Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez innge 30 sty 2006, 14:25
agnes635, a w ogole to dlaczego, tak bardzo zalezy ci zeby zajsc w ciaze? :?: :?: :?:
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez agnes635 30 sty 2006, 15:48
Bo bardzo chciałam mieć drugie dziecko ,cała rodzina chciała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

przez Ania1976 30 sty 2006, 23:56
Kiedys, gdy mialam problem z zajsciem w ciaze Lekarka poradzila mi wziac urlop w pracy i wyjechac na 3 tygodnie do Naleczowa, ponoc skutkuje. Ja mam od wielu lat bardzo ostra forme nerwicy, wszelkie mozliwe objawy, a jednak, gdy juz naprawde tego chcialam zaszlam w ciaze bez problemu i... urodzilam super Chlopaka (4.5kg, 60cm). Co prawda jest NIESAMOWICIE energiczny i placzliwy krzykacz. Zapewne moja nerwica i zycie na najwyzszych obrotach podczas ciazy nie pomogly Mu. Trzeba pamietac, zeby nie forsowac sie podczas ciazy, nie brac ZADNYCH lekow, ewentualnie doraznie ziolowe i zadbac o siebie po porodzie.
POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMUSIE, Ich Brzusie i Dzidziusie!!!
Ania1976
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez innge 31 sty 2006, 09:35
Ania1976 napisał(a):mialam problem z zajsciem w ciaze Lekarka poradzila mi wziac urlop w pracy i wyjechac na 3 tygodnie do Naleczowa


Ania1976, gratuluje :D duzego chlopaka ;)

czy uwazacie, ze ciaze i pierwsze chwile po ciazy najlepiej jest spedzic w jakims, milym odizolowanym miejscu, zeby caly ten czas dobrze przezyc? matka i dziecko?

a co bedzie, jak zacznie miec pierwsze objawy tego ch..... ja mialam, pierwsze w wieku 6-7lat? byl to totalny bol glowy, prawie migrenowy i wtedy, jak wiadomo byly tabletki z krzyzykiem-pomagaly ;)

robicie cos, zeby zapobiegac, obserwujecie, czy raczej wypatrujecie objawow u swoich dzieci?
Ostatnio edytowano 01 lut 2006, 12:05 przez innge, łącznie edytowano 2 razy
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez agnes635 31 sty 2006, 10:18
Aniu mój lekarz ginekolog również zalecił mi długie wakacje,zmianę klimatu,zupełne odstresowanie się.Jednak w moim przypadku nie sprawdziła się ta terapia.Teraz już wiem,że zamiast leczyć przez kilka lat bezpłodność powinnam leczyć nerwicę.Pozdrawiam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

przez Ania1976 31 sty 2006, 23:04
Ja czuje sie na tyle zle, ze nie mam juz sily wypatrywac objawow nerwicy u swojego Dziecka, choc golym okiem widac, i to mowi kazdy, ze jest On nadpobudliwy, histeryczny, potwornie zywiolowy. Wrzeszczy i placze, choc tez potrafi sie pieknie smiac, ale umeczy nas zawsze nieludzko.
Mam sile tylko spac. Nerwica+takie Dziecko to ciut za duzo:(
Ania1976
Offline

Avatar użytkownika
przez Marzena 03 lut 2006, 20:45
Witam!my z mezem zanim dostałam ten atak leku tez planowalismy drugie diecko,teraz mam przesliczna coreczke 4 letnia i chcielismy miec drugie mam nadzieje ze kiedys sie to spełni.W czasie ciazy chodziam do psychologa i nie brałam lekow ale tez w szpitalu bardzo zle sie zółam i wypisałam na własne zadanie.Potem sama ze soba walczyłam i karmiłam corke przez rok nie biorac oczywiscie zadnych lekow i widzicie wystarczy wiecej stresu i po kilku latach wrociło.Jak myslicie jesli mi to dziadostwo minie to czy to ze brałam takie tablety nie beda miały wpływu na dziecko?pozdrawiam pa!
Pozwólcie mi życ!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
31 gru 2005, 22:24

przez Ania1976 05 lut 2006, 05:04
Wedlug mnie, jesli odstawisz leki nawet tuz przed zajsciem w ciaze-nie beda one mialy wplywu na rozwoj Dziecka. Ja Effectin odstawilam dopiero w 25 dniu ciazy. Wtedy nie wiedzialam, ze nie moge go brac, a czulam sie bardzo zle. Mysle, ze na szczescie zupelnie nie mialo to wplywu na Synka.
Na pewno, jednak w ciazy mozna przyjmowac tylko preparaty roslinne i to sporadycznie.
Pozdrawiam i powodzenia,
Ania
Ania1976
Offline

Avatar użytkownika
przez Marzena 05 lut 2006, 13:22
Dziekuje bardzo za odpisanie mysle ze jak wyjde z tego to bede miała drugie dziecko,tylko mam nadzieje ze wyjde z tego.Pozdrawiam pa!
Pozwólcie mi życ!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
31 gru 2005, 22:24

przez kasiek 05 lut 2006, 17:03
Wszystkim Mamusiom bardzo gratuluje i zazdroszcze.Trzymajcie sie dzielnie.Bedziecie jeszcze bardzo sześliwe i dumne ze swoich pociech! :lol: :lol: :lol:
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez innge 08 lut 2006, 18:51
czy istnieja specjalne terapie tylko dla kobiet w ciazy?

uczestniczylyscie w takich?
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

przez Justynia 10 lut 2006, 00:31
Też boję się zajść w ciążę bo nie wiem jak będzie ale pociesza mnie jedno moja mama i jeszcze parę kobiet, które znam dokuczało to samo a po ciąży jak ręką odjął. Mam nadzieję że u mnie i u Was będzie tak samo. Pozdrawiam mamusie, brzusie i dzidziusie.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
29 sty 2006, 19:30
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez Marzena 10 lut 2006, 01:07
Witam!mysle ze w czasie i po ciazy jest wazne z kim sie przebywa i w jakiej atmosferze.Ja przebywalam pomiedzy TOKSYCZNA osoba i po porodzie dlugo trwalo az sie pozbierałam,potem chodzilam do psychologa i z biegiem czasu było lepiej a teraz gdy planowalismy drugie dziecko znowu nerwica paskudnica:)ale mam nadzieje ze kiedys mi sie uda pozdrawiam wszystkie nerwuski,mamuski i brzuszki paaaa!.
Pozwólcie mi życ!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
31 gru 2005, 22:24

przez Burek Grzegorz 10 lut 2006, 22:39
Cześć. nerwicę mam od 10 lat leczę się od roku.
Nerwica u mnie pojawia się i znika, ostatnim czasy zagościla u mnie troszkę
dłużej NIESTETY !!
W między czasie urodzilam dwie córeczki i czułam się super :D
Organizm chyba potrafi sam się obronić i wie kiedy może wariować :cry:
Pozdrawiam wszystkich!!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
07 lut 2006, 18:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do