Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez hot24 24 cze 2010, 11:50
Sweety masz moje gg 3701299 odezwij sie czekam.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 cze 2010, 09:25

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 24 cze 2010, 11:51
Sweety napisał(a):Z tym apapem to bez przesady,hahah!Może samo myślenie już dziecku szkodzi;)


Dla ciebie to jest zabawne, a ja uważam, że skoro dostępne są inne metody - należy je najpierw wypróbować nikomu to nie szkodzi i bez potrzeby dziecka nie faszeruję żadnymi lekami- ty bezmyślnie bierzesz tabletkę. Już pisałam - twoje życie , twoja sprawa.

Samo "myślenie" dziecku szkodzi.....ale jak widać "nie myślenie może zaszkodzić bardziej"........ :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez hot24 24 cze 2010, 12:04
linka a jak mnie tak męczą lęki i panika to nie szkodzi dziecku ??? nie lepiej uspokoić organizm tabletka i wtedy i ja i dziecko jesteśmy spokojni ? Co o tym myślicie ? J?a mówię jest tyle kobiet chorych na różne schorzenia i nie może być tak że miałyby być skazane na brak dzieci - to byłoby chore !!!! medycyna idzie tak do przodu techniki medyczne, a tym bardziej w dużych miastach klinikach. Ja jeżdżę do największej typowo ginekologicznej tzn będę tam rodziła bo tam jest ordynatorem dr do którego jeżdżę i to jest największa klinika w Polsce typowo ginekologiczna ma tyle rodzajów oddziałów ginekologi ze szok. wiecie zanim ja zaszłam w ciążę jak ja trułam mężowi głowę ze ja na pewno jestem bezpłodna, a teraz jak zaszłam to truje że ja nie będę umiała kochać dziecka, bede zla matka, głupią, że może ja go nigdy nie chciałam, a 2 mc temu siedziałam tylko i oglądałam wózki da dzieci a jak widziałam kogoś z dzieckiem to byłam chora z zadrości ze ja nie mam. zagarnęłabym wszystkie dzieci z domów dziecka i wszystkie opuszczone zwierzęta a zobaczcie jak teraz myślę i się ryje.

[Dodane po edycji:]

