Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Avatar użytkownika
przez margor26 26 maja 2014, 13:16
estera1 napisał(a):margor26 a pytałaś lekarza co on ta to ?bierzesz leki a chcesz zajść w ciąże?

lekarz psychiatra powiedzial ze nie mozna przynajmniej przez 3 miesiace ginekolog zas ze sa leki bezpieczne w ciazy i bądz tu mądrym:) Obecnie biorę Lerivon 45mg ale mam zwiekszyc do 60mg bo srednio pomaga. Ogolnie to caly czas jestem na lekach z malymi przerwami wczesniej bralam paroksetyne. Nie wiem jak bym funkcjonowala bez lekow w okresie ciazy a chce byc w ciazy i to bardzo.
Aposerta 75mg
Trittico 25mg
Egzysta 2x75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
04 kwi 2014, 11:24

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Avatar użytkownika
przez estera1 26 maja 2014, 13:29
margor a spałaś na paroksetynie?dobrze ,że masz już jedno dzieciątko :) wiec spokojnie :) wylecz sie do porządku i wtedy zaczniesz działać a jeśli zajdziesz w czasie brania leków to je odstawisz albo podmienisz na te łagodniejsze.Teoretycznie lepiej nie brac nic w ciąży.Jedna bedzie brac i dziecko urodzi sie zdrowie a innej chore.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

przez joasik01 26 maja 2014, 14:20
Pewnie że byłam z ciśnieniem u lekarza- rodzinny mowi, że to że w lęku skacze to jest "normalne" i ważne że potem spada, psychiatra mowi tak samo( w razie jak nie spada to captopril pod język - ale od dwoch lat nie czułam takiej potrzeby). Raz jak trafiłam na izbę przyjęć z ciśnieniem - 185/110 ( początki nerwicy)- to dostałam połowkę najsłabszego metocardu na nadciśnienie- pobrałam ok tyg, to ciśnienie spadało mi do 90/60 i pojawiły sie zawroty głowy, myslałam, ze zemdleje- bo ja normalnie mam 110/70( jak nie mam lęku)- wiec lekarz kazał przestać brać. Estera a Ty jak funkcjonujesz z nerwicą? ile masz lat, masz dzieci? Też twoja nerwica objawia sie ciśnieniem- bo u mnie jest najpierw lęk, a potem skok ciśnienia. Jakie bierzesz leki? Pomagają coś? Pozdrawiam
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 22:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Avatar użytkownika
przez estera1 26 maja 2014, 15:03
Zawroty glowy mialad bo cisnienie niskie.Tez kiedys bralam metocard.Ja mam dobre cisnienie,dzieci niemam a w tym roku mam "chrystusowe"nerwicy ani depresji nie stwierdzili
Cierpie na bezsennosc ktora nabawilam sie przez notoryczne stany zapalne pecherza.Biore hydroksyzyne jak nie usne to pol nasen.W apteczce mam jeszcze mirtagen.W srode ide do lekarza bo juz nic na mnie nie dziala :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

przez joasik01 26 maja 2014, 16:46
idz Kochana do lekarza. a pęcherz masz juz wyleczony? A jakbyś tak nie wzieła tabletki to nie zaśniesz? Ile nocy tak nie prześpisz pod rząd? Ile bierzesz hyrdo na noc?
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 22:11

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Avatar użytkownika
przez margor26 26 maja 2014, 19:33
estera1, na poczatku brania nie spałam za bardzo ale jak sie rozkreciła to pozniej wstac nie moglam:) Czytałam gdzies ze paroksetyna jest najsilniejsza z ssri wiec moglo byc tak ze jak zaszlam w ciąże i odstawilam to spowodowało to obumarcie płodu które mogło byc z wadą przewaznie tak jest a czytalam ze paroksetyna wlasnie powoduje mdzn wady serca. Teraz sie juz nie dowiem ale z doswiadczenia teraz wiem ze lepiej byc czystym od leków a pozniej zajsc w ciąze. Mam nadzieje ze kiedys przyjdzie taki czas ze nie bede potrzebowac lekow i zajde w ciąże.

