Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez tictac 21 kwi 2008, 23:34
Poprostu nie mysl o tym, zajmij sie tym co do tej pory
idz do szkoly i wszytsko bedzie ok ...
To tylko glupie mysli ...
To ty decydujesz nie twoj strach pamietaj !
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Avatar użytkownika
przez adam_s 22 kwi 2008, 01:10
Co ciekawe, moja nerwica zaczęła się w podobny sposób.. Na pewnej lekcji polskiego miałem atak nudności - wtedy myślałem że to atak grypy żołądkowej która przyszła następnego dnia - dziś wiem, że to był atak nerwicy. Ale po grypie jakoś tak bałem się wrócic do szkoły, czułem że coś będzie nie tak.. no i było. Lęki i objawy pojawiały się na każdej lekcji. Po 3 dniach było jasne że mam nerwicę. Po tygodniu nie wytrzymałem i przestałem chodzic do szkoły. W tym momencie do szkoły nie chodzę już 2 miesiąc z powodu nerwicy, tym samym będę powtarzał klasę 1 liceum :? . A też raz czuję się świetnie, a zaraz lęki i najrozmaitsze objawy.. I co tu począc z takim choróbskiem.. ;/
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Avatar użytkownika
przez scrat 22 kwi 2008, 01:14
Co począć? No masz kilka wyjść, to które wybrałeś (ucieczka) krótkoterminowo wydaje się najlepsze, ale długofalowo tylko wzmocni lęki. Mózg sobie zakoduje - ucieczka pomaga. I będzie ci trudno przestać. Wiem po sobie, aż za dobrze, a zaczęło się tak samo jak u ciebie, tylko trochę wcześniej, bo w 7 klasie podstawówki jeśli dobrze pamiętam (czyli na dzisiejsze 1 gim).

Najpierw leki. Potem psychoterapia. Innego wyjścia nie ma, nie da się całe życie uciekać przed samym sobą...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez agularson 22 kwi 2008, 10:46
adam_s napisał(a):Co ciekawe, moja nerwica zaczęła się w podobny sposób.. Na pewnej lekcji polskiego miałem atak nudności - wtedy myślałem że to atak grypy żołądkowej która przyszła następnego dnia - dziś wiem, że to był atak nerwicy. Ale po grypie jakoś tak bałem się wrócic do szkoły, czułem że coś będzie nie tak.. no i było. Lęki i objawy pojawiały się na każdej lekcji.

Ja własnie mam podobna sytuacje do Ciebie , nie bylo mnie prawie juz tydzien w szkole , a w czwartek mam isc do szkoly.. Mam nadzieje , ze jakos to bedzie..Staram sie jak najbardziej o tym nie myslec , sluchac muzyki i tylko i wylacznie relaks.. :) Dziekuje za wszystkie odpowiedzi..! Pozdrawiam.. ;)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 kwi 2008, 14:53
Lokalizacja
Kraków

przez clover 28 kwi 2008, 09:45
Witam, dawno mnie tu nie bylo, w sobote moja siostra wychodzila za maz, w domu bylo zamieszanie. Najwazniejsze ze przezylam cala impreze, ale mysl o kamerze, ze krazy caly czas, i wypatruje kazdego tym swoim wscipskim okiem nie dawala mi spokoju. Male znieczulenie w postaci alkoholu chyba mi troche pomoglo. Wczoraj byly male poprawiny w domu mlodego, jakos nie mialam dnia do picia wiec sie chowalam za krzeslami (ja jestem mala, a one na szczescie byly ogromne). Glupie prawda...

a teraz kwestia szkolna, juz dzwonila do mnie chyba 2 razy wychowaw i pytala czemu nie chodze, tata z nia rozmaiwal. Cholera, choc bym chciala to nie jestem w stanie :(
teraz musimy sie zebrac i jechać tam zalatwic co trzeba. Na szczescie beda za niedlugo matury moja kl pojechala na praktyki wiec bedzie w miare pusto w szk

Nie wiem co dalej, wiem jedno chce sie kształcić ale ten lek i natrectwa nie daja mi spokoju. boje sie nowego otoczenia. Nie chce skonczyc na zasilku dla bezrobotnych, jak o tym pomysle to chce mi sie plakac... :cry:

shadow dasz rade! trzymamy kciuki, niech w koncu ktoremus z nas sie uda!
powrot do rzeczywistosci jest trudny, ale jak bede siedziec caly czas w domu wmawiajac sobie ze sie lecze w spokoj, to w koncy zdziczeje, i zamieszkam w lesie na drzewie... zalosna jestem
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Avatar użytkownika
przez adam_s 28 kwi 2008, 11:31
No to tak jak do mnie, wychowawczyni wydzwania często, wogóle mam kłopoty z tym niechodzeniem, bo nie zamierzam iśc już do szkoły w tym roku szkolnym., boję się że mi szkoła sprawę w sądzie założy o wagarowanie ( chociaż w sumie wiedza o problemie ale mimo to.. ). Póki co zaczynam farmakoterapię zoloftem a jak wiadomo początki są koszmarne więc ledwo co wychodzę z domu, raczej więc jak pójde do szkoły to tylko po świadectwo z samymi niedostatecznemi i nieklasyfikowaniami.. A do września trochę czasu - może zdołam chodzic od nowa normalnie a jak nie to indywidualne w szkole ( w domu nie wchodzi w grę ).. masakra wogóle nie wyobrażam sobie szkoły w moim przypadku. ;/ ;/
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

przez clover 28 kwi 2008, 14:27
Rozumiem ze z tym sadem zartowales, człowieku ale masz poczucie humoru;). nasze swiadectwa beda bardzo imponujace, nic tylko sie chwalic.
Poplakalam sie dzisiaj. Dwonila kumpela ze szk i mowila ze mam odebrac ksiazki, ktore zostawilam w szatni, sa na praktykach i robili porzadki, jakm pomysle ze musze tam jutro pojechac to mnie skreca.

