Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez fobia 31 sie 2010, 20:58
Krwiopij, jak można porównywać posiadanie dziecka a chomika czy roślinę? :shock:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Sweety 31 sie 2010, 21:02
Fobia z niektórymi tutaj nie warto się w ogóle wdawac w jakakolwiek dyskusję!
Chcą hodowac to niech sobie hodują,nawet wszy!
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez fobia 31 sie 2010, 21:11
Krwiopij, widzisz, nie jestem na prochach od kilku miesięcy. Konsternację natomiast wywołuję fakt ,że chciałabym mieć dziecko ,ale boję się powrotu nerwicy w trakcie jej trwania.Nigdzie nie pisałam ,że chce brać leki w ciąży. Jestem tylko ciekawa czy można sobie poradzić w ciąży z nerwica.
Myślisz ,że jak kupię sobie kaktusa to instynkt macierzyński przeleje się na niego?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Balbina^^ 31 sie 2010, 21:44
fobia napisał(a):Balbina^^, czy Twoja mama brała psychotropy będąc w ciąży?

Nie, ale była w takim stanie psychicznym że cud uratował mi (nam) życie. Na mojej psychice to się odbiło jak widać.

Sweety napisał(a):Nie,nie badałam im mózgu i żadne badania nie są nam potrzebne bo widzę jak się rozwijają,jestem z nimi praktycznie 24 na dobę bo nie pracuję zawodowo i raczej niczego nie przeoczę,

Nie jesteś lekarzem i nie robiłaś im specjalistycznych badań mózgu aby mi tutaj dać gwarancję że to nie odbiło/nie odbije się na ich zdrowiu czy na mózgu (synapsy).


Sweety napisał(a):Leki brałam takie które są w kategorii - dozwolone w ciąży

O proszę, a jakie to są leki? Rozumiem że były robione badania i jest udowodnione w 100% że leki te są bezpieczne? Tak? Podaj mi te dane.



Sweety napisał(a):No właśnie jak to jest???Skoro jesteś na takim forum to chyba masz jakieś problemy tego typu...???
A mama pewnie się nie leczyła w ciąży...

Moja mama zapadła na nerwicę będąc w ciąży ze mną, ze względu na życiowe wydarzenia.
Jak jest? Ciężko. Jak widać sama mam nerwicę. Ale wolę to niż upośledzony mózg czy choroby w przyszłości spowodowane braniem chemii (cieszę się że mama nie szprycowała mnie chemią).
A propo- moja mama zachodząc w ciążę nie miała nerwicy, ponadto ciąża nie była planowana (czyt. wpadka). Kumasz?


Róbcie dzieci bo macie widzimisie. Nikt Wam nie da gwarancji że dziecko mając np 30 lat nie zapadnie na jakąś chorobę i okaże się, że to przez psychotropy. Nikt Wam nie da gwarancji że ma w pełni sprawny mózg- chyba, że to zbadacie.
Branie leków w ciąży to szczyt egoizmu.
Balbina^^
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Algakam 31 sie 2010, 22:38
Balbina! Tobie nikt nie kaze brac leków, jak sama pisałas Twoja mama równiez nie brała a mimo to Ty masz również nerwice. Nie jest ona dziedziczna ale takie długotrwałe stresy jak lęki, depresja mają wpływ na dziecko, które w późniejszym czasie również ma wysokie szanse na zachorowanie. Doskonałym przykładem jestes TY sama!
Poczytaj sobie fachową literature, nie tylko po polsku. A później wyzywaj kogoś od egoistek! To własnie ze względu na dobro dziecka (!!), jeśli bede miała długotrwałe ataki paniki czy innego rodzaju zaburzenia,a nie dam rady sama sobie pomóc, czy terapeuta , pójde do lekarza psychiatry i będe brac prochy. Ze względu na dobro dziecka bo mi sie nic nie stanie, nie od dzis mam nerwice, ale wlasnie po to aby moje dziecko które noszę jeszcze w sobie nie odczuwało tych strasznych emocji podczas ataków.
Nie slyszalam czy to z opowiesci mam, babc, kolezanek czy z netu zeby antydepresanty powodowały jakies nieodwracalne zmiany, choroby, zaburzenia etc. jesli oczywiscie nie bierze sie ich w 1 trymestrze i 3 tygodnie przed porodem.
Nie gryź innych! Może jak sama bedziesz chciała zostać matką to zrozumiesz.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 cze 2009, 10:43

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Balbina^^ 01 wrz 2010, 00:06
Algakam napisał(a):Nie slyszalam czy to z opowiesci mam, babc, kolezanek czy z netu zeby antydepresanty powodowały jakies nieodwracalne zmiany, choroby, zaburzenia etc. jesli oczywiscie nie bierze sie ich w 1 trymestrze i 3 tygodnie przed porodem.
Nie gryź innych! Może jak sama bedziesz chciała zostać matką to zrozumiesz.


