Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: nauczycielka z nerwica lekowa

przez agaska 07 paź 2009, 22:38
Ja studiuje pedagogike i marzy mi sie uczenie dzieciakow w szkole sredniej jakiejs albo gimnazjum :) I wierze, ze jak juz przebne przez te studia do konca, to dam sobie rade w pracy.

Faktycznie, moze wez rok wolnego i podciagnij sie zdrowotnie, na pewno Ci sie uda ;)
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: mam nerwice natrectw oraz nerwice lenku

przez polakita 08 paź 2009, 10:49
Harnas, nie mów tak drastycznie, oczywiście że warto żyć przynajmniej ja tak uważam zawsze, masz dziewczynę, masz dla kogo o siebie dbać. Ja nie miałam nigdy natręctw więc zobacz w dziale natręctwa. Wydaje mi się że powinieneś pójść na terapię i w ten sposób leczyć natręctwa, to twój własny umysł ci coś wkręca a wynika to z lęku więc musisz się przyjrzeć temu lękowi zamiast walczyć z powracającymi słowami.

Wydaje mi się że farmakologia jest tylko wspomagaczem, ale musisz leczyć swoje myśli, swój sposób myślenia, i to w towarzystwie psychologa, zobacz może tam gdzie jesteś będzie ktoś kto zna polski, a jak nie to rzeczywiście trudno. Może teraz ci się nasiliło bo miałeś ostatnio więcej stresu?

Co do seksu to trudno mi powiedzieć, ale myślę że nerwica ogólnie źle wpływa na człowieka i odbiera mu chęci. Może to co by ci dobrze zrobiło to wypoczynek, relaks, może wyjedź gdzieś, skoncentruj na tym co lubisz?
polakita
Offline

Re: nauczycielka z nerwica lekowa

Avatar użytkownika
przez linka 08 paź 2009, 13:06
Zgadzam się z Honey_lady, może czas na roczny urlop i porządne wyleczenie się?
Miałabyś czas i na terapię i na leczenie farmakologiczne, spokojnie, bez nerwów, że zaraz trzeba wracać do pracy.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nauczycielka z nerwica lekowa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 08 paź 2009, 14:53
Ja pracuje w szkole jako psycholog, dodatkowo mam lekcje, ktore prowadze. Chodze tez na studia psychoterapeutyczne, i mam nerwice z depresja. Zakwalifikowane jako zaburzenie lekowo-depresyjne, Mialam taki czas ze nawet wejsc do klasy nie moglam bo mnie dopadal lęk, teraz po lekach wcale go nie odczuwam. Mialam m-c zwolnienia od zwyklego lekarza po diagnozie psychiatrycznej, mozna takie dostac jezeli Ci psychiatra wystawi diagnoze. Nie musisz brac zwolnienia od psychiatry. Po tym czasie sie podnisiolam, lęk minął praca znowu mnie cieszy jest swietnie. Mam nadzieje ze tak bedzie dalej. Teraz czekam na psychoterapie. Mi sie wydaje ze zawod nauczyciela jest w ogole stresujacy, trzeba duzo nad soba pracowac bo uczniowie i rodzice oczekuja od nas zawsze ze bedziemy profesjonalni, opanowani, a zapominaja ze jestesmy zwyklymi ludzmi, ktorzy tez maja swoje problemy.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: mam nerwice natrectw oraz nerwice lenku

