Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez IceMan 07 maja 2008, 13:35
Trzymamy kciuki, dasz radę ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re:

Avatar użytkownika
przez scrat 11 maja 2008, 15:11
xCarmen napisał(a):Znowu mnie lapie ten strach przed wszystkim , przed nowa szkola nauczycielami znajomymi , rozmowa z drektorem kompromitacji ... mam pelno w gaciach i mam nadzieje ze umre dzis we snie :|

I jak poszło?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez xCarmen 11 maja 2008, 15:55
scrat napisał(a):I jak poszło?


Nie tak źle. To dlatego ze tym razem nie musialam rozmawiac z dyrektorem. Wziełam dwie kolezanki i szukalam go po calej szkole. Na moje nieszczescie z sal zaczeli wychodzic maturzysci wiec podalam mu te dokumenty a on powiedzial ze zadzwoni do mnie tylko najpierw pogada z moim starym dyrektorem i wychowawca ... ciekawa jestem co z tego wyniknie.

Idiotka ze mnie. Chce zmienic szkole a nie raczylam poinformowac starego dyrektora o tym ... to dlatego ze cale to przeniesienie jest niepewne, ale on moze pomyslec ze go leckewaze :/ Dlatego jutro znowu musze jechac do skzoly zeby mu o tym osobiscie powiedziec... bo wypada. :/
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 maja 2008, 23:35
Ała.

Takich bestioludzi jak oni powinno się eksterminować.
A tych zdrajców ludzkości, którzy pozwolili im chodzić do jednej szkoły z ludźmi powinno się wsadzić do więzienia na kilka lat.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez scrat 12 maja 2008, 23:45
Ja myślę że to nie tu jest problem.

Tacy ludzie byli są i będą, jak nie w szkołach to w życiu. Trzeba uczyć dziecko, od najmłodszego, radzenia sobie z takimi sytuacjami, rozmawiać z nim, pielęgnować jego poczucie własnej wartości. Widocznie u nas tego zabrakło...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 maja 2008, 23:58
To jest problem. Co da komuś poczucie własnej wartości jak taki pobije, albo gorzej okaleczy?

Poza tym ludzie, nawet jak mają duże poczucie własnej wartości, mają ograniczoną odporność.

Takie bestie istnieją i tam gdzie są zawsze działają przeciwko ludzkości. Jeśli nie skrzywdzą jednego bo sobie poradzi, to znajdą kogoś innego, kto jest słabszy.
Ostatnio edytowano 13 maja 2008, 00:07 przez Sorrow, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez scrat 13 maja 2008, 00:06
Chodzi o takie pokierowanie sytuacją żeby nie dopuścić do fizycznej konfrontacji. Daniel Goleman w "Inteligencji Emocjonalnej" podał przykład staruszka, który "poskromił" awanturującego się pijaka w pociągu...

Ja tam ogólnie nie wiem, sfera przekazów niewerbalnych i mowy ciała to dla mnie magia jest :) Której się uczę, ale mam wrażenie że większość ludzi ma to wyssane z krwią, znaczy mlekiem...

Ale smutna prawda jest taka, że różne mendy na naszej drodze będą czasami się pojawiały i trzeba umieć sobie z tym radzić jak najmniejszym własnym kosztem...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Sorrow 13 maja 2008, 00:10
scrat napisał(a):Chodzi o takie pokierowanie sytuacją żeby nie dopuścić do fizycznej konfrontacji. Daniel Goleman w "Inteligencji Emocjonalnej" podał przykład staruszka, który "poskromił" awanturującego się pijaka w pociągu...

Wszystkie teorie o inteligencji emocjonalnej i o samoobronie mają jedną wadę - nie służą obronie ludzkości przed bestioludźmi a tylko temu, by jednej, szczególnej osobie umożliwić wydostanie się z określonej sytucji. Za to reszta ludzkości pozostaje ofiarą wroga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez scrat 13 maja 2008, 00:15
Sorrow napisał(a):Wszystkie teorie o inteligencji emocjonalnej i o samoobronie mają jedną wadę - nie służą obronie ludzkości przed bestioludźmi a tylko temu, by jednej, szczególnej osobie umożliwić wydostanie się z określonej sytucji. Za to reszta ludzkości pozostaje ofiarą wroga.

