Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez beti35 16 maja 2009, 19:23
Witam! Zmagam sie z tym cholerstwem juz od 8 lat.,mam czasem juz naprawde dosc i prawie,tylko to ze wytrzymuje lęki i piepszone zawroty glowy,sciskanie w zoladku,ucisk i bole glowy to tylko dlatego ze rok temu urodzilam zdrowa coreczke.Bralam rozne psychotropy,ale na mnie dzialal jedynie lexotan.Zwiekszalam jego dawki,jak czulam ze dostaje ataku paniki i zawalu serca.kiedy okazalo sie ze jestem w ciazy i poszlam do psychiatry dostalam szoku.Mialam odstawic lek z dnia na dzien po 3 latach brania i co mialam zrobic? Odstawilam i czekalam co bedzie.z domu nie wychodzilam 2 dni.Czulam ze mdleje,do tego doszly wymioty i ogolnie byl to dla mnie koniec swiata.Przezylam to dla dobra i zdrowia mojego dziecka,minal rok a ja nadal karmie ja piersia i nie biore zadnych lekow.Valused ziolowy jedynie.Dziewczyny musimy dac rade dla malej istotki!!!! pozdrawiam i trzymajcie sie.jestem z wami.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
31 sty 2006, 22:31
Lokalizacja
Krakow

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Sweety 16 maja 2009, 20:31
Ja też zrezygnowałam z leków z dnia na dzień przy drugim dziecku ale czułam się potwornie źle,tak że o mało nie wywieźli mnie do psychiatryka,objawy odstawienne trwały u mnie bardzo długo i pakowali we mnie benzo które w ciąży na pewno jest szkodliwe ale pomogło mi przetrwać ciążę,inaczej bym na krok nie ruszyła się z domu,brałam minimalne dawki,dziecko na szczęście urodziło się zdrowe,ale po porodzie zaraz wróciłam do antydepresantów i niestety musiałam zrezygnować z naturalnego karmienia a teraz wiem że są leki których bezpieczeństwo brania w czasie ciąży potwierdzają badania medyczne prowadzone w USA i na których można karmić piersią,teraz nie zamierzam z tego zrezygnować a przy tym jeszcze dobrze się czuć i normalnie funkcjonować własnie dzięki braniu leków.
BETI ale jeśli Ty zrezygnowałas z leków i możesz normalnie funkcjonować to tylko pozazdrościć i trzymam kciuki żeby tak pozostało,ja niestety nie mam tyle szczęścia.Pozdrawiam!
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez beti35 16 maja 2009, 21:24
Powiem Ci,ze nie wiedzialam,ze mozna brac jakies leki w ciazy i podczas karmienia.Czasem czuje sie tak okropnie i mam takie jazdy,ze zyc mi sie nie chce.Kiedy sie to skonczy? Ta nerwica nie daje mi tak popalic,ale musze dawac rade bo dziecko potrzebuje opieki a ja jestem z nia sama przez caly dzien.Od czasu do czasu,jak lęk mnie napada to wzielabym jakas tabletke,ale bylam przekonana ze nie wolno.Wcale nie jestem silna,plakac mi sie chce i czuje ze juz niebawem odwiedze psychiatre.Pozdrawiam.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
31 sty 2006, 22:31
Lokalizacja
Krakow

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Sweety 16 maja 2009, 21:48
beti35,odnośnie karmienia piersią na lekach polecam Ci profesjonalne forum laktacyjne Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią,tam uzyskasz poradę certyfikowanych doradców laktacyjnych na wszystkie nurtujące Cię tematy w tym oczywiście które leki są bezpieczne przy naturalnym karmieniu i okazuje się że wcale nie trzeba rezygnować z tego dobra a i Ty możesz się czuć zupełnie inaczej biorąc leki co oczywiście ma też ogromny wpływ na dziecko:

http://www.laktacja.pl/forum/viewtopic.php?t=1459

No i ponownie zapraszam na forum dla nerwicówek,którym nieobce jest branie leków w ciązy i podczas karmienia piersią:-)

http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50412
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez cassis 17 maja 2009, 00:34
Sweety napisał(a):beti35,odnośnie karmienia piersią na lekach polecam Ci profesjonalne forum laktacyjne Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią,tam uzyskasz poradę certyfikowanych doradców laktacyjnych na wszystkie nurtujące Cię tematy w tym oczywiście które leki są bezpieczne przy naturalnym karmieniu i okazuje się że wcale nie trzeba rezygnować z tego dobra a i Ty możesz się czuć zupełnie inaczej biorąc leki co oczywiście ma też ogromny wpływ na dziecko:

