Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Ridllic 19 maja 2009, 20:27
alex79 napisał(a):I tak prosze pana dziecko to terapia jak najbardziej, czy to sie panu podoba czy nie. Nie jestem z pierwszej lepszej lapanki zeby mnie tu od glupich i nieodpowiedzialnych wyzywac, sobie pogratulowac zatem madrosci.


Gratuluję przyszłej mamie która uważa ,że dziecko to terapia argumentowanie ,że ciąża to lekarstwo to totalna bzdura wie Pani co to już nie głupota to skończona głupota pisząc takie bzdury "zróbmy sobie dziecko ono nas uleczy" nie wiem czy się śmiać czy płakać nakarm je jeszcze mlekiem z psychotropami i wychowaj w nerwowej atmosferze to na pewno jest mądre ale Twój wybór Twoje życie !!
Ridllic
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Korba 19 maja 2009, 20:39
Wiem, że Linka i reszta macie rację, ale mimo to - nie chciałam tu pisać, ale jednak muszę - serio flaki mi się wywracają do góry nogami jak czytam ten wątek. Ja straciłam dziecko i przez to między innymi mój stan pozostawia wiele do życzenia i nie wyobrażam sobie, że można by nie chcieć mieć dziecka, bo ma się nerwicę... Ja wiem, że w tej chorobie wiele rzeczy wydaje się niemożliwych, ale po to Bóg dał mi mózg i wolną wolę i zdolność dokonywania wyboru, żeby pewne priorytety brały górę, ludzie silną wolą zdrowieją i wychodzą ze złośliwych nowotworów - i wybaczcie, ale jak tu porównywać nerwicę do raka?
Oczywiście, że dziecko nie jest terapią, ale instynkt macierzyński to kwestia instynktowna i jeśli o mnie chodzi, to kładzie nerwicę na łopatki.
Dziecko nie jest lekarstwem, ale nerwica nie może być wymówką od podejmowania ważnych życiowych kroków.
Pozdrawiam
Korba
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Ridllic 19 maja 2009, 21:48
Kasiu tak racja , instynkt tak ale ja nie mówię o czymś co jest oczywiste ja mówię o takim podejściu ,że dziecko to terapia - przecież to mały człowieczek a nie jakiś obiekt doświadczalny na którym leczymy swoje choroby , nie wierze znając Cie również ,że lekkomyślnie z wiedzą piłabyś środki które mają jakiś wpływ na rozwijające się maleństwo co innego nie świadomie ale tak niektórym kobietom tutaj przychodzi to jak by to była witamina C , oczywiście że nerwica to nie rak ale jak już się bierze leki to może się wyleczyć a nie truć bez potrzeby własnego dziecka :?
Ridllic
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Korba 19 maja 2009, 21:54
Nie no, to wiadomo.... żeby brać leki podczas ciąży to trzeba mieć nierówno pod sufitem.
Korba
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Sweety 19 maja 2009, 22:44
Widzę że Linka i Riddlic są mądrzejsi od wszelkich badań i certyfikowanych doradców laktacyjnych,buahaha!
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 19 maja 2009, 22:53
Sweety, zastanó się co Ty chcesz nam przeforsować????
Przeczytaj to, według twojej teoriii i teorii tych twoich doradców laktacyjnych lepiej karmić dziecko piersią i brać leki psychotropowe niż przestawić je na mleko modyfikowane.....

No jak dla mnie brzmi to niedorzecznie...ale jak pisze po raz kolejny, każdy zrobi jak zechce...........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Ridllic 19 maja 2009, 22:59
Sweety, ja nie jestem mądrzejszy od doradców laktacyjnych i to dodatkowo certyfikowanych ,ale mam rozum dorosłego faceta,ojca 1,5 rocznej córki ,oraz człowieka który ma jakąś wiedzę na temat leków które brał . a to szydercze buhahha naprawdę mnie nie poruszyło ;)
Ridllic
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 19 maja 2009, 23:06
Skoro dziecko ktoś traktuje jako lekarstwo na nerwicę to co będzie jak te lekarstwo nie będzie skuteczne,odstawisz je, to trochę nie w porządku wobec małej bezbronnej istotki.
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Sweety 19 maja 2009, 23:34
Ridllic napisał(a):Sweety,mam rozum dorosłego faceta,ojca 1,5 rocznej córki ,oraz człowieka który ma jakąś wiedzę na temat leków które brał

No własnie JAKĄŚ wiedzę,to tak jak większość naszych polskich lekarzy którzy nawet nie wiedzą że w Stanach przeprowadzono badania które potwierdziły bezpieczeństwo stosowania grupy leków antydepresyjnych w ciąży i brak ich wpływu na płód,a juz na pewno nie powodowanie wad wrodzonych u dzieci.

linka656 napisał(a):według twojej teoriii i teorii tych twoich doradców laktacyjnych lepiej karmić dziecko piersią i brać leki psychotropowe niż przestawić je na mleko modyfikowane.....


