Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 paź 2009, 15:30
To w sumie wydająca się naturalną korelacja. Można ją też zinterpretować w drugą stronę. Skoro ktoś zmieniał w trakcie ciąży to może znaczy to, że było bardzo źle z psychiką. A skoro ktoś bym unormowany jak napisała Eva79 i nie zmieniała to wtedy ryzyko spada. Ale nigdy nie jest tak niskie jak u osoby bez problemów z psychiką. Nie ma porównawczego badania co się działo z kobietami z podobnymi problemami które nie brały leków. Może wtedy ryzyko byłoby np. 10 razy większe? To by bardzo dużo mogło wyjaśnić. A tak to ze względów statystycznych mamy tylko korelację w której warunkach nie wiemy co jest przyczyną a co skutkiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez magdalenabmw 25 paź 2009, 15:46
Dla mnie osoba biorąca jakiekolwiek leki w czasie ciąży to osoba niepoważna.
Jeśli ma depresje to nie powinna zachodzić w ciąże zanim sie nie wyleczy/podleczy.
To czysty egoizm.
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2009, 15:46
namiestnik, ehh wiesz co dla mnie to jak z alko, jedne piją w ciąży na umór i rodzą zdrowe dzieci, ale większosc kobiet nie pije bo wie, że to może zaszkodzić.......wiem, ze czasem branie leków jest dla dziecka lepsze niż mama w potężnym ataku nerwicy, ale po raz kolejny piszę: świadome planowanie, zachodzenie w ciążę i jednoczesne branie leków, barnie ich podczas ciąży - jest dla mnie nieodpowiedzialne.
Inaczej, gdy kobieta "wpada", lub w trakcie ciąży zdarza się epizod depresyjny itd......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 paź 2009, 15:55
Hmmm odpowiem w sposób drażliwy. Ile znasz osób leczących się z dobrym skutkiem z użyciem alko? Jaki znasz skutki tetragenne alko a jakie leków i jakich (bo jasne, że są takie).

To co piszesz o wpadce czy epizodzie już po.. nie tylko depresyjnym. Wtedy co począć? Brać leki? Nie brać? Usunąć ciążę (pewnie mnie zaraz ktoś tu zabije w imię miłości bliźniego). Ja uważam, że trzeba posłuchać dobrego lekarza który oceni co brać i czy brać.



Są też osoby które całe życie będą coś brać. Owszem jest invitro, jest opcja odstawienie leków. Ale to już powinien lekarz zdecydować. Nie decydujmy za kogoś. Raz piszesz, że dwukrotne zwiększenie ryzyka przez zajście w ciążę po 30 Cię nie przekonuje a innym razem komusz mówisz, że przez to podobne zwiększenie ryzyka (przy wielu lekach) lepiej zrezygnować z dzieci?

Nie mówię tu o sytuacji takiej, że ktoś bierze i np. za 2 lata najprawdopodobniej skończy kurację. To lepiej wtedy planować. Jeżeli to miałaś na myśli to zgadzam się jak najbardziej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2009, 16:03
namiestnik, nie zrezygnować zdzieci tylko najpier myśleć o nich a nie o sobie, najpier wię podleczyć na tyle ażeby nie brać leków a potem pomyśleć o dzieciach.

Ryzyko jeśłi chodzi o późne porody zwiększa się po 35 roku życia a nie po 30...do 35 roku życia powikłania i ich szanse są dokłądnie takie same jak u 27 latki :)
http://mediweb.pl/womens/wyswietl.php?id=296
http://www.zapytajpolozna.pl/planowanie ... zycia.html
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez magdalenabmw 25 paź 2009, 16:05
W 100% zgadzam sie z Linką.
Też już bym chcała mieć dziecko, niestety wolę wyjść najpierw z nerwicy tak dobrze jak sie da, a nie truć moją dzidzię chemią.
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 paź 2009, 16:13
Czyli liczycie się z tym, że nigdy nie będziecie mieć dzieci?


Linka - już Ci pisałem - przeczytaj. Mówię o pierwszej ciąży. Zresztą w tych informacjach które zacytowałaś właśnie pisze np., że ryzyko zespołu Downa rośnie właśnie prawie 2 razy. Choć akurat nie wiem skąd te dane są. Ale czy idąc tym tropem możemy komuś powiedzieć, że jak nie zaszedł do 25 roku życia w ciążę to już nie powinien zachodzić. Bo to nieodpowiedzialne?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2009, 16:21
namiestnik, nie, liczę się z tym, że wyjdę z nerwicy - dla mnie to oczywiste.

