Oczy czy złe nastawienie powodem nerwicy?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Oczy czy złe nastawienie powodem nerwicy?

przez mariuszitb 27 sty 2008, 01:16
Witam, jestem tutaj nowy i piszę swój pierwszy post. Moja historia z tą całą nerwicą to długa historia, może narazie nie będę o niej opowiadał. Teraz chciałbym się zapytać Was, czy macie podobny problem do mojego, który (PODKREŚLAM) jak mi się wydaje JEST PRZYCZYNĄ MOJEJ NERWICY POŁĄCZONEJ Z DEPRESJĄ.

No więc, mój problem polega na tym, że np. kiedy wychodze z domu i idę na przystanek tramwajowy, to wtedy moje oczy zaczynają mnie strasznie szczypać i wtedy zaczyna nalewać mi się dużo "wody". Próbóję to powstrzymać, przecieram oczy, a co najgorsze, masakrycznie jest wtedy jak na dworze strasznie wieje (co ostatnio często bywa) to wtedy idę i patrzę na drogę przez zalewające się oczy łzami. To pierwszy przykład którego przyczyną jest tu prawdopodobnie wiatr, zaś w drugiej sytuacji jest tak, że kiedy rozmawiam z jakąś osobą, to wtedy nie mogę sie za bardzo skupić na rozmowie, patrzenie się w oczy mojego rozmówy sprawia mi wysiłek, muszę się dobrze zmotywować i zaangażować w to żeby wypaść dobrze, bym nie zaczął mrugać całyczas i dziwnie skupiać oczu - jakby mnie jakieś światło czy słońce raziło, kiedy mi się nie uda i zaczne się dziwnie zachowywać z moją mimiką, stresuję się oczywiście, język zaczyna mi się przez to plątać, po tym zaczynam myśleć czy wogóle wszystko - dosłownie WSZYSTKO ma jakiś sens, a może w tym momencie jestem pogrążony tą całą sytuacją i zaczynam panikować, nie wiem co robić żeby się poprawić i żeby te oczy mnie przestały szczypać. A może to moje problemy nerwicowe i wszystkie złe doświadczenia z tą nerwicą związane są powodem sczypania oczu co też przyczynia się do niskiej samooceny i strasznie małej pewności siebie? Ale coś zauważyłem w tym, kiedy spojrzę na świat i wszystko co mnie otacza, tj ludzi z innej perspektywy i inaczej się nastawie (choć to wymaga cholernej motywacji), to wtedy istnieje możliwość że "normalnie" będę się zachowywał i rozmawiał ale to naprawdę wymaga motywacji - jedną z nich była taka że rozmawiając z kolegą przypomniałem sobie pewną osobę która jest bardzo pewna siebie i wszystko co mówi to mówi odważnie bez żadnych wysiłków - czyli pomyślałem o kimś zupełnie zdrowym bez nerwic, wtedy jakby wczułem się w tą osobę i chciałem być tak jakby nią i mówić tak jak ten ktoś, czyli płynnie bez żadnych jąkań czy "potknięć", co też mi się udało i wtedy zauważyłem od razu że kumpel z którym rozmawiam zaczął sie usmiechac i chetniej do mnie nawijał a wtedy mi też sie lepiej rozmawiało, czułem się wtedy bardzo dowartościowany. Po prostu wtedy też myślałem sobie czemu mam niby się plątać jąkać, skoro jestem fajny ładny chłopak xD - no tak pomyslalem co mi na dobre wyszło :) .
W trzeciej sytuacji to jest już poprostu tak że siedzę sobie w domu sam ze sobą i nagle przychodzi mi ta myśle o oczach, co sprawia ze znow zaczynaja mnie szczypac i gdybym nie pomrugał troche to nalalo by mi sie lez. Nie wiem na pewno nie jest to sprawa dla okulisty lecz to zalezy od mojej psychiki. Poprostu powiem to prościej - kiedy czuję się dobrze, swobodnie i jestem radosny np z aktualnej chwili przy której spedzam czas ze znajomymi to wszystko jest w porzadku, lecz kiedy wszystko mi sie wali, lape dola to oczy "są górą". Prosze Was jeśli macie podobny przypadek piszcie i wypowiadajcie sie na ten temat, chciałbym poznać Wasze opinie i co o tym sądzicie co mi może dolegać.
PS. zapomniałem dodać, że raczej siedzę w domu przed komputerem i nie wychodzę nigdzie na dwór a wiem że to strasznie źle. Moim zdaniem powinienem zacząć codziennie wychodzić do przyjaciół i dużo rozmawiać, przełamać się i motywować do skutku aż mi to przejdzie. A jeszcze jedno, na wszystko co mnie otacza patrzę "szaro" co nie oznacza że nie widzę kolorów jak to źle rozumuje moja mama, tylko po prostu patrze i smutno mi, na co nie spojrze to jest mi smutno i mam wrazenie jakby wszystkie przedmioty i ludzie byli daleko jakby nie byli w zasiegu mojej reki (to oczywiscie depresja), no ale to juz inny temat, uff troche sie rozpisalem i wybaczcie ze moje zdania sa troche nie pokolei i niepoukladane ale to tez jest efekt mojej nerwicy, prosze o wszelkie rady, pozdrawiam.