-- 26 maja 2014, 19:36 --

estera1 napisał(a):Zawroty glowy mialad bo cisnienie niskie.Tez kiedys bralam metocard.Ja mam dobre cisnienie,dzieci niemam a w tym roku mam "chrystusowe"nerwicy ani depresji nie stwierdzili
Cierpie na bezsennosc ktora nabawilam sie przez notoryczne stany zapalne pecherza.Biore hydroksyzyne jak nie usne to pol nasen.W apteczce mam jeszcze mirtagen.W srode ide do lekarza bo juz nic na mnie nie dziala :(

na sen jest dobra wlasnie mianseryna czyli Lerivon ten co ja biore mała dawka np 10mg fajnie usypia. Moze spróbuj.
Aposerta 75mg
Trittico 25mg
Egzysta 2x75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
04 kwi 2014, 11:24

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Avatar użytkownika
przez estera1 26 maja 2014, 21:24
Lerivon kiedys bralam po ponad pol roku wytworzyla sie tolerancja o nawet zwiekszenie dawki nic nie dalo.chyba nie usne bez tablet ,hydro biore 50mg
Dostalam antybiotyk na pecherz ale jak go wylecze to za jakies 2-3tyg powtorka ;(
Co do poronienia nie koniecznie wina lelu ,moze slaba komorka i plemnik
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

przez joasik01 26 maja 2014, 22:41
bardzo duża dawka tej hydro, jak funkcjonujesz na drugi dzień? poza tym po co przepisali ci hydro jak to typowo na lęki, a niekoniecznie na sen.

Margor kiedyś jak byłam u psychiatry na wizycie- przyszła kobieta z ogromnym koszem kwiatów. zaciekawiona zaczełam z nią rozmawiać, okazało się że choruje na schizofrenie( w życiu bym nie pomyślała) i przyniosła lekarce dowod wdzięczności że przeprowadziła ją lekami przez ciaże i urodziła zdrowiutkie malenstwo. tak wiec pomyślałam, jak kobiety z taką chorobą, gdzie trzeba brac leki rodzą zdrowe dzieci to wszystko jest możliwe :)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 22:11

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Avatar użytkownika
przez estera1 27 maja 2014, 08:11
Joasik duza dawka?czytajac forum sa ludzie ktorzy biora wiecej ;p wole hydro na sen brac niz cos mocniejszego,mam nadzieje ze kiedys bede spac bez prochow ;) zapisalam sie do gonka najlepszego na slasku takze zobaczymy ;)

-- 27 maja 2014, 09:39 --

Najlepiej aby zajść w ciąże nie brać żadnych leków ale cieżko je odstawić...zresztą wiekszość tych leków podwyższają prolaktyne więc zajście w ciąże bedzię utrudnione.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

przez Coeur 27 maja 2014, 20:03
Witajcie, dziewczyny głowa do góry,wiem że każdy przechodzi tą chorobę inaczej,ale chcę Wam dać trochę nadziei moją historią- cierpię na nerwicę już od kilkunastu lat, ostatnie 2 lata były dla mnie koszmarem-każdy dzień był zmaganiem się z rzeczywistością i własnymi napadami lęków i paniki, masa fobii społecznych-nie potrafiłam nawet zrobić najprostszych zakupów w pobliskim sklepie,sama dziwię się jak dawałam radę pracować. Fizyczne objawy nerwicy doprowadziły do tego,że nie potrafiłam już kontrolować własnego ciała.Miałam ciągle wrażenie,że mózg pracuje mi na najwyższych obrotach i zaraz eksploduje. Byłam w takim stanie,że nawet we własnym mieszkaniu nie potrafiłam choć na chwilę poczuć się bezpiecznie...A wszystko jeszcze bardziej pogarszało się gdy staraliśmy się z partnerem o dziecko-postanowiłam że mimo wszystko bardzo pragnęłam mieć dziecko i to stało się wręcz moim celem-jedyną myślą,która dawała mi małe światełko w tunelu..ale po 2 latach starań nic z tego nie wychodziło,wtedy byłam już na dnie rozpaczy-czułam się winna ze to przez moją nerwicę i pomału wpadałam w depresję,byłam w tym wszystkim bardzo samotna,gdyż moj partner nie potrafił nigdy do końca zrozumieć moich psychicznych problemów, z rodziną zawsze miałam trudny kontakt, a przez społeczne fobie nie miałam żadnych przyjaciół. I wtedy nagle okazało się,że musimy się przeprowadzić w zupełnie inną część kraju (ze wzgl.na pracę partnera). Ja się nawet ucieszyłam,poczułam jakąś ulgę i małą poprawę- nic mnie nie trzymało w tym mieście poza starannie wyznaczonymi "bezpiecznymi ścieżkami", którymi przez lata choroby się poruszałam...I wtedy stało się coś cudownego- po kilku tygodniach od przeprowadzki udało się i zaszłam w ciążę,bardzo się bałam nerwicy podczas ciąży i początkowo bardzo panikowałam ale okazało się że nie miałam ani jednego ataku, nagle wszystko stało się zupełnie inne, cały świat dookoła zaczął być fascynujący- czułam się tak jakbym dostała nowe życie, jakby ktoś wyrwał mnie z piekła- i tak jest do dziś-jestem teraz w 9 miesiącu i już nie boję się tego co będzie-dziecko,które porusza się we mnie dało mi tak ogromną nadzieję i radość, że już wiem jedno-nie ma na świecie lepszego leku niż po prostu miłość...Trzymam kciuki za Was, życzę Wam oby Wasze historie też się dobrze ułożyły :)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 maja 2014, 19:25

