Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Alma 12 lis 2007, 15:48
Byłam kelnerką z moją fobią społeczna czy nerwicą juz sama nie wiem, wytrzymałam 2 dni i myslałam ze skonam pod koniec, chyba zadna praca nie będzie dla mnie dobra :(
Wolę być nienawidzona za to jaka jestem, niż kochana za to kim nie jestem.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 wrz 2007, 21:22
Lokalizacja
Tarnów

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 lis 2007, 16:11
Ja też jestem osobą z fobia społeczną,chodze na studia ale zaoczne i już tam się bardzo męcze a co dopiero w pracy...musze to wyleczyć inaczej całe moje życie będzie wyglądalo tak jak teraz a nie chce tego.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez as132 12 lis 2007, 17:48
Hej ;) Tez jestem dzisiaj pierwszy raz na poscie,mam 21 lat i chcialym Ci powiedziec ze ta jak Ty rzucilem z tego powodu studia, tylko ze na 2 roku 4 semestrze,a zostaloby mi tylko rok do licencjata,sam teraz jak to pisze az niewierze, ale po prostu tak nasilily mi sie leki,a jeszcze kilka lat temu bylem otwarta osoba majcaca u stop caly swiat ;) A co do pracy...( jutro jezdze caly dzien i szukam ;) sluchaj niemowie ze bedzie dobrze,ale pomysl ze niejestes sama na swiecie z ta dolegliwoscia-Damy rade ;) Jesli cos robisz na sile z czasem jest z tym lepiej,tylko systematycznie:)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 lis 2007, 11:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 lis 2007, 18:38
Bezrobotny w kraju z dobrym socjalem ;) .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Zawody/zajecia dla osób z nerwica/ fobia spoleczna

Avatar użytkownika
przez Zorki 12 lis 2007, 18:41
tiferet, z jakiego regionu jesteś? Bo różnie to bywa z pracą np. we Wrocku można przebierać w ofertach.

Ja wychodząc z nerwicy z fobią społeczną zatrudniłem się na fabryce przy obsłudze wtryskarki. Bardzo mi w początkowym okresie pomagało, że przez większość czasu nie pracowałem z ludźmi, a jedynie z maszynami. Poza tym praca fizyczna i wysiłek zawsze mi pomagają.

Generalnie moja dawniej porzucona kariera to grafika i multimedia (też nie wymaga dużego kontaktu z ludźmi), ale stwierdziłem, że moje szanse w tej branży są w tej chwili tak niskie, że wolę popracować jako robol a w tym czasie dokształcić zaocznie i podbudować portfolio.

Nie polecam roboty w supermarketach.
Ostatnio edytowano 16 lis 2007, 22:40 przez Zorki, łącznie edytowano 1 raz
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

przez .Tomek 12 lis 2007, 20:08
tiferet, dla osób z fobią społeczną to pracę trudno raczej dobrą znaleźć xD chyba, że gdzieś w jakimś zaciszu bez ludzi :twisted: Ja nie wiem jak w swojej pracy sobie poradzę :roll: na samą myśl się trzęsę :shock:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez agapla 12 lis 2007, 22:44
najlepiej zalożyć działalnośc gospodarczą ,a co do studiów to naprawdę nie warto rezygnować z nauki ,obecnie zaczyna się era studiów internetowych albo indywidualny tryb nauczania (wystarczy zaświadczenie o schorzeniu)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez ariana 13 lis 2007, 22:56
Dołączam sie do grona osób z tą potworną fobią.
Dla mnie kazda dotychczasowa praca to koszmar i porażka.
Ale cóż wybrałam sobie zawód zupełnie nie dla mnie :( Hmm... jestem pedagogiem specjalnym i moje miejsce pracy to szkoła :? Wyobraźcie sobie osobę z fobią społeczną na radzie pedagogicznej, na zebraniu z rodzicami, na apelu albo festynie ogólnoszkolnym!
Nie da sie tego znieść.
Teraz nie pracuję, jestem na urlopie wychowawczym, bo jakimś cudem udało mi sie wyjść za mąż i urodzić dziecko. Czasem z przerażeniem myślę, że pragnęłam tego dziecka tylko po to by mięć poważny pretekst do siedzenia w domu :cry:
Po wychowawczym nie zamierzam wracać do poprzedniej pracy. Ale coś będę musiała robic, bo jedna osoba nie utrzyma domu.
Marzy mi sie praca w cichym gabinecie, sam na sam z dzieckiem, bez rad pedagogicznych, zebrań etc. Ale czy to jest mozliwe?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
13 lis 2007, 16:35

