Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Jak sobie z tym wszystkim poradzic?

przez Misiek 15 paź 2008, 15:18
Lepiej zwalczać w zarodku... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

odpychana przez najbliższych

przez ela55678 15 paź 2008, 19:56
Witam
właściwie to nie wiem o czym napisac bo bardzo bym chciała z komś sie podzielić tym co we mnie siedzi
jedynymi ludzi mi przychlnymi jest męża rodzina no i moze na tym forum znajde przyjazne dusze
a moja matka mnie poniża publicznie wstydzi sie mnie jak przyjeżdzam w dosłownym słowa znaczeniu prze nią zapadłam własnie na chorobe depresyjną .Musiałam pracowac na nią 12 lat bo jej sie nie chciało.
Nwqet brata napuściła przeciw mnie a juz o zamknięciu w psychiatryku nie wspomnę.
Nie wiem jak dalej z tym życ bo jak opowiadam lekazom co wyrabia ze mną to nie wierzą mi .Mój ojciec jest na to obojętny
Może wy znajdziecie jakieś rady
pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 paź 2008, 13:27

Re: odpychana przez najbliższych

przez retro 15 paź 2008, 20:09
Ela - ale dlaczego twoja mama cie odpycha, czmeu nie pomaga ci w chorobie? gdzie tkwi xrodlo konfliktu?
retro
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Boję się:(

Avatar użytkownika
przez Azotox 15 paź 2008, 20:35
no tak śmiejcie się ze mnie.. w sumie niczego innego nie mogłam się spodziewać
ach już się zresztą przyzwyczaiłam :(
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: odpychana przez najbliższych

Avatar użytkownika
przez ewa125 15 paź 2008, 23:13
ile masz lat?

---- EDIT ----

w sumie to na pewno nie jestes juz dzieckiem skoro piszesz ze masz meza. jezeli twoja matka jest toksyczna to odseparuj sie od niej. jezeli jestes samodzielna a ona cie doluje to ogranicz spotkania z nia do minimum. wspolczuje ci ze to akurat twoja matka jest taka osoba ktora cie doluje. masz jednak meza i rodzine meza ktora cie wspiera. staraj sie trzymac jak najblizej osob ktore dzialaja na ciebie pozytywnie. wiem ze niektorych ludzi nie da sie zmienic ale psycholog pewnie ci proponowala zebys przyszla razem z twoja mama. moge sie domyslac ze ona by sie nie zgodzila?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Jak sobie z tym wszystkim poradzic?

przez kalina123 16 paź 2008, 03:10
nerwice nieleczy sie lekami a ciezka praca nad soba,leki to tylko dorazny sposob na ulzenie fizycznym dolegliwoscia ,nerwce leczy sie psychoterapia

Prosze niech ktos kto wyleczyl sie z nerwicy lekami cos o tym powie ?jestem ciekawa ,dodam tylko ze nieznam nikogo takiego a poznalam duzo ludzi z tym problemem .
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 paź 2008, 23:35

Re: Jak sobie z tym wszystkim poradzic?

przez txmusic 16 paź 2008, 10:19
Witajcie!

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi i rady.

Kilka dni temu jak pisałem ten temat miałem te dziwne duszności cały dzień i ogólnie czułem się rozbity.

Wczoraj kiedy miałem co robić, połaziłem z kolegami, cały dzień miałem jakieś zajęcie to wszystkie te objawy ustąpiły. Duszności, złe samopoczucie i to rozbicie. Nic. Było normalnie.

Teraz jak tu zajrzałem to sobie to przypomniałem i znów jest tak samo :/ Znów to dziwne uczucie jakby coś mi leżało na klatce piersiowej. To chyba znak, że jest to właśnie na tle nerwowym.

Ogólnie wszystko mi się pojawia kiedy nie mam co robić, z kolegami skłócony + jakieś byle problemy i pierdoły.

Zdaję sobie sprawę z tego, że świruje i przesadzam, ale najgorsze jest to, że nie potrafię nad tym zapanować. Do psychologa też nie bardzo chce mi się iść, bo jakoś nie wyobrażam sobie jak mi on pomoże w takiej sytuacji. Nie sprawi, że znajdę jakieś zajęcie co pozwoli mi o tym zapomnieć wszystkim, nie znajdzie mi nowych lepszych kumpli. Do tego jeszcze muszę siedzieć na krześle, patrzeć się w oczy obcej mi osoby i opowiadać o tym wszystkim jakby nigdy nic...

Mam takie dziwne huśtawki. Jednego dnia jest super, jestem szczęśliwy, happy i ogólnie jest ok, a drugiego dnia całkowicie mogę rozbity siedzieć na chacie...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 paź 2008, 09:24

Re: odpychana przez najbliższych

przez Misiek 16 paź 2008, 11:28
Może porozmawiaj z mamą...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Boję się:(

przez Misiek 16 paź 2008, 12:33
Azotox, żartowaliśmy... Nie przejmuj się, ja także jestem dośc rozkojarzony... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Boję się:(

Avatar użytkownika
przez Azotox 16 paź 2008, 12:53
coś ty nie przejmuje się.. macie racje! niestety jestem świadoma swoich ułomności

ten czas tak szybko leci że masakra.. jeszcze niedawno był 1 września wydaje się że kilka dni temu a już 16 października co ja robiłam przez ten czas? bo nie wiem hehe jutro okaże się że mam już 70 lat!
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Boję się:(

przez Misiek 16 paź 2008, 12:56
Azotox napisał(a):jutro okaże się że mam już 70 lat!

i 8 wnóków.. :D
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Boję się:(

Avatar użytkownika
przez Azotox 16 paź 2008, 12:58
jasne najpierw trzeba mieć dzieci.. ja tak owych nie mam i raczej nie będę miała wiec pesio!
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: Boję się:(

przez Misiek 16 paź 2008, 13:02
Dlaczego nie będziesz miała dzieci... :?:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Boję się:(

Avatar użytkownika
przez Azotox 16 paź 2008, 13:10
och nie wiem.. żeby mieć dzieci muszę mieć faceta chyba nie muszę ci tego tłumaczyć w sumie jest jeszcze metoda in vitro na którą mnie nie stać.. a czasu mam mało :shock: jutro moje 70 urodziny!
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do