Nerwica a praca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez iwo4 16 maja 2006, 18:44
Ja tez w pracy czuje sie w zasadzie komfortowo (nie liczac sytuacji stresujacych), a wszelkie lęki zaczynaja si od wieczora... i tez na sama mysl ze mam sie polozyc to ogarnia mnie czasami panika
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

przez Aga1 16 maja 2006, 19:13
W tej chwili jestem bez pracy, ale gdy pracowałam to w pracy nie miałam problemów .Dopiero dojazd z pracy do domu mnie gnębił
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez agnes635 16 maja 2006, 20:21
Ludzie ignorujecie moderatora.Taki temat już był.Używajcie opcji SZUKAJ!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a praca

przez jerry 19 maja 2006, 13:29
Witam serdecznie!!
Mam do Was pytanie.Jak sobie radzicie w pracy?? czy macie kontak z duza liczba ludzi czy pracujecie w kameralnych warunkach?Pytam poniewaz ostatnio zrezygnowałem z pracy ale powodem nie byla praca w niej dobrze sie czulem najgorsze byly dojazdy raptem pare minut autobusem a ja przezywalem koszmar
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 maja 2006, 13:00

przez drań 19 maja 2006, 17:11
No iznowu podobny team.
Proponuje czasami użyć opcji "szukaj"
Pozdrawiam
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

Dojazd do pracy !!! brrrrrrrrrrrr

przez Lori1 24 maja 2006, 08:12
Moj problem jest następujacy. Od jakiegoś czasu w czasie dojazdu do pracy, samochodem, mam taki strach ze bedzie korek a mnie przycisnie do lazienki. oczywiscie tak sie zdarza i maz na leb na szyje musi podjezdzac gdzies gdzie bedzie toaleta.
to jest koszmar. nienawidze tego. trasa to jakies 40 minut. jak ja siadam za kierownice to jest lepiej, ale tez jest walka psychiczna, tyle ze musze skupic sie na jezdzie samochodem i jest inaczej, ale ja nie lubie jezdzic za bardzo dlatego jest takie bledne kolo.
czasami jak tylko gdzies sie zatrzyma i mam isc do toalety to brzuch przestaje mnie bolec
spadam na wadze bo takie akcjie to biegunkowe przypadlosci... i nie wiem do jakiego lekarza mam isc i czy mozna na to pomoc.
pozdrawiam
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
24 maja 2006, 08:06

Avatar użytkownika
przez anies28 24 maja 2006, 08:17
czy w innych sytuacjach tez masz takie obawy leki czy tylko wtedy jak jedziesz samochodem?
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

przez Lori1 24 maja 2006, 09:06
czasami mnie tak łapie jak czymś sie zdenerwuje. moze to być drobiazg, np ze ktos do nas przyjedzie i juz to zaburzy moj rytm dzienny....
albo coś w pracy, albo o czyms pomysle i lece do wc....
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
24 maja 2006, 08:06

Avatar użytkownika
przez anies28 24 maja 2006, 09:43
czyli tak poprostu reagujesz na sytuacje stresowe jak rozumiem ja czasem tez tak mam ale nie do tego stopnia zeby tracic na wadze ..jesli jeszcze tego nie zrobiłas to jak najszybciej idz do psychologa samemu ciezko sobie z tym poradzic a nie bede Ci wciskac takich mądrosci nie denerwuj sie nie nakrecaj sama, bo wiem jakie to czasem trudne poprostu odwiedz lekarza on powinien Ci pomóc ja 1 wizyte mam dzis... :( troche sie obawiam :|

[ Dodano: Sro Maj 24, 2006 9:47 am ]
a o jezdzie autobusami i pociągami to nic nie wspominam bo to dla mnie na razie jest nie do przeskoczenia
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

przez Lori1 24 maja 2006, 10:08
niby na stresowe....
ale teoretycznie co moze byc stresowego w dojezdzaniu do pracy az do tego stopnia ?
boję sie ! co bedzie dalej......
od 3 tygodni taki delikatny bol brzucha- taki nerwowy to mam prawie caly czas
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
24 maja 2006, 08:06

Avatar użytkownika
przez anies28 24 maja 2006, 10:19
te leki sa w Twojej podswiadomosci ....racjonalnie to powiedz czemu ja sie boje wsiasc do autobusu do pociągu wejsc do sklepu bo zaraz mi sie wydaje ze kazdy na mnie patrzy tak sie nakrecam ze robi mi sie ciemno przed oczami rece drza, serce mało co nie wyjdzie z klaty .... moze jest jakas sytuacja, jakies wydarzenie które tkwi w twojej podswiadomosci jakis uraz ....nie bój sie nie jestes sama wiele osób tak ma poprostu jesli sobie nie radzisz idz do psychologa ....
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

przez Lori1 24 maja 2006, 10:22
dzieki
odezwe sie jeszcze
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
24 maja 2006, 08:06

Avatar użytkownika
przez anies28 24 maja 2006, 10:25
nie ma sprawy:) jak Cie cos gryzie pisz po to jest chyba to forum zawsze to człowiekowi lzej ....
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

przez wiki86 24 maja 2006, 15:43
eh tez tak mam to normalny objaw neriwcy niestety
"Dopóki walczysz jestes zwycięzcą"
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 kwi 2006, 21:47
Lokalizacja
Alwernia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do