Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Nikita1982 18 lip 2012, 15:47
A jeśli ktoś zaliczy tzw."wpadkę" to co ma zrobić? Ja w ciąży czułam sie w miarę dobrze i nie brałam leków.Lęki wystąpiły na dwa tygodnie przed porodem i były związane właśnie z tym zdarzeniem.Nigdy nie zdecydowalabym się na usunięcie ciąży-miałabym chyba gorsza nerwice i depresję jaka mam teraz.Naprzyklad znana siatkarka Agata Mróz tez miała nie decydować sie na dziecko bo miała raka? Naprawdę nie ogarniam tego co piszecie.
"Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
01 maja 2012, 13:02
Lokalizacja
Częstochowa

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 18 lip 2012, 16:15
Nikita1982, to jest inna sytuacja, choć tego też nie rozumiem, w dobie dzisiejszych możliwości bardzo bardzo łatwo zabezpieczyć się przed ciążą i uważam, że każdy dorosły, odpowiedzialny człowiek powinien to potrafić.
Natomiast to chyba coś innego, niż celowe zachodzenie w ciążę i umyślne narażanie dziecka na skutki choroby lub brania leków....... co nie zmienia faktu, że całą odpowiedzialność, jeśli będą problemy z ciążą lub z bobasem po urodzeniu bierze na klatę mama .....
Ale co tam, jeść leki w czasie ciąży, jeść leki w czasie karmienia piersią i życie ze znerwicowaną matką od samego początku - wszystko to czego potrzebuje dziecko ........ zwłaszcza gdy leki są jedyną formą zwalczania nerwicy jaką wypróbowała matka ....

Co do kobiet mających raka i decydujących się na ciążę, wyrażam swoje zdanie, głupota - tak mogła sobie "darować tą ciążę" bo miała szanse na wyleczenie - ale ciąża uniemożliwia agresywną terapię, mogła wyzdrowieć, przeżyć mieć dziecko i żyć dalej, a tak zostało osierocone dziecko i zdruzgotana rodzina..... ale to zupełnie inna historia.

-- Śr lip 18, 2012 3:20 pm --

Depresja

Ocenia się, że nawet 10 proc. kobiet ciężarnych cierpi na depresję i może wymagać leczenia farmakologicznego. Spośród 118 935 badanych kobiet, które urodziły dzieci w pięcioletnim okresie obserwacji, 6,6 proc. przyjmowało leki antydepresyjne w czasie ciąży (Am. J. Obstet. Gynecol. 2008; 198: 194. e1-178. e5). Uwagę autorów przykuł fakt, że leki te stosowane są coraz częściej; leczyło się nimi 2 proc. kobiet, które urodziły dziecko w 1996 roku i już 7,6 proc. kobiet rodzących w latach 2004 i 2005.
Stwierdzono też, że przyjmowanie leków antydepresyjnych w trzecim trymestrze ciąży wiąże się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia powikłań okołoporodowych. Analiza 2201 przypadków kobiet przyjmujących trójcykliczne leki antydepresyjne (TCA) lub selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) wykazała, że leki te zwiększają ryzyko porodu przedwczesnego, zaś dzieci urodzone o czasie, które w trzecim trymestrze ciąży eksponowane były na SSRI lub TCA, miały zwiększone ryzyko wystąpienia zaburzeń oddychania, zaburzeń endokrynnych i metabolicznych oraz zaburzeń regulacji ciepłoty ciała (Pharmacoepidemiol. Drug Saf. 2007; 16: 1086-1094). Co ciekawe, pewni badacze widzą tylko niektóre takie zależności (zwiększone ryzyko porodu przedwczesnego, współczynnik prawdopodobieństwa 2,31, BJOG 2007; 115: 283-289), inni zaś takich zależności nie widzą w ogóle (J. Clin. Psychiatry 2007; 68: 1284-1289).
Niewiele wiadomo na temat szkodliwości działania nowych leków antydepresyjnych z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny (SNRI) oraz z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego noradrenaliny (NRI). Niedawno opublikowane wyniki badania (J. Clin. Psychopharmacol. 2007; 27: 607-613), w którym analizie poddano dane dotyczące 732 kobiet przyjmujących SNRI lub NRI w czasie ciąży wykazują, że kobiety te w porównaniu z 860 215 kobietami ich niestosującymi mają zwiększone ryzyko porodu przedwczesnego (współczynnik prawdopodobieństwa 1,6), ich dzieci zaś częściej mają problemy z oddychaniem, częściej stwierdza się u nich hipoglikemię, częściej też mają drgawki. W badanej populacji nie stwierdzono natomiast zwiększonego ryzyka wystąpienia wad wrodzonych.
Dotychczasowe badania sugerują, że poszczególne antydepresanty mogą mieć różnie nasilone działania teratogenne. Największą szkodliwość w tym aspekcie wykazują, jak się wydaje, paroksetyna i klomipramina (Expert Opin. Drug Saf. 2007; 6: 357-370). Metaanaliza danych z publikacji opisujących badania wpływu paroksetyny (jednego z SSRI) stosowanej w pierwszym trymestrze ciąży na zdrowie płodu wskazuje, że zwiększa ona ryzyko wystąpienia istotnych wad wrodzonych (współczynnik prawdopodobieństwa 1,31), w tym zwłaszcza wad serca (1,72). Jeżeli grupę kontrolną stanowią tylko ciężarne leczone innymi lekami antydepresyjnymi, współczynnik prawdopodobieństwa wystąpienia wady wrodzonej u dzieci kobiet przyjmujących w ciąży paroksetynę wynosi 1,30, zaś wady serca - 1,7. Wynik taki potwierdza, że paroksetyna jest lekiem o silniejszym działaniu teratogennym niż inne antydepresanty. Jeśli natomiast grupę kontrolną ograniczy się do ciężarnych przyjmujących leki powszechnie uznawane za nieteratogenne, współczynnik ryzyka wystąpienia wad wrodzonych u dzieci kobiet leczonych w ciąży paroksetyną wynosi 1,54, zaś wad serca - 3,47. Wydaje się jednak, że stosowanie innych preparatów z grupy SSRI we wczesnej ciąży jest dość bezpieczne (Birth Defects Res. A Clin. Mol. Teratol. 2007; 79: 301-308), choć nie wszyscy się z tą opinią zgadzają. Dlatego też lekarz mający pod opieką ciężarną kobietę z depresją musi rozważyć, czy kontynuować terapię lekami antydepresyjnymi oraz czy ich odstawienie nie będzie bardziej niebezpieczne niż kontynuacja leczenia.