Avatar użytkownika
przez agusiaww 08 paź 2009, 15:00
Harnas moim zdaniem nie masz nerwicy natrectw -skoro masz takie objawy po lekach sa to skutki uboczne ktore wystepuja u bardzo wielu osob. Skoro lekarz Ci zdiagnozwal jako lekka depresje to pewnie sie nie mylil za to w tej dignozie. Leki trzeba brac, leki nowej generacji nie uzalezniaja. Te mysli ktorych dostales po leku powinny Ci minac w trakcie dwoch tygodni, jezeli nie mina zglos sie po zmiane leku. Wazne abys powiedzial lekarzowi ze te objawy dostales DOPIERO po leku, nerwica natrectw nie zaczyna sie z dnia na dzien, sa juz jakiejs jej objawy wczesniej. Seksu Ci moze sie nie chciec, po leku. To takze skutek uboczny, jezeli to dla Ciebie problem a jestes w zwiazku wiec to moze byc problem to tez radze zmiane leku na taki ktory nie obniza popedu-poradz sie lekarza powinien wiedziec jakie to sa leki antydepresyjne. Poza tym branie leków to droga do wyzdrowienia, wytlumacz dziewczynie ze jestes chory i powinna Cie wspierac a nie tym ze ona sie boi odciagac Cie od wyzdrowienia.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: mam nerwice natrectw oraz nerwice lenku

przez harnas 08 paź 2009, 17:34
Czesc agusia musze ci wszystko sprostowac.A wiec 6,5tygodnia temu odjechal odemnie muj kolega a byl umnie na wakacjach 2 tygodnie .Wiec nie stronilismy od picia piwka.jak zawsze ja pilem piwo ale z umiarem i tym zabijalem stres itp.kiedy on odjechal przez 3tygodnie nie pilem i wtedy zaczelo sie te objawy .Pomyslalem ze mi odbija i mi przejdzie a po 3tygodniach pojechalem do polski i mialem tyle pracy i problemow ze nie wkrecalo mi sie cos takiego.Nie twierdz tez ze nie pilem wieczorkami aby sie wyluzowac.Lecz kiedy tu wrucilem i w pierwszy dzien pobytu tutaj wziolem pierwszego psychotropa lawina ruszyla straszne natrectwa ktore wyzej opisalem.poprostu mi odbilo i juz nie moge dojsc do siebie.a po przyjezdzie w tamta niedziele wziolem tylko jedna tabletke o nazwie symfaxin czy jakos tak. Nie pije juz 13 dzien a to nie mija i doprowadza mnie do ruiny psychcznej.Napisze szczeze od poniedzialku wezme to co dostalem od drugiego lekarza
Ale jesli mi to nie pomoze to znaczy ze nie ma sensu szukac juz ratunku w lekach.pozdrawiam ps sorki za bledy pisze z telefonu

[Dodane po edycji:]

chce jeszcze dodac ze przez dwa dni nie brałem zadnych tabletek uspokajajacych i to była tragedia ...ale dzis w trzecim dniu nie wytrzymałem i wziołem 1tab xanax.chociaz wieczorem mam spokuj i chce mi sie zyc.... lecz ja wiem ,tabletki nic nie dadza ale w nich tylko moja nadzieja bo na ten moment nie dam rady z tym wygrac bez lekow.zyciu piekne sa tylko chwile hihi....pozdrawiam tych co mi pomagaja..
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 paź 2009, 08:18

Re: nauczycielka z nerwica lekowa

Avatar użytkownika
przez Honey_lady 08 paź 2009, 18:05
agusiaww, napisz jak sobie w miesiac poradziłaś z zab. nerwicowo-depresyjnym? Ja z tym walczę od marca, a za dwa tygodnie kończę 3 miesieczną terapię grupową, po której żadnych efektów nie widzę. Może nawet jest jeszcze gorzej, bo w trakcie terapii nasiliły sie bardzo mysli natretne i objawy somatyczne. Pozdr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
04 maja 2009, 13:46
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Cassandra 09 paź 2009, 08:58
Ja przy silnym ataku lęku też miałam problemy z połykaniem i wogóle jedzeniem. W tydzień schudłam 5 kg - prawdziwa "dieta cud". Zanim coś zjadłam to przeżuwałam z 2 minuty, z potem nie chciało iść dalej, ale w końcu po usilnych staraniach udawało się. milkeaa, nie przejmuj się ja tez tyle płaciłam u psychologa, aż stwierdziłam, że taka rozmowę to ja mogę odbyć choćby i na forum (i to za darmo). Pozdrawiam
Cassandra
Offline

(Nerwica lękowa) Co dalej?

przez sanchez 09 paź 2009, 11:32
Witajcie!