http://www.laktacja.pl/forum/viewtopic.php?t=1459

No i ponownie zapraszam na forum dla nerwicówek,którym nieobce jest branie leków w ciązy i podczas karmienia piersią:-)

http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50412


sweety, znamy się z zaszafia...?
kim jesteś? :?:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
10 cze 2008, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 17 maja 2009, 12:42
Nie no litości......karmić piersią i brać leki??
Proszę was...przecież to jest niepoważne.......już chyba lepiej dla bobasa jak dostanie mleko modyfikowane niż matula nakarmi go psychotropkami....Jezu, nawet bym nie wpadła na taki pomysł.........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez alex79 17 maja 2009, 14:39
Dziekuje Sweety . Jade w srode do Polski wiec zbadam sie ze wszystkich mozliwych stron. Wszyscy moi znajomi to lekarze, wiekszosc nich, wiec juz poustawialam sobie wizyty i moze sie uspokoje wreszczie. Pozdrawiam cie i dziekuje za wsparcie.

[Dodane po edycji:]

Dziekuje Sweety . Jade w srode do Polski wiec zbadam sie ze wszystkich mozliwych stron. Wszyscy moi znajomi to lekarze, wiekszosc nich, wiec juz poustawialam sobie wizyty i moze sie uspokoje wreszczie. Pozdrawiam cie i dziekuje za wsparcie.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 maja 2009, 18:51

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez beti35 17 maja 2009, 16:54
Zarejestrowalam sie na forum dla nerwicowek,ale bez przerwy wychodzi mi jakis blad! Nie wiem czym jest to spowodowane? Qrde czemu ta nerwica takie spustoszenie sieje w organizmie.Umnie najgorsze jest to,ze nikt w rodzinie mnie nie chce zrozumiec.Nie mam oparcia,nie traktuja mnie powaznie,twierdza ze sobie wmawiam itp.Kiedy zaszlam w ciaze mialam nadzieje,ze ciaza pomoze mi wyjsc z tej nerwicy.Niestety.Lekarze twierdza,ze bycie w ciazy to w jakims sensie lek na nerwice.Wtedy nie mysli sie o sobie,a o dziecku i to pomaga duzo.Ja po urodzeniu dostalam takiego dola,ze na porodowce polozna mnie traktowala jak psychicznie chora.Kiedy opuszczalam szpital to wygarnelam jej wszystko,poczulam ulge.Ale przeszlam dramat w szpitalu,nie zycze wrogowi tego co musialam zniesc.Pozdrawiam.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
31 sty 2006, 22:31
Lokalizacja
Krakow

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez alex79 17 maja 2009, 17:00
Beti35 Kotus bo nikt kto tego nie mial lub nie ma cie nie zrozumie. Dla kazdego to jest cos niezrozumialego, a najgorsze jest jak ktos stale powtarza musisz byc silna, wez sie w garsc, na mnie to dzialalo jak plachta na byka. Musisz sama sobie tlumaczyc ,ze to minie, ze bedzie dobrze, to nie jest choroba psychiczna. Naucz sie relaksacji, sa takie techniki ktore pomagaja sie wyciszyc wewnetrznie, sama ich nie stosuje,ale zaczne. Bylam 4 miesiace na oddziale leczenia nerwic jakies 5 lat temu i wiem jak to dziala,ale nadal czasem mam problem by sobie pomoc, takze wspierajmy sie nawzajem a jakos to bedzie. Glowa do gory.Mi tez jakis blad wyskakuje na tym forum!

[Dodane po edycji:]

A tak przy okazji Beti badalas sobie hormony????Bo u mnie nerwica byla (jest)o podlozu hormonalnym i dopiero jak zaczelam brac hormony to te ohydne objawy ustapily oczywiscie w polaczeniu z innymi lekami, ale bylo i jest duzo lepiej.sprobuj sie wybrac do endokrynologa.
Ostatnio edytowano 17 maja 2009, 17:02 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: double
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 maja 2009, 18:51

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Sweety 18 maja 2009, 08:11
alex79, beti35, nie wiem czemu wyskakuje błąd na forum,jest forum zamknięte i trzeba wysłać najpierw zgłoszenie do moderatora w tej ramce na dole,napisać kilka słów o sobie i podać maila na który przyjdzie link aktywacyjny,albo założyć konto na gazeta pl.żebyście miały tam też skrzynkę pocztową,na odpowiedź się chwilę czeka więc się nie zrażajcie,zapraszam.