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Avatar użytkownika
przez estera1 27 maja 2014, 20:41
coeur a brałaś jakies leki w ciąży i przed na nerwice?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

przez joasik01 27 maja 2014, 20:44
Aż mi sie łezka zakręciła ze wzruszenia. Bardzo się cieszę że Ci się udało. Gratuluję ogromnie:) Takie historie z życia wziete są najbardziej przekonujące. ja chociaż czasami mam rożne lęki, nie tracę nadziei że będę jeszcze mamą- głęboko w to wierzę. Tobie kochana życzę lekkiego porodu i przesyłam dużo pozytywnej energii. Super że dołączyłaś do naszego wątku- witamy w grupie :) takich przyszłych mam nam potrzeba :brawo:
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 22:11

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

przez Coeur 27 maja 2014, 21:52
Estera- nie brałam praktycznie nigdy żadnych leków na nerwicę, owszem szukałam pomocy u psychologa i psychiatry już dobre parę lat temu, ale raz źle trafiłam i wtedy zrezygnowałam z szukania pomocy. Nie mając też wsparcia ze strony bliskich po prostu poddałam się chorobie :( Wiem teraz,że to był mój ogromny błąd bo z lekami i odpowiednią terapią pewnie by było mi o wiele łatwiej. Sama na własną rękę brałam tylko czasem takie leki jak relanium itp. kiedy zdarzało się że nie spałam kilka nocy z rzędu to się nawcinałam i spałam jak zabita. W ciąży absolutnie żadnych leków nie brałam- nawet zwykłego panadolu się bałam ;)

-- 27 maja 2014, 21:59 --

Joasik01 dziękuję, trzeba być dobrej myśli i wierzyć! :great: Ja sobie zdaję sprawę,że nerwica jest tak podstępna że prędzej czy później najczęściej wraca, ale teraz jestem silniejsza za sprawą małego skarbu który pomógł mi wyjść z tego bagna...mam nadzieję,że kiedyś opowiem mojej córeczce jaki cud sprawiła- bo gdyby nie ona to teraz pewnie bym była na jakimś samym dnie rozpaczy...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 maja 2014, 19:25

Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

przez justyna2305 28 maja 2014, 10:46
Witajcie :)
Jestem w 4 miesiącu ciąży. Na początku było super (dopóki pracowałam), ale odkąd przeszłam na L4 jest gorzej - nie wychodze z domu... Mieszkam w mieście , w którym nikogo nie znam... Mam cały czas nadzieję, że będzie lepiej, bo chcę dać sobie radę z wychowaniem maleństwa, chcę byc dobrą matką. Czasami te myśli mnie przerażają, że co będzie jeśli...I tu wymyslam sobie najgorsze scenariusze...Chodzę do psychologa. Na początku bardzo mi pomogła, ale teraz mam wrażenie, że już mnie olała - przyjdę, wygadam się, zapłacę i tyle, żadnych porad, nic. A nie chcę zaczynać od nowa z kolejnym specjalistą, od nowa rozgrzebywać tego co było. Dowiadywałam się czy jest możliwość chodzenia na terapię grupową no i jest ale trzeba tam chodzić codziennie przez 12 tygodni po 7 godz a w moim stanie nie wiem jak długo dam rade i też nie codziennie czuję się na tyle dobrze (czasami mam jeszcze nudności, albo nie mam siły wstać z łóżka). Dlatego czytam tu o osobach, którym się udało i czuję się lepiej :)

Pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamy :)
J.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 11:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do