PS. Szukałem na tym forum i na innych o tym przypadku ale nie spotkałem jeszcze nikogo z tym objawem, co mnie troche niepokoi. :( A może to poprostu od komputera? Za długo przy nim siedzie? Czy naprawde nikt z Was nie ma żadnych problemów z oczami? Jeśli nikt no to odpuszcze sobie granie przez dłuższy czas aż do poprawy jeśli to ta przyczyna. Z drugiej strony skoro oczy mi łzawią w tych momentach kiedy czuję się zagubiony nie pewny siebie i zestresowany to czemu miałby to być niby efekt komputera?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:58 pm ]
Czy naprawde nikt nie może w jakiś sposób mi doradzić? :roll:
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 27 sty 2008, 18:16
Nie jestem okulistą, dlatego nie wiem na ile mogę mieć trafne wnioski.

Może oczy łzawią Ci, gdy "stawiasz przed nimi" zbyt duże wymagania. Chodzi tu np. o przypatrywanie się detalom, gdy oko jest przemęczone (po kilku h przed monitorem lub ekranem tv, lub po nieprzespanej nocy), albo o patrzenie w dal, gdy jesteś (lub zaczynasz być ze względu na komputer) krótkowidzem, albo odwrotnie - patrzenie blisko, gdy jesteś dalekowidzem.
Poza tym nie wiem, czy to możliwe, ale tak jak nerwica może mieć wpływ na układ sercowo-naczyniowy, wtedy chyba zmienia się ciśnienie tętnicze, może podobnie jest z ciśnieniem w gałce ocznej ?
A z tym widzeniem "szarości", to może być podobnie jak ze słuchaniem innych - nerwicowcy doszukują się w słowach innych ludzi złośliwości i upokorzeń. Tak może i Ty "doszukujesz się" szarości ?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez mariuszitb 27 sty 2008, 21:26
Dzisiaj chyba doszukałem się powodu mojego złego samopoczucia. I jest to klucz do wszystkiego. Nerwica i depresja tak mnie już pochłonęły, że nie mogę na niczym skupić uwagi. Zawsze jak słucham czegoś w telewizji lub z kimś rozmawiam, nie mogę się na tym skupić nie rozumiem co dana osoba do mnie mówi lub nie rozumiem treści filmu. Powiedzą jakieś zdanie i nie słucham co powiedzą dalej tylko myśle o tym jednym zdaniu które sobie zapamiętam i dopiero w głowie zaczynam główkować nad tym o co chodzi w tym zdaniu. To wydaje się naprawde być bardzo tragiczne i dlatego tak sie zle czuje, mysle calyczas o moich oczach o wszystkim co mnie otacza ale kiedy ktoś coś mówi to nie potrafie go zrozumieć zbyt dobrze, pierwsze słowa zrozumiem ale jak już zacznie nawijać nak katarynka to nie nadążam za tym i wtedy sobie kumuluje w głowie wcześniejsze zdania i próbóję je zrozumieć, no wiecie tak sobie składam wyrazy jeden do drugiego aż coś sensownego z tego będzie. Ale dziś zacząłem z tym "walczyć" i naprawdę to pomaga! Porozmawiałem sobie z mamą i dowiedziałem się o życiu czegoś. Wcześniej nie mogłem z nią nawiązać normalnie kontaktu bo nie wiedziałem co mówi do mnie i wtedy się na mnie obrażała myślala sobie że nie chcę jej słuchać czy coś. Może naprawdę za dużo myślę o swojej nerwicy i depresji i o czymkolwiek. Tak naprawdę zamykam się przed ludźmi, czuję się od nich gorszy bo wiem że mam mały zasób wiedzy o życiu i wogóle o bożym świecie, naprawdę to nei wiem co się na świecie dzieje, nie słucham informacji w telewizji czy w internecie, ale od dzisiaj to się zmienia, wogóle po obejrzeniu z mamą informacji i innego programu czuję się taki bardziej dowartościowany, nawet jak teraz piszę to pisze mi się "lekko" w porównaniu do postu u góry, heh może i nawet Wam się lepiej czyta ? :) Powiedzcie czy tak. Teraz mam wrażenie, że piszę wszystko to co mi na myśl przyjdzie, a wcześniej nie mogłem pozbierać wszystkiego w jedną "kupe" i przekazać tutaj. Proszę o więcej wypowiedzi, a co do wzroku to zrobię sobie jednak tę przerwę od komputera na jakieś 2 tygodnie powiedzmy, bo oczy też powinny odpocząć od komputera a nigdy takowej przerwy sobie nie robiłem. Korzystam z komputera od 4 klasy podstawówki notorycznie a dziś jestem w 1 liceum więc to cholernie dużo czasu. Czas dać odpocząć organizmowi od komputera i zacząć wychodzić do ludzi na świerze powietrze. To tyle narazie z mojej strony, pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez 1507 27 sty 2008, 22:37
Idź do psychologa i pogadaj o tym co cię nurtuje, nie stawiaj sobie sam diagnozy, co do oczu idź do okulisty i po prostu powiedz że cię szczypią i łzawią i nic więcej nie mów, zbada ci oczy i bedzie ok.
1507
Offline

