Gdzie macie nerwice??

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Topa 10 lut 2008, 20:30
Gardlo! Scisniete, z kluska, do tego cisnienie do wewnatrz glowy i ciezki oddech...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
09 lis 2006, 12:02

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 11 lut 2008, 01:09
Hetna ja mam bóle głowy dopiero odkąd mam nerwicę wcześniej nie wiedziałam co to ból głowy :roll:

IceMan miałam napisać to samo, ale potem sobie pomyślałam, że modowi może nie wypada :mrgreen: a tu proszę sam z-ca najwyższego szanowną czteroliterową poruszył :mrgreen: więc z pewną nieśmiałością dodam, że ja też mam ją w du............. i że mi jeszcze ona lata koło................... :lol:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 lut 2008, 01:11
Jaśkowa napisał(a):IceMan miałam napisać to samo, ale potem sobie pomyślałam, że modowi może nie wypada Mr. Green a tu proszę sam z-ca najwyższego szanowną czteroliterową poruszył

no a co :P świętoszków będziemy udawać? :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 11 lut 2008, 01:14
no tyż prawda :mrgreen: nie ma co :mrgreen:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez rolingstone 11 lut 2008, 14:23
moja nerwica nie jest oryginalna :)
objawia się silnym ściskaniem głowy, czoła, kości policzkowych.
no i czasem - lęk - wtedy to ściskaniem gardła, coś dla odmiany :)

Pozdrawiam
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Tu kłuje,tam i ówdzie??Gdzie najczęściej??

przez nerwicówka 15 lut 2008, 12:28
Witam

Chcialam Was spytać-czy procz kłucia w mostku-sercu macie tez kłucia w łopatkach??Czy w nerwicy to normalne??

Mam nerwicę lękową-strasznie boje sie chorob.Moja mama ponad dwa lata temu miala odme,zaczelo sie od klucia w lopatkach,problem ze zlapaniem oddechu i szybko szpital,zeby sie nie ududisla,mnie ostatnio tez pokluwa w lopatkach i juz sie nakrecam.

Czy tez przy nerwicy kluja Was lopatki??Czy nerwica moze dopasc kazda czesc ciala??

Robilam rtg 1,5 roku temu i bylo ksiazkowe,tak powiedzial lekarz,moweia,ze nic nie moglo sie w tym czasie zmienic,dodam,ze nie palilam nigdy papierosow
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

przez nerwicówka 15 lut 2008, 12:55
polina wiesz hehehe,pytam bo slyszalam rozne narzekania,ale nie na łopatki,dlatego pytam.A czesto Cie tak kłuje?? I co-nie wkrecasz sobie czegos??Bo ja normalnie non stop i zamartwiam sie tym strasznie
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

Avatar użytkownika
przez Misiunia 15 lut 2008, 18:01
nerwicówka napisał(a):Chcialam Was spytać-czy procz kłucia w mostku-sercu macie tez kłucia w łopatkach??Czy w nerwicy to normalne??


Ja mam bardzo często kłucia w łopatkach.I tez się nakręcam,że to jakaś straszna choroba.Z tym,że ja mam problemy z żołądkiem:nadkwasota,refluks,zgagi i lekarz mi kiedyś powiedział,że to może byc od tego,ale jakoś tak średnio mnie to przekonało...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
29 lip 2007, 12:19
Lokalizacja
UK

przez nerwicówka 15 lut 2008, 18:44
misiunia no i na tym polega ta cholerna nerwica,ze jakos malo nas przekonuje to co powie lekarz tzn w moim przypadku jest tak,ze jak lekarz mi powie,ze jest ok,to mam spokoj do momentu,az znowu nie zacznie mnie cos kluc bolec itp

Ale kurcze cos malo ludzi narzeka na lopatki i zaczynam sie martwic hehehe,bo na to wychodzi,ze to wcale nie normalka :-(
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

Avatar użytkownika
przez Misiunia 16 lut 2008, 15:44
nerwicówka napisał(a):w moim przypadku jest tak,ze jak lekarz mi powie,ze jest ok,to mam spokoj do momentu,az znowu nie zacznie mnie cos kluc bolec itp


Ja mam identycznie.Z każdej dolegliwości,nawet najbardziej banalnej,takiej na którą 99% ludzi nie zwróciłoby uwagi wmawiam sobie nieuleczalna chorobę.Najgorsze jest to,ze ja naprawdę bardzo często choruję (infekcje,przeziębienia) i lekarze mówią,że sama obniżam sobie odpornosc za pomocą przewlekłego stresu.
Kiedys byłam u psychologa i polecił mi nastepującą metodę:zapisywac na kartce każda sytuację w której nachodzi mnie myśl o chorobach:jaka choroba,w jakiej sytuacji naszły mnie takie mysli i jak sobie z tym poradziłam.Po drugie:jeśli zaczną mnie nękac "chorobowe" mysli ,np zacznę sobie wmawiac raka płuc to mam wypisac wszystkie powody dla których tego raka nie mam.
Czasami mi to pomagało....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
29 lip 2007, 12:19
Lokalizacja
UK

przez kajusia 16 lut 2008, 20:20
i jeszcze bole karku,oka ,glowy ,obnizona odpornosc oganizmu(czeste infekcje),ja mam teraz jeszcze chore zatoki rzuchwowe czy jakies szczekowe a oko mnie tak boli ze wieczorem widze przez mgle.boje sie sm.choc nerwica jest podstepna i moze udawac wszystkie istniejace na swiecie choroby to kazdy z nas wiedzac o tym i tak zamartwia sie w nieskonczonosc....cholera!!!
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

przez nerwicówka 16 lut 2008, 20:23
POWIEDZCIE CZY NA PEWNO KŁUCIE W ŁOPATKACH W NERWICY JEST NORMALNE??CZY DO TEGO ZLE WAM SIE ODDYCHA??TAK SIE BOJE,WŁASNIE TERAZ TAK MAM I NIE MAM Z KIM O TYM POGADAC
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

przez kajusia 16 lut 2008, 20:29
nerwicowka nie wiem czy akurat mdzy lopatkami ale wiem ze ta podstepna nerwica moze sie ulokowac wszedzie .czy nie masz tak tylko wtedy gdy intensywnie o tym myslisz a gdzy np zapominasz bo robisz cos co Cie bardziej zajmuje niz to myslenie to wtedy nie boli lub boli mniej????
mnie oko kluje i boli non stop.ona moze byc wszedzie choc podobnie jak Ty wiedzac o tym tez wmawiam sobie ze to cos pooowaznego.my tak juz mamy.ale wiem jedno-ponoc to uleczalne:))))pozdrawiam

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:33 pm ]
nerwicowka dam Ci rade ,ktora podsunela mi viviana-poczytaj sobie na necie temat 'nerwica na wesolo'.gdzies jest na tym portalu ale nie wiem dokladnie gdzie.wpisz w googlach i ci wyskoczy.ja myslalam ,ze ze smiechu spadne z krzesla.:))))jednak ludzie ,ktorzy maja tak jak my potrafia sie wkoncu tez smiac.najwazniejsze zeby sie tego nauczyc.choc wiem po sobie ,ze to nie jest latwe.pozdrawiam
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

przez nerwicówka 16 lut 2008, 20:33
Dokladnie jak mysle to jest gorzej,ale jak nie myslec,wlasnie tego nie potrafie :-( Tylko jak to cholerstwo wyleczyc??Mecze sie z tym jzu 2.5 roku.Mam dosc,jestem taka zmeczona i tak sie boje :-(
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości

Przeskocz do