Po pierwsze to nie są moi doradcy laktacyjni tylko Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią a po drugie skoro badania potwierdzają bezpieczeństwo i nieszkodliwość brania danego leku podczas naturalnego karmienia to dlaczego karmić sztucznie.

magdalena031083 napisał(a):Skoro dziecko ktoś traktuje jako lekarstwo na nerwicę to co będzie jak te lekarstwo nie będzie skuteczne,odstawisz je, to trochę nie w porządku wobec małej bezbronnej istotki.


Nerwicę to ja mam praktycznie od dziecka,za chwilę zostanę mamą po raz 3 i pomimo tego że z nerwicy się nie wyleczyłam,mam lepsze i gorsze okresy,napady paniki to potrafię się dobrze zająć moimi skarbami,są szczęsliwe i usmiechnięte i nie ma z tym zadnych problemów.
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Ridllic 20 maja 2009, 06:15
Sweety napisał(a):No własnie JAKĄŚ wiedzę,to tak jak większość naszych polskich lekarzy którzy nawet nie wiedzą że w Stanach przeprowadzono badania które potwierdziły bezpieczeństwo stosowania grupy leków antydepresyjnych w ciąży i brak ich wpływu na płód,a juz na pewno nie powodowanie wad wrodzonych u dzieci.


Sweety, jak Cie proszę ani nie jestem większością ani nie jestem lekarzem ale gdzieś jest na forum mój post odnośnie lekarzy z usa widzisz tak się zdarzyło ,że bardzo dużo mnie łączy z tym krajem i miałem okazję do wizyty oraz nieprzyjemność spotkania się z służbą zdrowia w tym kraju (polazłem jak świrowałem tam, ehh gdzie ja już swojej nerwicy nie zatargałem :mrgreen: ) więc w university of Chicago medical center wizyta u psychiatry wyglądała następująco wszedłem niestety nie znam się na języku na tyle dobrze żeby opisać co mi się dzieje (a w sumie to i czasami w polskim języku brak mi słów na ten temat :D ) to polazła ze mną mama ale mniejsza z tym ,po jej 2 zdaniach wydrukowana recepta z prozackiem i xanaxem - od tylu lat zachwalane przez tych specjalistów leki a tu co wystarczy zasięgnąć informacji w guglownicy że jednak te leki to nie taki cud i przeciwko koncernowi " Eli Lilly," sa wnoszone teraz pozwy na milionowe sumy odszkodowania z powodu zatajenia faktów co do szkodliwości leków typu selective serotonin reuptake inhibitor a badania tych właśnie amerykańskich lekarzy od 1988 (data wprowadzenia na rynek Prozacku ) roku mówiły że to cud na depresje "pigułka szczęścia" bez właściwości negatywnych na organizm po 21 latach coś się stało że się popsuło i jest beee czy po prostu czas na wprowadzenie czegoś nowego bo ten lek zarobił na to żeby można było nawet tak gigantyczne odszkodowania zapłacić . dwa spostrzeżenia , jedno dla nas wszystkich cieszmy się naprawdę , że mamy naszego doktora Kowalskiego który wytarga za wizytę te 120 pln-ów i z uśmiechem na Twarzy powie nam że wszystko będzie dobrze ;)
a drugie to do Sweety Twoje życie Twoje dzieci mi do tego nic , życzę aby było wszystko w porządku i żebyście długo i szczęśliwie żyli bez żadnych kłopotów w zdrowiu :!:

Ps. i takie jeszcze zabawne spostrzeżenie , dlaczego facet zawsze jest ..... :?: bo my takiej terapii jak ciąża nie możemy mieć :!: :mrgreen:

