Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez linka 17 paź 2008, 12:18
Moze zacznij od leczenia na NFZ?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez Martini007 17 paź 2008, 12:29
Tak myślę o tym. Po prostu zastanawiam się nad najlepszym rozwiązaniem dla siebie. Mam przykre wspomnienia z leczenia państwowego, powiedzmy, że zostałam potraktowana jaby cała ta choroba była moją winą. A żeby było śmieszniej to moja chrzestna matka jest dyrektorem Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej. Tylko problem w tym, że nie ineterseuje się mną od przeszło 10 lat, a ja jestem zbyt dumna, żeby udac się do niej po jakąkolwiek pomoc, choć często o tym myślę. W tym momencie raczej nie pozostaje mi nic innego jak NFZ. Dziękuję Ci za radę :*
Czas jest właśnie po to, aby wszystko nie zdarzyło się na raz
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2007, 21:13

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez Misiek 17 paź 2008, 12:40
Martini007, a może wartoby było schować dume do kieszeni...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez linka 17 paź 2008, 12:44
Zgadzams ie z Miśkiem, twoje zdrowie jest ważniejsze niż duma a co do braku kontaktu....to zwykle wina leży niestety po dwóch stronach.......może warto byś wyciągnęła do niej pierwsza rękę:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez Martini007 17 paź 2008, 12:56
Wiem, że macie racje, ale mnie jest bardzo trudno to zrobić. Raczej niemożliwe jest, żeby w tym wypadku wina leżała po obu stronach, bo jaką winą można obarczyć 11letnie dziecko? Ona przyczyniła się do rozpadu małżeństwa moich rodziców, krótko mówiąc. Potem również na mnie wygadywała różne bzdury, nie pytajcie w jakim celu. Jest bardzo wyniosła i zarozumiała, a jak czytam w necie jej wypowiedzie z jakiś durnych warsztatów dla dzieci z rodzin dysfunkcyjnych to zastanawiam się tylko kto dał jej to prawo. Tak się składa, że ona ma takie dziecko we własnej rodzinie. Poza matką jestem jej najbliższą krewna, a ona totalnie mnie olała i można powiedzieć przyczyniła się do tego, że tkwię w tym bagnie po uszy. Kolejny przykład w moim życiu, że coś jest dla mnie za wielką "szybą". Niby, widzę, jest blisko, ale nie mogę po to sięgnąć. Dziękuję Wam za zainteresowanie
Czas jest właśnie po to, aby wszystko nie zdarzyło się na raz
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2007, 21:13

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez linka 17 paź 2008, 13:00
Martini007, skoro jest dla ciebie toksyczna to faktycznie nie szukaj kontaktu, zmuś się do tego aby wyszukać psychiatrę / psychologa w innym miejscu na NFZ, na pewno w końcu trafisz na kogoś porządnego......nie martw się, na pewno będzie lepiej:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez Martini007 17 paź 2008, 13:16
Właściwie to mozna powiedzieć, że juz szukam. Ciężko to idzie, bo właściwie to ja nikomu nie opowiadam o mojej chorobie. Z mamą tego tematu nie poruszam, ponieważ ona uważa , że jeśli ja się nie skarżę to znaczy, że wszystko jest w porządku, że samo mi minie itd. a ja widzę po sobie, że wcale tak nie jest, nie minie samo, a może być jeszcze gorzej z czasem. Jestem na III roku studiów i nie chcę po skończeniu siedzieć z założonymi rękami. Muszę sama coś wykombinować i jakoś się z tego wygrzebać. Ty linka656 wydajesz się bardzo dobrze sobie radzić i jesteś pozytywnie nastawiona co w moim przekonaniu jest bardzo ważne. Daje dużo siły. J achwilowo jej nie mam.
Czas jest właśnie po to, aby wszystko nie zdarzyło się na raz
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2007, 21:13

