Nerwica a praca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez kasiek 10 sty 2006, 16:47
Kate 80,ja już dawno powinnam zmienic prace na iinną(bo marnie mi płaca),ale...panicznie się tego boje.Dlatego myśle,ze Ty tez powinnas odczekac troche.Moze to nie jest teraz właściwy moment,na nowa prace.Ja sobie tak to tłumacze.buziaki :lol:
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez Patrycja 10 sty 2006, 16:51
racja pamiętaj :że...NIC NIE MUSISZ! (tak mi zawsze moja pani psycholog mówi)
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

przez kate80 10 sty 2006, 16:51
To trochę skomplikowana sytuacja, niemniej muszę iśc na tę rozmowę. Dodatkowo stresuje mnie fakt, że to pierwsza moja taka rozmowa w życiu i być może pierwsza praca
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kasiek 10 sty 2006, 16:57
ok,ale nie zmuszaj się do ni czego.Pomysl sobie tak: TY NIC NIE MUSISZ,TO TY JESTES NAJWAŻNIEJSZA! :wink:
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez Patrycja 10 sty 2006, 16:59
może byś tak,że powinnaś coś zrobć,albo dobrze by było gdybyś coś zrobiła,ale musieć??? możesz ewentualnie chcieć! (to taka teoria którą sobie powtarzam non stop-często działa)
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

przez kate80 10 sty 2006, 17:01
Ciężko tak sobie powiedzieć. A w domku nikt nie rozumie, że można bać się iśc do pracy. Do piątku ( bo w piątek jest ta rozmowa) to chyba zwariuje
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

Praca

Avatar użytkownika
przez Marzena 11 sty 2006, 15:53
czessc wam doradzcie mi !!!!!!!!!na kursach prawie niczego sie nie nauczyłam troche obsługiwac kase fiskalna na kompie ale nic pozatym za 1 tydzien otwarcie sklepu i jak mnie widzicie bo ja krucho.Na tych kursach najmiej ku,ałam a w kasie brakowało 10 zł byłam z jeszcze jedna dziewczyna ale to manko pewnie ja zrobiłam.Maz twierdzi abym szła i walczyła a ja mam takie zawiechy ze nie wiem czasami co mam robic jak wydac itd. pomózcie!! w domu mnie rodzice dołkuja jak zostane a jak pojde do pracy to kłopoty materialne moga mnie dopasc i ta cholerna nerwica brrrr prosze pomózcie widzice choc iskierke pomocy dla mnie pozdro pa
Pozwólcie mi życ!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
31 gru 2005, 22:24

Avatar użytkownika
przez Patrycja 11 sty 2006, 17:15
kate80 napisał(a):Ciężko tak sobie powiedzieć. A w domku nikt nie rozumie, że można bać się iśc do pracy. Do piątku ( bo w piątek jest ta rozmowa) to chyba zwariuje
właśnie najgorszy ten brak zrozumienia i pytania :no ale CZEGO Ty się boisz? :shock:
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

przez kate80 11 sty 2006, 17:21
Właśnie wczoraj usłyszałam, że mi " odje....."!!!! Wcale mi to nie pomaga. A piątek się zbliża! :(
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

Avatar użytkownika
przez Patrycja 11 sty 2006, 17:31
będzie dobrze,najwyżej zwiejesz a co tam. Bo tak naprawdę liczy się fakt,że tam pójdziesz a nie to czy tę pracę będziesz miała. Pomysl tak tylko tam pójdę,zobaczę mogę w każdej chwili zwiać. I nie martw się ja w poniedziałek rozpoczynam szkolenie to w piątek wieczorem jak Ty będziesz poi,to się u mnie jazdeczka zacznie :D ale też sobie tak powiem : nie muszę tam zostać nic się nie stanie jak wyjdę (to z oswoić lęk :D )
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

przez kate80 11 sty 2006, 17:35
Patrycja dzięki!!!! Też trzymam za Ciebie kciuki! :D :D :D
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

Avatar użytkownika
przez Patrycja 11 sty 2006, 17:36
ja też będe w piątek potęgą podświadomości przesyłać Ci pokłady siły i odwagi :D
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

przez Dust 11 sty 2006, 21:03
Doskonale rozumiem Was w tej sprawie.
U mnie rodzina też traktuje moją chorobę niezbyt poważnie i też byłem posądzany o lenistwo.
Teraz pracuję juz 2 tydzień i jakoś sie trzymam,ale nie wiem ile to potrwa.

Trzymam kciuki za Was,POWODZENIA!

Pozdrawiam!
Dust
Offline

przez kate80 12 sty 2006, 11:00
Jutro piątek!!!!!!!!!!!!!!! :( :? :( :? :( :?
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do