http://pulsmedycyny.pl/2581729,13166,le ... asie-ciazy
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez _wovacuum_ 18 lip 2012, 18:05
*Monika*, Monia, ale ja pisalam o sobie,napisalam bardzo wyraznie,ze niezdecydowalabym siè na dziecko w trakcie nerwicy, zdecydowalabym siè na intensywnà terapiè albo aborcjè.Nie szukajcie dziewczyny slow mièdzy wierszami-bodajze 2 lata temu napisalam dokladnie to samo.Dopiszè jeszcze to,ze wg mnie to niehumanitarne wrècz,planowac dziecko w trakcie depresji,nerwicy i innych zaburzen.Moja opinia nie miala prawa nikomu ublizyc,a ze uderzyla w czyjes uczucia bo ten ktos ma wyrzuty sumienia-to jest juz inna historia.Nie mogè wbrew swoim poglàdom przyklasnàc komus w czyms,z czym siè nie zgadzam ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
Belgia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 18 lip 2012, 18:38
tylko jest jeden zasadniczy problem. Nerwica ma to do siebie,że ma skłonności do nawracania. Jesteś pewien,że wszystko jest ok, jesteś po terapii a tu nagle bum..kto da gwarancję,że czując się dobrze nerwica nagle nie wróci w czasie ciąży? Nie ma takiej gwarancji..czy to znaczy,że ludzie z nerwicą nigdy nie powinny mieć dzieci?
Ja tak ogólnie a nie o braniu leków podczas ciąży czy decydowanie się na dziecko w czasie złego czasu bo sama bym tego nie zrobiła. Choć jakbym zaszła to na aborcję bym się nie zdecydowała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Nikita1982 18 lip 2012, 21:19
dominika92 całkowicie się z tobą zgadzam :smile:
"Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
01 maja 2012, 13:02
Lokalizacja
Częstochowa

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 18 lip 2012, 22:04
Owszem, nawraca - ale może nie wrócić, człowiek który świadomie wyszedł z nerwicy i depresji, ciężką pracą, po terapii wie czego może się spodziewać (poznał wroga) wie ewentualnie jakie podjąć kroki żeby zminimalizować skutki choroby, ma siłę by walczyć, dla siebie dla dziecka, wie już, że może być dobrze, jest to zgoła odmienny stan - wiem co mówię, niż tkwienie w wielkim nerwicowym dole zakrapianym mieszanką leków psychoaktywnych...........

