Nerwica a praca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez mysia_fisia 24 maja 2006, 19:56
Ja w ogóle nie mogłam jeżdzić autobusem. Musiałam taksówkami i połowę wypłaty wydawałam na taksówki. Teraz pacuję w domu i nie muszę dojeżdżać, ale i tak za żadne skarby do autobusu nie wsiądę!!
Każdy ma swoje marzenia i może mieć swój performens. Nie każdy próbuje...
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
08 maja 2006, 10:22

przez Lori1 24 maja 2006, 20:16
Byłam u proktologa, zeby wykluczyć schorzenia jelita itd. Po chwili lekarz stwierdzil ze to nerwica ukladu pokarmowego. Super facet, wysluchal choc plakalam i nie moglam mowic. pogadal ze mna - jak psycholog. opowiedzial mi o swoich roznych przezyciach, ze jak chodzil do liceum to przed klasowka zawsze w tym samym miejscu w parku przy takiej lawce go lapało....ale ze trzeba pewne rzeczy z wiekiem po prostu miec w D.... - tak powiedzial.
w kazdym razie ide 5 cze do psychiatry. powiedzial zeby nie isc do psychoanalityka czy psychologa.
teraz jest ok bo jestem juz w domu. a jutro... znowu rano samochod i do pracy i znowu te cholerne korki.. brrrrrrrrr
w kazdym razie mam starac sie zrobic remanent w zyciu, nie przeginac w roznych aspektach. nie musze byc najlepsza zona, matką ( mam 13 miesieczna coreczke) i najlepszym pracownikiem..... tylko ze ja zawsze wszystko staram sie robic idealnie. nawet... wiem to glupie ... ale zawsze tak samo przykrywam koldra moja corke.. i poprawiam po mezu.
obsesyjnie sie o nia martwie... i moze to ze pracuje a nie jestem w domu.... ale wiecie jakie teraz czasy...
pozdrawiam
napisze jutro jak droga.....
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
24 maja 2006, 08:06

Avatar użytkownika
przez anies28 25 maja 2006, 16:30
Lori1
Pewenie ze nie musisz ja tez sie starałam byc najlepsza zona ...moze to złe porownanie ale niedawno sie rozwiodłam to mnie kosztowało wiele zdrowia ale to juz nie istotne...dobrze ze zapisałas sie do psychiatry on Ci pomoze, ja cholernie sie bałam a juz jestem po pierwszej wizycie nic mi nie jest, wiele mi wytłumaczyła i mam nadzieje ze bedzie tylko lepiej...napisz jak tam droga..buziaki
Ps. nic nie jest głupie. :) ..
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Lori1 29 maja 2006, 09:05
niestety droga bez zmian :-)
musze isc na parę dni na zwolnienie, bo się wykończę. a od tego latania do lazienki gubię kilogramy....
za tydzien wizyta u psychiatry. licze na jego pomoc
pozdrowionka
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
24 maja 2006, 08:06

Avatar użytkownika
przez Faun 29 maja 2006, 10:09
Ja tam odczuwam perwersyjną przyjemność pakowania się na środkowy pas, podczas gdy z boków jestem skutecznie osaczony przez masy warczących pojazdów. Ja mówią starzy (i młodzi) instruktorzy narciarstwa: "jak sie nie przewrócis, to sie nie naucys". ;) Wobec tego myk, łapię za kierownicę i prosto w spalinową kipiel!
Jak dotąd nie porzuciłem mojego czerwonego maleństwa na skrzyżowaniu, chociaż, nie powiem, parę razy korciło mnie... ;)
Kosmaty faun za nimfą biegnie jasnoudą,
Z daleka już w jej ciało wgryza się oczyma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
20 mar 2006, 15:43
Lokalizacja
z Lasu

Nerwica a praca

Avatar użytkownika
przez Andrew_i 16 lip 2006, 23:20
Witajcie!!!
Mam ogromny problem z podjęciem pracy gdziekolwiek, Pracowałem już w markecie ale nie za długo bo wieżcie mi było ciężko nie dla tego że to ciężka praca ale ogólnie, mało jadłem a tam głównie praca fizyczna,przychodziłem z pracy to cały czas spałem nie byłem aktywny w niczym, ciągle senny i ciągle jedna myśl w głowie jutro do pracy jak będe się czół, czy wszystko będzie okej. Prosze napiszcie jak u was to wygląda będe bardzo wdzięczny.

nie piszemy tytułu wielką literą (dop. shadow_no)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
16 lip 2006, 22:44

przez Joasia 17 lip 2006, 08:38
Witam…kiedyś tez tak miałam pracowałam w salonie fryzjerskim, ciągle mi się chciało spać i zle się czułam, koleżanki na początku mówiły ze musze się zaklimatyzowac i ze za miesiąc mi przejdzie ale nawet po 4 miesiącach się zle czułam a nawet jeszcze gorzej …koleżanki stwiardzily ze ćpam, plotka się rozeszła i niestety z pracy mnie wywalono …później podjęłam leczenie i jak się poczułam już dobrze to znalazłam sobie prace i pracuje do tej pory tylko problem tkwi w tym ze wszystko zaczyna mi wracać a ze pracuje 10h to nawet niema czasu iść do lekarza :/… na twoim miejscu poszła bym do psychiatry a później do psychologa i powiedziała mu o całej tej sytuacji a zobaczysz ze bedzie dobrze ;)
...życie idioty to nie bułka z masłem...
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
10 lip 2006, 23:53
Lokalizacja
T........