przez tomakin 28 sty 2008, 00:18
A może to po prostu zespół suchego oka? Objawy pasują idealnie. Nie masz może tych oczu przekrwionych jak za długo patrzysz na kompa? Nie mówię tu o ekstremach typu kilka dni pod rząd, ale np parę godzin - zdrowy człowiek nie ma prawa mieć przekrwionych oczu po takim czasie pracy.

Bardzo często towarzyszy on niektórym ciężkim do zdiagnozowania chorobom, przeciętny lekarz powie że to nerwica z depresją. Zalecenie - 2 tygodnie wyłączenia kompa, bardzo dobra dieta, uzupełnienie witamin i soli mineralnych - w szczególności cynku, witaminy A, E, D i kwasów omega 3. Do tego oczywiście magnez, który każdy nerwicowiec powinien jeść. Kumpel raz od komputera miał zaburzenia rytmu serca, aż na pogotowie trafił, hehe

Jak chcesz taką "ściślejszą" diagnozę, podaj więcej objawów tzw somatycznych, czyli np czy nie zaczęło Cię częściej bolec gardło, nie pojawił się łupież, trądzik na plecach i inne takie "bzdury"
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez mariuszitb 29 sty 2008, 08:23
Bardzo możliwe, że to od komputera ale czy przekrwione oczy nie występują też podczas nerwicy? I czy oczy kiedy łzawią to też jest to zespół suchego oka? Przecież jak sama nazwa mówi za siebie to wręcz przeciwnie człowiek potrzebuje kropli "Visine" by gruczoły znów mogły wydzielać wode. Zrobię sobie odpoczynek od komputera na te 2 tygodnie lub więcej. A co do objawów somatycznych to nie miewam owakich.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:42 am ]
A jednak przypomniało mi się coś jak teraz poszedłem do kibelka. xD Nie wiem czy jest to objaw somatyczny ale już od strasznie długiego czasu mam tak że kiedy się załatwiam, nie mogę oddać nigdy moczu do końca, tzn mogę stać lub siedzieć i tę większą ilość wydalam lecz po tym co chwile po trochu mogę dalej sikać, tak jakby zbiera się i znów tak bez końca, raczej nie próbowałem tak z tym do końca ale maksymalnie 5 minut. To na pewno z tym jest coś nie tak ale jakoś nie zwracam na to za bardzo uwagi.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:47 am ]
God's Top 10 napisał(a):Nie jestem okulistą, dlatego nie wiem na ile mogę mieć trafne wnioski.

