Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 29 paź 2009, 08:41
Oj dobrze że przypominacie o rocznicach.W Boże Narodzenie u mnie stuknie 12 rocznica.Jak to zleciało... ;)

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Lili-ana 29 paź 2009, 10:30
luciana napisał(a):zastanawiam się czy jak sie ma zaawansowaną nerwice, depresje, to czy nie najlepszym wyjściem dla kobiety rodzoncej jest cesarka?? Moja siostra miała cesarke cała akcja porodowa nie trwała dłużej niż 20 min.Znieczulenie bez usypiania (wiadomo trzeba później leżeć z 5 dni jak nic) A w pełno objawowej depresji i tak się tylko i wyłącznie leży wiec bez różnicy. Zastanawiam sie jaka doumentacja jest potrzebna żeby dostać skierowanie na ten rodaj porodu?? no i nic sie nie rozciąga :D

Chcę dodać od siebie parę słów.
Miałam przyjemność rodzić przez CC i naturalnie, także mam porównanie :smile: Baaardzo dużym minusem porodu przez cc jest to, że się nie czuje że się rodzi dziecko, po prostu ci je wyjmują z brzucha i zabierają, z tego względu że nie można się ruszać wiele godzin po takim cięciu, to dziecko nie jest z tobą na sali tylko jest gdzie indziej, nie ma tego pierwszego kontaktu z dzieckiem, jest takie rozdarcie - ja tak to czułam i jak pierwszy raz zobaczyłam moją córkę po cesarce to się zastanawiałam czy to moje dziecko i co najlepsze wcale nie chciałam jej zabierać do domu, bałam się, nie czułam tej więzi. Musiałam ją budować dosyć długo, a po powrocie do domu wpadłam w depresję przez to.
Także nie polecam porodu cc dla osoby depresyjnej...
Rok temu urodziłam naturalnie drugie dziecko, synka :D i uważam że mimo bólu jest to coś cudownego, naprawdę cudowne przeżycie. Przede wszystkim czułam że rodzę i czułam potem tą naturalną więź, nie było z tym żadnego problemu.

Jeśli chodzi o gojenie ran po CC i PN(poród naturalny) to cc wychodzi lepiej, bo praktycznie po 2 tygodniach mogłam normalnie chodzić i funkcjonować, a po PN krocze bolało długo, około miesiąc i nie mogłam siedzieć normalnie ani chodzić i do tego straszny ból przy załatwianiu się - to było najgorsze po PN :? :? :?
Lili-ana
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 29 paź 2009, 11:33
Lili-ana, najlepiej by było urodzić naturalnie, bez nacinania :D
Moja koleżanka rodziła tak jak Ty(jedno CC a jedno naturalnie) i mówi, że po porodzie naturalnym szybciej doszła do siebie, wcześniej wstała, a rana po CC bolała i ciągnęła długo jeszcze. No i mówi, że dziewczyny które boją się bólu przy naturalnym porodzie i płacą za CC nie zdają sobie sprawy co tak naprawdę je czeka :-| .
Poza tym, przy porodzie naturalnym też można skorzystać ze znieczulenia :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez luciana 29 paź 2009, 11:35
No więc co możecie mi doradzić moje drogie. Mam 22 lata trzy lata temu zachorowałam na depresje potem przeszło to w nerwice powoli ustało w miare leczenia. Nigdy nie przestałam brać leków tzn brałam ale w znikomych ilościach( kroiłam coaxil nożyczkami na 6 części i taka jedna cząsta wystarczała mi na tydzień tak dawałam sobie rade przez ok 2 lata) teraz mam remisje cudownej choroby i znów musze brać leki. Za dwa lata skończe studia i pewnie przyjdzie taki moment, że bede chciała zajść w ciąże. A wiem, że leków nie można zażywać a jak mam remisje to w 4 tygodnie potrafi mnie tak wycofać z życia, że to już nie jest nerwica tylko gigantyczna deprecha, i nerwica natręctw. I tu jest pytanie czy przez to, że choruje na to "coś" lepiej żebym nigdy nie zaszłą w ciąże. Czy moja newica jest wyrokiem, że nie moge miec dziecka??
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 29 paź 2009, 11:58
luciana, nerwica nie jest żadnym wyrokiem :D , to nie jest kategoryczne przeciwwskazanie do posiadania potomstwa, Tylko wiesz jak to jest, sama chyba czujesz że moment remisji choroby to średnio dobry czas na zachodzenie w ciażę, nie piszesz nic o terapii - a to ważna część leczenia, masz dopiero 22 lata - wszytsko się jeszcze ułoży, nie zamartwiaj się na zapas, skończ spokojnie szkołę :) Staraj się żyć jak najzdrwoeij, jeśłi nei wiesz co wywołało nawrót poradź się psychologa.
Nie wiem czy coaxil można brać w ciąży - to już sprawa do obgadania z lekarzem ginekologiem i psychiatrą.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Lili-ana 29 paź 2009, 15:29
linka656 napisał(a):Lili-ana, najlepiej by było urodzić naturalnie, bez nacinania :D
Moja koleżanka rodziła tak jak Ty(jedno CC a jedno naturalnie) i mówi, że po porodzie naturalnym szybciej doszła do siebie, wcześniej wstała, a rana po CC bolała i ciągnęła długo jeszcze. No i mówi, że dziewczyny które boją się bólu przy naturalnym porodzie i płacą za CC nie zdają sobie sprawy co tak naprawdę je czeka :-| .
Poza tym, przy porodzie naturalnym też można skorzystać ze znieczulenia :)