Po 1- moja mama nie planowała ciąży.
Po 2- zachodząc w ciążę nie miała nerwicy.
Po 3- ja nie zajdę w ciążę będąc w złym stanie psychicznym, bo jestem odpowiedzialna.
Po 4- chcę zostać matką- dlatego też leczę się, biorę leki- bo chcę aby moja ciąża była świadoma.
Zajdę w ciążę wtedy, jak będę czuć się ok i jak nie będę zmuszona żreć chemii aby nie zdechnąć na ataki paniki.
Po 5- nikt nigdy nie udowodnił że jakikolwiek lek psychotropowy jest bezpieczny dla płodu, a jeśli tak to proszę pokazać mi takowe badania.

Branie psychotropów w ciąży to egoizm, zdania nie zmienię. I piszę to z pozycji osoby żrącej psychotropy i chcącej mieć dziecko.
Balbina^^
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Algakam 01 wrz 2010, 08:43
Po 1- moja mama nie planowała ciąży.

A jakie to ma znaczenie w tej dyskusji. Mamy żałować Twojej mamy czy Ciebie??
Po 2- zachodząc w ciążę nie miała nerwicy.

j.w.
Po 3- ja nie zajdę w ciążę będąc w złym stanie psychicznym, bo jestem odpowiedzialna.

Nikt nie chce zachodzić w ciąże będąc w złym stanie psychicznym, bo wtedy sie nie myśłi o niczym tym bardziej o dziecku.
Po 4- chcę zostać matką- dlatego też leczę się, biorę leki- bo chcę aby moja ciąża była świadoma.

I uważasz że zachowujesz się świadomie lecząc się lekami?? Nerwica to nie przeziębienie które się proszkami wyleczy, to jest zaburzenie umysłu, które jak najbardziej wspomagane lekami zmniejszają się, ale przede wszystkim trzeba wyleczyć duszę, a na duszę nie ma jeszcze prochów które by ją uzdrowiły.
Piszę z własnego doświadczenia, bo cierpię na nerwicę 6-7 lat. I sądziłam identycznie jak ty, że ja się wylecze biorąc prochy. I owszem było dobrze, ale jak tylko odstawiałam leki znów lęki wracały. Poszłam więc na psychoterapię i dopiero dzieki niej nauczyłam się żyć z nerwicą, bo jej nie wyleczyłam . Nauczyłam się żyć bez benzodiazepin i bez garści prochów a jedynie z 1 tabletką 0,25 dziennie.
Zajdę w ciążę wtedy, jak będę czuć się ok i jak nie będę zmuszona żreć chemii aby nie zdechnąć na ataki paniki.

Zyczę Ci aby się udało, bo najlpiej nie łykać nic podczas ciąży.
Nie wiem ile masz lat i jak długo się leczysz, zresztą każda nerwica jest inna. Ale ja nie mam czasu czekać kolejnych 6-7 lat a może i więcej bo nikt nie da mi gwarancji że się wyleczę by zostać mamą. W tym roku koncze 30. I decyzję podjęlismy z mężem swiadomie, staralismy się o dziecko pół roku. I czułam się bardzo dobrze do 4 miesiąca ciąży. Od paru dni znów jest dobrze, jak pisalam zadnych prochów nie biorę i nie chce ich brac, ale... (post wyżej)
nikt nigdy nie udowodnił że jakikolwiek lek psychotropowy jest bezpieczny dla płodu, a jeśli tak to proszę pokazać mi takowe badani

