Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a szkoła

Avatar użytkownika
przez Sorrow 01 kwi 2009, 16:02
Szczerze, to jeszcze nie spotkałem w życiu osoby wystarczająco rąbniętej by pchać się na medycynę :smile: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Nerwica a szkoła

Avatar użytkownika
przez acetyloCoA 01 kwi 2009, 16:41
Droga anonimowa!

Ja dopiero przed maturą zdecydowałam się na złożenie papierów do AM. Bałam się, że nie dam sobie psychicznie rady. Jednak rodzina i znajomi mnie przekonali, że to będzie dobry wybór. I wiesz co? Teraz wydaje mi się, że w końcu podjęłam dobrą decyzję, bo warto walczyć o marzenia nawet, jeżeli będzie to oznaczało walkę z tą cholerną nerwicą. U mnie niestety nasiliły się i pojawiły nowe objawy - właśnie z powodu studiów, ale zamierzam walczyć! Zastanawiam się porządnie nad zmianą uczelni, ale to chyba będzie po prostu ucieczka od problemów...
Przemyśl jakie są Twoje marzenia i za nimi podążaj! Wtedy mierz siły na zamiary i walcz z nerwicą. Jesteś w trakcie leczenia? Nie pozwól, by choroba dyktowała Ci, co masz robić w przyszłości! A co do matury, o matko, jak ja świrowałam przed testami:) A po biologii płakałam pół nocy:) - tak już mamy - Nadwrażliwcy. A jeżeli nie wiesz jeszcze dokładnie co wybrać, u mnie w szkole robiono takie testy przydatności do zawodu, czy coś takiego - to zawsze jakaś podpowiedź.
Napisz koniecznie, co sobie obmyśliłaś, w razie czego służę radą:)

Sorrow - to już jedną znasz :P
Buziaki!
acetyloCoA
Kobieta musi wyglądać tak mądrze, by jej głupota była miłą niespodzianką.
Karl Kraus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
31 mar 2009, 00:56

Re: Nerwica a szkoła

przez mateuszzzz90 05 kwi 2009, 17:13
Ma ktoś jakieś rady odnośnie podejścia do matury??myśle że moja nerwica nasila sie właśnie przez nią ehhh mam setki przeróżnych myśli a było naprawdę dobrze teraz dreczy mnie myśl że nie bedę w stanie nic powiedzieć ,napisać ,rozumieć jak ktoś do mnie mowi ehh takie strasznie posrane myśli
Może ktoś miał podobne myśli.Proszę też o rady odnośnie matury jak sie uspokajac itp
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a szkoła

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 06 kwi 2009, 12:06
mateuszzzz90, Przede wszystkim LUZZZZZzzz , nie myslec o tym "kurde jak ja zdam, jakie beda pytania, trudne łatwe kurde chyba nie dam rady napisac" ....przedewszystkim olac to wpis.du, wstac rano i isc tam , a jak rozdaja arkusze to wtedy sie przejmowac czy sie napisze :P ;)
Łatwo mi sie to teraz mowi , ta ktora spanikowała i nie poszła wcale na mature ;/
Ale teraz mam juz jakies wyrobione podejscie o tym i w przyszłym roku zawezme sie w sobie i dam rade tej cholerze !!! A jak!!!
I Tobie tez radze podejsc do tego od razu na luzieee i miec swieeeetyy spokoj ;)
Wkoncu matura to itak bzdura :P :twisted:
Pzdr!
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Nerwica a szkoła

Avatar użytkownika
przez scrat 06 kwi 2009, 17:21
A może benzo? Mi pomogły, na tyle że byłem w stanie iść, a to już dużo...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a szkoła

Avatar użytkownika
przez anonimowa 07 kwi 2009, 14:54
acetyloCoA, sama już nie wiem, co chciałabym robić w przyszłości. Od jakieś czasu dręczą mnie myśli, że do niczego się nie nadaję; jestem zbyt podatna na stres. Jestem dopiero w drugiej klasie, a już martwię się, że nie zdam matury.
Wiem jedno, że chciałabym studiować w Krakowie. Najpierw myślałam o farmacji, ale teraz zaczynam się zastanawiać nad czymś innym, tylko nie mam w ogóle pomysłu. Jedynie wybrałam dobry profil: biologiczno-chemiczny. Od najmłodszych lat interesowała mnie biologia, ale teraz powinnam się zastanowić co dalej. A nie ma takiej możliwości, że jakby co, to można zmienić kierunek?
Nigdy nie byłam u psychologa, ale jakby mnie ktoś zapytał, to zaraz bym odpowiedziała: "tak, na pewno mam nerwicę, może fobię społeczną, może jeszcze depresję i pewnie jestem hipochondrykiem", więc nie mogę powiedzieć, czy coś mi dolega, może nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 kwi 2008, 20:05
Lokalizacja
Żory/Gliwice