Pozdrawiam przyszłe, przeszłe teraźniejsze mamusie ;)
Ridllic
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Korba 20 maja 2009, 09:28
To dla mnie absurdalna dyskusja, podczas ciąży i karmienia nie powinno się brać nawet leków przecibólowych typu Apap ani pić kawy - przynajmniej ja bym tego nie tknęła, a co dopiero psychotropy i inne tego typu. Albo chce się być matką albo chce się chorować, dziecko to odpowiedzialność. Poza tym dowodów zbyt daleko nie muszę szukać - kiedy byłam w ciąży a nie wiedziałam jeszcze o tym, brałam bardzo dużo leków uspokajających, bo moja mama umierała w tym samym czasie na raka. Jak się zorientowałam, że jestem w ciąży, zapytałam lekarza, czy to mogło uszkodzić dzidziusia i on mi powiedział, że jeżeli tak, to nie donoszę tej ciąży i nie donosiłam mimo brania leków podtrzymujących.
Więc mam gdzieś jakiekolwiek badania i analizy, wszystko, co zażywasz, dociera do dziecka. Może nie zaszkodzić, ale może zaszkodzić, ja bym nie chciała grać na własnym dziecku w rosyjską ruletkę, wystarczy, że zrobiłam to raz, wprawdzie nieświadomie, ale i tak nie mogę się pozbyć wyrzutów sumienia.
Korba
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Sweety 20 maja 2009, 11:37
Korba, a dla mnie absurdalne jest takie podejście jak Twoje,nie zyjemy w średniowieczu!Przeciez są kobiety chore na różne inne schorzenia i musza brac leki przez całą ciążę i zostają szczęśliwymi matkami zupełnie zdrowych dzieci.
Przykro mi że nie donosiłas ciązy ale skąd ten lekarzyk mógł wiedziec że to z powodu brania tych uspokajaczy,prędzej ze stresu który przezyłas przy chorobie mamy lub po prostu nie dane Ci było donosic tej ciązy,tyle zdrowych kobiet nie biorących żadnych tabsów traci ciążę,nie pomyślałas nigdy o tym???
A lekarzom sie tez do końca nie wierzy w to co mówia,oni mają mała wiedzę jesli chodzi o stosowanie tych naszych leków w ciązy bo w Polsce nie ma badań w tym kierunku,prawie na kazdej ulotce masz to napisane.Ja ostatnio byłam u ginekologa który mi próbował wmówic że benzodiazepiny to ta sama grupa leków co SSRI i gadał takie bzdury że az uwierzyc nie mogłam że z lekarzem rozmawiam!
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Korba 20 maja 2009, 12:14
Ten "lekarzyk" to najlepszy lekarz na Śląsku, sprowadził na świat 4 dzieci mojej siostry, wszystkie zdrowiutkie i śliczne, więc całkowicie mu ufam.
Może masz rację, ale mnie nie przekonasz, troska o dziecko to nie jest dla mnie nic średniowiecznego, nikt by mnie nie przekonał, żebym podczas ciąży zażywała jakąkolwiek chemię. Możesz mi pokazać milion medycznych analiz, mnie to nie przekona. Jako matka zrobiłabym wszystko, żeby uniknąć nawet najmniejszej szkody dla dziecka, nawet 1% ryzyka to za duże ryzyko.
Tak jak należę do liberalnych osób, tak w tej dziedzinie jestem nieugięta konserwa ;)
Pozdrawiam.
Korba
Offline

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez laguna 20 maja 2009, 12:35
wszystko co spozywamy przechodzi przez lozyko i dociera do dziecka, chyba nawet na opakowaniu kazdego leku jest napisane "w przypadku ciazy...", jedyne srodek przeciwbolowy jaki mozna wziac to nospa, rozkurczajaca, a skoro nie mozna wziac glupiej dawki ibuprofenu, to jakim cudem mozna wpierdzielac psychotropy? ciaza to czas poswiecenia, POSWIECENIA, i nalezy pamietac bedac w ciazy, ze teraz dziecku ma byc dobrze a nie nam. kazdy lek psychotropowy trzeba konsultowac z psychiatra podczas ciazy, moze sa takie, ktore mniej szkodza, ale szkodzi kazdy. bralam psychotropy ale w momencie gdy dowiedzialam sie w 2 miesiacu ze to ciaza odstawilam wszystko natychmiast. ludzie to mniej by jedno piwo zaszkodzilo dziecku niz regularne branie uspokajaczy, ja robilam pod siebie ze strachu, ze to ze bralam uspokajacze moglo mlodemu zaszkodzic, dzieki Bogu nie zaszkodzilo, ale kto wie ze moglo byc inaczej.

a jak komus bardziej zalezy na spokoju psychicznym przez te kilka miesiecy niz na zdrowiu wlasnego dziecka, to sory... moze nie powinno nigdy byc sie rodzicem tak.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 23 gości

Przeskocz do