Lęk przed śmiercią

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Strach przed śmiercią ..

przez fobia 22 paź 2009, 18:08
ziolowe to dobre dla "normalnych" dla nas nerwicowcow sa po protu slabe. jak nie chcesz lekow to juz lepiej jakiegos drinka sobie wypij przed...
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Strach przed śmiercią ..

przez Ridllic 22 paź 2009, 18:22
jeśli nie pogodzimy się z nie znajomością czasu śmierci oraz samego faktu że biologicznie celem naszym jest śmierć jest duże prawdopodobieństwo ,że nic nie pomoże w wyleczeniu się z tego . Co do samolotu przeżyjesz raz miałem 11 godzinny atak ale jak widzisz piszę tutaj ;)
Ridllic
Offline

Re: Strach przed śmiercią ..

przez kinius06 27 paź 2009, 09:53
Nie wiem czy konkretnie boje sie tego ze nie wiem kiedy umre to raczej jest strach przed tym ze jeszcze tyle bym chciala zrobic zobaczyc przezyc cudowne chwile i w pewnym momencie moze zostac mi to odebrane.moze chodzi o to ze nie chce umierac mlodo starch ze cos mi sie zacznie dziac i nikt mi nie pomoze.kiedys na samym poczatku balam sie sama zostac w domu(paranoja)
A co z tym Twoim 11 godzinnym atakiem???potrzebuje tylko innego nastawienia i innego sposobu myslenia ale sama nie daje rady :(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 paź 2009, 15:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Strach przed śmiercią ..

Avatar użytkownika
przez ewap99 12 lis 2009, 21:31
chyba czasem chciałabym miec dalsze plany...miec po co zyc widzec sens dalszego zycia na razie zaczełam walczyc jestem na poczatku drogi cos tam jest lepiej ale wiele pracy przede mna
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: Strach przed śmiercią ..

przez fobia 12 lis 2009, 22:54
kinius06, czuje dokladnie to samo co Ty- boje sie przedwczesnej smierci
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Strach przed śmiercią ..

przez Aredhel025 13 lis 2009, 00:03
Ja tam się śmierci nie boje. Kiedyś się bałam jako małe dziecko. Nawet czasem się zastanawiam co zrobią z moim ciałem. Myślę o tym, żeby ludziom chorym oddać moje narządy a reszta spalić do urny i do ziemi. Ale to jescze nie jest ostateczna decyzja. Jestem wierząca, nei jakaś dewotka ale tak po prostu wierząca i jakoś nie panikuję co się ze mną stanie po śmierci nei wiem od pewnego czasu zaczęło mi to zwyczajnie zwisać. Aha i nie martwcie sie, pociesze was teraz, że moja babacia ma nerwice już chyba jakieś 30 lat non stop ierze relanium( z tego co wiem to dość mocny lek) i jakieś inne przepisywane przez znajomą psychiatrę bo tak normalnie się nie leczy i dzisiaj w wieku 70 lat jest na fleku. Ja mam chyba to po niej taki histeryczny charakter i stąd ta nerwica. Ale jak mam atak to olewam to i wiem, że w końcu na coś trzeba umrzeć i jak mnie łąpie to sobie ta tłumacze, próbuję wyrównać oddehc a jak mi się nawte nie uda to i tak leże i czekam aż przejdzie. Zazwyczaj przechodzi bo wiem, że prawdopodobnei nei umre a nawte jeśli to też mi zwisa to dużo pomaga bo zazwyczaj włąśnie ludzi faktycznie coś tam łapie i zaraz panikują, że to koniec. Jakby się nei bali śmierci to by pewnei im w końcu przeszło. Ja tam nawet jak będe się gdzieś bała iść (ale na razie tak jeszcze nie mam) t i tak tam pójdę. Jak już mówiłam w którymś poście najwyżej zemdleję raz, drugi tzreci, przyjedzie kilka razy karetka i już nei ma rady jeśli się samemu tego nie przezwycięży. Albo najwyżej dostanę zawału i pójdę do grou, to też jakieś wyjście z sytuacji. Dlatego będę konfrontowac się z nim aż nie przejdzie albo aż nie umrę. To tyle ode mnie pozdrawiam.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
11 lis 2009, 01:34

Re: Strach przed śmiercią ..

przez fobia 13 lis 2009, 00:29
ja mysle ,ze tez mam nerwice "w spadku " po babci - chociaz niby nigdy tego nie powiedziala to ja widze wiele zachowan podobnych! babcia "umierala" juz setki razy od dziecinstwa pamietam jak mowila "nie doczekam kolejnych swiat/urodzin itp."
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Strach przed śmiercią ..

przez paulinetta 13 lis 2009, 00:44
A moja terapeutka zawsze mówi mi to samo, strach przed śmiercią to strach przed życiem...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
03 lis 2009, 20:15

Re: Strach przed śmiercią ..

przez LARISA FERFETTA 13 lis 2009, 06:19
paulinetta napisał(a):A moja terapeutka zawsze mówi mi to samo, strach przed śmiercią to strach przed życiem...


