Emocje w nerwicy...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez aska 08 kwi 2006, 19:36
a ja powinnam być zawodową płaczką.ryczę nawet nie z byle powodu ale z każdego powodu.wszystko mnie strasznie wzrusza i nie mogę panować nad tym.idę po cmentarzu i widzę pogrze nawet nie wiem kogo ale ryczę.u mojego dziecka na komunii całą mszę tak zargyzałam warę żeby sie nie rozbeczeć że wyglądałam jak nienormalna co z resztą utrwaliła kamera.patrzę na swoje koty jak sie bawią i znów mi łzy ciekną bo one takie ładne i tak śmiesznie szaleja.płaczę z radości ,żalu ,smutku i złości .a najbardziej mnie wzrusza krzywda zwierząt i dzieci
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
17 lut 2006, 19:26

Avatar użytkownika
przez iwo4 08 kwi 2006, 19:42
A mnie sie znowu chce najbardziej plakac jak ktos na mnie naskoczy w pracy... 3 krotnie mialam juz taka sytuacje...czuje sie wtedy bardzo zraniona... to oczywiscie ma swoje podstawy w dziecinstwie
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

przez aska 08 kwi 2006, 19:45
na mnie nikt nie skacze bo nie pracuję.ale pamiętam w szkole nie daj bóg żeby ktoś mi uwagę zwrócił to miałąm łzy w oczach i strasznie sie krępowałam
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
17 lut 2006, 19:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez iwo4 08 kwi 2006, 19:50
na mnie w sumie tez nikt nie skacze... zle sie wyrazilam.... ale wystarczy w pracy ze ktos bedzie dla mnie niezbyt mily a mnie sie od razu na placz zbiera... jestem potwornie przewrazliwiona;/
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Tygryska 08 kwi 2006, 19:51
Ja ostatnio strasznie czesto płaczę. Może to dlatego ze stopniowo dopuszczam do siebie różne wcześniej tłumione emocje.Mam wrażenie jakbym miała "zakodowaną" jedna reakcje (płacz) na wszystkie negatywne odczucia.
Mama nadzieje że to się zmieni...czasem az mi głupio ze tak ciągla becze jak dziecko :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

przez aska 08 kwi 2006, 20:10
ale ja Iwo dobrze zrozumiałam o co chodzi.ja też nie lubię jak ktoś na mnie na przykład krzyczy albo zwraca mi uwagę w tonie kata.nie lubię jak ktoś jest nie miły dla mnie bo zaraz mnie to denerwuje
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
17 lut 2006, 19:26

Avatar użytkownika
przez iwo4 08 kwi 2006, 20:22
Ja mam przez to nieraz problemy w pracy... wystarczy byle co i mnie sie juz zbiera na placz... wstyd... 26 lat i taka reakcja... ale mam nadzieje ze jak "przezyje" w koncu po raz drugi dziecinstwo na psychoterapii to sie skonczy ten problem
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

przez paq 08 kwi 2006, 22:10
to następny symptom nerwicy, jak byłem zdrowy to wiele mnie śmieszyło a mało wzruszało a teraz jest odwrotnie, dlatego nie czytam, nie oglądam, nie rozmawiam i nie słucham o nieszczęściach ani chorobach(z wyjątkiem nerwicy bo to o dziwo poprawiam mi nastrój), żona nawet miała o to do mnie pretensje, że jestem taki niewrazliwy na ludzkie cierpienia bo nie chce o tym rozmawiać, a przyczyna jest wręcz odwrotna. zgadzam się że jest to kłopotliwe, szczególnie dla faceta, a mnie czasami np. na filmie robią się wilgotne oczy, staram się aby nikt tego nie widzaiał, reaguję tak również jak jakaś muzyka bardzo mi się podoba wtedy ciarki chodzą mi po plecach i łzy cisną się :oops: do oczu.
paq
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
25 mar 2006, 11:09

Avatar użytkownika
przez bibi 09 kwi 2006, 07:31
paq napisał(a):dlatego nie czytam, nie oglądam, nie rozmawiam i nie słucham o nieszczęściach ani chorobach

tez to mam .
wplę nie prowokować sytuacji.
już samo wzruszenie powoduje we mnie doła
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez Hollow 09 kwi 2006, 12:06
Może nie aż tak, ale owszem jestem wrażliwy na sztukę (książka, muzyka, film...). I ogólnie, kiedy mam powody, to się wzruszam ;))
Nie uważam tego w żadnym razie za słabość. Pozytywne wzruszenia bywają bardzo budujące i sprzyjają stanom maniakalnym ;)
A Wiedźmin rządzi!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez cicha woda 10 kwi 2006, 10:08
Bardzo łatwo i często się wzruszam, zdarza mi się to na filmach, kiedy oglądam jakieś dramatyczne reportaże, itp...
Wzruszyłam się też kiedy koleżanka z klasy oblała maturę i płakałam razem z nią.
Myślę że to nic złego, nawet jeśli chodzi o facetów, to po prostu świadczy o naszej wrażliwości. Nie ma się czego wstydzić!
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez seba 10 kwi 2006, 11:56
Ja kiedys taki nie byem,ale od paru miesiecy rzeczywisice potrafie wzruszyc sie z byle powodu.Sciska mnie w gardle i lzy cisna sie do oczu.
A to,ze jestem gosciem w ogole mi w tym nie przeszkadza:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 11:40
Lokalizacja
Gliwice

Avatar użytkownika
przez Misjaprof.Gąbki 10 kwi 2006, 12:08
Kim by był człowiek gdyby nie emocje, które posiada ? - maszyną.
Posiadanie ich - zwłaszcza wrażliwości - jest wspaniałe.

Normalne jest to, że zło, cierpienie innych ludzi, bezśliność, wywołują w nas smutek. Z drugiej strony należy zachować jakiś rozsądek. Czemu mamy się karmić złem, które jest dziełem innych ludzi - trzeba sobie oszczędzać takich sytuacji - dla własnego zdrowia.

Osobiście nie wyobrażam sobie wejścia do obozu koncentracyjnego

p.s.
(... u mnie cierpienie często łączy się z agresją wobec tego, który zadaje zło..)
Posty
9
Dołączył(a)
06 kwi 2006, 18:26

ja

Avatar użytkownika
przez dzasti13 12 kwi 2006, 20:16
JA jestem strasznie wrazliwa i mam tak od lat niewiem 10 moze albo i duzej od dziecka , ale u mnie przewaznie jak cos ogladam i nawet potrafie nieraz przy komedi plakac jak jakas scenka wzruszajaca to mnie nieraz wkurza , bo leze ze swoimchlopakiem , aon sie smieje , a mnie ile razy lzy leca i sie chowam .... :cry: :cry: :oops: :oops: :oops:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 6 gości

Przeskocz do