melisę mogę pić ?
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 cze 2010, 09:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Sweety 24 cze 2010, 12:07
HOT nie czytaj dziewczyno tego co Ci tutaj cytują bo wpadniesz jeszcze w większą panikę,a udowodniono że działanie kortyzolu jest o wiele bardziej szkodliwe dla płodu niż branie leków!!!
Poczytaj sobie pewną wypowiedź dziewczyny z wizyty u doświadczonej warszawskiej psychiatry:
Godzine gadałyśmy o tabsach,ciążach,porodach,karmieniach itp rzeczach. Jej
zdanie generalnie jest takie. Są środki dopuszczalne do zażywania w
ciąży ! nie mają one wpływu na to czy dziecko urodzi się zdrowe czy
chore.Przez lata swojej pracy obserwowała kobiety biorace tabsy i
będące w ciązy i mam jej uwierzyć bo żadna nie urodziła
niedorozwiniętego dziecka. I to były kobiety z cięzkimi
nerwicami,pzychozami po próbach samobójczych , ze schizofrenią każda
z nich rodziła zdrowe dziecko! a brały tabsy w dawkach po 20-30
krotnie śilniejszych niż moje. Wiele z nich już po porodach
przychodziło do niej z nimi na wizyty i dziękowały za pomoc. Ona
ponad 20 lat była ordynatorem oddziału na Sobieskiego z racji tego
że swego czasu był to jeden z najnowoczśniejszych szpitali
psychiatrycznych w Polsce napływały do nich różne przypadki za
całego kraju. Wg niej najgorsze co może zrobić ciężarna kobieta to
natychmiast odstawić prochy. Takie przypadki też widziała.
Odstawiały,potem dostawały ,,świra,, i trafiały do kliniki w stanie
takim że pomimo ciąży trzeba było dać duże dawki leków żeby stanęły
na nogi no bo przecież ktoś to dziecko musiał urodzić i wychować. I
to jest wtedy dużo gorsze dla dziecka , raz nagłe odstawienie leków
a nie wierzy żeby osoba która ileś lat bieże tabsy po ich
odstawieniu czuła się rewelacyjnie , organizm wariuje a dwa potem w
następstwie silniejsze prochy które w większym stopnu odbiją się na
kondycji płodu.Chodzi tu głównie o np obserwacje ruchów itp. Lepiej
jest brać małe dawki leków przez 9 m-cy niż większe w drugim,trzecim
trymestrze ,no bo przecież wtedy już można bo ktoś sobie tak
wymyślił. Jest kategoria leków zabroniona całkowicie w ciązy ale
wtedy można je zastąpić innymi. Aha, powiedziała mi jeszcze że część
kobiet które odstawiały prochy w ciązy trafiały do niej później po
porodzie z dużo bardziej zaostrzonymi objawami choroby lub mega
gigantyczną depresją poporodową.
Generalnie stwierdziła jeszcze że teraz jest ten pęd do naturalności
i niestety dużo lekarzy boi się również tabsów najczęściej są albo
niedouczeni w tym temacie albo mają za mało praktyki. Natomiast
ginekolodzy to już w ogóle pojęcie mają znikome ,mają tylko 6
tygodni psychiatri więc trzeba trafić na naprawdę świetnego lekarza
żeby nie bał się prochów i nie próbował wymusić na pacjentce ich
odstawienia.
Jeszcze truła mi o wpływie stresu,depresji na płód tętno takiego
dziecka u matki nie leczonej może być trzy-czterokrotnie wyższe niż
powinno. A czym to grożi? nawet zatrzymaniem acji serca przy
porodzie.
Także ja swojego proszeczka mogę brać , mogę sobie nawet w razie
złego samopoczucia dołożyć jedną tabletkę na noc. Powiedziała że po
ok tyg powinna być poprawa na lepiej. Ponieważ z racji małych dawek
tych tabsów działa to raczej na psychike , wzięłam tabsy czyli czuje
się lepiej i odwrotnie kobiety które nagle odstawiły, automatycznie
czują się fatalnie. Mogę je brać całą ciąze,poród i karmienie.
Jeżeli coś by się działo niepokojącego to mam przyjśc i będziemy
mysleć , na pewno nie da mi się męczyć w ciąży.
Kazała być dobrej myśli, wierzyć że będzie ok. Niestety powiedziała
jescze raz z nerwicy się nie wychodzi to jest choroba z którą trzeba
nauczyć się żyć ona tylko siedzi i czeka . Na spadek formy, na
zawirowania pogodowe nawet zwykłe odchudzanie potrafi spowodować
nawrót choroby. Nie ma co się łudzić że zapomni się o niej na np 20
lat.
Także kobitki jestem szczęsliwa, oczywiście wspaniale się czuję no
bo w pogotowiu wrazie co proszek i w ogóle ciesze się że do niej
pojechałam. Nic już nie czytam, nie nakręcam się muszę jej zaufać.
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 24 cze 2010, 12:14
hot24 napisał(a):linka a jak mnie tak męczą lęki i panika to nie szkodzi dziecku ??? nie lepiej uspokoić organizm tabletka i wtedy i ja i dziecko jesteśmy spokojni ?

Nie sądzisz, że wypadałoby się nad tym zastanowić przed planowanym zajściem w ciążę? :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez hot24 24 cze 2010, 12:19
Sweety odwezwij sie na moje gg chce z tobą pogadać kochana . 3701299. ALe ja dostawialam od lutego tabsy bo chcialam zajsc w ciaze i ostatnie kwietnia mialam wziasc ostania poloweczke tabletki 0.25mg czyli 0.12 mg. ale bralam przez maj jeszcze i na koniec maja zaszlamw ciażę i odstawial tak jak mialam odstqwic bo mnijeszej dawki sie juz niedało brac. Myslsiz ze mogły zaszkodzić dziecku ??? ze zaszłam w ciąze na nich w sumie na mini mini dawce ? ja będę sie starałą nie brać conajmniej rpzez 3 mc. mowie ci ze moj gienkolog chce mnie skonsultowac z psychiatra i podejma decyzję co dalej. moj gienkolog sam mi nie da tabl. musi to skonsultowac ze specjalista. jak ja brałam tabletki to ja nie miałąm paniki wogóle. lęki jakies tam minimalne o wymyślone gupoty. a czego ty się boisz ??? jestes w ciazy czy juz uropdziłas, od ktoreg mc bierzes ztabl ???
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 cze 2010, 09:25

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Magdaa 24 cze 2010, 12:19
Sweety napisał(a):Są ZDROWE jesli to do Ciebie nie dotarło to powtórzę!I współczucia nie potrzebują bo mają się SUPER!!!
A na ulotkach wszystkich leków tak piszą zauważ bo w Pl nie ma badań przeprowadzonych na kobietach które zażywały leki antydepresyjne w ciąży.Nie mówię że wszystkie ale jest grupa leków antydepresyjnych i jest to potwierdzone badaniami które nie powodują żadnych wad rozwojowych u dzieci!


