Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Faustyna 30 paź 2008, 16:52
wydaje mi się , że jak pójdziesz do internisty i zaczniesz wymieniać objawy....to lekarz da skierowanie do neurologa w pierwszej kolejności i zaleci Ci wizytę u psychiatry.....tak jak pisałam.....nie obawiaj się idź do lekarza...nie ma co gdybać :):):)
"Coraz rzadziej widzę świat kolorowo,
coraz lepiej czuję się sam ze sobą"
- Mirosław Breguła -"Pewnie też to znasz"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
30 paź 2008, 15:06

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez kasia29111 30 paź 2008, 20:25
ja bym od razu poszła do neurologa.....oraz psychiatry,..byle dobrego...miałam te same objawy,,nic nie znalezli,,wyniki ok,,,nie ma na co czekać , bo to samo nie minie Słońce..a i nie unikaj rodziców..poczucie , że masz bliska osobę , która cię będzie wspierać pomaga..uwierz mi:) działaj a nie zastanawiaj się powodzenia:)
"..Życie jest pełne niespodzianek.."
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
27 sty 2008, 22:55

Dlaczego ja

Avatar użytkownika
przez kozlatko 30 paź 2008, 21:09
Dlaczego akurat mnie to spotkalo?
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dlaczego ja

Avatar użytkownika
przez suzak29 30 paź 2008, 21:12
Nie jesteś sam(a);)
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Dlaczego ja

przez Valve 30 paź 2008, 22:21
Ja zawsze byłem twardy i byle gównem się nie przejmowałem - teraz choroba zrobiła ze mnie trzęsącą się galaretę bez powodu - też sobie często zadaje pytanie czemu padło właśnie na mnie :(
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 paź 2008, 00:52

Re: Nerwica,depresja a brak poczucia realnosci

Avatar użytkownika
przez colinn211 30 paź 2008, 22:48
ja tez miałem tak przez pewny czas, to minie ale musisz zaczac sie leczyc !! i tak jak ciagle myslisz o czyms negatywnym sprobuj na probe przez 24 godziny myslec pozytywnie nie bedzie to łatwe ale napewno Ci sie poprawi!!! a pozniej juz tak cały czas :) i jedz dózo gorzkiej czekolady i bananów :) nie dosc ze dobre to bardzo pomaga :)
"Zostawmy to i chodźmy na spacer, bo dzisiaj świat wygląda inaczej..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
25 paź 2008, 10:10

Re: Dlaczego ja

przez aldara.35 30 paź 2008, 23:27
Valve,nie zrobila tego bez powodu :mrgreen:
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Dlaczego ja

przez Valve 30 paź 2008, 23:30
aldara.35 napisał(a):Valve,nie zrobila tego bez powodu :mrgreen:

Chodziło mi o to że jestem trzęsącą się galaretą z byle powodu ;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 paź 2008, 00:52

Re: Dlaczego ja

Avatar użytkownika
przez supermoniczka 31 paź 2008, 00:04
też sobie zadaje sobie to pytanie za każdym razem gdy staram się opanować aby nie zrobić sceny na środku drogi gdy nagle przede mną ni z gruszki ni z pietruszki pojawi się samochód albo z daleka go widać to nie jest łatwe..........
Supermoniczka


Ceń słowa. Każde może być Twoim ostatnim

Dowodem odwagi nie jest umrzeć, ale żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
19 sie 2008, 22:48

Re: Dlaczego ja

przez szkodnik 31 paź 2008, 00:44
poprostu tak miało być to jest próba dla cibie i dzieki temu ze wkoncu uda ci sie to przezwyciezyc bedziesz 2 razy silniejsza od innych
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 paź 2008, 11:26

Re: Dlaczego ja

przez Pstryk 31 paź 2008, 09:46
Są pytania, których lepiej unikać bo nie ma na nie odpowiedzi. Można jedynie mieć wiarę, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Nie traktuj tego jak przekleństwo - każde sytuacje w życiu mają swoje plusy i minusy - ta także. Być może jeszcze za wcześnie aby dojrzeć pozytywy ale pamiętaj, że to co Cię nie zabije - wzmocni Cię i postaraj się jednak spojrzeć na sprawę z dystansem a zapewne będzie Ci łatwiej. Pozdrawiam cieplutko :P
Pstryk
Offline

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez dziuta 31 paź 2008, 10:09
ja zdaję sobie sprawę z tego co się dzieje, w środku się trzęsę a na zewnątrz głupawo się śmieję, że wszystko jest w porządku.... rodzice twierdzą, ze wykańczam ich nerwowo, że niedługo zwariują... ja już zwariowałam, bo robię takie rzeczy, które by mi nigdy do głowy nie przyszły, że będę kiedyś zdolna do czegoś takiego, nie mając przy tym żadnych wyrzutów sumienia...

---- EDIT ----

ja zdaję sobie sprawę z tego co się dzieje, w środku się trzęsę a na zewnątrz głupawo się śmieję, że wszystko jest w porządku.... rodzice twierdzą, ze wykańczam ich nerwowo, że niedługo zwariują... ja już zwariowałam, bo robię takie rzeczy, które by mi nigdy do głowy nie przyszły, że będę kiedyś zdolna do czegoś takiego, nie mając przy tym żadnych wyrzutów sumienia...
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
30 paź 2008, 13:57

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Misiek 31 paź 2008, 10:17
Nie martw sie.... wyrzuty sumienia przyjdą z czasem
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica,depresja a brak poczucia realnosci

przez Misiek 31 paź 2008, 13:33
Ja też tak mam, to jest chyba derealizacja właśnie... I też przechodzi mi czasem jeszcze przez głowe taka myśl "a może to nie nerwica", ale z tym już sobie powoli radzę... :smile:

---- EDIT ----

Ja też tak mam, to jest chyba derealizacja właśnie... I też przechodzi mi czasem jeszcze przez głowe taka myśl "a może to nie nerwica", ale z tym już sobie powoli radzę... :smile:

---- EDIT ----

Ja też tak mam, to jest chyba derealizacja właśnie... I też przechodzi mi czasem jeszcze przez głowe taka myśl "a może to nie nerwica", ale z tym już sobie powoli radzę... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do