Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: co sie dzieje?

przez Misiek 25 paź 2008, 23:39
Najlepiej jakbyś poszła z tym do psychologa / psychiatry... Nie ma się czego bać... Uwierz mi... ja tez się bałem, ale jakoś poszło.. ;)
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: dziwny stan

Avatar użytkownika
przez adam_s 26 paź 2008, 02:14
rudzia, rada Twojej psychiatry jest naprawdę godna wypróbowania. To z godziną nerwicy wprost świetne, nie omieszkam przetestować tego na własnej skórze :D
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: co sie dzieje?

Avatar użytkownika
przez adam_s 26 paź 2008, 02:17
Ja bym sugerował psychologa póki co. Psychiatra to już w sytuacji kiedy poczujesz że bez leków nie dasz rady. Jakaś pomoc jest niezbędna na pewno. Psycholog to myślę dobre rozwiązanie.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: dziwny stan

przez Misiek 26 paź 2008, 08:17
rudzia, też muszę wypróbowac Twoje sposoby... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: dziwny stan

przez kasia29111 26 paź 2008, 09:20
Witajcie. Szukałam tej książki ponad rok i kupiłam w końcu reaktywację wydania..miałam podobne podejście do leków..nie chce ich , boję się ich,,ale tak mi ie teraz porobiło w tej mojej głowie, że sądzę , że już chyba sama nie podołam..lęk sam przychodzi i moje wkręty również,,jak mam chwile bez tego uczucia, już zaczynam się nakręcać samoistnie,,,jAkaś masakra...ponoć nazywa się to błędnym kołem,,wracając do książki polecam fajna..super napisana, ale trzeba umieć zastosować rady w swoim życiu, a nie jest to łatwe,,,cieszę się ,że mnie trochę uspokoiliście,,bo odchodziłam od zmysłów, że tylko ja mam tak...dzięki wielkie napewno zostanę na tym forum buziak :oops:
"..Życie jest pełne niespodzianek.."
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
27 sty 2008, 22:55

Re: dziwny stan

przez Misiek 26 paź 2008, 09:54
kasia29111, to ciekawe jest... tylu nas i każdy myślał na początku że tylko on tak ma... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: dziwny stan

przez kasia29111 26 paź 2008, 11:42
Misiek napisał(a):kasia29111, to ciekawe jest... tylu nas i każdy myślał na początku że tylko on tak ma... :smile:



hmm co jest ciekawe?
"..Życie jest pełne niespodzianek.."
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
27 sty 2008, 22:55

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Misiek 26 paź 2008, 12:02
no właśnie to... że każdy na początku myśli że tylko on tak ma... a jest nas tylu...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez basiac1 26 paź 2008, 12:06
myślę,że gdy bierze się leki-to można to opanować. ważne aby nie pić alkoholu. bo zostaniesz sam. :?
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
26 paź 2008, 10:48

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Misiek 26 paź 2008, 13:26
Dokładnie... nie wolno pić alkoholu jak bierze się takie leki...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez HUUBA73 26 paź 2008, 13:57
witajcie
chcę wam napisać że po 5 latach odstawiłam sama leki,ot tak żeby sprawdzić jak moje samopoczucie bez leków,oczywiście w moim przypadku dochodzą skutki odstawienne,dałam sobie 2 tygodnie i wytrwałam,kiedy uświadomimy sobie że w czasie ataku nic nam się nie stanie łatwiej przez to przejść,niestety najgorsze jest dla mnie wyjście z domu i z tym nie daję rady,ale próbuję,nieraz wchodzę do dużego sklepu i jak ja to mówię jak skowronek,a czasami wysiądę z auta i zaraz wsiadam ,u mnie zależy od dnia,jest dzień kiedy wstaję i czuję że żyję,sprzątam piekę ciasto i w domu robi się weselej,a następnego dnia nie mam siły wstać z łóżka,tak więc mówię sobie jeszcze trafi mi się tak dobry dzionek jak wczoraj a tymczasem nie poddawajmy się
mam jeszcze jedno pytanie,czy w waszym otoczeniu też jest tak że mało kto jest w stanie was zrozumieć kiedy mówicie co wam dolega?ja przestałam tłumaczyć bo spotykam się tylko z ironicznym uśmiechem,POZDRAWIAM WAS GORĄCO
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 kwi 2008, 14:58

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Misiek 26 paź 2008, 14:02
Ja też tak mam że jednego dnia mogę wszystko... a innego nie mogę się zwlec z łóżka :smile: Co do otoczenia to ludzie którzy nie przeszli nerwicy... zupełnie nie rozumieją co to jest i mają o tym całkiem inne wyobrażenie niż jest na prawde...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez kasia29111 26 paź 2008, 14:15
Misiek napisał(a):Ja też tak mam że jednego dnia mogę wszystko... a innego nie mogę się zwlec z łóżka :smile: Co do otoczenia to ludzie którzy nie przeszli nerwicy... zupełnie nie rozumieją co to jest i mają o tym całkiem inne wyobrażenie niż jest na prawde...




zgodzę się z Wami,...moja przyjaciółka uważa , że sobie to po prostu wkręcam..bo mierzy to oczami zdrowego człowieka..zaś moja nowa wspólokatoka kończy właśnie psychologie..i stara się to zrozumieć..wiele razy mi tłumaczy i stara sie mnie uspokoić..ale powiem wam szczerze.,,,to co uczą na studiach mega odbiega od rzeczywistości- to są jej słowa..wiele nowości sie ode mnie dowiedziała,,,szook..muszę zacząć wierzyć w to , że będzie dobrze i wyłączyć myślenie..bo niestety analizowanie jest masakra w moim przypadku...buziaki dla WAS :D musi być dobrze...
"..Życie jest pełne niespodzianek.."
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
27 sty 2008, 22:55

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Misiek 26 paź 2008, 14:23
kasia29111, Będzie dobrze... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do