Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 30 lis 2008, 13:05
hihi, nie dość, że świr, to jeszcze upośledzony :P ;)

Tak czy siak, czas wziąć się za naukę itp Miłego dnia życzę i do usłyszenia ;)
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 30 lis 2008, 13:12
Piszę w odniesieniu do tego co napisałeś, więc o sobie ;) taka mała żartobliwa autorefleksja ;)

Papa :)
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez cleo27 30 lis 2008, 19:18
psycho-logic napisał(a):osoby z niedoczynnością tarczycy są zazwyczaj niskiego wzrostu i sporawą wagą, niedoczynność upośledza wzrost i zaburza funkcje metaboliczne, ogólnie wiesz wzrost i wage masz odpowiednią jak na kobietę ale tak tylko napisałem że to się zawsze pokrywa jak ktoś ma tą niedoczynność to tyle :)



to nie do konca tak jest z ta niedoczynnoscia.Ja mam niedoczynnosc i mam 1.67 i waze 48 kg
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Victorek 30 lis 2008, 19:35
A słuchajcie jakie to objawy powoduje ta tarczyca, czy ktoś wiem, bo może warto ją zbadać? przynajmniej bym miał na co się leczyć a tak to ten syf trudno nawet określić co to jest i leków tez w sumie nie ma!
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 30 lis 2008, 19:57
Tarczycę zdecydowanie warto zbadać, czy to niedoczynnośc czy nadczynność? czy tam podobne cuś, to jest chyba pierwsza rzecz, o którą pytają lekarze, jak masz nerwice/fobie itp

Ja pewnie mam chorą, bo u mnie w rodzinie i mama i brat tak mają, ale to nie zmienia faktu, że można mieć zarówno chorą tarczycę jak i nerwicę zarazem - ja tak mam:D fobia plus tarczyca (pewnie, badania zrobię w tym tygodniu, ale raczej mam chorą).
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 30 lis 2008, 20:25
haha to dziś miało być, świrze :D wymigałam się niestety i zobowiązałam do poczęstunku/deseru w chacie, już po tej całej restauracji (akurat mam dobrą wymówkę - pracuję, tak - nawet w weekend się zdarza:)

Także jest ok, wrócili z obiadu, siedzimy teraz w salonie, przyznam się od razu, że wypiłam już kieliszek wina (u mnie to raczej by było niespotykane, że ja nic nie piję), ale jako, że pytałam lekarza, wszystko powinno być ok, i faktycznie - żadnych skutków ubocznych i innych pierdół nie ma. Ale też lek mam wrażenie, że jakiś kiepski, może potrzebuję silniejszego...nie wiem, po dwóch tygodniach dopiero będę mogła cokolwiek w tej sprawie powiedzieć.

Udało się przetrwać ten dzień... może w mało chwalebnym stylu, ale co tam....jakoś nikt nic nie mówił, mam dziś szczęście heh

Generalnie nie jest dobrze, schemat jak był tak się powtarza....mam nadzieję, że terapia zacznie mi się na dniach ;/
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 30 lis 2008, 20:57
Miś, pieseczek i prosiaczek to chyba najgorsze "czułe słówka" jakie słyszałam :P:P Prędzej bym sobie w łeb strzeliła niż tak kogoś nazwała :D

Z tą butelką wina to lekka przesada:p, ale fakt, lek ma zacząć działać dopiero po 2 tygodniach (najwcześniej) a tak naprawdę to po dwóch MIESIĄCACH, dżizas.

Pracę, póki co, mam taką, że od jakiegoś czasu mogę ją wykonywać w domu, różne godziny itp, także właściwie jak znalazł na moją "przypadłość". Ale w czerwcu powinnam pracę magisterską obronić i wtedy nie ma przebacz :)
Ale nigdy nie miałam żadnych lotów jak pracowałam w siedzibie firmy, zawsze największe loty to głupie żarcie podczas przerw itp, co niestety jest niemal integralną częścią naszego za*%@#%go życia ;)
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 30 lis 2008, 21:38
:P

"co do jedzenia to zrób nerwicy na złość zacznij jeść zupę rękoma" - klasyk :D:D
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 01 gru 2008, 00:28
Dobranoc Adaś, buźka.

Ja mam giga doła, pewnie swoje trzy lampki wina (niby od 18, ale to może teraz inaczej działać) zrobiły swoje...
Z drugiej strony, skoro wszystko, co mogło pójść źle, poszło...może jest szansa, że będzie lepiej heh :(

Od tygodni staram się (egoistycznie :D) myśleć tylko o sobie, ale jest ciężko...coraz częściej wracam do teraźniejszości, do faceta, z którym się rozstałam po 5 latach..do całego tego shitu :/

Cyrk na kołach.
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 01 gru 2008, 18:10
hejhej

Dzisiejszy dzień kiepski, ale to ze względu na alko - za dużo (przynajmniej z lekiem 'sprawdzilam' i faktycznie nic się nie dzieje heh).
Także nic nie mogę powiedzieć jeśli o lek dziś chodzi, bo cokolwiek mnie bolało itp to wynik kaca giganta hah

Ale teraz czuję się już lepiej, generalnie nie odczuwam żebym brała jakiś lek (tfu tfu), tyle, że to dopiero trzeci dzień i po połówce leku biorę, od środy zaczynam brać całą tabletkę taaaakże zobaczymy jak na to zareaguje.