Re: Nerwica a szkoła

Avatar użytkownika
przez carlos 07 kwi 2009, 20:50
Dla mnie szkoła w nerwicy (klasa maturalna), była ratunkiem od błędnych myśli. Byłem zdrowy na czas szkoły. Jednak ostatnio po silnych ataku "odrealnienia", mam chyba fobię szkolną. Natłoki myśli i dd mnie niszczą, i boje się, że przez to nie dostąpie do matury.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nerwica a szkoła

przez mateuszzzz90 07 kwi 2009, 21:05
Aż tak strach Cię sparaliżował ??ehh to strasznie przykre i smutne pewnie miałaś mnóstwo nieprzyjemności z tego powodu u mnie nie ma takiej możliwości nie ważne jaki będę miał lęk itp:)
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Matura 2009

przez mateuszzzz90 07 kwi 2009, 21:15
Myślę że dużo osób na tym forum bedzie zainteresowanych tym tematem. Wypisujcie tutaj rady i swoje przeżycia dotyczące egzaminu dojrzałości.
W moim przypadku coraz bardziej odczuwam napięcie i stres z tym związany boję się że wszystkiego zapomne ,nie będę mógł nic przeczytać ani napisać taka ogolna pusta w głowie mam również takie myśli że może mnie sparaliżować ze strachu albo będe sie ttelepał jak głupi ehhh nie biore żadnych leków staram radzić sobie sam a tak nawiasem mówiąc to chyba i tak za pózno na kuracje
Tak więc myśle że ludzie po maturze z podobnymi objawami mogą nam bardzo dużo pomóc zachęcam do pisania...
Ostatnio edytowano 07 kwi 2009, 21:29 przez ALEKS*OLO, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Prosze pisac w tym temacie, nie ma potrzeby robic bajzlu i tworzyc nowego watku.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Re: Nerwica a szkoła

Avatar użytkownika
przez acetyloCoA 08 kwi 2009, 09:52
Mi osobiście bardzo pomogły regularne wizyty u psychologa szkolnego, a poza tym jak mawiała moja nauczycielka "Dobre przygotowanie obniża poziom stresu".
Ale i tak najwięcej pomogła mi organizacja czasu, czyli wstaję rano, duuuużo zajęć, kładę się spać - nie miałam czasu na destrukcyjne myślenie typu nie fam rady, jestem beznadziejne, o matko a co będzie,jeżeli... Gdy jeszcze wtedy nie miałam objawów fobii społecznej, otaczałam się ludźmi, co chroniło mnie przed napadami lęków.
Szczerze mówiąc, teraz widzę, że ta cała matura to trochę ściema. Nauczyciele, rodzina wmawiają, że to taaakie ważne, że od tego zależy całe życie, a to mija się z prawdą. Zawsze można poprawić maturę, bo przecież jesteśmy ludźmi, a wolny rok przeznaczyć na choćby zarobienie trochę kasy na studenckie życie. Jeżeli podejdzie się do tego w ten sposób, umysł wyluzuje i łatwiej będzie się skupić na nauce, a nie na myśli "rodzice mnie zabiją, jeżeli..., co za hańba,jak nie zdam".
Poza tym miałam swoje hobby, w które uciekałam, gdy stres za bardzo mnie przytłaczał. Relaks, a potem do książek i jakoś poszło:)

droga anonimowa,
idź do psychologa, to naprawdę mi pomogło. Nie musisz podejmować decyzji już teraz!(no chyba, że przez ostatnie parę lat coś się zmieniło). Zrobisz to tuż przed maturą. Moim zdaniem, skup się na przedmiotach profilowych, które dają Ci w przyszłości duży wachlarz kierunków studiów! Przeglądaj informatory maturalne, oferty uczelni i poradź się kogoś - mi bardzo pomogła właśnie p. psycholog w wyborze studiów(i rodzina oczywiście). Zresztą, zawsze będziesz mogła zmienić kierunek, albo studiować nawet 2:) i zacznij leczyć nerwicę - ta cholera bardzo przeszkadza w normalnym życiu.