Dowiedzialam sie od niej ze moja wychowaw dzwonila do mnie na forum calej klasy!!!!!! do tej pory mam nerwa jak nie wiem i chyba sie znowu porycze. Litosci, kiedy to sie skonczy, to jest koszmar. Nie mam komu o tym opowiedziec, musze sie tutaj wyzalic.
Jak mogla ta swinia zadzwonic przy calej mojej klasie. Mam ochote zabic ja a potem siebie...
to sa dla mnie tak osobiste sprawy. oszaleje zaraz, nie moge sobie poradzic.
Jesli ktos z Was ma ochote komus zdrowo przywalic, to prosze pisac, jest taka jedna wychowawczyni, ktorej sie zbiera.
Mam ochote zasnac na tydzien. Boże pomocy...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Avatar użytkownika
przez xCarmen 28 kwi 2008, 14:41
Ja tez mam stracha ostatnio. Nie ma rodzicow, nie ma mi kto pomoc... Mialam jechac zapytac do nowej szkoly czy mnie przyjma ale odwlekalam to do ostatniego dnia przed maturami. Umieram na sama mysl ze musze wejsc do obcej szkoly i prosic obca osobe o łaske. Najchetniej dalabym sobie spokoj z cala ta edukacja i uciekla jak najdalej od ludzi ale niestety moje ambicje i strach przed przyszloscia mi na to nie pozwalaja ale tez nie chronia przed lękiem.
Nie chce isc do nowej szkoly ale w starej tez nie chce zostac!
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 28 kwi 2008, 14:54
clover napisał(a):Jesli ktos z Was ma ochote komus zdrowo przywalic, to prosze

ja moge pomoc bo mnie takie ludziska do szalu doprowadzaja :evil: moja wychowaczyni tez dzwonila na forum klasy i sie pytała co ja sobie dalej wyobrazam nie wiem co miala na celu ale chyba tylko to zeby mnie osmieszyc i zrobic zemne nienormalna ale qrde nie uda jej sie :evil:
boshe i jeszcze ta matura :( :( ja tam padne trupem , nie wiem co mam z soba robic a 5 juz sie zbliza pierwszy egzamin matko dopomoz :cry: :roll:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

przez clover 28 kwi 2008, 15:23
xCarmen napisał(a):Nie chce isc do nowej szkoly ale w starej tez nie chce zostac!

Czuje to samo, złe wspomnienia z przeszlosci, i lek przed nieznanym.
Chyba naprawde zdziczeje w domu, zamkna mnie z zoo z malpami...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:29 pm ]
ALEKS*OLO to co, strugamy kije bejsbolowe i w droge, nie ma na co czekac :twisted:
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 28 kwi 2008, 19:16
ALEKS*OLO to co, strugamy kije bejsbolowe i w droge, nie ma na co czekac

:twisted: :twisted: :twisted: ano pewnie ze tak , jakies tasaki i siekiery moge skombinowac ;)
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

przez clover 29 kwi 2008, 12:39
eh, dzisiaj bylam zabrac ksiazki, ktore zostawilam w szatni, czekalam az sie zacznie lekcja, mniej ludzi jest na korytarzu, udalo sie weszlam wyszlam i po sprawie uf, a i tramki zabralam
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Avatar użytkownika
przez xCarmen 29 kwi 2008, 21:22
Pomocy. Chyba umre , jesli nie dzis to jutro. Musze isc do dyrektora a nawet nie wiem gdzie jest moja nowa szkoła. Boje sie postawic stope za jej progiem nie mowiac juz o rozmowie... Juz czuje sie zagubiona a co bedzie jutro? Jesli w ogole odwaze sie tam pojsc.

Myślalam ze moja fobia szkolna złagodniala albo calkowicie zniknela...
Teraz wiem ze jakakolwiek mysl o szkole przyprawia mnie o dreszcze...
Pozory .. bo od 3 miesiecy siedze w domu i nie musze sie martwic ze kazdego ranka trzeba wstac do szkoly ale jutro to sie zmieni ;/ :(

Znowu mam glupie mysli... nawet nie wiem kiedy tam sa dzwonkii, trafie na przerwe... nie wiem gdzie sekretariat, nie wiem co w ogole mam powiedziec dyrektorowi. Jak mu sie wytlumaczyc ze nie moglam ukonczyc 3 klasy w najlepszym liceum w miescie?
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 29 kwi 2008, 21:40
xCarmen , jestem cala swoja moca z toba. ;) Wiem co to znaczy. Pamietam jak zmienialem klase na poczatku liceum. To był koszmar - jak już sie dowiedzialem po ciezkich staraniach w sekretariacie gdzie mam lekcje, balem sie tam isc, nie wiedzialem co powiedziec - hej, cześć jestem nowy? ale mialem NIEPRAWDOPODOBNE szczescie - gdy wyszlem z sekretariatu spotkalem kolesia z ktorym gadalem dzien wczesniej przypadkowo na korytarzu i okazalo sie ze on tez przepisal sie do tej klasy i nikogo tam nie zna no i poszlismy razem, nie napiszę nawet czemu zmieniłem klase bo to dla mnie zbyt bolesne... Trzymaj sie mocno - wierzę w ciebie ;)
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do