz 2010, 00:33
mnie sie chcialo :)
byłam u lekarza, serce mam zdrowe.

to podstawa
słabo robi mi się również w pomieszczeniach, gdzie jest dużo ludzi, np. w kościele.

myslalas o lekach, terapii?
- zmienne nastroje, bardzo zmienne. euforia/wielki dół potrafią wystąpić w jeden dzień

lepsze to, niz calkowite splycenie emocji :)
- mam niską samoocene, nie ufam nikomu. nie wierze, że ktoś mnie lubi chociaż mam znajomych i przyjaciół, to uważam, że tak naprawdę za mną nie przepadają, obgadują mnie itd.

mam bardzo podobnie, niestety te mysli mecza mnie juz duzo czasu i nie mam pojecia co z nimi zrobic :bezradny:
- nie mogę znieść zła świata, jestem bardzo wrażliwa. dołek może u mnie wywołać widok bezdomnego psa czy żebraka, bardzo to przeżywam.

to dobrze, ze jestes wrazliwa, rozumiem, ze problemem jest to, ze az za bardzo
- hipochondria, wmawiam sobie choroby bardzo często, oczywiście głównie raka.

najlepiej porobic badania i miec spokojna glowe

rozumiem, ze u psychiatry/psychologa nie bylas? jesli nie, to mysle, ze powinnas sie wybrac. z tego, co piszesz, nie jest z Toba wcale tak tragicznie, wiec nie boj sie, beda z Ciebie ludzie ;)
jacas
Offline

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Stella 22 wrz 2010, 00:38
dzięki za odpowiedź! te myśli są bardzo męczące i utrudniają zdrowe relacje z ludźmi, skoro cały czas podejrzewa się ich o najgorsze. a już o związkach nie wspominając... myślę o terapi, ale się boję i zwlekam z wizytą u psychologa. nie mogę się na żandego zdecydować ;p.
When she walks down the street
she knows there's people watching
the building fronts are just fronts
to hide the people watching her
she once fell through the street
down the manhole in a that bad way
the underground drip
it's just like her scuba days
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
21 wrz 2010, 23:21
Lokalizacja
Poznań

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez jacas 22 wrz 2010, 00:41
u mnie problemem jest jeszcze to, ze bardzo biore do siebie to co inni o mnie mowia, rozpamietuje, analizuje itd.. bardzo uciazliwe i dolujace
jacas
Offline

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Stella 22 wrz 2010, 00:44
tak...też to mam. gdybym wszystko napisała dokładnie, o moich myślach itd. to by wyszedł rozdział książki ;p
When she walks down the street
she knows there's people watching
the building fronts are just fronts
to hide the people watching her
she once fell through the street
down the manhole in a that bad way
the underground drip
it's just like her scuba days
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
21 wrz 2010, 23:21
Lokalizacja
Poznań

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez jacas 22 wrz 2010, 00:46
zycze powodzenia w znalezieniu psychologa i jestem pewien, ze Ci sie niebawem polepszy :)
jacas
Offline

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez polo 22 wrz 2010, 08:37
Stella napisał(a):dzięki za odpowiedź! te myśli są bardzo męczące i utrudniają zdrowe relacje z ludźmi, skoro cały czas podejrzewa się ich o najgorsze. a już o związkach nie wspominając... myślę o terapi, ale się boję i zwlekam z wizytą u psychologa. nie mogę się na żandego zdecydować ;p.


Stella-najpierw polecalbym wizyte u psychiatry, on zdecyduje czy potrzebujesz jakichs leków, a poza tym moze skierowac na dobrą psychoterapię; a przede wszystkim Cie zdiagnozuje;trzymam kciuki
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do