Może oczy łzawią Ci, gdy "stawiasz przed nimi" zbyt duże wymagania. Chodzi tu np. o przypatrywanie się detalom, gdy oko jest przemęczone (po kilku h przed monitorem lub ekranem tv, lub po nieprzespanej nocy), albo o patrzenie w dal, gdy jesteś (lub zaczynasz być ze względu na komputer) krótkowidzem, albo odwrotnie - patrzenie blisko, gdy jesteś dalekowidzem.
Poza tym nie wiem, czy to możliwe, ale tak jak nerwica może mieć wpływ na układ sercowo-naczyniowy, wtedy chyba zmienia się ciśnienie tętnicze, może podobnie jest z ciśnieniem w gałce ocznej ?
A z tym widzeniem "szarości", to może być podobnie jak ze słuchaniem innych - nerwicowcy doszukują się w słowach innych ludzi złośliwości i upokorzeń. Tak może i Ty "doszukujesz się" szarości ?


A może nerwica i objaw suchego oka ładnie współgrają? :smile:
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

przez tomakin 29 sty 2008, 17:38
Początek zespołu suchego oka wygląda tak:

Przed kompem przesuszasz sobie oczy, odchodzisz, wychodzisz na dwór, zaczynają łzawić jak oszalałe. Czasem bierze się to tylko i wyłącznie od komputera, czasem jest sygnałem niedoborów substancji które odpowiadają za prawidłowy stan błony pokrywającej oko, czasem jest sygnałem innych chorób. Nie jest to w żadnym wypadku objaw nerwicy - a już na pewno nie u kogoś, kto pracuje przed kompem :)

Co do problemów z oddawaniem moczu - z tego co mi teraz przychodzi do głowy i co mogłoby mieć jakiś związek, występuje to przy niedoborach cynku, witaminy A oraz kwasów Omega 3.

Przy cynku miałbyś częstsze wypadanie włosów, brzydkie paznokcie, zaburzenia smaku.

Przy witaminie A - przede wszystkim wzrok wolniej by się dostosowywał do ciemności. Powinien to zrobić w zasadzie w 3-4 sekundy, sprawdź ile to zajmuje u Ciebie. Jeśli jest niedobór cynku, zawsze razem z nim jest niedobór witaminy A, czyli jeśli takie coś stwierdzisz, możesz też podejrzewać niedobór cynku.

Z kolei kwasy Omega 3 przy niedoborach powodują z charakterystycznych objawów nadmierne wydzielanie woskowiny w uszach czy łupież.

Oczywiście to tylko takie teoretyzowanie, niemal na pewno przyczyna leży gdzie indziej - ale "a nuż" któryś z tych strzałów okaże się celny.

Aha, zarówno niedobór omega 3 jak i cynku mogą wywołać objawy depresji i zaburzenia funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez mariuszitb 29 sty 2008, 21:19
Czyli jednak zespół suchego oka. Wszystko się zgadza, kiedy jestem w pomieszczeniu oczy mnie szczypią i zaczynam często mrugać, kiedy mrugne to oko w tym czasie zostaje na sekunde lub dwie nawilżone ale za chwile znów wysycha i potrzebuje mrugnięcia. Zaś kiedy wyjdę na dwór i jest straszny wiatr który wieje w moją stroną to wtedy jest to katastrofa, zaczynam poprostu robić "sesje" mrugnięć albo je przymykam no tak wiatr jeszcze bardziej podrażnia a to wydaje sie logiczne.

tomakin, dzięki za wszystkie rady, żebyś ty wiedział ile taka dolegliwość sprawia problemów. Czy przez komputer można popaść w depresje? Może to od niego wszystko sie bierze. Tym bardziej kiedy ja zawsze byłem zdania że tak mrugam z powodu nerwicy i czuję się przez to małowartościowy. Może teraz jak zaprzestane korzystania z komputera to zacznę inaczej żyć, w każdym bądź razie dziękuję i jeszcze raz dziękuję za rady, i też skorzystam z rad w sprawie niedoboru witamin, pozdro. :mrgreen:
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

przez tomakin 30 sty 2008, 02:30
Hum, owszem, teoretycznie przez komputer można wpaść w depresję - jeśli korzysta się z niego dużo, dużo za dużo. Ale dobra rada - nie czepiaj się tego rozwiązania, jest ono bardzo mało prawdopodobne :)

