Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez magdalenabmw 25 paź 2009, 22:36
Bez znaczenia, ale pochwa sie lepiej schodzi przed 30stką :] :oops: :mrgreen:
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 paź 2009, 22:52
No nie miałem przyjemności :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez magdalenabmw 25 paź 2009, 23:02
Hahaha :lol: :mrgreen: Nie no poważnie, po 25 roku życia jest już tylko gorzej, najlepszy czas na rodzenie to 20-25, wtedy organizm najszybciej sie regeneruje i sie schodzi ładnie to i owo.
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 paź 2009, 23:16
Mi tam się wszystko rusza i rozszerza narazie tak samo. Ale nie wyobrażam sobie, żeby aż tak mogło. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez luciana 26 paź 2009, 16:40
zastanawiam się czy jak sie ma zaawansowaną nerwice, depresje, to czy nie najlepszym wyjściem dla kobiety rodzoncej jest cesarka?? Moja siostra miała cesarke cała akcja porodowa nie trwała dłużej niż 20 min.Znieczulenie bez usypiania (wiadomo trzeba później leżeć z 5 dni jak nic) A w pełno objawowej depresji i tak się tylko i wyłącznie leży wiec bez różnicy. Zastanawiam sie jaka doumentacja jest potrzebna żeby dostać skierowanie na ten rodaj porodu?? no i nic sie nie rozciąga :D
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez magdalenabmw 26 paź 2009, 17:02
Luciana- dwa tygodnie temu moja szwagierka miala cesarke z blizniakami. Ona akurat miala calkowita narkoze a nie tylko znieczulenie bo jej sie lozysko odklejalo i musieli szybko operowac. Gadalam z nią pozniej o porodzie jako ze ona jest lekarzem ogolnym. Wogole cesarki są bardzo modne. Pochwa sie nie rozciaga, nie boli, szybciutko, nie wijesz sie z bolu przez x czasu, porod moze trwac nawet 20minut.
Ale to nie takie proste. Cesarka jest robiona TYLKO w przypadku, gdy zagrozone zdrowie lub zycie matki lub dziecka. Depresja nie jest powodem dla ktorego robi sie cesarke. Oczywiscie mozna znalesc lekarza ktory za lapowke cesarke zrobi. Ale cesarka to nie same plusy. Jak widomo po cesarce lezy sie w szpitalu nie dwie doby a piec, na macicy tworza sie zrosty ktore moga prowadzic do tego ze bedzie ciezko zajsc ponownie w ciaze, a jak sie zajdzie juz to mozna jej nie donosic, latwiej moze dojsc do zakazenia, infekcji, dluzej sie goi niz po naturalnym porodzie. Warto? wg mnie nie, poza tym nikt na zyczenie pacjentki cesarki nie robi, musza byc wskazania. Wg mnie dla kobiet z nerwica/depresja najlepszy jest porod w domu lub w prywatnej klinice.

p.s. Jak kobieta ma pelnoobjawowa depresje czy nerwice i i tak, jak sama napisalas - tylko lezy, to nie powinna, nie wolno jej! zachodzic w ciaze bo to glupota i nie myslenie o dziecku, tylko o sobie. Tak nie wolno!