Pozdrawiam
acetyloCoA
Kobieta musi wyglądać tak mądrze, by jej głupota była miłą niespodzianką.
Karl Kraus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
31 mar 2009, 00:56

Re: Nerwica a szkoła

przez mateuszzzz90 08 kwi 2009, 21:38
ALEKS*OLO dlaczego spanikowałaś mogła byś to opisać bo jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić ...po przeczytaniu Twojego posta zaczynam myśleć że sam spanikuje i nie pojde na swoją maturę chociaż to tylko te pojebane myśli to i tak mam takie durne wrażenie;/
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Re: Nerwica a szkoła

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 08 kwi 2009, 21:59
mateuszzzz90, poprostu moja olbrzymia fobia spoleczna nie pozwoliła mi na wyjscie z domu , ba na przekroczenie progu i pojscie na mature, od razu w głowie milion mysli, ze jak ja dojade do szkoly, jak wejde do klasy, napisze, co bedzie jak bede tam siedziec, czy nie dostane zawału, czy nie umre tam, to wszystko tak mnie sparalizowało, że nie dałam rady i zawaliłam mature. Tak przezywałam ogromny stres, ze zamiast siedziec i pisac egzamin , siedzialam w łaziene i wymiotowałam ...
Dlatego radze jak najszybciej przestac myslec o maturze w takich kategoriach , ze to jest jakies sciecie głowy , bo nie warto...poprostu isc tam i napisac , co bedzie to bedzie .
Teraz łatwo mi sie to pisze ale rok temu było inaczej.
dobrze jest tez zarzywac przed jakies tabletki uspokajajace.
Pzdr!
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Nerwica a szkoła

Avatar użytkownika
przez linka 09 kwi 2009, 09:37
Hmm chyba wartos obie tak naprawdę uzmysłowić czy na maturze świat się kończy? Czy warto tracić przez nią zdrowie?
Istotna sprawa to przygotowac się tak solidnie, żeby wyeliminować przynajmniej jeden czynnik stresogenny - a jak będzie coś czego nei przerobiłem? - wtedy to już odpada.
Co do tego, ze boisz się, ze będziesz się telepał - nie spinaj się - 90% ludzi na maturze (nawet ci potencjalnie zdrowi) się telepią....czasem nawet wymiotują ze stresiora.
Poza tym nawet jeśli będziesz się telepał to i tak nikt na to nie zwróci uwagi - bo każdy będzie spięty i zajęty tylko i wyłącznie sobą.

Nie ma się co bać, to dobre przygotowanie , jeśłi masz zamiar iść na studia :mrgreen:
Do tego...jesteście w o tyle komfortowej sytuacji, że możecie nową maturę poprawiać....ja nie miałam takiej możłiwości..
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica a szkoła

przez mateuszzzz90 15 kwi 2009, 18:44
Ja juz kur... nie wiem co mi jest jeszcze nigdy nie miałem takich jazd;/czy to wogole nerwica...boję sie że wogole nie pojde na ta maturę itp a jak pojdę to albo zampomne jak sie piszę ,albo wogole nie bede potrafił myśleś nie wiem czy isć do psychiatry może przepisze mi jakies leki ale z drugiej strony nie chce sie nimi szprycowac co robic ?? ehh ja musze zdac ta mature a mam takie jazdy codziennie mysle ze przestane normalnie odpowiadać na pytania rozmawiac moze naprwde sobie to wmowie ;/

[*EDIT*]

Dzisiaj na komisji wojskowej znowu nerwy,glupie podpisanie sie sprawia mi teraz trudnosci reka mi lata itp staje sie ciezka i wogole ,to tylko glupi podpis a co bedzie z pisaniem matury haha dobrze ze chociaz mam kategorie A :)
Dla mnie szkola wczesniej była swego rodzaja odreagowaniem czułem sie dobrze wsrod znajomych ,diametralnie sie to zmieniło miesiac temu i jest coraz gorzej ;/jestem w szoku i nie wiem co mi jest
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 10 gości

Przeskocz do