Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez agaska 17 cze 2009, 22:50
Tak, nervomix jest bez recepty i ladnie dziala :D
Melisa zaczyna dzialac po okolo 3 tygodniach picia. Ja w najgorszym okresie pilam nawet 6 dziennie :P
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Ewre 17 cze 2009, 23:01
Dziekuje bardzo :) Jutro z samego rana biegne do apteki ^^
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
17 cze 2009, 21:01

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez agaska 17 cze 2009, 23:08
Zaden problem, sama przechodzilam przez to, wiec wiem jakie to uporczywe jest czekanie. I naprawde polecam kontakt z kardiologiem. Ja dostalam raz tachykardii dlugotrwalej (z niewielkimi przerwami 2 m-ce to trwalo, to nic skrajnie niebezpiecznego... ale utrudnia funkcjonowanie) az wyladowalam w szpitalu splukana z potasu... I wtedy sie zaczelo zaostrzenie wszystkiego. Lepiej miec pod reka betabloker :)
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Ewre 17 cze 2009, 23:19
Niby mam propranolol w domu, ale biore w tej chwili hydroksyzyne na uspokojenie i nie bardzo wiem czy moge ja stosowac w polaczeniu z betablokerem. Potas mam w gornej granicy normy :) dodatkowo mam w domu cale pudło kaldium , tak wiec moge zaczac łykac :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
17 cze 2009, 21:01

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez agaska 17 cze 2009, 23:26
No jak masz w gornej granicy normy to lepiej nie lykac :D Czekolade wcinaj, truskawki, pomidorki, kakao pij... Melise z miodem sobie rob, miod tez koi nerwy.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Ewre 18 cze 2009, 11:19
:-| w nocy znow mnie dopadło... nawet po hydroksyzynie. Lęk i nieprzyjemny chlód. Dodatkowo serce troche powariowało. Leżałam prosząc w duchu by to minęlo... a potem nawet nie wiem, kiedy zasnełam. Obudzilam sie rano i niby jest okay. Cały czas mi zimno, ale odkad pamietam bylam zmarźluchem. I dodatkowo stres przed egzaminem.
Agasko, do kardiologa chetnie bym poszla, ale moj lekarz pierwszego kontaktu nie chce mi wystawic skierowania, bo twierdzi ze nie ma takiej potrzeby. Prywatnie w sumie tez moge sie wybrac, ale wowczas to juz zupelnie sypna mi sie finanse.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
17 cze 2009, 21:01

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez agaska 18 cze 2009, 12:21
Ewre, to sie zapytaj internisty, czy jest w 200% pewien, ze nic Ci nie jest i nie potrzebujesz wizyty u kardio. Czy jesli cos sie stanie i wyladujesz w szpitalu to jego kariera zawodowa nie stanie pod znakiem zapytania. Widzisz, mi tez tak lekarze mowili... Ba, nawet sie nie kapneli, ze mi pikawa szaleje! Az trafilam na jednego kumatego, ktory wsadzil mnie w R-ke i pedem do hospitala zabral. Wielki problem jest im wypisac kurde skierowanie do kogokolwiek i na cokolwiek... Trzeba wymuszac, inaczej sie niczego nie doprosisz. Albo po prostu jak Cie zlapie to dzwon na pogotowie i tyle.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Ewre 18 cze 2009, 19:47
he he ;) tyle ze mi to mija w przeciągu 20stu - 30 minut, więc nim pogotowie dojedzie to u mnie pewnie będzie wszystko ok.
Dzisiejszy dzień nawet spokojnie mi minął... ciekawe czy w nocy będę odreagowywaćdzisiejszy egzamin ;x oby nie....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
17 cze 2009, 21:01

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez marcia-74 22 cze 2009, 05:11
Znowu to samo!!!!!!!!!!!!! Czy od nerwicy rzeczywiście może aż tak serce walić. Obudziłam się na chwilkę w nocy ( dziecko chciało moje pić ) popatrzyłam na zegarek 4.29, i mówię sobie że najgorsza godzina do obudzenia bo o tej najgorzej mi zasnąć. Ale ok pełna nadziei obróciłam się na drugi bok, A TU nagle!!! 5-6 dodatkowych skurczów, walenie serducha, mówie sobie ok będzie dobrze :smile: ale gdzie tam, nie chciało się wcale a wcale uspokoić. Koszmar jakiś, waliło potem jak oszalałe no i oczywiście cała zaczęłam się trząść i pocić raz zimnym raz gorącym potem. Leże i myślę, bądź dzielna zaraz przejdzie, uspokój się, ale na nic to się zdało. Wydawało mi się (jak zwykle) że to nie przejdzie samo. Pobiegłam oczywiście do kibelka i po Validol oczywiście. I jest teraz 5.01 i zaczynam oddychać. Jeszcze troszkę mnie trzepie, ale już o niebo lepiej. Ale już wiadomo że będę cały dzień myśleć o tym żeby nie złapało znowu i znowu się BAĆ!!! Proszę napiszcie mi czy ktoś z was ma takie dodatkowe, bez żadnej przyczyny w danym momencie, dodatkowe walenia serca, takie fest mocne uderzenia jakby serce miało wyskoczyć z klatki, albo takie chwilowe jakby zatrzymania a potem szybki rozruch. wiem , wiem miałam być dzielna i z waszą pomocą dać sobie rade. I nie daję :( A może właśnie, że daję bo właśnie zauważyłam, że jest ok. Przestałam się trząść i serce jakby zwolniło :P Ale błagam napiszcie czy tak macie, czy mam lecieć do kolejnego z kolei kardiologa na 10-te bezsensowne badania. Prrrroszę odpiszcie, może być też na gadu nr 10057101, pozdrawiam i czekam na odpowiedzi jak to jest z tym serduchem
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 cze 2009, 08:22

