Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: BEZNADZIEJA

przez magdalenabmw 23 wrz 2009, 20:39
Szczerze przyznam, ze wogole Cie nie rozumiem. Jak mozna byc z facetem TYLKO dla dzieci? Kobieto. Masz 80 lat i juz sobie zycia nie zdazysz ulozyc?
A myslisz ze Twoje dzieci mniej cierpią widzac jak sie klocicie niz jakby mialy kochajaca mame i kochajacego tate ale osobno?

Wiesz, ja tez sie wychowywalam bez ojca. Bo zostawil mame jak byla w ciązy. Powiedzial jej jak byla w 6 miesiacu ze jest inna babka z nim w ciąży. Myslisz ze wolalabym miec takiego ojca niz zadnego? Jesli tak myslisz to sie myli. Gleboko. Jesli 'ten frajer' jak sama go nazywasz bedzie Cie zdradzac to tez bedziesz z nim? Jak zacznie Cie bic tez bedziesz?!
OGARNIJ SIE KOBIETO ! Ty niszczysz nie tylko sobie zycie i psychike ale takze swoim dzieciom, bo uwierz mi- one rozumieją wiecej niz Tobie sie moze wydawac. Wiem co mowie bo sama to przezylam i to niedawno bo mam dopiero 20lat.

Jesli chcesz - niszcz sobie dalej zycie, niszcz zycie swoim dzieciom-bo to im robisz,. czekaj niech Cie zacznie lać i wyzywac przy dzieciach, czekaj, siedz i użalaj sie nad sobą. Wiesz jak skonczysz jesli nic z tym nie zrobisz? Jakoofiara przemocy domowej, zaczniesz pić z bezsilnosci albo sie zabijesz, a Twoje dzieci trafią do domu dziecka. Więc ogarnij sie poki masz czas, wez ster w ręce a nie sie dajesz szmacic, i pozwalasz na to, aby ktos kierowal Twoim zyciem w dodatku tak, jak Ty tego nIE chcesz. Umiesz zmienic swoje zycie? Znalesc kogos kto Cie pokocha i Twoje dzieci? Zastanow sie. Pozatym pomysl- 6latek ma jakies pragnienia, ale nie moze kierowac Twoim zyciem, to TY powinnas wiedziec co jest dla niego dobre a nie ON co jest dobre dla Ciebie. Bo to TY jestes rodzicem i TY powinnas podejmowac decyzje. Sorki za dosadny post, ale chce Ci uswiadomisc w jakim go**nie siedzisz.

[Dodane po edycji:]

Acha, i ze juz probowals przez 3lata. Nie mialas wsparcia w rodzinie- trudno. Ale powiedz mi, co dokladnie robilas? Poszlas do pracy? Szukalas kogos kto moze Cie kochac? Mialas gdzie mieszkac? Sluchaj, nie uwierze ze ten facet jest Ci tak bezwzglednie potrzebny do przezycia, no nie uwierze. Bo jak czlowiek chce to umie, Ty sie zwyczajnie BOISZ. Prawda?
magdalenabmw
Offline

Re: Mdlenie

przez wnuczek 23 wrz 2009, 20:50
ja też miałem przypadki zemdlenia tak więc przy nerwicy można zemdleć tylko w moim przypadku były bardzo wysokie skoki ciśnienia spowodowane silnym lękiem a pózniej zapewne szybki spadek i mdlałem przynajmniej mi się tak wydaje
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 sty 2008, 00:38

Re: dziwna krostka na ustach..POMOCY!

przez tynka92 23 wrz 2009, 21:20
Nie bój się. Nie szukaj po necie żadnych informacji. Jedyne co mogę polecić to zupełne nieprzygryzanie tej wargi, płukanie szałwią i trzymanie woreczka (zaparzonej szałwii oczywiście) w ustach, a dokładnie między wargami :D Nie wymyślaj sobie takich chorób, slyszałaś, o przypadkach raka ust? Bo ja chyba nie...
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: dziwna krostka na ustach..POMOCY!