No nie wiem czy można skorzystać ze znieczulenia przy porodzie naturalnym, bo ja chciałam takie znieczulenie, bo miałam taki moment, że błagałam o znieczulenie, a oni mi powiedzieli że nie dadzą, że muszę się przyzwyczić do tego bólu - to była jakaś druga godzina skurczów... :? Ale to jest kryzys i trzeba go przetrzymać rzeczywiście i tak jak mi powiedzieli trzeba się przyzwyczaić do tego bólu. I tak było, jakoś się przyzwyczaiłam i dotrwałam do końca, w sumie poród trwał 7 godzin.

A to fakt, że po naturalnym się szybciej wstaje ale to nie znaczy że się lepiej chodzi ;) Ból po naturalnym trwa dłużej, po cesarce szwy na brzuchu bolały mnie 2 tygodnie, a po naturalnym miesiąc.
Lili-ana
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 29 paź 2009, 16:05
Remisja to dobry moment - tylko jak rozumiem, luciana nie ma remisji a powrót. Ale Linka (kobieca intuicja) o tym właśnie pomyślała. :)

Tak lepiej poczekaj. Bo albo wyzdrowiejesz, albo będziesz mieć remisje i wtedy szybciutko do łóżeczka (czy gdzie tam lubiecie) i...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 29 paź 2009, 16:07
linka656 napisał(a):luciana, nerwica nie jest żadnym wyrokiem :D , to nie jest kategoryczne przeciwwskazanie do posiadania potomstwa, Tylko wiesz jak to jest, sama chyba czujesz że moment nawrotu choroby to średnio dobry czas na zachodzenie w ciażę, nie piszesz nic o terapii - a to ważna część leczenia, masz dopiero 22 lata - wszytsko się jeszcze ułoży, nie zamartwiaj się na zapas, skończ spokojnie szkołę :) Staraj się żyć jak najzdrwoeij, jeśłi nei wiesz co wywołało nawrót poradź się psychologa.
Nie wiem czy coaxil można brać w ciąży - to już sprawa do obgadania z lekarzem ginekologiem i psychiatrą.


Pomyłka mi się wkradła :)))
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez luciana 29 paź 2009, 17:17
he he masz racje dzięki za rade. A co do psychoterapi to byłam już kiedyś trzy razy i pani psycholog zadecydowała, że koniec wizyt, a nie ja bo osobiście miałam wielki nie dostyt. Teraz po trzech latach znów sie zapisałam.Nowa psycholog wydaje się być pewna siebie i tego co robi więc spróbuje polegać na jej doświadczeniu, zreszta powiedziała, że moge wyjść z tego nawet bez leków. No ale mam kolejne pytanie, a może nawet obawe, otóż istnieje 40% prawdopodobieństwa, że moje dziecko będzie mieć nerwice bądz będzie podatne na stany depresyjne a to wszystko dlatego, że będzie obciążone genetycznie taką skłonnością. Sama jestem histeryczką (nie da sie ukryć :)) i jeszcze dzidzi nie mam a już sie martwie albo i wiem że bede obsesyjnie obserwować nastruj dziecka co z kolei może przerodzić sie w nadopiekuńczość a nadopiekuńczość w jeszcze coś gorszego. aaaa to wszystko jest strasznie skomplikowane... narazie zajme sie sobą. Pozdrawiam i dzięki
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez jaaa 27 sty 2010, 21:21
przyszla kolej na mnie
chcialabym zajsc w ciaze nie teraz ale za pare lat ale co mam zrobic jak choruje juz 3 lata w sensie uzalezniona jestem od lekow na bezsennosc nie potrafie zasnac bez nich(antydepresanty) czasem cos silnijeszego dochodzi

