Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez LucidMan 10 lut 2009, 15:32
Proszę, napiszcie, że z tego da się wyjść, że psychoterapia działa, że leki psychotropowe nie uzależniają i nie robią z Ciebie szmaty, że zwalaczają objawy somatyczne, że podnoszą nastrój. Czuję się kompletnie przegrany, przerwałem studia, straciłem kobietę, panicznie boję się śmierci, a już zwłaszcza agonii. Nie chcę już żyć.

Już Ci odpisuję. Da się z tego wyjść w 100%. Psychoterapia działa. Leki psychoJakieśTam nie wiem czy uzależniają, bo nigdy nie brałem żadnych. Leki nie leczą "tej" choroby.
Polecam psychoterapię.
Dodatkowo przeczytaj książkę Marie Cardinal - "To trzeba wyrazić.." - jeśli chcesz się przekonać o 100% skuteczności psychoterapii.

Trochę przykre że przeżyłeś horror przez złą diagnozę ..

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Prosze o porade!!!

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 10 lut 2009, 15:39
Olenstwo, bardzo pozytywnie odebrałam twojego posta na ten temat. widać, że szczerze wspierasz męża w radzeniu sobie z ta chorobą. stosujesz małe kroczki, ale za to skuteczne :smile:

Najgorsze jest to, że gdy jest on w domu, to możesz mu pomagać, iść na rękę z pewnymi sytuacjami, ale poza domem, poza linią bezpieczeństwa, na ulicy, w pracy, to on sam będzie musiał sobie poradzić.
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Re: Prosze o porade!!!

przez gosiavongosia 10 lut 2009, 16:10
W 100% zgadzam sie z rani. Uwazam ze jest to ZOK - Zespol Obsesyjno - Kompulsywny (Nerwica Natrectw). Uwazam, ze powinienes skonsultowac sie z psychologiem zeby "rozpetac" swoja psychike.
Reni - spoko, chodzisz dopiero miesiac. Terapia trwa od 0,5r do 2-3lat i dopiero wtedy widzi sie roznice. Niestety tak dlugo ale za to trwalsza od lekow:)

[*EDIT*]

Ewentualnie moze byc to GAD - Generalized Anxiety Disorder - Zespół Lęku Uogólnionego. Ma on to do siebie ze ludzie lubia sobie w nim wkrecac rozne czarne mysli.
Zapewniam, ze z NN/GAD itp mozna wyjsc. Ja wyszlam po 2m-cach (nawet niecalych) brania leku :-)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
31 paź 2008, 02:00
Lokalizacja
Kielce

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Prosze o porade!!!

Avatar użytkownika
przez Rani 10 lut 2009, 16:21
gosiavongosia, nie pocieszyłaś mnie. Jestem na oddziale dziennym i terapia tam trwa tylko 3 mies. a potem muszę wrócić do pracy, co jest o tyle niemożliwe, że moje objawy są właśnie z moją pracą związane. A pracuję w służbie zdrowia i ciągle mam lęki, że komuś zrobiłam krzywdę.
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez isj 10 lut 2009, 18:31
Dzięki za miłą i szybką odpowiedź :smile: Ja tam troszkę nadal nie jestem w stanie uwierzyć, że gadka o dzieciństwie zlikwiduje zawroty głowy, ale co tam, na pewno podejmę trud, bo nie mam nic do stracenia, a wypowiedzi takie jak Twoja podbudowują mnie.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez gosiavongosia 10 lut 2009, 22:34
Witam.
Matko, masakra jest to co przezyles. Co by nie powiedziec ja zachorowalam na GAD takze przez lekarke ktora chyba mnie chciala wykonczyc swoim leczeniem ;) Ale juz dawno jej wybaczylam, jestem teraz u swietnego psychiatry, juz dawno objawy zniknely i woogole jest ekstra :)
Leki dzialaja i tego jestem pewna. Mnie o malo co nie zabil Fluanxol, wyleczyl Cital.
Hm, w Twoim wypadku mysle, ze jest to choroba somatyczna z ktorej to wynika nerwica. Po tym co przeszedles masz prawo chciec byc madrzejszy od lekarzy bo spotkales samych idiotow na swojej drodze.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
31 paź 2008, 02:00
Lokalizacja
Kielce

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez isj 10 lut 2009, 23:33
Rety, a mnie męczą najbardziej te objawy właśnie. Lekarzom w ogóle przestalem wierzyć, bo partaczyli niemiłosiernie. Swoimi beznadziejnymi diagnozami tylko doprowadzili do mnie do horrendum hipochondrii. W koncu zaczalem ksiazki lekarskie studiowac sam i sam sie pokapowalem, ze to tężyczka.