Avatar użytkownika
przez eligojot 23 wrz 2009, 22:06
kitty341, najpewniej to zwykła opryszczka. Bierz witaminę C i przemywaj wodą utlenioną.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Mdlenie

przez agaska 23 wrz 2009, 22:32
Kasiu, na zastawke to ablacja :) Na brak zelaza - falvit albo zelazo w tabletkach. Na niskie cisnienie zielona herbata lub kawa.
Musisz poradzic sobie z lękiem. Powolutku przelamuj bariery, nie wchodz na gleboka wode. Idz do psychiatry, mysle, ze w Twoim przypadku leki moga pomoc. Takie, ktore Cie wycisza, ale nie podkreca.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mdlenie

przez polakita 23 wrz 2009, 22:40
Kasiaaa, na razie nie wiadomo co ci jest. Rzeczywiście w nerwicy występuje lęk przed utratą świadomości, ale nie mdleje sie z reguły. Powinnaś znaleźć dobrego lekarza który cię zdiagnozuje. Może być tak że to jakaś inna przypadłość, a nerwicę masz przy okazji. Po prostu powinnaś przejść różne badania, a zwłaszcza w momencie mdlenia, np. badania serca.
polakita
Offline

Re: dziwna krostka na ustach..POMOCY!

przez polakita 23 wrz 2009, 22:43
Opryszczka u mnie nigdy nie trwała miesiąca i raczej była większa niż krostka hihi... ! Może po prostu pójdź do dermatologa? Przeciez skąd my możemy wiedzieć co ci jest jak nawet cię nie możemy zobaczyc.
polakita
Offline

Re: BEZNADZIEJA

przez sylvie004 24 wrz 2009, 07:30
być może się boję... kiedy z nim nie byłam, nie pracowałam... nie miałam na jedzenie dla dziecka i siebie, musiałam utrzymac utrzymac mieszkanie itp itd... czy szukałam miłości TAK! ale nie znajdowałam nic oprócz tego ze byłam panienka na jeden raz, ktorej nikt powaznie traktował. albo znalazłam jeszcze gorszego dupka który tak sie pewnie poczuł ze chciał żebyśmy zyli jak w wojsku, inny tylko zabawy mu były w głowie, następny narkoman, a jeszcze inny zmuszał mnie do seksu przy dziecku.... wiec ....
wróciłam do swojego męża w przekonaniu ze uda nam sie jeszcze raz wszystko naprawic i stworzyc normlny dom... ostatnim czasem sie miedzy nami popsuło, najpierw stracił prace... jego w rodzinie rowniez nikt nie traktuje powaznie, ale on tego nie widzi...
dałam ostatnia szanse... jesli nie wyjdzie bede musiała poradzic sobie sama ...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
22 wrz 2009, 10:12

Re: Mdlenie

przez kasiaaa 24 wrz 2009, 09:27
Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Biorę żelazo na receptę - ostatnio zasłabłam 3 tygodnie w sklepie wiec udalam sie nastepnego dnia do lekarze zeby badania zrobi. Morfolofia wyszła pięknie jak to lekarka okresliła, tylko żelazo jest niskie ale w normie, a przy tym jakie kiedys braki mialam to jest go naprawde duzo :) Przepisalm mi jednak tabletki Sorbifer ktroe juz wiela razy wczesniej mialam i podnosily poziom zelaza. Zastawka... Wykryto mi to jakies 8 lat lemu, jak mwlasnie do szpitala trafilam po walniecu w glowe, dostalam na to magnez, a lekarz powiedzila ze tego sie nie leczy bo to nie jest powazne i duzo ludzi to ma. Mam tylko przyjsc do kontroli jak bede jakas powazna chorboe przechodzic. Tylko ze ja bardzo nie lubie lekarzy, niestety w mojej rodzinie wiele rzeczy lekarze spartaczyli i przez to cierpialo wiele osob, w tym ja. Zdarzaja sie przeziebienia mi, i to nie raz od tamrego czasu a do lekarza nie chodze. Chyba bym musial byc umierajaca zeby pojsc z wlasnej woli. Do psychiatry chodze, od pol roku bo juz nie dawalm rady. Zima zmarly dwie bliskie mi osoby, oczywiscie lekrze milei w tym swoj udzial i bardzo duzy. Wkurza mnie polska sluzba zdrowia, nie ufam im, za wszytsko chca pieniedzy. Nawet do psychiatry musze chodzic prywatnie, bo inaczej to pare miesiecy bym musial czekac :( Biore Coaxil i chodze na psychoterapie. I naprawde byla bardzo duza poprawa, wreszcei przestalam codziennie plakac i myslec o tym jak bardzo bym chcial zniknac z tego swiata. Spelnilam jedno ze swoich najwiekszych marzen - bylam na drugim koncu Polski na koncercie na ktorym bylo 40tys ludzi o bylo cudownie :D Aż tu nagle 3 tygodnie temu... i wszystko zaczyna się od nowa... nie mam sily juz walczyc o to zeby gdziekolwiek wyjsc, jestem zmeczona, siedzie w domu... jak mam sie niebac wyjsc jak w moim przypadku jest realne zagrozenie ze zemdleje...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 13:21