Taki świat, jak każdy będzie myślał o sobie to będzie pomyślane o wszystkich.

Mnie tam obchodzi dobro moje i moich bliskich. Oczywiście jak typ podpada pod paragraf, to teoretycznie oddaje się sprawę odpowiednim służbom (w praktyce z nerwicą lękową lepiej sobie odpuścić jakiekolwiek kontakty z psiarnią, wiem co mówię, byłem jako poszkodowany i dużo gorszy koszmar przeżyłem na komendzie niż podczas samego napadu).
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Sorrow 13 maja 2008, 16:12
scrat napisał(a):Mnie tam obchodzi dobro moje i moich bliskich. Oczywiście jak typ podpada pod paragraf, to teoretycznie oddaje się sprawę odpowiednim służbom (w praktyce z nerwicą lękową lepiej sobie odpuścić jakiekolwiek kontakty z psiarnią, wiem co mówię, byłem jako poszkodowany i dużo gorszy koszmar przeżyłem na komendzie niż podczas samego napadu).

To znaczy, że niewłaściwie działają odpowiednie służby. Poza tym zamiast dbać o higienę, "odpowiednie" służby dbają o to, by wrogom ludzkości było dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Fobia szkolna

przez clover 13 maja 2008, 17:01
Blue_on takie chastwo i prostackie zachowanie potrafia zniszczyc zycie.
Ja niestety nie skonczylam szkoly przez wlasnie lęki, stresy itd, kazdy poranek przed wyjsciem do szk to byl horror, podczas lekcji nie inaczej, strach ze mnie wyciagna do tablicy, natretne mysli....nie chce zeby tak bylo w nowej szkole, jak tak dalej pojdzie to wyladuje w pokoju bez klamek... jestem zalamana. Podziwiam Cie, ze przez to przeszedles i jednak wybrales sie na studia. Ja siedze w domu i czekam na cud, na ten moment w ktorym podniose swoj tylek i zdecyduje sie na cos, odwaze sie i skoncze chociaz jakies liceum zaoczne. BArdzo chcialabym w przyszlosci isc na studia ale nie wiem na ile moje lęki i obawy i natrectwa mi pozwola. :-|
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Re: Nerwica a szkoła

przez clover 13 maja 2008, 17:54
Hej kordianka, mam dokladnie to samo, przez nerwy zawalilam szkole, musze szukac innej. Dobrze znam znudzenie, zmeczenie, wyczerpanie fizycne i psychiczne. Czesto uciekalam z lekcji bo nie moglam wytrzymac, nie czytalam lektur, balam sie dotknac zeszytu z jakiegokolwiek przedmiotu, narobilam sobie nieobecnosci (nagana dyrektorki), w tej chwili siedze w domu i zastanawiam sie co dalej, czekam na olsnienie (i sobie poczekam troche dluzej). Przez nerwy schudlam (mimo ze wygladem prawie przypominam model szkieletu czlowieka), one potrafia w znaczym stopniu zatruc zycie i zamienic go w bezsens...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Re: Nerwica a szkoła

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 13 maja 2008, 17:57
Kurczątko, ja przez nerwicę mam teraz prawie zagrożenie z matematyki... Nie wiem, może pójść do psychiatry albo psychologa po papier że mam obniżone zdolności umysłowe przez nerwy.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Nerwica a szkoła

przez celineczka3 13 maja 2008, 18:36
zimbabwe napisał(a):Kurczątko, ja przez nerwicę mam teraz prawie zagrożenie z matematyki... Nie wiem, może pójść do psychiatry albo psychologa po papier że mam obniżone zdolności umysłowe przez nerwy.

Idz do pedagog i powiedz jej o wszystkim, ona Cie skieruje do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej>>>przejdziesz odpowiednie badania i dostaniesz orzeczenie.

A tak na marginesie...pytanie do tegorocznych znerwicowanych maturzystów:D:DJak Wam poszlo??;>Bo ja tak w miare:):)
celineczka3
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Przeskocz do