Cierpię najprawdopodobniej na GAD, z czesciowo remisją objawów plus hipochondria. To pierwsze najpewniej dzięki tężyczce, to drugie mam od dziecka.

Cieszę się, że ktoś w końcu wyszedł z GAD, to dla mnie ogormna iskra nadziei :smile:

Ale lekarzom już nie ufam.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez gosiavongosia 11 lut 2009, 19:08
GAD to cos strasznego. Wiem, przechodzilam.
Zreszta po wspanialej pani doktor ktora chciala miec kolejnego trupa na sumieniu w mojej postaci :) tez przestalam wierzyc lekarzom. Dawali mi rozne leki ale i tak nie bralam :) Mialam przerozne diagnozy, np CHAD, depresje itp :) Dopiero lekarz w wawie mnie uspokoil, wyjasnil wszystko, dal odpowiedni lek i jest OK :) Jesli chcesz moge dac Ci na niego namiary bo jednak ktos Ci musi przepisac chociazby recepte na GAD :)
Z GAD sie wychodzi, loozik, ja wyszlam szybciutko, jak widzisz :) Najpierw nie mialam na nic sily, nie wstawalam z lozka i woogole bylam w jak grobie. Po 3tygodniach Cital'owania poszlam do pracy w wolontariacie, praca tez mi pomogla, po 1,5-2mcach bylam zdrowa. Jeszcze lykam sobie cital "dla utrwalenie efektu" ale jestem juz normalna osobka :P
A co do Twojego magnezu to w sumie masz racje ale on, jak sam powiedziales, pomaga w przeciagu 2-3miesiecy a ludzie potrzebuja szybkiej pomocy. Mozna wiec laczyc psycho z magnezem np :)
Tylko zeby sie tak nie wkrecic, jak ja to mialam, ze przy kazdym wzieciu Mg sie mysli podwojnie o chorobie :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
31 paź 2008, 02:00
Lokalizacja
Kielce

Re: POMOCY !!

przez Lee88 15 lut 2009, 18:34
ja ogólnie najbardziej pękam myśląc o głowie i o sercu. Czasem miewam bóle dłoni, ucisk w klatce piersiowej, etc. Jednak ta ciężka głowa jest najgorsza. O co mam prosić lekarza, o skierowanie na tomograf, EEG??


A no i mam pytanie - czy taki ucisk łba może sugerować jakąś chorobę, zwężenie tętnicy, czy cokolwiek???????????

[*EDIT*]

ps carlos co do tej derealizacji to też często zdarza mi się to mieć, zwłaszcza w nocy. Np dzisiaj wydawało mi się, że odmówiły mi pracy wszystkie kończyny - często tak mam w półśnie i tym razem też był to półsen, ale wydawało mi się wtedy, że to rzeczywistość - TO BYŁO PRZERAŻAJĄCE. ;/

[*EDIT*]

I strach przed choroba psychiczną tak samo. ;/
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
20 gru 2008, 20:07

Re: POMOCY !!

Avatar użytkownika
przez LucidMan 15 lut 2009, 20:08
Witaj Lee88

Jeśli Cię to uspokoi to poproś o tomograf komputerowy.

Np dzisiaj wydawało mi się, że odmówiły mi pracy wszystkie kończyny - często tak mam w półśnie i tym razem też był to półsen, ale wydawało mi się wtedy, że to rzeczywistość - TO BYŁO PRZERAŻAJĄCE. ;/