Re: dziwna krostka na ustach..POMOCY!

Avatar użytkownika
przez kitty341 24 wrz 2009, 09:45
dzięki za słowa otuchy.. Wczoraj po prostu strasznie się zestresowałam, nie mogłam usiedzieć w miejscu i mnie to męczyło.. Chcę isc z tym do lekarza i pójdę.. Tylko że boję sie ze mnie wysle na jakąś biopsje czy coś.. Dlatego póki co spróbuję z tą szałwią i nieprzygryzaniem wargi bo też mi się to bardzo czesto zdarza! Dzięki za wszelkie rady!
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: dziwna krostka na ustach..POMOCY!

przez polakita 24 wrz 2009, 10:32
Ja miałam jazdę że mam raka skóry i byłam nawet u dwóch onkologów ale obaj mnie za drzwi zdecydowanie wyrzucili. Nadal żyję i rak najwyraźniej ustąpił ;-)
Może tobie też nic nie jest poważnego tylko sobie coś "wymyśliłaś", obserwuj swój lęk zamiast obserwować krostkę, to on jest winny.
polakita
Offline

Re: Mdlenie

przez polakita 24 wrz 2009, 10:37
Jeśli naprawdę mdlejesz to może powinnaś wezwać wtedy pogotowie, ja bym tego nie lekceważyła. Mój dziadek też mdlał ale to było od migotania zastawek czy coś takiego, i moja koleżanka też raz odwaliła kitę uderzając głową w talerz. Już nie pamiętam co jej było.

Ja również niezbyt lubię lekarzy, ale jak się jest chorym to coś trzeba z tym robić, dobrze byłoby gdybyś przynajmniej poznała przyczynę tego mdlenia. Trzymaj się!
polakita
Offline

Re: Mdlenie

przez agaska 24 wrz 2009, 11:30
Przeprasszam bardzo, ale co to za lekarz, ktorty mowi, ze zastawki sie nie leczy? Jest taki zabieg, nazywa sie ablacja... Popieram polakite, wzywaj wtedy pogotowie i tyle. I niech Cie w szpitalu dokladnie przebadaja.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mdlenie

przez kasiaaa 24 wrz 2009, 13:00
Ja się bardzo niekomfortowo przy lekarzu czuję a co dopiero przy karetce, a szpital to juz w ogole koszmar... dwa razy wezwano karete i mi wytarczy do konca zycia... ale ide do kardiologa za 2 tygonie, oczywiscie musze prywanie :/ zobaczymy co powie, moze ten bedzie inny niz lekarze na ktorych do tej pory trafialam, nawet moj lekarz ogolny u ktorej bylam ostatnio stwierdzila ze mam to wypadanie platka ale to nie jest powazne i tego sie nie leczy. Moze ma racje ze smierc mi grozi, ale niestety cala sytuacja bardzo utrudnia mi normalne funkcjonowanie.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 13:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 27 gości

Przeskocz do