Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Ciągłe zmeczenie

Avatar użytkownika
przez namiestnik 12 paź 2008, 12:37
niestety - dlatego nie robię tego za często.

Jakie minerały jadasz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Ciągłe zmeczenie

Avatar użytkownika
przez cud-kobieta 12 paź 2008, 12:45
wiosną łykałam takie http://www.nutrisolmedica.pl/products/72.html teraz jeszcze nic nie biorę, ale pewnie niebawem znowu zacznę, bo już odczuwam niedobory magnezu :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 paź 2008, 18:34
Lokalizacja
Warszawa

Re: Ciągłe zmeczenie

Avatar użytkownika
przez pecek 12 paź 2008, 13:00
Proszę was ...
Nie każdy objaw danemu skutkowi, równa się tej samej przyczynie = nerwica.
Kaszel nie oznacza gruźlicy , może to być chyba zwykłe przeziębienie?

Może to wina trybu życia zła dieta,brak ruchu.
Osobiście nie mam stresującego trybu życia znajduję na wszystko czas do tego odżywiam się zdrowo, chodzę na siłownie i nie mam kompletnie problemów ze zmęczeniem.
Natomiast kiedy nie było tak miło i moja dieta wyglądała jak typowy jadłospis przeciętnego Amerykanina (waga pewnie też);) miałem takowe problemy.

Dla osób aktywnych polecam połączenie suplementów omega3 + ZMA, oczywiście + racjonalne odżywianie się;)
W zdrowym ciele zdrowy duch:)
Co tak kukosz jak rekin do łódki ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 12:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ciągłe zmeczenie

Avatar użytkownika
przez cud-kobieta 12 paź 2008, 13:14
osobiście nie mam problemów z nadwagą, brakiem ruchu, nieprawidłową dietą (o to akurat dbam bardzo), ale niestety zmęczenie jest.
nie jestem jednak w 100% przekonana, czy to aby na pewno objaw tylko i wyłącznie nerwicy. według mnie, są to jakieś niedobory w organizmie. faktem jest jednak, że kiedy mam więcej stresu i ten stres się przeciąga (niejednokrotnie sama go sobie stwarzam), to zmęczenie jest potworne.
w zwykłych badaniach krwi, nie widać jakiś braków, ale już np. w badaniu włosa widać duże niedobory magnezu, selenu i żelaza.
czy ktoś z Was robił sobie kiedyś badania na poziom candidy albicans? taki niby niegroźny grzybek, a potrafi zatruć życie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 paź 2008, 18:34
Lokalizacja
Warszawa

Re: Ciągłe zmeczenie

Avatar użytkownika
przez namiestnik 12 paź 2008, 13:24
Napisz więcej o tym grzybku. Co on powoduje?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Ciągłe zmeczenie

przez cixi81 12 paź 2008, 13:27
Hejka.
Ja mialam ciagle zmeczenie, pod wieczór zwykle padałam i juz o 22 zasypialam jak zabita. Nawet wtedy jak nie bylam zestresowana. W niedlugim czasie okazalo sie ,ze mam sarko i wszystko jasne. Aha no i mialam kaszel zwykle rano po sniadaniu, tak sobie kasłałam 2 x i cisza , az do mega przeziebienia. Nawet nie chce tego opisywac co sie ze mna dzialo. Takze nie kazde zmeczenie jest wynikiem zaburzen lękowych ,choc to tez czlowieka wykancza psycho-fizycznie. :!:

---- EDIT ----

podaje linka do kandydozy
http://www.candida.info.pl/objawy.html
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Moja druga połowa mnie "zostawia"

przez Misiek 12 paź 2008, 15:00
Moja druga połowa idzie do pracy... chyba ma już dosc siedzenia ze mną w domu :smile: Mi z tym źle bo patrzę na to egoistycznie... że to ja powinienem być głową rodziny i pracować żeby ona mogła sobie siedzieć w domu...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

wina

przez tekla67 12 paź 2008, 15:29
Jak przestac sie winic?...odeszlam ,tak udalo sie ale zyje ciagle w poczuciu winy.....dlaczego?
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
19 lut 2008, 15:59

Re: wina

przez Misiek 12 paź 2008, 15:56
To minie... daj sobie troche czasu...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: wina

przez tekla67 12 paź 2008, 16:09
dziekuje ci ...........tylko ze to trwa dosc dlugo i strasznie sie mecze .....to dlugi i nieprzyjemny temat.
Jak pamietam zawsze bylam czemus winna,zle zrobione ,zle posprzatane zle powiedziane itp nerwica od 8lat ,myslalam ze jak uciekne to bedzie lepiej a ja sie ciagle zadreczam bo jemu zle,bo jest na mnie zly ........wiem to chore
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
19 lut 2008, 15:59

Re: Moja druga połowa mnie "zostawia"

Avatar użytkownika
przez namiestnik 12 paź 2008, 16:16
No ale jak obydwoje siedzicie w domu to z czego się utrzymujecie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Moja druga połowa mnie "zostawia"

Avatar użytkownika
przez pecek 12 paź 2008, 16:27
Czym w takim bądź razie się przejmujesz .. ?
Co tak kukosz jak rekin do łódki ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 12:34

Re: Moja druga połowa mnie "zostawia"

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 paź 2008, 17:03
Miśkowi chyba chodzi o to że on nie ma pracy a Jego kobieta ma.Chociaż nie wiem czy dobrze zrozumiałem.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: wina

przez aldara.35 12 paź 2008, 18:20
Ja bym raczej pomyslala,ze to ze sie tak zadreczam i mam poczucie winy,jest objawem mojej choroby,
Trzeba czasem byc egoistą:)jesli postąpilas dobrze dla siebie ,nie miej poczucia winy.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 17 gości

Przeskocz do