Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Moja matka...

Avatar użytkownika
przez Makak 12 sty 2010, 19:51
List to jest dobry pomysł. A nie próbowałaś w "drugą mańkę",Nie wrzucać matce jaka jest niedobra, tylko powiedzieć np. ze zawsze chciałaś żeby była z Ciebie dumna, że potrzebujesz jej wiedzy i doświadczenia żeby być szczęśliwa itd. Spróbuj ją dowartościować zobaczysz jak się zachowa. :) Mnie pomogło wyjechanie na studia i martwienie się o siebie:) Zawsze musiałam niańczyć swoją mamę, która nie do końca potrafiła sobie radzić z życiem. Teraz wiem, że każdy musi sobie radzić sam. I ja nigdy bym nie oczekiwała żeby moje dziecko 15 letnie "żyło jak 40 letnia kobieta". Mojej matki jest mi żal. Nie chciałabym mieć powierzchownych relacji z moja córką. Ale się staram , możliwe, że już jej nie kocham, możliwe, że już tak w dupę dostałam, że mnie nie rusza jak coś tam powie przykrego. Ale ja tez miałam dosyć jej zachowań. Chciałam z nią mieć lepsze relacje i jakoś się udaje, ale nie mam zamiaru za nią rozwiązywać problemów:) Chyba źle to brzmi, ale nie da się naprawić kogoś bez jego chęci i współpracy. Nie chcę Cię zniechęcić, próbuj, może się uda!
W tańcu najważniejsza jest technika, kiedy doprowadzi się ją do perfekcji można czynić cuda:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 sty 2010, 22:58

Re: Objawy nerwicy lekowej

Avatar użytkownika
przez Donkey 12 sty 2010, 20:34
Ja dostałam od razu leki..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Objawy nerwicy lekowej

przez montechristo 12 sty 2010, 20:41
Ingrid napisał(a):uczucie jakbym płyneła, jakby zawroty głowy ...nie umiem tego sprecyzować
silna wrazliwosc na swiatło
na nałas ( nawet szelest)
szybko sie mecze
silny stres
mdłosci
lęk przed wyjsciem z domu ( ale to ma zwiazke z tym jak sie czuje ostatnio i tylko z tym)
duszności czasem , problem z oddychaniem ?
czasem jakby panika ? raz nawet atak paniki wywołał atak epi ...( bez drgawek )

Czy jest róznica meidzy nerwica a lekiem??
bo jak czytałam objawy nerwicy to mi raczej nie pasuje...za to jak czytałam objawy leków to bardzo dużo...


Witam,

Mam depresję i nerwicę - objawy identyczne jak u Ciebie. Co prawda wychodze z tego powoli.
Ale mnie wsparły leki. Terapię równiez zacząłem. Uważam że leki sa wskazane w takich sytuacjach do do stłumienia leku i napadów paniki. Natomiast w dłuższej perspektywie napewno terapia - proponuje poznawczo - behawioralną.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Objawy nerwicy lekowej

Avatar użytkownika
przez sanjanka 12 sty 2010, 20:44
Moje problemy zaczeły sie od czestych wizyt w ubikacji przed kazdym wyjsciem z domu,potem odruchy wymiotne.Teraz doszło uczucie niepokoju z byle powodu zmiany nastroju,mogła bym przespac caly dzien.Strach przed podroza- autobusu nie widziałam juz rok czasu jezdze samochodem jak ktos mnei zawiezie ale to tez jest nie lada przezycie.Nie chodze do lekarza bo nie jestem w stanie do zadnego dojechac ,juz 2 rok z rzedu oblewam sesje stres mnie blokuje nie moge sie skupic na nauce i nie jestem w stanie dojechac na egzamin.Moje zycie(czyt.wegetacja)to koszmar cierpi na tym szczegolnie moja corka

Zastanawiam sie jak długo jeszcze tak pociagne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
12 sty 2010, 20:35

Re: Objawy nerwicy lekowej

Avatar użytkownika
przez Kn24 12 sty 2010, 20:59
a ktoś mrowienie w stopach ma? widze ze kazdy tutaj wymienia typowe objawy nerwicy a nietypowych nikt nie ma?
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Objawy nerwicy lekowej

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 12 sty 2010, 21:00
Ingrid napisał(a):uczucie jakbym płyneła, jakby zawroty głowy ...nie umiem tego sprecyzować
silna wrazliwosc na swiatło
na nałas ( nawet szelest)
szybko sie mecze
lęk przed wyjsciem z domu ( ale to ma zwiazke z tym jak sie czuje ostatnio i tylko z tym)

czasem jakby panika ? raz nawet atak paniki wywołał atak epi ...( bez drgawek )
.

Wybrałem te objawy ,które też u mnie występują . Na szczęście znalazłem ich przyczynę i sposób jak z nimi sobie radzić.A moim życiu miałem następujące objawy nerwicy :ból brzucha, ból w klatce piersiowej , ucisk głowy i ucisk w przełyku[trudno to precyzyjnie opisać].

[Dodane po edycji:]

Kn24 napisał(a):a ktoś mrowienie w stopach ma? widze ze kazdy tutaj wymienia typowe objawy nerwicy a nietypowych nikt nie ma?

