Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Boję się:(

Avatar użytkownika
przez Azotox 16 paź 2008, 13:56
ok nie ma sprawy!
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

help!

przez duskfall 17 paź 2008, 02:32
witam. powiedzmy, ze sie przeziebilem. wystepuja przy tym biegunki, ktore mysle, ze wystepowaly juz przed tym przeziebieniem. mam goraczke w granicach 37-38 stopni, kaszel, katar, jestem oslabiony, mam trudnosci z oddychaniem, a przy tym mam podwyzszony puls, w granicach 100. jutro wyjezdzam do warszawy, a boje sie, ze zaatakowala mnie sepsa :( przeziebiony jestem juz od paru dni, jednak wciaz boje sie, ze to sepsa, ze cos mi sie wydarzy. powiedzcie mi, czy moje obawy sa uzasadnione? bylem ostatnio na badaniu krwi w zwiazku z biegunkami. wyszlo mi lekko podwyzszone TSH, co moze oznaczac niedoczynnosc tarczycy, jednak nie wiem na ile to moze miec zwiazek. co myslicie?

moje obawy przed sepsa sa tak ostre poniewaz ostatnio strasznie czesto choruje. mam schorowane zatoki glownie, mysle ze mogloby to miec zwiazek z tymi meningokokami, czy tam innymi bakteriami, ktore rzekomo odpowiadaja za zakazenie sepsa.

prosze o pomoc, to dla mnie koszmar
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

Re: help!

przez krysiunia 17 paź 2008, 11:16
hej :o poprostu ,masz obsesje na tym pukcie!!! a tak naprawde jestes osłabiony i dlatego wszystko łapiesz !!! powinienes zazywac jakies uotparniajace witaminy ....zadna sepsa ci nie grozi spoko,,,,a winiki mozna powtorzyc bo nieraz sa podwyzszone własnie przy przeziebieniu .....ale moge ci powiedziec jedno zadna sepsa ci nie grozi ale to juz poczatek nerwicy !!!!!!!! u mnie tez sie tak zaczynało wmawiłam sobie rozne choroby ,umierałam tyle razy ze szok.....i sepse tez ,miłam hehhe.....ale zobaczysz wszystko bedzie dobrze !!!!!!!!dobierz sobie witaminy i magnez b.6....powodzenia.... :mrgreen:
krysiunia
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: help!

Avatar użytkownika
przez adam_s 17 paź 2008, 11:20
Masz jakieś wybroczyny, plamy na skórze? Jeżeli nie to możesz raczej spać spokojnie - to nie sepsa. Trochę wiem o tej chorobie bo miałem obsesję na jej punkcie ostatnio (hipochondria). Jak na mój gust to po prostu złapała Cię jakaś infekcja i tyle. Ostatnio często chorujesz bo taka jest pogoda. Mnie np. przeziębienie trzyma już tydzień..
Głowa do góry ;)
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: wymiękam..

przez LadyRasta 17 paź 2008, 12:19
hmm mam 19 lat ale czy to ma jakieś znaczenie? przełamałam się żeby pójść do psychologa po ,którym załamałam się kompletnie i tydzień nie wychodziłam z łóżka . dowiedziałam się z tego wszystkiego ,że w pewnym momencie mojego życia zabrakło mi rodziców i brakuje do teraz, ale czy z tego powodu mogą brać się te wszystkie objawy somatyczne ,lęki itd? i co moge z tym zrobić? dzieje się tak już od czterech lat i dopiero teraz przyznaje się przed sobą ,że sobie czasem z tym nie radze ,że to utrudnia mi zwyczajne życie.Życie bez myśli o tym co może mi będzie dzisiejszego dnia.. co o tym sądzicie?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 kwi 2008, 21:20
Lokalizacja
Troojmiasto

Re: wymiękam..

przez Misiek 17 paź 2008, 12:27
Idź do psychiatry weź jakieś leki i pomyśl o psychoterapii...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: wymiękam..

Avatar użytkownika
przez carlos 17 paź 2008, 15:10
Nawet nie wiesz jak małe drobiazgi mogą wpływać na rozwój nerwicy/depresji. Brak rodziców jest dosyć mocnym przeżyciem. Podświadomie kreuje w tobie smutek z powodu tego, że ich w głębi serca Ci brakuje.Nawet błache nerwy typu gniew, zazdrość , niska samoocena itp mają duży wpływ. Takie emocje ładują się w głowie i wybuchają z czasem, czy to w postaci depresji, czy to w postaci nerwicy.. Co do tego zniechęcenia to ja też tak mam, wszystkie moje pasje, zainteresowania opuściły mnie w oka mgnieniu. Straciłem pociąg do tych rzeczy, a kiedy jej już robiłem nie przynosiły mi satysfakcji. Objawy depresyjne ale cóż, żyje się dalej. Nic dziwnego , że ciągnie się to tyle czasu bo nie zawsze takie coś samo przechodzi..Chodzi mi tu o twój przypadek. Czasem potrzeba pomocy specjalisty. Nie wstydź się wizyty u psychiatry ani tego , że przepisze Ci lekarstwa bo to nic złego ! Pamiętaj te leki mają Ci pomóc zwalczyć i wyciszyć objawy. Nad resztą możesz pracować sama lub z pomocą dobrego psychologa /psychoterapeuty.

Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia oraz mocnego zawzięcia do walki z tym co Cie trapi. Wygrasz :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

:(

przez Pawelot80 17 paź 2008, 18:15
Czesc jestem tu nowy:) nazywam sie Paweł
mam pytanie... mianowicie jak jestem z kims to nie ma problemu nie mam leków ale jak mam sam zostac lub gdzies sam pojechac to nie mam na to sily poradzcie mi co robic prosze
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 paź 2008, 18:10

Re: :(

Avatar użytkownika
przez adam_s 17 paź 2008, 18:36
Iśc do psychiatry po leki oraz załatwić jakąś terapię. Coś robic trzeba z tym bo samo nie minie bo trudno samemu wygrać z czymś takim.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: :(

przez Misiek 17 paź 2008, 19:36
Dokładnie... adam_s ma rację... Nie czekaj...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: :(

przez Pawelot80 17 paź 2008, 19:48
chodze do terapeuty i biore leki...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 paź 2008, 18:10

Re: :(

Avatar użytkownika
przez adam_s 17 paź 2008, 19:51
Więc czekaj cierpliwie na skutki leczenia. I staraj się też walczyć z lękami samodzielnie i próbować robić to co sprawia Ci największe problemy. Kazda nawet nieudana próba to już coś.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: :(

przez Misiek 17 paź 2008, 19:58
Pawelot80, małymi kroczkami ale wciąż.... do przodu :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez motylcio 18 paź 2008, 16:59
Oo, z ciuchami mam tak samo... Masę "przynoszących ulgę gadżetów też zawsze mam ze sobą" ;/ I mam jeszcze coś takiego, że te rzeczy muszą leżeć dokładnie w tym samym miejscu... Wrr... wkurza mnie to, bo nie mogę zrobić przez to porządku w pokoju.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
30 maja 2007, 21:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do