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez Misiek 17 paź 2008, 13:27
Martini007, ty też będziesz mieć kiedyś dużo pozytywnego nastawienia i siły... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez linka 17 paź 2008, 13:30
Też jestem na III roku i właśnie mam nawrót nerwicy lękowej, pierwszy epizod - rok temu - diagnoza - nerwica lękowa ze stanami depresyjnymi - leczenie= fluoksetyna conajmniej 6 miesięcy, po czterech stwierdziłam, że jestem zdrowa i przestałam brać leki, zaczęłam spowrotem imprezować, pić, zarywać nocki i nerwica wróciła.
Od przeszło tygodnia biorę po raz kolejny Fluoksetynę a 28 idę do psychiatry na konsultację. Nie dam się tej wstrętnej chorobie - wiem co mi jest, wiem jak to działa, teraz czeka mnie prawdopodobnie rok brania leków +psychoterapia.
Nie wstydź się o tym mówić mamie, może właśnie potrzeba ci wsparcia od niej, to nie jest tak, że zwariowałaś, że sobie to wymyśliłaś - to jest choroba .......
Nie czuje się świetnie, co więcej z rana czuje się paskudnie......ale jakoś trzeba dać radę.
To są uleczalne choroby, naprawdę........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez Martini007 17 paź 2008, 13:42
Misiek bardzo ciężko mi w to uwierzyć. Właściwie, juz nie pamiętam jak to jest żyć bez tego świństwa. We wszystkich moich planach muszę uwzględniać to, że jestem chora, mam dość. To nie jest funkcjonowanie, tyle rzeczy przechodzi mi koło nosa, na tyle nie mogę sobie pozwolić, muszę rezygnować. Ja już około 8lat zmagam się z tym choróbskiem, na różne sposoby i czasem łapie takiego doła, że nie widzę żadnego wyjścia z sytuacji. Linka656 ja leki brałam bardzo długo, może aż za, bo pewnego pięknego dnia 3 lata temu stwierdziłam, że jesli wezmę jeszcze jedną tabletkę to zwymiotuję. Smród tej chemii był nie do zniesienia. Rzuciłam to z dnia na dzień i nie żałuję, przynajmniej oczyściłam organizm z tych toksyn. Leki powodowały, że mogłam spać i 14-16 godzin na dobę, byłam nieprzytomna. Teraz fizycznie czuję się dużo lepiej, ale emocjonalnie bardzo rozchwiana. Moja mama wie, że tego nie wymysliłam, ona obrała taką taktykę, że jeśli nie będziemy o tym mówić to przestanie istnieć, nie chce przywoływać wspomnień rozmową, nie rozumie, że mnie wygadanie się przed kimś bardzo pomaga. Uważam, że Ty sobie poradzisz z tym, nie trwa to tak długo jak u mnie, wiesz gdzie popełniłaś błąd, jesteś pod opieką lekarza. Wyjdziesz z tego i zapomnisz i na pewno w niedługim czasie. Acha psychoterapia jest barzdo ważna i na pewno w połączeniu z lekami przyniesie efekty. Ja niestety to zaniedbałam i uważam, że w tym tkwił mój błąd, bo same leki niestety mi nie pomogły, zagłuszyły ale nie wyleczyły.
Czas jest właśnie po to, aby wszystko nie zdarzyło się na raz
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2007, 21:13

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez Misiek 17 paź 2008, 13:56
Samymi lekami chyba się nie da z tego wyjśc...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez linka 17 paź 2008, 14:05
nie no wyjść się da, na rok, dwa trzy lata.....potem to wróci......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

przez Misiek 17 paź 2008, 14:08
Jak wróci... to znaczy że się tak do końca nie wyszło z tego...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 gru 2008, 18:36
Mam ten sam problem co wielu z Was,a mianowicie:jestem na kierynky w którym nie poradze sobie z fobią,chodzi mi o prace socjalną.....a przecież pracownik socjalny musi nie bać się ludzi.......a ja boje się ich bardzo:(( na zajęciach w ogóle się nie odzywam,w grupie tez nie za bardzo sobie radze z ludżmi.ogólnie jest żle..po co ja w ogóle na studia się zapisałem skoro wiedziałem że taki jestem.....jescze nie dosc że boje sie ludżmi to niczego zrobić nie potrafie i zrozumieć z wykladów<wiem jestem idiotą>.:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: blitz i 37 gości

Przeskocz do