Nikt nie udowodnił również że jest niebezpieczny. Ale udowodniono że stres w ciąży, depresja są szkodliwe dla dziecka i jest duża szansa że Twoje dziecko będzie również cierpieć. To nie jest szkoła średnia żeby dane przedstawiać na tablicy, jesteśmy dorośli i wystarczy wpisać w googlach kilka haseł, ale jesli chcesz to proszę:
http://www.osesek.pl/ciaza-i-porod/ciaza/860-depresja-w-ciazy-zle-wplywa-na-pozniejszy-rozwoj-dziecka.html
http://kobieta.wp.pl/wiadomosc.html?wid=10441493&title=Stres-w-ciazy-wplywa-na-IQ-dziecka&ticaid=1ace8
http://www.osesek.pl/ciaza-i-porod/ciaza/780-silny-stres-w-ciazy-grozi-schizofrenia-u-dziecka.html
http://www.mamazone.pl/artykuly/mamy-glos/newsy/2010/stres-w-ciazy-dobry-dla-dziecka.aspx
Kolejny o innym zaburzeniu: http://www.fozik.pl/artykuly/stres-w-ciazy-moze-negatywnie-wplynac-na-twoje-dziecko/4533
Różne streszczenia badan naukowych:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14999160
Branie psychotropów w ciąży to egoizm, zdania nie zmienię. I piszę to z pozycji osoby żrącej psychotropy i chcącej mieć dziecko.

Twoja sprawa, super że nie chcesz brać prochów i świetnie by było gdybyś nie musiała, ale są kobiety które podczas ciąży czują się rewelacyjnie mimo nerwicy i nie biorą prochów, niektóre strasznie i aby normalnie funkcjonować muszą przyjmować lekarstwa. A u niektórych ujawnia się nerwica podczas ciąży jak u Twojej mamy i u mojej koleżanki.
I nie gań ich za to bo lepiej żeby matka brała prochy niż zabiła siebie i dziecko, prawda?

[Dodane po edycji:]

I na koniec powtórze się, TY sama jesteś doskonałym przykładem jaki wpływ ma stres matki podczas ciąży na dziecko.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 cze 2009, 10:43

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 01 wrz 2010, 12:13
Dziewoje, nie kłócić się za bardzo. Wiadomo, ze najlepiej by było mieć super zdrową matulę, bez stresu, nie biorącą leków. Życie niestety nie jest kolorowe i czasem trzeba dokonać trudnych wyborów.
Jak jeszcze zrozumiem, ewentualnie, branie czegoś tam w ciąży, pod ścisłą kontrolą ginekologa
, psychiatry itd ( choć trzeba wykorzystać wszystkie inne metody pomocy) tak już w ogóle nie kumam, jak matki mogą karmiąc dziecko piersią brać leki...... :roll: Paranoja dla mnie to jest.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Algakam 01 wrz 2010, 12:14
krwiopij, chillout!
Na świecie rokrocznie rodzą się tysiące kalekich dzieci z wadami wrodzonymi,ktorych mądre mamusie myślaly tak jak ty.

Przeczytaj jeszcze raz cały post tym razem ze zrozumieniem, zajzyj do linków które zamiesciłam. I nie wiem skad akurat wzięłas takie dane - ze to przez psychotropy. Nie zaprzeczam, że jeśli w I trymestrze się bierze to bardzo prawdopodobne, ale to nawet jakiekolwiek leki, nie tylko psychotropowe. I masa kobiet nie wie ze sa w ciazy, biora leki a dzieci rodza sie zdrowe.
Nikt tu nie pisze, tym bardziej ja zeby brac psychotropy za każdym razem podczas ciąży, sama ich nie biore i nie chce ich brac. Lecz w niektórych przypadkach "gdy korzyść dla matki przeważa nad potencjalnym zagrożeniem dla płodu" raczej jest to wskazane.
i najbardziej obrzydliwe i egoistyczne w tym jest to,że w tym momencie nie decydujes o sobie..tylko o jakości życia swojego dziecka.

Moja droga, nikt Ci w aptece nie sprzeda psychotropów bez recepty, jesli juz ktos je bierze to pod kontrola lekarza. Chyba ze jest to jakis konował i ma w d.. czy kobieta jest w ciąży. Na szczęście to lekarz wypisuje takie leki.
Będąc w ciąży myślę przede wszystkim o dziecku i ze względu na dobro dziecka, aby nie miało takich problemów z psychiką (konkrety pod linkami) kiedy będzie koszmarnie pójde do lekarza po leki, bo wolę być spokojna, niż zabić siebie i dziecko. To byłby dopiero egoizm. Mówie to o ekstremalnych problemach.
Zresztą w ogole jedna przeczy drugiej-jedna twierdzi,że znerwicowana i rozhisteryzowana matka panikara,nie ma wplywu na płód,ktory nosi pod sercem,a druga,że nerwica ma wplyw,ale prochy to już nie..

Czytaj ze zrozumieniem. Nie było napisane ze prochy nie mają wpływu.