Właśnie opisałeś typowy paraliż przysenny. Gdy idziesz spać, po pewnym czasie mózg zakłada "klatkę" na ciało, aby te w nocy nie rzucało się po łóżku gdy Ci się coś śni. Żeby sprawdzić, czy klatka została poprawnie założona, mózg wysyła impuls zazwyczaj do którejś z kończyn, dlatego przed zaśnięciem może zdarzyć się tak, że "rzucimy" się na łóżku, bo nam się wyobrazi, że się potykamy, albo coś na nas leci itd. (faza hipnagogów). Paraliż dosyć często zdarza się rano. Wydaje nam się, że się obudziliśmy ale nie możemy się ruszyć, mówić, słyszymy szum w uszach i swój oddech. Czasami wydaje się, że ktoś koło nas jest. Miałem nie raz takie jazdy i gdy nie wiedziałem co to jest to strasznie się tego bałem. Teraz wiem, że to jest całkowicie naturalne i nawet próbuje to wykorzystać jako stan przejściowy ku świadomemu śnieniu :D
Nasuwa mi się tu pewna sentencja: Co sobie uświadamiasz, to tez kontrolujesz; to czego sobie nie uświadamiasz, kontroluje Ciebie.

Cierpię na nerwicę, to jest oczywiste - nie potrzebowałem do tego konsultacji z lokalnym neurologiem

Hmmm, czy na pewno zdajesz sobie sprawę z tego co napisałeś? Po pierwsze to jest Twoja diagnoza a nie lekarza, po drugie jest to diagnoza, której nawet się nie trzymasz, a świadczą o tym te o to teksty:
...z drugiej strony obawiam się już na poważnie rzeczy takich jak wylew, czy tętniak....czy taki ucisk łba może sugerować jakąś chorobę, zwężenie tętnicy, czy cokolwiek?

Według mnie to nerwica i mogę nawet Ci powróżyć: Twoje wyniki badań będą w porządku. Okaże się, że to nerwica lękowa.
Jeśli tak będzie, polecam psychoterapię.

I strach przed choroba psychiczną tak samo. ;/

Nerwica lękowa jest chorobą psychiczną.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: POMOCY !!

Avatar użytkownika
przez Grzybowa 18 lut 2009, 04:09
Też często mam takie bóle głowy,i ostatnio robię jedna rzecz.Kiedy czuję,że coś mnie boli,wtedy siadam i po kolei rozluźniam wszystkie mięsnie,tak na maxa,aż moje ciało robi sie jakby bezwładne,takie luźne jak galaretka :D Wtedy czuję się,jakbym sie gdzieś zapadała coraz mocniej i mocniej.Na początku to uczucie wpędzało mnie w atak paniki,ale po pewnym czasie zauważyłam,że to pomaga,staram sie tak posiedzieć przez ok 15 min.i przeważnie ból ustaje.Zaobserwowałam też,że kiedy mam atak paniki albo jakies nerwobóle,to moje mięśnie automatycznie sie spinają,i to powoduję,że ból nie przechodzi,i jest coraz gorzej.Spróbuj może Tobie też pomoże.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
28 paź 2008, 23:28

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez monika870223 19 lut 2009, 21:47
cześć jestem nowa, pół roku temu urodziłam synka. zawsze miałam dużo stresów , po porodzie wpadłam chyba w depresję ale tłumaczyłam sobie, że to normalne. gdy synek miał4 miesiące poszłam do psychiatry bo byłam stale nerwowa i nic mi się nie chciało. okropnie bolała mnie głowa, wybuchałam płaczem, lekarz stwierdził że to zaburzenia nerwicowo-depresyjne. biorę 2 miesiące triticco w dawce 200mg. lekarz twierdzi, że nie mam na 100 % schizofrenii ale ja się jej boję, i boję się że nigdy tego nie wyleczę. co prawda już jest lepiej ale nie jest normalnie. jak myślicie czy da się to wyleczyć całkowicie i wrócić do normalnego życia? proszę o pomoc, chcę znów być szczęśliwa
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 lut 2009, 15:52

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez spinoza1988 19 lut 2009, 22:00
uważam że tak.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
25 gru 2008, 20:22
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Roman Tyczny 20 lut 2009, 02:16
Oczywiscie ze sie da, i jest tysiace jesli nie miliony ludzi, ktorzy wyszli z Ciezkiej nerwicy czy tez depresji :D Pozdrowionka!
UWAGA ! ! ! Nadmierne życie w stresie może spowodować nieprzewidywalne w skutkach konsekwencje, w razie przedawkowania; niezwłocznie skonsultuj się z psychiatrą lub z najbliższym psychoterapętą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
07 lut 2009, 01:25
Lokalizacja
Chicago

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do