Nerwica a praca

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a praca

przez cpt 03 paź 2005, 14:07
witam,
skonczylem studia i postanowilem poszukac pracy
w czasach licealnych chorowalem na nerwice, bylem nawet przez 2 tygodnie w zwiazku z tym w szpitalu, udalo sie ja wyleczyc, a przynajmniej nie mam juz objawow
na komisji wojskowej za wade wzroku i wlasnie ta nerwice dostalem kategorie d

mam w zwiazku z tym pytanie:
czy mam prawny obowiazek przyznac sie ewentualnemu pracodawcy, ze mialem nerwice? czy moze jest tak ,ze moja choroba = moja sprawa i nie musze o niej wcale mowic (tym bardziej ,ze od ladnych pare lat objawow juz nie mam). Pracodawca zwykle podobno jest zainteresowany ksiazeczka wojskowa i choc jest tam tylko kategoria, bez jej uzasadnienia to moge byc pytany jaka jest przyczyna, ze dostalem d.

Obawiam sie, ze gdybym sie przyznal ze mialem nerwice to moglbym nei zostac zatrudniony. Tym bardziej, ze w dokumentacji medycznej mam zapisanš tš nerwice jako 'zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne' czy cos w tym stylu. Dla ludzi nie obeznanych z tematem to moze wygladac na cos naprawde powaznego, boje sie po prostu ze zostane uznany za jakiegos swira.

Tak wiec czy ktos orientuje sie, czy mam obowiazek mowic pracodawcy o nerwicy?
cpt
Offline

przez mysia 03 paź 2005, 19:53
Nie znam sie na tym za bardzo ale wydaje mi sie że nie musisz mówić i lepiej nie mów zresztš to BYŁO I MINĘŁO to taka choroba jak każda inna jest i przemija.Skoro już na niš nie chorujesz to już nie musisz mówić a jak sie zapyta dlaczego tak masz w ksišżeczce wojskowej to powiedz to nic strasznego.Powiedz poprostu że to była nerwica ale już jest dobrze.Powodzenia
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 15:00

re cpt

przez skorpius 04 paź 2005, 10:30
wiesz co nie musisz o tym mówić nikomu, a szczególnie pracodawcy, to twoja sprawa,,, człowiek który nie przeżył tego co my napewno tego nie zrozumie i tak jak napisałeœ mógłby uznać cię za œwira, sorki za wyrażenie!!
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 05 sty 2006, 15:18
Mozliwe, ale teorię trzeba wprowadzac w życie. Wtedy ma ona jakis sens.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez Olka 05 sty 2006, 15:18
Ja zaczełam prace dwa lata temu....a wtedy nie było ze mna zbyt dobrze! Ale taka otwarta bramka wstecz pomaga, cojamniej mi- jak przyznam sobie prawo ze w kazdej chwili moge wyjsc, moge zrezygnowac.....to od razu mniej tego lęku:) a to ze lubimy sobie teoretyzowac....to fakt....hehe:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 05 sty 2006, 15:22
Olu, też mam przyznane takie prawo. To naprawde pomaga...... Przecież nikt nas tam nie uwiąże sznurem. Zawsze istnieje możliwośc wyjścia, ale co się okazuje, nigdy nie musiałem z niej kozystać
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 05 sty 2006, 22:32
jakie ładne kwiatki!!!!
śliczny awatar!!
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez bibi 05 sty 2006, 22:45
pracuję w realu jako worker
mam na godzinę 3.40--to mało ale zawsze coś
pracuję jako osoba która dba o estetykę działu warzywa i owoce
pracuję na czarno
w każdej chwili mogę wyjść, zwolnić się, zachorowac, źle się poczuc, iść coś zjeść--mam luz!
pracuję tam już dwa lata, poznałam ludzi, czuję się bezpiecznie, cenią mnie.


nie chcę iśc do kauflandu!!!
boje się zmiany , nowych ludzi, nowych układów,
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez atrucha 05 sty 2006, 22:54
Dzięki,bibi... :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 05 sty 2006, 23:13
Bibi, pamietaj. Wszystko co zrobisz, jest to twoja decyzja. Skoro nie czujesz sie na siłach, aby zaczać pracować w innym miejscu to spoko. Ważne jest to, abyś była zadowolona z podjętej decyzji....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 05 sty 2006, 23:16
oczywiscie że moja decyzja
tylko jak to zrobic??? przeciez jestem tam oddelegowana jako osoba poszukująca pracy z urzędu pracy!
jak jej nie przyjmę to mnie wyrejestrują na 3 miesiące i nie będę ubezpieczona:(
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 05 sty 2006, 23:19
Może jednak warto spróbować. Bibi przypomnij sobie jak pierwszy raz szłaś do pracy do Reala. Wtedy napewno też miałaś stracha. I co teraz nie chcesz z niego odejść. Możliwe, że w tym przypadku bedzie podobnie... :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Marzena

Avatar użytkownika
przez Marzena 06 sty 2006, 16:52
hej ja tez wczoraj dostałam prace byłam pierwszy raz na przeszkoleniu miałam byc tam do niedzieli a potem nastepne szkolenie i co dzis zostałam w domu i poczółam sie chora kierowniczka twierdzi ze mam przyjechac ze ona mnie wszystkiego nauczy a ja na stanowisku sprzedawcy i wszystko sie robi na kompie a ja nigdy nie miałam z tym do czynienia i na dodatek jak tłumacza to nie rozumiem nie wiem czy to przez tabletki czy tez strach jak jutro sobie pomysle ze mam jechac zaraz gorzej sie czuje wszystkie nowe ddziewczyny umieja na tych komputerach obsługiwac karty a ja nie wypisywanie faktur ja tego nie umiem i spanikowaam pomóżcie jak to przezwyciezyc aby tam jechac dwa dni w hotelu spac a potem nastepny wyjazd na 3 dni.doradzcie cos prosze tak chciałam miec prace a teraz mam ja stracic zy tak z dobrej woli kierowniczki mam przyjechac odpiszczie prosze !!strace szanse rodzice mnie nie motywuja tylko mowia ze sie do tego z taka choroba nie naddaje pa
Pozwólcie mi życ!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
31 gru 2005, 22:24

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 06 sty 2006, 19:21
Marzena napisał(a):...doradzcie cos prosze tak chciałam miec prace a teraz mam ja stracic...

I to powinno być dla Ciebie motywacją i poradą...... Dasz radę....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do