Avatar użytkownika
przez scrat 14 lis 2007, 12:54
agapla napisał(a):obecnie zaczyna się era studiów internetowych


Jak to wygląda? Uczysz się przez Internet a zdajesz egzaminy na miejscu? Mi dużo bardziej odpowiadałaby odwrotna sytuacja, głównie egzaminy mnie zabijały jak jeszcze studiowałem (też przerwałem z powodu fobii). Nie wiesz czy jest taka możliwość?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez agapla 14 lis 2007, 13:29
egzaminy zawsze musisz zdać raczej nikt ci nie da zdawać egzaminu przez internet , mozna sie umówic również tak jak pisałam na indywidualny tryb nauczania ale wtedy i tak musisz pojawic sie na uczelni w dogodnym dla ciebie terminie sam na sam z profesorem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez makanti 14 lis 2007, 16:37
ariana
Mi się wydaje że było by to możliwe. Pomyślałaś nad otwarciem własnej praktyki lekarskiej? Postarać się podpisać jakieś umowy z kilkoma szkołami żeby mieć jakichś pacjentów. Dodatkowy plus to to że była byś sobie sama szefem i jeden albo i dużo stresów mniej w życiu. Ale nie wiem jak w praktyce wygląda otwieranie własnej praktyki lekarskiej, bo to zupełnie nie moja branża...
...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
04 lis 2007, 08:46
Lokalizacja
<---+--->

przez ariana 14 lis 2007, 21:21
Makanti
To jest bardzo dobry pomysł! Już o tym nie raz myslałam. Tylko że muszę skończyć jeszcze jedne studia (tym razem podyplomowe) i po nich poważnie pomyślę o własnym gabinecie. Na owe studia juz sie zapisałam, wkrótce sie zaczna, tylko pojawia sie jedno pytanie: czy uda mi sie je skonczyć? Czy mój paniczny lek przed ludźmi pozwoli mi na to? Niestety juz wiem, ze znów pojadę na prochach. Ale skoro inaczej sie nie da :cry: Poza tym może dzięki nim bede miała naprawdę mało stresujacą pracę. Więc muszę, muszę dać radę!
Hmm... ciekawe też, czy gdy juz przejdę katusze i skonczę studia, uda mi sie otworzyć własny gabinet. Może jest to bardzo skomplikowane i wymaga wielu interakcji z innymi ludźmi? a jesli tak to znowu klapa :?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
13 lis 2007, 16:35

Avatar użytkownika
przez makanti 14 lis 2007, 21:43
ariana
Widzę bardzo wielkie samozaparcie u Ciebie. Na pewno Ci się uda osiągnąć życiowy cel. Nie poddawaj się. :twisted: Poza tym studiów nie kończy się w tydzień. Będziesz miała bardzo dużo czasu na podszkolenie swoich umiejętności interakcyjnych. :smile:
...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
04 lis 2007, 08:46
Lokalizacja
<---+--->

Avatar użytkownika
przez Sorrow 14 lis 2007, 22:28
ariana napisał(a):Hmm... ciekawe też, czy gdy juz przejdę katusze i skonczę studia, uda mi sie otworzyć własny gabinet. Może jest to bardzo skomplikowane i wymaga wielu interakcji z innymi ludźmi? a jesli tak to znowu klapa :?

Własny gabinet tak czy siak wymaga interakcji z wieloma, różnymi ludźmi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 53 gości

Przeskocz do