Bardzo prosiłbym o wysłuchanie mnie.

Mam 15 lat i już od jakiegoś czasu podejrzewam, że zapadłem w nerwicę lękową. Jedyne przed czym się boję, to przed konsekwencjami. Na co dzień zachowuję się jak normalny człowiek, mam w sobie kulturę, potrafię przystosować się do otoczenia. Kiedyś, jeszcze za czasów podstawówki, zachowywałem się niczym hultaj. Wywoływałem karczemne bijatyki i takie tam. Potem, gdy opuściłem podstawówkę, tak naprawdę opuściłem wraz z nią najlepszych kolegów. Nie utrzymuję już z nimi kontaktu. Chodzą do innych szkół, mieszkają zbyt daleko mnie. W gimnazjum tak jakby zmądrzałem, nie skrzywdziłem ani jednej osoby - a to wszystko w obawie o konsekwencje i życie drugiej osoby, mimo wszystko. Dodatkowo dobiła mnie wielka choroba, mianowicie uszkodzenie chrząstki stawowej. Nie mogłem uprawiać sportu, długotrwale chodziłem o kulach. To było bardzo męczące i przygnębiające. Teraz, będąc już w trzeciej klasie gimnazjum, moją pasją jest właśnie sport. Do tej pory nie znalazłem sobie kolegów, choć na pozór mam szkolnych znajomych, ale ci zaś zauważyli moją nerwicę i zapewne uważają mnie za świra. Jestem zbyt poważny, może dlatego. Żadnych wielkich skutków nerwicy nie odczuwam, robię to co chcę, ale niestety mam jakieś dziwne "odruchy głowne". Do psychiatry nie mam zamiaru iść, bo ci nafaszerują mnie psychotropami lub pochodnymi preparatami i po ich odstawieniu może być już tylko gorzej.

Co mi radzicie? W przyszłości chciałbym podjąć się jakiejś pracy i funkcjonować w miarę dobrze. Przez tę chorobę muszę rezygnować z różnych dóbr np. rodzinnych imprez.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 paź 2009, 11:15

Re: (Nerwica lękowa) Co dalej?

Avatar użytkownika
przez linka 09 paź 2009, 11:46
Trzeba iść z tym do psychologa, a ni TY ani my nie psotawimy żadnej diagnozy............ :-|
Co do
sanchez napisał(a):Do psychiatry nie mam zamiaru iść, bo ci nafaszerują mnie psychotropami lub pochodnymi preparatami i po ich odstawieniu może być już tylko gorzej.
to chyba masz błędne pojęcie co do leków antydepresyjnych, więc nie wypisuj błędnych opinii opartych na sałyszanych informacjach....leków
i tak byś nie dostał( nie wspominając o lekach psychotropowych)...poza tym z tego co piszesz, to rozmowy z psychologiem powinny pomóc.
:smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: (Nerwica lękowa) Co dalej?

przez sanchez 09 paź 2009, 12:01
Moja matka też ma takie "odruchy głowne", ale ta twierdzi, że ma nadwyrężone kręgi szyjne, gdyż bardzo ciężko pracowała.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 paź 2009, 11:15

Re: (Nerwica lękowa) Co dalej?

Avatar użytkownika
przez linka 09 paź 2009, 12:04
Właściwie co to są za "odruchy głowne" ?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: (Nerwica lękowa) Co dalej?

przez sanchez 09 paź 2009, 12:35
Takie kiwanie głową, no wiecie.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 paź 2009, 11:15

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 09 paź 2009, 12:44
Milkeaa przeczytaj moją historie.Prawie sześć lat temu tak własnie zaczęła się moja przygoda z nerwicą,miałam ściśnięte gardło i zaburzenia połykania.Wyszłam z tego,ale niestety od roku znowu zmagam się z dolegliwościami somatycznymi ale zupełnie innymi.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do