Co do zespołu suchego oka, idź z tym lepiej do dobrego okulisty, są specjalne testy które potwierdzają tą chorobę (czy raczej przypadłość). Za kilka dosłownie zł możesz kupić w aptece kropelki, które wytwarzają niejako "sztuczne łzy", ale najpierw potwierdź czy to to.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez mariuszitb 31 sty 2008, 18:55
Niby wychodzi na to że mam zespół suchego oka, ale jedno mnie zastanawia. Dziś kiedy byłem na dworze i zrobiłem sobie dłuugi spacer z początku czułem się fatalnie, byłem w takim napięciu nerwicy. Później kiedy znacznie się poprawiło zdałem sobie sprawę, że nie jestem gorszy od innych a wręcz przeciwnie że lepszy i czemu niby mam tak ciągle mrugać oczyma i czemu mają mi one łzawić. Nie wiem na czym to "dziadostwo" poleaga, ale kiedy się strasznie zmotywuję, to ta przypadłość mi przechodzi ale kiedy chce ona wrócić to nie daję za wygraną i ja wygrywam a nie nerwy i to naprawdę podziałało, tylko kiedy ja nie chce ciągle z tym się borykać tylko żyć normalnie jak każdy. Musi być na to jakieś logiczne wytłumaczenie. A może ja jestem tak załamany swoimi "problemami"?
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

przez tomakin 31 sty 2008, 23:30
A ja myślę że zamiast rozkminiać powinieneś iść do okulisty i sprawdzić, czy faktycznie masz zespół suchego oka. I przestać tyle rozmawiać z komputerem a zacząć z ludźmi.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez nana x 11 lut 2008, 01:07
Oczy to mój wielki problem odkąd ujawniła się u mnie nerwica. Pare tygodni po " ataku" pojawiły się zaczerwienienia. Nie pracowałam wtedy na komputerze więc to raczej nie od niego. Myślałm że to minie bo miałam wtedy też infekcje górnych dróg oddechowych ale nie - oczy dalej wyglądały fatalnie- przekrwione a do tego zaczęły mnie boleć i pojawiały się obrzęki i zasinienia pod nimi- koszmar. I tak jest już rok. Okulistka rozkłada ręce bo nie jest w stanie znaleźć przyczyny tak podrażnionych spojówek - nie jestem uczulona, nie jest to wirusowe zapalenie spojówek, wymaz ze spojówki nic nie wykazał. Problem może tkwić w zatokach ale Laryngolog po obejrzeniu zdjęcia rtg sprzed roku na którym nie mam zawalonych zatok sitowych , tylko szczękowe i jakieś inne też wykluczyła ten powód.
Zwróciła uwage na nieusunięty, zepsuty ząb.
JUż sama nie wiem pytałam okulistki czy to może być na tle nerwowym - powiedziała że tak.

moje oczy od roku są fatalne - mętne, szkliste, podkrążone, przekrwione,
pomagają mi tylko doraźne środki ale nic nie niweluje przekrwienia.

ech
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 18:39

przez mariuszitb 13 lut 2008, 00:06
nana x, u mnie to jest różnie. Czasem mam oczy przekrwione a czasem nie, kiedy serce mi palpituje, czuję się fatalnie to są przekrwione a kiedy czuję się wspaniale i jakoś w miare normalnie funkcjonuje to wszystko jest ok, jest wtedy pare zylek ale nie tak jak przy napadach leku czy nerwicy.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 18:56

przez tomakin 13 lut 2008, 12:26
LOL, infekcje oczu od nerwicy, AHAHAH, nieźle sobie to ta lekarka wymyśliła. Niedługo okaże się, że jak komuś rękę w wypadku samochodowym urwie to to też na tle nerwicowym.

Nana, szybkie pytanie, masz inne objawy fizyczne? Cokolwiek ze strony układu pokarmowego, nerwowego, oddechowego? Zmiany stanu skóry? Wiem, że Ci wmawiano że one są od nerwicy, ale jeśli masz - uwierz mi, nie są.

BTW, Mariusz, czemu nie mówiłeś że masz palpitacje serca? Jeśli wykluczyć taką przyczynę jak uszkodzenie mięśnia sercowego, to palpitacja jest bardzo często jest objawem skrajnego wypłukania magnezu z organizmu, a takie wypłukanie zawsze skończy się silną nerwicą. Zerknij na www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx pod hasło "niedobór magnezu" i sprawdź, czy nie masz innych objawów.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Krzysiek81 i 33 gości

Przeskocz do