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 27 paź 2009, 11:18
Hej,jako że miałam dwukrotnie rozwiązywany poród cieciem cesarskim pozwolę sobie dodać coś od siebie.Gdybym miała możliwość wyboru rodziłabym tylko w sposób naturalny.Kiedy słyszę przypadkiem wypowiedzi dziewczyn,kobiet zachwalajacych tę metodę porodu jako samo zdrowie to skóra mi cierpnie na karku.Ciagle jest niska świadomość pojęcia cięcia cesarskiego.Trzeba wiedzieć,że to jest normalny zabieg operacyjny z przecięciem powłok brzusznych.Znieczulenie do zabiegu również nie jest pozbawione ryzyka.Pierwszego syna rodziłam w znieczuleniu ogólnym.Po wybudzeniu rzygałam jak kot,byłam słaba i blada jak gówno.Rana pooperacyjna bolała mnie bardzo,dostawałam pyralgin dożylnie.Dziecko zobaczyłam dopiero 2,5 godz.po porodzie.Drugiego syna rodziłam w znieczuleniu przewodowym-podpajęczym.Pełna świadomość tego co się ze mną dzieje,jednym z najgorszych uczuć podczas całego zabiegu było zdrętwiałe jakby zamrożone ciało od stóp do żeber,nawet oddychać w pewnym momencie było trudno.Zaletą było to ,że słyszałam pierwszy krzyk synka no i zobaczyłam go od razu po wydobyciu ze mnie.Ponieważ między moimi dziećmi jest prawie dziesięć lat różnicy,mogę powiedzieć ,że zdecydowanie lepiej goiłam się po pierwszym porodzie kiedy miałam niewiele ponad dwadzieścia lat.Po trzydziestce było już troszkę gorzej.Blizna na brzuchu jest jedna,ale na macicy niestety są już dwa zrosty( blizny)Każda następna ciąża to ryzyko że ściana macicy może w tym miejscu po prostu pęknąć.Dodam jeszcze że w miejscu blizny brzuch jest po prostu drętwy i to już się nie zmieni z racji poprzecinanych nerwów w powłokach brzusznych.No i to by było na tyle.Ale moi dwaj cesarze są piękni :mrgreen:

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez magdalenabmw 27 paź 2009, 11:20
Kasiu, bardzo mądrze piszesz :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez aga1978 27 paź 2009, 12:08
WITAM.Nawiązując do tematu ciąży,to moim zdaniem poczuć że jest na to gotowy.Niektóre czują to po 20-tce niektóre po 30-tce.Ja wieczny nerwus,nie chicałam mieć dziecka.Bałam się że będzie mnie wkurzać,będę się denerwować na niego,krzyczeć.Może też to że jestem jedynaczką,egoistką i w ogóle.....Mąż chciał mieć dziecko,miał wtedy 29 lat ja 26,myślałam że to będe odkładać jakoś.Jednak się zdecydowałam,miałam nadzieję że jakoś to będzie.Ja będąc w ciąży nie wymiotowałam ani razu,czułam się świetnie.Wszystko było ok,nie paliłam,nie piłam bo mam wstręt do alkoholu.Bałam się trochę porodu,wolałam cesarkę.Pod koniec ciąży byłam spokojna ,mówiłam sobie że jakoś to będzie i tak muszę jakoś urodzić.Wcześniej miałam problemy z tarczycą ale dr. mówiła ze mogę rodzić "normalnie.Los jednak chciał inaczej.Mały zaczął się wiercić i zaplątał sobie pępowinę wokół szyi-cesarka konieczna.Wszystko przebiegło dobrze.Każdy organizm jest inny więc różnie można się czuć.Po znieczuleniu ogólnym obudziłam się po 5 godzinach.Parę miesięcy dochodzi się do siebie.Nie ma co gdybać czy dziecko będzie chore na to czy tamto.Co ma być to będzie.Zdrowo się odżywiać ,kontrolne badania u ginek. dbać o siebie to ważne.Oczywiście mieć własne mieszkanie,wykształcenie,dobry kontakt z rodziną TO PO PIERWSZE.Mam nadzieję że dacie radę i będzie lepiej z waszą psychiką jak dziecko się pojawi.U mnie niestety depresja,problem ze znalezieniem pracy bo skończyłam tylko zasadn.handlową.Mam mamę i przyszywaną teściową,nasi ojcowie zmarli.Obie babcie pracują mały jak chory to nie mają możliwości nim się zająć.Siedzę więc w domu,chałupnictwa nawet cięźko jakiegoś złapać.Dobrze że natrafiłam na to forum,wygadać się chociaż mogę.Dzięki jeśli Wam się chciało to czytać.Sorki że takie to długie.Pozdrawiam przyszłe mamy,powodzenia.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez magdalenabmw 27 paź 2009, 12:16
Aga- a masz jakiegos faceta?
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez aga1978 27 paź 2009, 12:19
Tak,mąż ten sam od 10 lat.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 28 paź 2009, 20:05
aga1978, powodzenia! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez aga1978 28 paź 2009, 20:08
HE,HE DZIĘKI,W MARCU W NASZĄ ROCZNICĘ ŚLUBU TO MOJEMU MEDAL CHYBA- ŻE TAK DŁUGO ZE MNĄ WYTRZYMAŁ...
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 28 paź 2009, 21:03
Wooow 10 lat razem po ślubie - no daj medal. A on Tobie :) Super!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do