beti35, u mnie też nikt nie rozumie tych moich obajwów nerwicowych,chociaż na pewno jest inaczej niż na początku,ale mąż ciągle się wkurza na mnie i trochę mu się nie dziwię bo ile razy można uciekać w panice z marketu w środku zakupów albo bać wyjść się na spacer,bliscy też nie mają z nami łatwo:-/
Co do ciąży to u jednych kobiet hormony działaja tak że faktycznie nerwica się wycisza i odpuszcza ale ja też do nich nie należę,u mnie ciąża zawsze jeszcze nasila objawy i wierzę Ci że położna Cię tak potraktowała bo oni nie rozumieją co my czujemy,uznają to za fanaberie,traktują nas jak wyrodne matki itp,ja też się już boję co będzie po porodzie ale mam nadzieję że leki mi pomogą.

alex79, a możesz powiedzieć jakie hormony trzeba zbadać???Ja kiedys dawno temu badałam,ale wyszło wszystko Ok,tylko nie pamiętam które.
Dziewczyny piszcie co u Was i trzymajcie się ciepło!

linka656, skoro są leki których badania potwierdzają bezpieczeństwo w karmieniu piersią to dlaczego rezygnować z tego największego dobra dla dziecka i matki też,którym jest naturalne karmienie i zastępować go sztuczną mieszanką....?
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez alex79 18 maja 2009, 10:32
Sweety najlepiej jakbys zrobila sobie caly profil hormonalny, ale z naciskiem na prolaktyne, to ona zaburza cala gospodarke hormonalna po porodzie.Tak bylo u mnie, leczylam sie u psychiatry dwa lata, szprycowal mnie psychotropami i innymi , a potem okazalo sie ze nerwica ma podloze hormonalne i trzeba bylo od poczatku zbadac hormony, bo te cholerstwa maja wbrew pozorom bardzo duzy wplyw na nasze organizmy zwlaszcza po porodzie.
Wiec zbadajcie sie hormonalnie moze to jest przyczyna.
Co do ucieczek z zakupow itp, ja tez to przerabialam i wiem ze trzeba stawic temu czola, czyli nie uciekac, czekac az przejdzie. Ja mam problem innej natury, a mianowicie agresja, jestem tak agresywna ze potrafie powiedziec mezowi ze go nienawidze, zwyzywac od najgorszych o potem zachowywac sie jak nigdy nic. TO nie jest normalne,czuje sie jakbym zmysly postradala. Malutka rzecz potrafi tak wyprowadzic mnie z rownowagi ze az sama sie dziwie.
Chyba wszystko mnie powoli przerasta, frustracja ze czlowiek sie zmaga tyle lat z tym cholerstwem wychodzi na wierzch i nie pozwala juz nawet zachowywac sie normalnie.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 maja 2009, 18:51

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Sweety 18 maja 2009, 11:06
alex79, agresja ma podłoże lękowe,też mi się to często zdarza niestety:-(
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez alex79 18 maja 2009, 11:54
Czyli znowu nie jestem sama, tylko po takim wybuchu agresji czuje sie tak winna, ze az nie chce sie zyc. Czuje sie winna w stosunku do corki ze musi czasem sluchac tych glupot ktore ja gadam, do meza bo nie zasluzyl sobie na to. I tak jest bardzo cierpliwy, mnie jakby ktos tak wyzwal to nie przebieralabym w slowach, a on nic nie mowi, tylko pyta czemu jestem taka okropna dla niego.dobrze ze taki mi sie trafil. Naprawia wszystkie szkody ktore wyrzadzam, np od pewnego czasu w moim samochodzie nie dziajala kierunkowskazy, prosilam tyle razy zeby naprawil, niby naprawil, ale dzis rano po nieprzespanej nocy , wsiadam zeby odwiezc corke do szkoly a tam co znowu nie dzialaja, wiec co zrobilam wylamalam raczke od kierunkowskazu w przyplywie agresji , potem zadzwonilam do niego, wyzwalam i powiedzialam na koniec dwa niemile slowa, a on oczywiscie ze stoickim spokojem, ze mam nie ruszac auta on naprawi jak wroci. Przeciez ten chlop zyje z diablem a nie kobieta! Powinien juz dawno mnie wyrzucic moze bym sie zmienila.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 maja 2009, 18:51

Re: Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez linka 18 maja 2009, 13:29
Sweety, nie wiem, może ja podchodzę do tego inaczej - ale uważam, ze mniejszym złem byłoby podawanie dziecku butli niż narażanie je na ewentualne skutki uboczne, z linka do forum wyczytałam, ze każdy lek antydepresyjny przenika do mleka matki.....i nawet jeśli to 2% to dla mnie o 2% za dużo....... ale to moje subiektywne odczucie...nie wspominam już o świadomym zachodzeniu w ciążę podczas brania lekó i kontynuacja ich przyjmowania.... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do