Ach.....pięknie powiedziane.Też tak uważam dlatego ja się śmierci nie boję.Kiedyś się bałam,ale po 2 narkozach mi przeszło,nie wiem dlaczego tak mi się to skojarzyło,ale wyobrażam sobie , że śmierć można przyrównać do stanu kiedy głęboko śpimy i nic nam się nie śni.A podobno w chwili umierania wydzielają się w dużej ilości "hormony szczęścia"(endomorfiny)które działają przeciwbólowo i wpływają euforyzująco co powoduje , że umieranie jest przyjemne....no tak myśle... :D
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 lis 2009, 04:58

Re: Strach przed śmiercią ..

przez kinius06 13 lis 2009, 10:36
A czy kos zarzywaz jakies leki???Bo ja np biore euthyrox 50 mg-to na tarczyce i con cor cor 2.5 a to na czestoskurcz zatokowy,i procz tego ze faktycznie serce bije mi wolniej nie czuje zadnej ulgi bo ten problem siedzi mi w glowie.znow mnie lapie ze boje sie sama zostac w domu ze serce mi powoli staje jak juz leze w lozku normalnie szok.jak z tym walczyc jak zmienic tok myslenia.ja nie potrafie sobie powiedziec eee tam jak umre to umre.nie chce isc do psychiatry bo za 2 tyg wylatuje za granice.chce zyc pelnia zycia nie bac sie niczego nie bac sie latac :D NIe bac sie tego ze umre.Na takim forum sprzydal by sie czlowiek ktory ma okolo 80 lat i zna nasz problem:)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 paź 2009, 15:00

Re: Strach przed śmiercią ..

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 13 lis 2009, 10:45
A ja i tak dalej boje się śmierci i już.Nie potrafię tak jak Aredhel mówić sobie ,że najwyżej padnę,że na coś trzeba umrzeć itd.w dzieciństwie w ogóle o czymś takim nie myślałam.Potem podchodziłam do tematu śmierci spokojnie można powiedzieć jak każdy(bez nerwicy)Lęk przed śmiercią pojawił się u mnie ok.sześć lat temu kiedy zachorowałam po tragicznej śmierci mojego kolegi.Nie boję się nawet samego aktu umierania,boję się że umrę i zostawię moje dzieci.Kto ma dzieciaczki ten wie o czym myślę.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Strach przed śmiercią ..

przez paulinetta 14 lis 2009, 11:20
Też to mam z moim dzieckiem, albo sie boję ze ona umrze albo że ja i ją zostawię. Ale czasem mi to mija, ostatnio chyba częściej, jak człowiek się skupia na konkretnych problemach ( w których sprawie może coś zdziałac) to strach przed śmiercią mija. Mi w tej kwestii bardzo pomogła książka "potęga podświadomości" - w skrócie twoje myśli układają twoje życie. Jeśli myśli się ciągle o śmierci to wydaje mi się że to już tak jakby się umarło za życia, przynajmniej ja tak mam.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
03 lis 2009, 20:15

Re: Strach przed śmiercią ..

przez Aredhel025 15 lis 2009, 01:48
Fobia- ja mam tak samo też widze wiele podobnych zachowań. Moja babcia też umierałą juz tysiące razy ale naszzęście nadal zyje i nerwice ma na bank o ile nie jescze jakies inne zaburzenia bo czasami jej totalna huśtawka nastrojów doprowadza mnie do szału. Nie chcę być całkiem jak ona, bo być takim człowiekiem samym w sobie znerwicowanym, non stop biorącym leki uspakajające itd to koszmar. Wiem ,że trudno jest się pogodzić ze śmiercią, czy nawet ma się dzieci czy nie, po prostu zdając sobie sprawę, że nas już nie będzie i wszystko zostawimy. Ja sama jak czasem patrzę na moją rodzinę, z którą jestem bardzo zżyta i myślę, e miałabym ich zostawić, oni by cierpieli to czuję się taka okropnie smutna. Często podczas ataków pomaga mi płacz ale nie płacz histeryczny tylko po prostu lecące łzy i myśli o rodzinie. Zazwyczaj się wtedy uspokajam bo ogarnia mnie szczęście, że ich mam i że nigdy mnie nei zostawią. Mówie tutaj o rodzicach, bracie, dziadkach itd. Boję się, że nie znajdę nigdy kochającego męża, który do końca będzie mnie wspierał tak jak oni. Ale widzicie, że mam chyba dużo problemów psychologicznych i tutaj bardziej psycholog mi pomoże niż psychiatra. Po prostu mam smutną duszę i moze stąd ta nerwica. Pomimo to nie boję się śmierci bo mam nadzieję, że w przyszłości będzi elepiej cokolwiek by to miało nie być. Po prostu jak oglądam czasem programy przyrodnicze a szczególnie te o kosmosie i tak sobie myślę Boże jakie to wszystko musi być olbrzymie, nasz umysł nie jest w stanie sobie tego nawet wyobrazić. Te czarne dziury, lata świetlne... Poobno wszechświat ma jakiś kształt więc skoro ma to coś musi być poza tym kształtem a tego to już w ogole nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Min. dlatego wierzę, że Bóg istnieje i po śmierci nie zostawi mnie samej. To jest mój tok myślenia a wasz jest już waszą osobistą sprawą. Tak czy siak współczuję ateistom/
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
11 lis 2009, 01:34

Re: Strach przed śmiercią ..

przez fobia 15 lis 2009, 02:25
Aredhel025, no ja mam bardzo podobnie :(
tez sie zastanawiam nad kosmosem nieraz ;)
pamietam jak moja babcia dostala depresji po smierci dziadka kilka lat temu - tez bylo z nia kiepsko, non stop plakala i powtarzala, ze nie ma dla kogo zyc - mimo ,ze ma Nas - w sumie 4 wnuczat i corke i syna. pomogla dopiero psychiatrka - ta sama co teraz mnie leczy
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 47 gości

Przeskocz do