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez nataliaggr1 23 cze 2009, 20:50
EVRE Następnym razem poproś Twojego lekarza, by na kartce papieru napisał Ci oświadczenie, że nie widzi podstaw by Cię skierować do kardiologa. Powiedz, że udasz się na prywatna wizytę specjalistyczną, a jeżeli tam cokolwiek wyjdzie nie tak, pozwiesz go do sądu. Lekarze się tego boją, bo co raz więcej osób wygrywa procesy. Prawo do leczenia jest Twoim konstytucyjnym prawem, a on łaski Ci nie zrobi, że wyśle Cię na badania.

A kołatania serca sa najnormalniejszą rzeczą w świecie przy nerwicy- pod warunkiem że są objawem nerwicy, a nie czegoś innego. Ale jeżeli nasz all badania porobione i wszystko jest ok, to musi to być nerwica. Mnie się czasem zdarza, że budzę się w środku nocy, a serce wali mi jak opętane. Już sie do tego przyzwyczaiłam, więc albo idę po amol, albo mam to w nosie, obracam się na drugi bok i zasypiam;)
" Są góry, przez które trzeba przejść, inaczej droga sie kończy"
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
02 mar 2007, 15:55

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Mattchew06 24 cze 2009, 10:42
Dzień dobry, pragnę wszystkich powitać, jako że jestem nowym użytkownikiem tego forum opowiem kawałek swojej historii. Od pewnego czasu czuję się "dziwnie" niby ten sam świat, wszystko co mnie otacza wydaje mi się czasami inne, nierozpoznawalne. Nie wiem do końca czy mam nerwicę lękową, ale czytając wasze posty utożsamiam się z podobnymi objawami. A więc, dużo czasu spędzam w domu (obecnie wakacje) , i dużo myślę, czasami dopadają mnie myśli, że jestem chory psychicznie, że mogę komuś zrobić krzywdę, że zapomnę gdzie mieszkam i nie trafię o domu... to parę z moich myśli, które przewijają się przez mój umysł. W tych chwilach odczuwam jak ogromne ciśnienie napiera na moją głowę,mam zimne dreszcze, robi mi się duszno,chce mi się ciągle pić, jest mi bardzo gorąco (takie wewnętrzne ciepło), odrazu zaczynam "schizować" "To już koniec, tracę panowanie nad sobą, wyląduje w szpitalu", moje mięśnie są wiotkie i muszę się położyć bo czuje jakbym miał upaść na podłogę, nie mogę się wtedy skoncentrować, moja pamięć czasami szwankuje. Robiłem badania TsH - oczywiście wynik pozytywny, robiłem również podstawowe badanie: krwi, moczu, cholesterolu (którego mam za dużo) wyniki oprócz tego cholesterolu wyszły pozytywnie, więc jestem w kropce. Nie mam ochoty na nic, przestało mnie wszystko cieszyć, nie mam ochoty wychodzić z domu, spotykać się ze znajomymi, po prostu aktualnie wszystko straciło dla mnie sens... Wysłano mnie do kardiologa, lecz tam nie chce się udać, bo czuje że zacznę ciągle biegać po lekarzach, z zerowym skutkiem. Jak myślicie jaka w moim przypadku może być diagnoza ? Jeżeli są jakieś pytania chętnie na nie odpowiem :) Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 cze 2009, 10:24

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez agaska 24 cze 2009, 13:49
Nikt z nas nie jest w stanie odp a takie pytanie. Moze masz nerwice, a moze depresje... Ale skoro wysylaja do kardiologa to idz i sie nie ogladaj! Warto sie dowiedziec co on o tym wszystkim sadzi, zwlaszcza, ze cholesterol masz za duzy.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 24 cze 2009, 18:46
Hej,Karolina-25 napisałam do Ciebie!Dagi jak tam,napisz co slychać.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Moje lęki przed chorobami - bardzo proszę o porady

przez bercik 24 cze 2009, 21:19
Mialem lęki przed chorobami teraz nie dolega mi nic.Chcecie to zadzwoncie.podpowiem co robic.605 307 494
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
13 kwi 2009, 17:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do