A Ty Adaś jak dziś żyjesz?
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 01 gru 2008, 18:27
A meliska nie pomaga?

Kac może i powstał pod wpływem leku, ale nie ja jedna piłam i wszyscy czują się podobnie - pomieszałam alko, a tego zwykle nie robię.

Co do ostatniego pytania...odsyłam do wcześniejszego posta - "generalnie nie odczuwam żebym brała jakiś lek" ;)
(PS - Adaś widzę ma tupet haha)
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 01 gru 2008, 19:03
nie no luz;)

Po 3 lampkach były też drinki, pomieszałam i kapkę mnie to trzepnęło heh

Ja jak piłam melisę to i tak niewiele mi to w sumie dawało, może z wyjątkiem samej myśli, że skoro piłam, to powinno być lepiej:D No, ale powodzenia z dziurawcem życzę ;)
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez _Smutasek_ 01 gru 2008, 19:21
No żeby od razu śmietnik....;)

Papa :p
I'll draw another line for you
That way you know I'm hip, that way you know I'm cool
I'll smoke another smoke for you
I'll blow back in your mouth and you can blow back too
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
16 paź 2008, 16:47

mama z nerwica lekowa, Krakow

przez kimini 01 gru 2008, 21:04
Witam wszystkich serdecznie!
Bardzo prosze o pomoc.
U mojej mamy 6 lat temu zdiagnozowano raka piersi, przeszla operacje i radioterapie, wszystko zakonczylo sie pomyslnie, dzisiaj jest juz zdrowa. Jednak podczas radioterapii zaczela miec objawy nerwicy - pojawily sie ataki paniki, utraty przytomnosci, dusznosci itp. Napierw myslalysmy, ze to obawy uboczne radioterapii, jednak bardzo szybko zaczela wogole nie wychodzic z domu. To wszystko trwa juz 6 lat. W miedzyczasie bywalo roznie - lepiej i gorzej. Bywalo tak, ze jakos sama egzystowala, robila sobie zakupy, zalatwiala normalne sprawy w urzedach. Nawet przez rok byla z kims zwiazana i objawy calkiem ustapily: kilka razy nawet byli za granica. Chodzila do psychologa przez kilka miesiecy, jednak zrezygnowala z leczenia poniewaz zle to znosila i bardzo przezywala kazda wizyte.
Obecnie mija rok odkad nie wyszla z mieszkania. Wszystkie sprawy zalatwiam ja, robie tez zakupy, chociaz nie mieszkamy razem. Mama mieszka sama. Ostatnio odkryla zakupy przez internet, ktore przywoza jej do domu, ale dzisiaj miala taki atak paniki, ze nie byla w stanie panom otworzyc drzwi, musialam isc do niej by wpuscic tych facetow i im zaplacic.
Oprocz atakow paniki ma tez ciagle problemy z zoladkiem.
Mama jest tlumaczem i pracuje w domu, co nie zmusza jej do jakichkolwiek wyjsc.
Nie chce sie leczyc.
Nie chce zazywac lekow, bo boi sie, ze sie uzalezni.


Mam dwa pytania:

Czy ja jestem w stanie jakos na nia wplynac by poszla do lekarza? Jesli tak, to jak mam z nia na ten temat rozmawiac? Dzwonilam kiedys do Centrum Terapii Nerwic na ul. Lenartowicza i pytalam czy moge przyjsc by ktos mi to powiedzial, ale pani mnie poinformowala, ze mama musi przyjsc sama. Jesli nie, to jak mam sie zachowywac wobec niej? Byc moze to, ze we wszystkim ja wyreczam utrwala w niej te chorobe...
Dodam, ze wlasciwie nie wiem, czemu ona nie chce sie leczyc. Zawsze ma tysiac wymowek: ze ma te objawy z przemeczenia, ze brzuch ja boli bo sie czyms zatrula (juz rok sie czyms codziennie podtruwa ;/ ), ze ona wie, ze to przez chorobe...

Zdaje sobie sprawe z tego, ze relacja miedzy nami jest bardzo toksyczna, poniewaz nie dosc, ze jestem na kazde jej zawolanie bo inaczej sie obraza, to jeszcze wyladowuje sie na mnie i bywa bardzo nieprzyjemna. Ale wiem tez, ze bardzo sie z tym meczy i chcialabym jej jakos pomoc, bo nie wyobrazam sobie, ze osoba, ktora 5 razy byla w Indiach reszte zycia spedzi w 20 m kw.

Moje drugie pytanie brzmi:
Czy, jesli uda mi sie ja jakos namowic na leczenie, istnieje mozliwosc by lekarz (oczywiscie odplatnie) przyszedl do niej do domu? Ona w tej chwili nie jest w stanie nawet isc do lekarza. Jesli tak, to jak sie to zalatwia? I jaki jest koszt takiej wizyty?
I czy ktos moglby polecic jakiegos dobrego lekarza w Krakowie?

Troche sie rozpisalam, ale ten problem jest juz bardzo powazny. Jestem z mama sama, wychowywalam sie bez ojca i nie ma nikogo innego kto by sie ta sprawa przejmowal.

Z gory dziekuje za pomoc.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 gru 2008, 20:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do