Wiecznie mam z problem, ale dla mnie nie jest to objaw nerwicy.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: Objawy nerwicy lekowej

Avatar użytkownika
przez sanjanka 12 sty 2010, 22:12
mrowienie nie mam ale zauwazylam ze zaczely mi stopy marznac wiecznie mi zimno nigdy tak nie mialam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
12 sty 2010, 20:35

Re: Moja matka...

Avatar użytkownika
przez serek87 13 sty 2010, 09:20
próbuję już 22 lata i niewiele mi z tego przyszło...jestem totalnie zniechęcona...przyznam szczerze ze najchetniej zerwalabym z nia kontakt do reszty ale z drugije strony martwie sie o nia bo jest chora i nie chce jej zostawic samej.zycie jej nie wyszlo calkowicie przezyla je prawie cale w smutku i zmartwieniach a aj bardo chcialabym zeby chociaz na jesieni zycia troche sie rozluznila...a ona mnie normalnie odpycha...
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Moja matka...

Avatar użytkownika
przez iryss 13 sty 2010, 11:38
Twojej mamie musi być bardzo ciężko...
Masz 2wyjścia albo będziesz wiecznie chodziła zdolowana tą sytuajcą z mamą i nic z tym nie zrobisz bo zabraknie Ci albo odwagi żeby zaryzykować i napisać ten list albo coś zrobisz zaryzykujesz bo nie masz nic do stracenia. Nie wiesz jak twoja mama zareaguje na list...Napisz tam nie oskarżenia ale uczucia. Napisz że bardzo potrzebujesz jej miłości a nie ze bardzo cię boli jak cię traktuje. Na to przyjdzie czas. Nie rezygnuj. Masz za wiele do stracenia jeśli nie zaryzykujesz...
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Moja matka...

Avatar użytkownika
przez serek87 14 sty 2010, 10:18
napisalam do niej czy dalej jest na mnie zla.oczywiscie zapytala mnie czy wszystko sobie przemyslalam i czy wyciagnelam wnioski...a ja zadnej swojej winy w sprawie nie widze bo w zasadzie w niej nie uczestniczylam...wiec o co chodzi?
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Moja matka...

przez monika03 14 sty 2010, 10:28
ja jestem człowiek widmo dla niej:(((
monika03
Offline

Re: Moja matka...

przez polakita 14 sty 2010, 10:38
serek87, po prostu twoja mama sobie sama nie radzi ze sobą, może odcina się od własnych uczuć, starając się jakąś domniemaną winę zwalić na ciebie. Nie potrafi otwarcie ze sobą rozmawiać, przyznać się do własnej słabości, niepowodzeń... tak jest często...
polakita
Offline

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Monique1989 15 sty 2010, 12:52
Witam :)

Chyba potrzebuję pomocy, chociaż i tego narazie pewna nie jestem pewna. Nawet nie wiecie jaka ulge przynioslo mi to co tutaj przeczytalam. Generalnie do samego szukania przyczyn tego co mi jest skłonił mnie mój stan, trwający już kilka dni i niezmiernie męczący. Otóż, uczucie takiego prawie stałego lęku hmm może nawet nie lęku ale uczucia zestresowania, niepokoju tak jakby ktoś jakiś cięzki przedmiot na piersi położyl, kołatania serca, uderzenia zimna (zwłaszcza dlonie i stopy) i gorąca , jakieś takie ogólne pobudzenie. Poza tym cięzko psychicznie jakaś plątanina niedorzecznych myśli, w stylu "może coś sobie zrobić". Oczywiście też brak snu. Generalnie objawy absolutnie nieprzystające do mojego zdrowia fizycznego. Teraz dopiero sobie uświadomiłam,że to trwa już jakiś czas. Rodzina dośc patologiczna, dużo stresu, wymagająca uczelnia. Jakieś nieokreślone leki, w stylu problemy z zaśnięciem bo nagle ożywają wszystkie horrorowe zjawy, heh no kobieta 21 lat i śpi z misiem? :P Samo uczucie tego takiego niepokoju, jakichś dziwnych uczuć z serduchem związanych to mi się zaczęło od jakiegos roku, jak stracilam przytomność, generalnie z powodu niedoboru magnezu serducho zaczelo świrować i bylo widowiskowe zejście, razem z pogotowiem i cała ta otoczką :)

Jak sie tak zastanowie to podłoże i objawy dla nerwicy bardzo korzystne. Studiuje kierunek medyczny więc troche kamień spadł mi ze serca, bo o ile generalnie do Kościoła nie chadzam to zaczely mi sie już jawić wizje jakiego opetania ;) ... I co teraz robic?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 sty 2010, 12:19

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez narthex 15 sty 2010, 17:31
Dzis mialem drobny incydent moja asterka, jestem 400zl do tylu.
W sumie to byl dobry sprawdzian dla mojej nerwicy, zadnego ataku nie stwierdzilem :P

[Dodane po edycji:]

Nie ten temat to powinno byc w "moj dzisiejszy dzien"
Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
Arthur Schopenhauer
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
26 lis 2009, 18:25
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 24 gości

Przeskocz do