Każdy zrobi tak jak będzie uważał za słuszne, po konsultacji z lekarzem (mam nadzieję), ale posiadanie dzieciątka "bo ja chcę". albo "bo mnie wyleczy z nerwicy" sam wiesz, ze to chyba nie tak.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez magdalenabmw 25 paź 2009, 16:29
Ja planuję dziecko miec do 25 roku życia. Nie liczę na to że kiedyś wyjdę z nerwicy, choc mam taką nadzieję bo wiem, że to jest do zrobienia. Na dzien dzisiejszy nie biorę lekow a ataki mam co pół roku mniej więcej. Ale chce dojsc do jeszcze lepszego stanu, aby dać mojemu dziecku pełnię spokoju.
p.s. Moja mama urodziła zdrową córkę mając 39 lat ponad i lekarze powiedzieli ze dzieci rodzone póżno mają wyższe IQ z natury i lepiej sie uczą, co w sumie sie sprawdziła bo siostra ma same 5 i 6 w szkole, a ma 10lat.
Ryzyko Downem jest zawsze, choc faktycznie kolo 40 rosnie, ale nie u 30latek :) ja zamierzam miec dziecko do 25lat, chociazby dltego ze moj orgnizm lepiej to zniesie, 20-25 lat to najlepszy czas na rodzenie (biologicznie).
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 paź 2009, 16:39
linka656 napisał(a):namiestnik, nie, liczę się z tym, że wyjdę z nerwicy - dla mnie to oczywiste.

Każdy zrobi tak jak będzie uważał za słuszne, po konsultacji z lekarzem (mam nadzieję), ale posiadanie dzieciątka "bo ja chcę". albo "bo mnie wyleczy z nerwicy" sam wiesz, ze to chyba nie tak.....


No to co do tego to się zgadzamy w 100% :)


Tak ogólnie z Madzią też widzę, że doszliśmy do kosensusu. :)

[Dodane po edycji:]

Znaczy może poza tymi ryzykami. Pokaż mi źródła statystyczne z których wynika, że dopiero u 40-latek rośnie??? Ono rosnie znacznie wcześniej - a po 40 rośnie dramatycznie mocno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez magdalenabmw 25 paź 2009, 19:20
Namiestniku mój drogi, ryzyko wystąpienia Downa u dziecka jest nawet w przypadku 15, czy 20 latki. Niestety, 'na starosc' wzrasta, ale są tez plusy póznego macierzynstwa z tego co lekarze mówią i z tego co sama obserwuję .
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 paź 2009, 20:01
Jasne, że jest. A czy ja mówię, że nie? Tyle, że dużo mniejsze niż po 30-tce, a wielokrotnie niż później. Zajrzyj to tabelek to zobaczysz jakie jest kiedy wśród jakich grup ludzi.

Szukanie plusów późnego macierzyństwa to jak szukanie plusów kupienia dziurawego garnka. Że np. druga dziura już mało zaszkodzi. Że już pewnie poobijany więc nie trzeba uważać, etc. Podaj jakieś konkrety - bo jakieś plusy są napewno - ale słowa które piszesz może ktoś odebrać, że plusy przeważają tu nad minusami.

Jest - tyle, że u 20-latki a u 30 latki mocno się różni. A przy znacznie wyższym wieku to już baaardzo się różni. Madziu - to nie jest tak, że jak ktoś ma 15 czy 20 lat to ma gwarancję, że urodzi dziecko bez downa. Absolutnie nie. Tylko w okolicy 30-tki 5 lat będzie to dwa razy BARDZIEJ prawdopodobne. Taka jest idea statystyki. Słowo kluczowe to BARDZIEJ. Nie znaczy, że do 30 nie ma szans a powyżej są.

Gdyby nie było szansy urodzenia dziecka z downem w wieku np. 27 lat to jak by po dodaniu 5 lat było dwa razy bardziej prawdopodobne to nadal nie byłoby szansy. Bo 2*0 = nadal 0. A nawet za wiele lat to 10*0 to byłoby zero.

Nie bawmy się tu w takie przepychanki słowne bo to nie ma sensu. Wystarczy spojrzeć w wyniki znanych organizacji badających zdrowie i problem się rozwiewa, bez względu jak bardzo nie zauważymy co ktoś tu napisał albo jak bardzo coś nadinterpretujemy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez magdalenabmw 25 paź 2009, 22:13
Namiestniku, ale ja sie zgadzam z Tobą co do tabel i statystyk :) W pełni sie zgadzam, jest tak jak piszesz. Ale wypiszę Ci plusy póżniejszego macierzyństwa, które to zaobserwowałam u mojej mamy (jak wspomnialam miala juz ponad 39lat rodząc córkę). A wiec:
-większa świadomosc macierzyństwa, jako 'instytucji'
-dziecko najczęściej jest zaplanowane, bez przypadku, ciąża jest z góry planowana i kobieta ma już urlop, spokoj, jest w pelni gotowa psychicznie na ciążę i porod
-sytuacja materialna kobiet pod 40 jest często lepsza niż tych pod 20 czy często nawet pod 30
-dziecko w póżniejszym wieku odejmuje kobiecie lat, znowu ma wigor i energię, czuje sie młodo
-kobieta pod 40 ma już często ajkies dziecko/dzieci więc- doswiadczenie! Bardzo wazne w wychowaniu
często mozliwosc poświecenie większej ilosci czasu dziecku, kobieta ok 20-30lat jest w szczycie kariery, kobieta kolo 40lat często już ma dystans do pracy
-no i to co mówią lekarze, dzieci rodzone pozniej mają wieksze IQ i lepsze predyspozycje do nauki

Jest tych plusow, co ? ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 paź 2009, 22:27
Jest owszem. Niestety minusów więcej. Anyway ludzie genialni i wybitni rodzili się i u młodocianych matek i jako potomstwo w starszym wieku. So :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do