Po 1- badałaś ilość synaps w mózgach swoich dzieci? To, że nie mają widocznych wad rozwojowych nie oznacza że nie mają ich wcale! Mogą mieć wady w mózgu, których Ty nie zauważysz!
Po 2- Co do badań- bądz królikiem doświadczalnym :smile:
Po 3- dla których leków możesz dać gwarancję, że nie powodują wad u dzieci? Wymień mi nazwy.

Zanim zajdzie się w ciążę należy nerwicę/depresję zaleczyć/wyleczyć ! Jeśli zaliczy się wpadkę będąc 'w dołku' to należy leki odstawić i korzystać z psychoterapii! Wiem, jak nerwica może wykończyć, ale zdrowie dziecka jest najważniejsze !
Jeśli tego nie rozumiesz, to chyba nie dorosłaś do bycia matką. I patrząc po tych błędnych informacjach które wypisujesz, to mam wrażenie że Twoja mama też brała psychotropy w czasie trwania ciąży- to jest przerażające!

[Dodane po edycji:]

Hot- bierz przykład ze Sweety a na pewno urodzisz zdrowe dziecko (ironia). Powodzenia !

[Dodane po edycji:]

Sweety napisał(a):HOT zapraszam Cię na forum,gdzie jest mnóstwo dziewczyn z podobnymi problemami które też są w ciąży i biorą leki i rodzą zdrowe maluszki,opieramy się na amerykańskiej fachowej literaturze,najnowszych badaniach i nie panikujemy,nie opowiadamy głupot,tylko jesteśmy SPOKOJNYMI I SZCZĘŚLIWYMI MAMAMI:

http://forum.gazeta.pl/forum/f,50412,ZA_SZAFA.html



Zdowie dziecka powierzać w ręce AMERYKAŃSKICH naukowców :lol: :lol: :lol:
Gratuluję. hah
Magdaa
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez hot24 24 cze 2010, 12:31
Magdaa ja nie wiem czy przeczytałaś co napisałam wyżej ze odstawiałam od lutego bo chciałam zajść w ciąże i do końca kwietnia miałam brać ale brałam do końca maja na samym końcu maja podajże zrobiłam test i był negat. za tydzień wyszedł pozytywny. o\od razu te mini dawkę 0.12 mg odstawiła. nie odstawiałam tak chop siu. ja z lekarka od lutego odstawiałysmu. powiedziała ze na tak minimalnej dawce jak zaszłam w ciąże nic się nie stanie, powiem ci że staram się, byłam na pierwszej terapii dopiero bo jeśli aj bym teraz nie poszła a później gdybym barała leki i ok sie czuła to już w ogóle bym nie poszła bo po co.... tylko czy moje lęki i panika nie zaszkodzą dziecku ? czytałaś kochana czego ja się boję ?? wiesz jaki ja cyrk odstawiałam przed ślubem - szok bardzo chciałam ślubu, jak już zapadłą data ja dostałąm takich lęków czy dobrze wybrałam miałam lęki ze on jest głupi, brzydki, cuda na niego wymyślałam , brałam leki rok i odstawiłam z dr. to po ślubie wymyśliłam sobie że ja polowy ślubu nie pamiętam, od nowa [panika że dlaczego ja nie pamiętam, ze jakaś głupia jestem, cyrk na kolkach ze mna mają. mi dr powiedziała że 70% to nasza wina my to sami robimy i wymyślamy.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 cze 2010, 09:25