I błagam! Mniej agresjii. I tak wszyscy na tym forum są rozwaleni.

[Dodane po edycji:]

Linka,
tak już w ogóle nie kumam, jak matki mogą karmiąc dziecko piersią brać leki.

tez nie rozumiem, ale..
W Polsce tego pewnie nie ma, ale mam siostre za granica, która karmi piesią i bierze, tylko nie wiem jaki, który (na podstawie badan etc. inaczej by nie dopuscili do obrotu) nie przechodzi do mleka matki.
Ja niestety jak bede miała nawrót choroby poprostu przeniosę się na butelkę. Trudno.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 cze 2009, 10:43

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 01 wrz 2010, 12:31
Algakam, wszyscy tu mają podniesioną adrenalinę i tematy tego typu czy o aborcji, karze śmierci itd są bardzo burzliwe. Trzeba troszkę spokoju......dziewczyny są młode i daj im Bóg żeby wyleczyły tą *urewską chorobę do porodu - i tak będzie - ja to wiem :mrgreen:
Gorzej jak się ma lat 30, po nawrotach i stoi się przed decyzją.......co dalej....

Ja dziś w ulotce od mojego SSRI ( fluoksetyna) czytam: dotychczasowe dane nie wskazują na zwiększenie ryzyka podczas ciąży. Nalezy jednak zachować ostrożność w ostatnim trymestrze. - niby ok ale wchodzę na Wiki (wiem, mało wiarygodne , ale zawsze) a tam jak wół:Badania na zwierzętach wykazały działanie teratogenne lub zabójcze dla płodu, ale nie przeprowadzono badań z grupą kontrolną kobiet, lub nie przeprowadzono odpowiednich badań ani na zwierzętach, ani u ludzi. No to w życiu bym tego do gęby nie wzięła......

Jeśłi są badania i lek nie przechodzi do mleka to super, ale jeśłi miałabym wybierać:
-męczyć się bez leków i karmić
-brać leki ze świadomością że przechodzą do mleka
-odstawić bąbla od cyca i czuć się lepiej
To nie miałabym żadnego oporu przed 3 opcji. No i nikt w takiej sytuacji nie powinien czuć się winny. Tyle dzieciaków na butli wychowanych i zdrowe jak rydze są - no :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez fobia 01 wrz 2010, 13:08
Balbina^^, a widziesz a może jakby mama prała psychotropy w ciąży i nie była zestresowana nerwicą to może Ty nie miałabyś teraz nerwicy ? ;]
Patrzałaś na to pod takim kątem??
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Balbina^^ 01 wrz 2010, 17:13
fobia napisał(a):Balbina^^, a widziesz a może jakby mama prała psychotropy w ciąży i nie była zestresowana nerwicą to może Ty nie miałabyś teraz nerwicy ? ;]
Patrzałaś na to pod takim kątem??


Moja mama czuła się super, ale pod koniec ciąży (6 miesiąc) w jej życiu doszło do tak dramatycznych zmian, że nerwica tutaj była najmniejszą szkodą. Dzięki Bogu że tylko tym się skończyło- tak naprawdę śmierć innej osoby uratowała moje życie, ale nie chcę o tym pisać. Nie było sensu aby mama zaczęła wtedy brać psychotropy, bo zanim one by się rozkręciły to ja już się urodziłam. I jedynym skutkiem byłoby trucie mnie przez te trzy miesiące i skutki uboczne dla mamy.
Nie wszystko można przewidzieć.
Balbina^^
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez fobia 01 wrz 2010, 18:23
Balbina^^, nie chcę już drążyć tematu ciąży Twojej mamy bo widocznie jest to dla ciebie delikatny temat i nie chciałabym Cię urazić. Jestem jednak zdania, podobnie jak pisała wcześniej linka i jak powiedziała mi kiedyś moja lekarka- jeśli wszystkie opcję zostały wykorzystane a nerwica stanowi zagrożenie dla ciężarnej o dziecka , wtedy można brać leki i tak na prawdę nie ma dokładnych badań dotyczących wpływu leków na dziecko
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez freshlive 06 wrz 2010, 11:46
Często zdarza się tak iż podczas błogosławionego stanu jesteśmy narażeni na dodatkowe emocje. Hormony wydzielające się podczas ciąży dość gwałtownie wpływają na nasza psychikę. Nagminnym uczuciem jaki towarzyszy kobietom ciężarnym jest ciągła obawa o śmierć bądź chorobę dziecka.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 sie 2010, 17:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do