wpadlam teraz w jakas depresje ze nie dosc ze cierpie i bez lekow spac nie potrafie to jeszcze musze zapomniec o dziecku :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez weronika 28 sty 2010, 14:10
Od niedawna zadałam sobie pytanie, jak to będzie z moją ciążą? Mam problemy ze spaniem, jeśli nawet dpoprowadzę się do jakiegoś porządku, odstawię leki, zajdę w ciąże i znowu nie będę mogła spać to co? Mam nie spać 9 miesięcy? Raczej na pewno moje problemy ze spaniem wystąpią bo ciągle je mam, zapytałam moją lekarkę, a ona mi na to, że ma wiele pacjentek, które muszą brać leki bo inaczej się nie da, bo mogłóby u nich nastąpić taki nawrót, że wylądowałyby w szpitalu na końskich dawkach,albo popełniłyby samobójstwo, do tego w przypadku zagrożenia ciąży lekiem pierwszego rzutu jest relanium. To jak to jest?Bo ja w tym temacie nic nie kumam. Pewnie, że nie chcę brać leków w ciąży, ale raczej będzie taka konieczność, więc co, po prostu zrezygnować z dziecka?

[Dodane po edycji:]

Ludzie piszą , że branie leków w trakcie ciąży to egoizm, że trzeba się najpierw podleczyć, ale nie czarujmy się, nie wszystkim udaje się tak wyleczyć, żeby w ogóle funkcjonować bez leków, wielu będzie musiała coś łykać już zawsze i co wtedy?

[Dodane po edycji:]

jaaa, jak dajesz sobie jeszcze kilka lat to zrób wszystko, żeby unormować twój stan najbardziej jak się da, może zmień leki , dawki , a swoją drogą od jakiego antydepresantu uzależniłaś sie? Idz na terapię do dobrego terapeuty, co ja mam powiedzieć, mam 28 lat, cudownego męża, własne mieszkanie i ciągle problemy ze spaniem, zegar biologiczny tyka, a tu nawet seksu od pół roku nie było, nie wiem nawet, czy mój mąż nie odwiedza jakiegoś burdeliku, na tyle , na ile go znam, to myślę że nigdy by tego nie zrobił, ale ile zdrowy mężczyzna ma żyć bez seksu, nawet nie miałabym mieć prawa pretensji, gdyby mnie zdradził...
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Kn24 28 sty 2010, 15:09
ja powiem tak ja zaszlam w ciaze jak mialam nerwice i dalam rade bez tabletek choc pare atakow paniki mialam ale jakos tak sie skupilam na ciazy i tylko ciazy i dziecku ze zapomnialam o sobie i dalam rade:) poza tym jesli chodzi o problemy ze spaniem to powiem Ci ze ja na poczatku w pierwszych 4 miesiacach mialam tak ze po nocy choc bylam wyspana ledwo cokolwiek zrobilam to juz ogarnela mnie sennosc takze ze spaniem mozesz miec podobnie:) nie martw sie na zapas:):) ciaza zmienia kobiete pod wieloma wzgledami moim zdaniem bedzie dobrze:) ja tak bardzo sie balam porodu a w momencie porodu mialam tyle sily i jakos bol mnie nie przerazil wlasnie spodziewalam sie ze bedzie o wiele mocniejszy :) a potem bylam z siebie dumna ze dalam rade:) nie martwcie sie dziewczyny bedzie dobrze:) nie ma chyba na swiecie niczego piekniejszego niz dziecko dlatego warto sie troszke pomeczyc a teraz minelo juz 8 miesiac i moj maluch juz powoli zaczyna probowac chodzic i nawet nie wiem kiedy minal ten czas a dopiero co bylam w ciazy :) wsparcie meza duzo daje ;) powodzenia.
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez jaaa 29 sty 2010, 17:37
weronika a czego nie uprawiacie sexu?

co do mnie nie chodzi ze lek mnie uzaleznil tylko ze ja moja psychika uzaleznila spanie od brania leku
nawet jak zmieniam lek z Lerivonu na inny to czesto jest tak ze moja psychika mowi ze to pewnie gorszy lek nie zadziala i juz np mam problemy z zasnieciem bo si enakrecam

ja nie chce brac lekow w ciazy zeby potem nie miec do siebei zalu jak dziecko by chore mialo sie urodzic
licze na cud ze jakbym byla w ciazy moja psychika zbundtuje sie przeciwko lekom i bedzie spac
chociaz troche... bym trupem nie padla

albo bede musiala zapomneic o dziecku wlasnym
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez renia1311 07 lut 2010, 21:05
Kochane co robic chem dzidziusia a biore silny lek psychotropowy!!!!!!!czy moge urodzic dauna??????
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 lut 2010, 20:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 34 gości

Przeskocz do