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Magdaa 24 cze 2010, 12:40
Hot- Skarbie, czytałam wszystko. Wiem, że nie bierzesz leków. Jeśli odstawi się leki zaraz po tym jak się dowie o ciąży to będzie ok- ważne, aby dalej ich nie jeść, CHYBA że psychiatra stwierdzi, że korzyść dla matki przewyższa zagrożenie dla dziecka. Wiem, że masz ataki paniki itd- ja też to przerabiałam. Musisz pić zioła, chodzić psychoterapię, może zapisz się na jogę dla ciężarnych ? Wszystko, byle nie leki. Wiem, że bardzo Ci ciężko- wiem, ja to przeszłam! Ale MUSISZ wytrzymać. Wyobraż już sobie swoje dziecko, zajmij się przygotowaniem rzeczy dla niego, znajdz hobby- byle zająć czas i myśli! Wiem, że Twoja psychika odstawia cyrki, ale zrozum że nerwica to błędne koło- czujesz lęk, myślisz o nim, pojawia się panika... Jak tylko czujesz lęk to zajmuj myśli czymś innym! Czytaj książki, słuchaj muzyki- no i terapia, terapia, terapia !
Dlatego się burzę, bo czytam że wg Ciebie lepsze dla dziecka jest wzięcie tabletki i spokój niż Twój lęk- nie. Z lękiem można walczyć nie tylko za pomocą leków, uwierz w to!
Magdaa
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez hot24 24 cze 2010, 12:47
Sweety ale na gg byśmy na spokojnie porozmawiały sobie. najwyżej jak bóg mi dał wytrzymać bez tabletek całą ciążę to nie będę karmiła z piersi tylko butlą. wiesz jak ja się panicznie boję choroby depresji!!!!!!!!!!szok!!! kiedyś u męza w rodzinie ciocia miała oni mi to wszystko opowiedzieli a wiesz ja jak sie ok czuje nie mam lęków paniki to wszystko chce wiedzieć, dziewczyno a jak przychodzą leki to umieram przed tą chorobą, wydaje mi się że cała moja rodzina ją ma, mój mąż wszyscy. panicznie sie boję jej.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 cze 2010, 09:25

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Sweety 24 cze 2010, 12:48
Jeśli tego nie rozumiesz, to chyba nie dorosłaś do bycia matką. I patrząc po tych błędnych informacjach które wypisujesz, to mam wrażenie że Twoja mama też brała psychotropy w czasie trwania ciąży- to jest przerażające!

A ty masz chyba mózg zjedzony przez te psychotropy,nie wiem co łykasz ale pewnie w sporych dawkach!
a moją mamę to ty zostaw lepiej w spokoju,przykro mi skoro masz złe doświadczenia ze swoją:/
[Dodane po edycji:]


Zdowie dziecka powierzać w ręce AMERYKAŃSKICH naukowców :lol: :lol: :lol:

Nie wiem o co ci chodzi i nie przeinaczaj!!!

HOT odezwe się zaraz na gg i uciekaj z tego forum póki jeszcze zdrowa psychicznie jestes bo tutaj można dopiero się nerwicy nabawic!
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Lili-ana 24 cze 2010, 12:51
Sweety napisał(a):
HOT odezwe się zaraz na gg i uciekaj z tego forum póki jeszcze zdrowa psychicznie jestes bo tutaj można dopiero się nerwicy nabawic!

hahaha ale ubaw :lol: :lol: :lol:
hot - zdrowa psychicznie... :lol: 8)
Lili-ana
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Magdaa 24 cze 2010, 13:01
Sweety napisał(a):A ty masz chyba mózg zjedzony przez te psychotropy,nie wiem co łykasz ale pewnie w sporych dawkach!
a moją mamę to ty zostaw lepiej w spokoju,przykro mi skoro masz złe doświadczenia ze swoją:/

Muszę Cię zmartwić, bo leki biorę dopiero od miesiąca więc na pewno nic mi jeszcze nie wyżarły :mrgreen: Natomiast doświadczenia z moją mamą mam cudowne- mogę Ci pożyczyć takich samych, i Twoim dzieciom także- przyda im się chyba po tej kuracji psychotropami w ciąży.


Sweety napisał(a):HOT odezwe się zaraz na gg i uciekaj z tego forum póki jeszcze zdrowa psychicznie jestes bo tutaj można dopiero się nerwicy nabawic!


Ale na szczęście Ty jesteś zdrowa i możesz nad wszystkim panować :tel2:
A teraz pogadaj z Hot na gg i namów ją na branie psychotropów w ciąży- co Ci szkodzi, przecież i tak nie weżmiesz odpowiedzialności za zdrowie jej dziecka :roll:
Magdaa
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez hot24 24 cze 2010, 13:21
Magdaa nie biorę leków narazie nie chce brać... 5 lipca jadę do ginekologa
zobaczymy co będzie mówił itd. chce wytrwać bez leków, tylko czy jak mam lęki i panikę to czy nie wpłynie negatyw, na płód??? aniżeli tabletki ? ewentualnie mogę wziaść coś doraźnego jakbym już nie mogła. Widzisz już miesiąc będzie jak żyje bez nich, walczę, staram się , nawet na psychoterapię się umówiłam, już jedna wizytę miałam, następna w środę. Tylko ja z góry zakładam że mi nie pomoże psychoterapia.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 cze 2010, 09:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do