Świadome decydowanie się na dziecko w czasie brania psychotropów, z zamiarem karmienia nimi dziecka to dla mnie tragedia, i jeśli ktoś jest w takim stanie cały czas - to jednak nie powinien mieć dzieci, pomijając ciążę na lekach ( bo może nie wpłyną na dziecko) ja znam z autopsji wychowanie przez znerwicowaną matkę i jak to wpływa na dziecko, to nie jest lekkie zaburzenie to coś co zmienia całe życie .......... nie tylko chorej osoby.
Przyznasz mi rację Domi .......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 19 lip 2012, 15:38
linka, nie no oczywiście, ja nie mówię, że osoba, która codziennie łyka xanax i bez niego nie jest w stanie żyć powinna mieć dziecko, bo wg mnie absolutnie nie. Ale...sami wiemy, że różnie to bywa. Możesz być po terapii, możesz znać wszystkie metody, a jak Cię to dopadnie to i tak polegniesz...tak to niestety bywa z nawrotami..dlatego boję się, że kiedyś tak ze mną będzie.
Na pewno nie zdecyduję się na dziecko, dopóki nie będę żyła stabilnie, nie będę mieć ataków, normalnie funkcjonować i to nie przez chwilę, a ileś lat..ale i tak gdzieś tam będę się bała, że mimo, że będzie dobrze, to to wróci, jak zajdę w ciążę. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 19 lip 2012, 16:22
dominika92 napisał(a): a jak Cię to dopadnie to i tak polegniesz...tak to niestety bywa z nawrotami.

Owszem, ale to w tej chwili już nie jest stała myśl w moim mózgu, poza tym wierzę, że nie polegnę, wierzę, że umiem sobie z tym poradzić, wiem, że jeśli będę miała nawrót będzie ciężko i do dupy ..... ale wygrzebię się, najszybciej jak się da i nie polegnę :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 19 lip 2012, 16:29
linka, tego Ci życzę i trzymam kciuki :))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 lip 2012, 17:31
Również dołączam się do życzeń Domi i trzymam kciuki.

Co do ciąży i leków -stosowanie leków w ciąży jest czymś nieodpowiedzialnym,w ogóle dążenie do tego i zachodzenie w ciąże w czasie choroby jest nieodpowiedzialne...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez agnieszka33 19 lip 2012, 20:42
A czesto leki ratują nam życie ... mnie w ciazy dopadła nerwica , która mam do dzis patrzac na syna kazdego dnia dziekuje ze go mam .Mimo ze sie lecze zdecyduje sie na drugie dziecko .
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 lip 2012, 10:31

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 19 lip 2012, 21:05
agnieszka33, pewnie, dla własnego kaprysu naraź dziecko na wady wrodzone ....... :great:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez aldara.35 01 sie 2012, 18:16
To moze ja rowniez dolacze sie do dyskusji.
Od 2 lat biore Velafax w dawce 75 mg,jest to lek ktory ,,przywrocil mnie do zywych,,
Na nerwice lękowa z agorafobia i napadami leku choruje od 12 lat. :oops: Bywalo roznie.....Ale dopiero ten lek naprawde okazal sie dla mnie skuteczny.....moge zaryzykowac stwierdzenie ze czuje sie zdrowa....czuje sie ,bo czy jestem ...nie wiem. :roll: Nie wiem takze co by bylo ,gdybym go odstawila. Choc moj lekarz sugeruje mi powolne ,,schodzenie,, z leku ,ja sie boje bo uwazam ze tylko dzieki temu ze go biore ,czuje sie ok, ale lekarz jest innego zdania i uwaza ze jest mi on juz niepotrzebny...ale czeka na moja decyzje i gotowosc do jego odstawienia.
Ja szczerze mowic przyzwyczailam sie do mysli ze bede go zazywaz do samego konca...mojego:)
I wolalabym nie ryzykowac...ale lekarz pewnie jest madrzejszy.

Inna sprawa jest to ze chcialabym zajsc w ciaze... :mrgreen: w mojej sytuacji jest to ,,ostatni dzwonek,, :mhm: Mam juz jedno dziecko,duuuuze :) ktore szczesliwie urodzilam bedac jeszcze w miare zdrowa....w kazdym razie bez zadnych lekow na ten stan w ciazy...poza doraznym relanium pod koniec .....

Wspomnialam o tym mojemu lekarzowi i mi powiedzial ze ma sporo pacjentek w ciazy ,ktore biora leki...wiekszym ryzykiem jest czasami odstawienie ich i ryzyko nawrotu choroby z wszystkimi z tym zwiazanymi konsekwencjami....z poronieniem wlacznie,niz zazywanie ich .Mowie o leku ktory ja zazywam z grupy SNRI Velafax ,Effectin itp .

I teraz mam dylemat.....ciaza na lekach (wiem jak sie czuje a czuje sie swietnie :tel2: ) Czy odstawienie i zaryzykowanie ze tej ciazy ,,nie przezyje,, :cry: lub w ogole w nia nie zajde czujac sie tak strasznie jak jeszcze 2 lata temu....... :mhm: Dodam jeszcze ze nie ma opcji zamiany leku na inny...wyprobowalam i zaden nie przyniosl poprawy ...tylko ten jeden,a w ogole to mam malo czasu...bo zegar tyka :) Co wy na to kobietki ???????
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Madzialenka 01 sie 2012, 19:43
Też na tym leku czułam się bardzo dobrze, ale po zajściu w ciążę lekarz kategorycznie kazał mi go odstawić i zmienić na inny, ponieważ ten lek jest bardzo silny i nie wolno go w ciąży zażywać.
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do