Avatar użytkownika
przez Andrew_i 17 lip 2006, 11:28
Wielkie dzięki Joasiu!
Szkoda że jest nam tak ciężko, chciałbym normalnie pracować jak inni ale w moim przypadku jest to narazie nie możliwe,ciągle się czegoś boje niby nic a jednak lęk mnie dopada. Chyba masz racje że musze się znów wybrać do lekarza Psychiatry lub psychologa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
16 lip 2006, 22:44

przez Dust 17 lip 2006, 13:55
Moja choroba zaczęła się właśnie przez pracę-pracowałem po 10 h dzienie za bardzo małe wynagrodzenie do tego stres na maksa.
Przez 1.5 roku nie pracowałem wogóle z powodu mojej choroby - cierpie na derealizacje.Próbowałem podjąc pracę,jednak zwytkle po 1 dniu rezygnowałem.Teraz od 6 miesięcy pracuję po 7 h dziennie.Praca może nie płatna rewelacyjnie ale bezstresowa co jest dla mnie najważniejsze.Mam czasami takie dni, że objawy derealizacji się nasilają - wtedy jest ciężko ale jakoś daję rady.Sądzę,że powinieneś udać się do psychiatry.A jeżeli chodzi o pracę to spróbuj poszukać takiej pracy,aby Cię nie stresowała,mało odpowiedzialną w małym wymiarze godzin.Wiem że nie jest to łatwe ze względu na sytuację na rynku pracy,ale warto spróbować.

Życzę powodzenia i pozdrawiam!
Dust
Offline

przez snaefridur 18 lip 2006, 19:14
Były podobne tematy ;).Opcja szukaj się kłania.
snaefridur
Offline

Praca a nerwica

Avatar użytkownika
przez kari77 14 wrz 2006, 16:24
....
Ostatnio edytowano 20 sty 2007, 23:44 przez kari77, łącznie edytowano 2 razy
...coraz mniej we mnie leukocytów światła *
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 15:48
Lokalizacja
małopolskie

przez iwka 14 wrz 2006, 20:57
ja od 8 lat jestem na rencie... Daja ... na pewno... Ja nie potrafie iść do pracy... a jakoś musze życ.. Dostałam rentę od razu i bez żadnych problemów.Jednak musze chodzic do lekarza.Czasem lekarz przychodzi do mnie.Ale to kosztuje. Nawet gdy mam komisje to lekarz z Zus-u przychodzi do mnie... Jest jednak minus tej histori... nic nie muszę... Nie musze sie zmuszać do aktywności... Zadnej... Jest mi co prawda le[iej i lłatwiej.... ale bardziej wycofałam się z życia.. Powodzenia pa
Człowiek tyle jest wart ,ile dobrego zdąrzy zrobić na tym świecie.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 22:20
Lokalizacja
Olsztyn

przez frontiero 19 paź 2006, 22:47
zajebiscie cie rozumiem bo....mialem identyczne...
polecialem do irlandii do pracy,praca zalatwiona,wszystko legal super warunki,super kasa ale.....po dwóch tygodniach zaczely sie takie jazdy ze euro przestalo miec jakiekolwiek znaczenie,bóle brzucha ,tęsknota za domem,wszyscy mnie wkurwiali naokolo,i lęki bezsensowne lęki i ta popieprzona pogoda,bylem nad atlantykiem więc fronty atm. przechodzily tam jeden za drugim ,to masakra,niestety po 2,5 mieciacach wrócilem ,nie wytrzymalem.
jednak po czasie teraz juz wiem ze to nie irlandia spowodowala nerwice,dlatego trzeba sprawe skierowac na wlasciwe tory i poukladac sobie wszystko w glowie od nowa.to tylko nerwica
dlatego wspólczuje ci,ja bralem nerwosol i valium ,przepisal mi to lekarz pediatra :lol: zqplacilem za wizyte 40 euro i tyle....bo nie pomoglo.
nie wiem co poradzic,po prostu musisz byc silny i walczyc bez leków i terapii,ja tak walcze i to dosc skutecznie.
pozdrawiam
i nie wkręcaj sobie żadnych jazd ze to dlatego bo jestes za granicą czy ze slyszysz ciągle angielski-TO NIE OD TEGO!!!
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
05 wrz 2006, 21:53
Lokalizacja
zielona góra

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 25 gości

Przeskocz do