Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez devi 21 lut 2008, 16:31
A ja mam pytanie trochę odbiegające od tematu...
Jeśli w tej chwili się nie uczę i nie pracuję, ale zapłaciłam ubezpieczenie w szkole we wrześniu (zrezygnowałam z nauki w niej w listopadzie), to nadal mogę się leczyć za darmo?
Jak uważacie? Bo mam wątpliwości...
'Czasami chciałbym zostać kimś, tak bardzo przestać sobą być!
Zostawić wszystko tak jak jest i biec przed siebie ile sił
Dlaczego chcecie mowić mi jak mam żyć, kim mam być?
Nigdy nie będę tym, kim chcecie bym był.'
Frontside - 'Mały sekret'
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
11 lip 2007, 14:06
Lokalizacja
z absurdu..

Avatar użytkownika
przez ulala 21 lut 2008, 23:14
ja mam teraz mature i cholernie boje sie ze przez glupi stres dostane dusznosci i nie bede mogla sie kupic , opuszcze sale i po maturze,,, a to moja przepustka na studia i dalsze zycie
człowiek jest kowalem swojego losu tylko gówno plynie z pradem ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
23 sty 2008, 19:27

przez Lyra 22 lut 2008, 23:00
Zaczynam sie denerwować tak jak ulala. Niedawno miałam test próbny mat.-przyr. na koniec gimnazjum. Pisałam koło godziny, potem zrobiło mi się słabo. Na szczęście spoko nauczyciel pozwolił mi wyjść na korytarz, zostałam zwolniona do domu. I wolę siebie przekonywać, że to było jakieś omdlenie, a nie atak paniki, z którym nie potrafiłam sobie poradzić. A, i dodam, że nie denerwowałam sie przed tym testem. Jednak cały dzień miałam schrznianiony, zwłaszcza że poprzedni dzień w szkole udało mi się spędzić całkiem przyjemnie.
Ale dość już ględzenia, pomaga mi myślenie, że to co sie stało już się nie odstanie i nie warto o tym myśleć.
Na ataki w czasie lekcji pomaga mi zajęcie się jakimś zadaniem, szczególnie z matematyki, które zajmują umysł i pozwalają oddalić pustkę.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 sty 2008, 19:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez offtopic 26 lut 2008, 01:20
Ja sobie postanowiłem że póki się nie wyleczę gruntownie nawet nie zaczynam studiów, mimo że bardzo chcę i bardzo mnie ciągnie iśc na dzienne. Ale wiem że nic by z tego nie wyszło i wyszła by z tego tylko moja męczarnia. Z resztą widzę to choćby po tym co czasami ze mną się dzieje na studium do którego teraz uczęszczam tylko po to żeby nie pójść do woja...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Avatar użytkownika
przez scrat 26 lut 2008, 02:29
offtopic napisał(a):Ja sobie postanowiłem że póki się nie wyleczę gruntownie nawet nie zaczynam studiów,


Ja też. Terapeutka powiedziała, że to jest zupełnie nie tak. Przynajmniej nie w terapii behawioralno-poznawczej. Wyleczę się właśnie idąc na studia, te sytuacje lękowe powinny w tym pomóc.

Z resztą widzę to choćby po tym co czasami ze mną się dzieje na studium do którego teraz uczęszczam tylko po to żeby nie pójść do woja...


Studium i studia to zupełnie różne rzeczy, przede wszystkim nie ten poziom ludzi. Na studiach jest dużo lepiej pod tym względem...

Zresztą, pamiętacie, pisałem parę stron temu (z rok będzie chyba), że rzucam studia, że nigdy więcej, że nie dam rady. No, to teraz, jutro, z powrotem zanoszę papiery... Niezła stabilność, co?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

przez voyager 26 lut 2008, 15:16
Ja wlasnie chyba zawalilem studia :/ OMG jest jeszcze mala nadzieja ale nie wiem czy sie starac czy nie bo wlasciwie nie lubie tam chodzic.

Nie wiem czy powtarzac rok jak nie zdam teraz bo przeciez bedzie zupelnie inna grupa :P nie wiem jak bym sie odnalazl w nowej sytulacji pozatym nie wiadomo czy nie polegl bym znowu na tym samym przedmiocie.
Jeszcze jak sie dowiedzialem dzis ze na cwiczeniach na 2 semestrze tego roku sa zaliczenia za referaty ,trzba miec 5 referatow zeby zaliczyc . To juz w ogole nie mam o czym myslec bo nawetj jak trzeba bylo przedstawic 1 referat to albo udawalo mi sie nie przyjsc i pozniej wkrecic prowadzacemu cwiczenia ze juz robielm ( bo na szczescie sobie nie zapisywali ) albo wyjsc i wydukac z mega stresem i czerwona twarza. Boze ale 5 nie dam rady .

Wlasnie wrocielm z uczelni i mam mega nerwa i nie wiem co robic :/

Z jednej strony chce juz zakonczyc ta zenade bo czuje sie tam jak glupek a z drugiej glupio bede sie czul jak wszyscy na okolo beda miec wyzsze a ja nie :/
Moze lepiej przeniesc sie na zaoczne albo na jakas prywatna szkole wyzsza sam nie wiem :P
Tak sobie dywaguje ...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 lut 2008, 22:19
Lokalizacja
z piwnicy

Avatar użytkownika
przez ulala 28 lut 2008, 17:12
coz w przyszlym tygodniu matury :-|
kupilam sobie persen i mam zamiar wziac
jest delikatny mysle ze mi pomoze
relacje zdam pozniej
ciagle sobie powtarzam ze teraz tak ciagel bedzie i trzeba z tym walczyc . Teraz matura potem nowe miasto, studia, rozpoczecie roku, wszytsko nowe wiec trzeba sobie radzic :roll:
człowiek jest kowalem swojego losu tylko gówno plynie z pradem ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
23 sty 2008, 19:27

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 mar 2008, 02:48
a ja napisałęm na forum mojej klasy....ciekawe jaka będzie reakcja moich byłch "kolegów i koleżanek",pewnie sięściekną bo nigdy nie chcieli mieć ze mnąnic wspolnego :D :D :D :D
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Kaja007 03 mar 2008, 16:48
Dziś w szkole strasznie się źle poczułam, a to wszystko jest spowodowane stresem. Ostatnio jest coraz gorzej, nawet kupiłam sobie tabletki antystresowe i uspokajające, ale nie działają. Cała się trzęsę, a jak coś mnie przerasta w szkole czy w domu to płaczę. Czuję, że w szkole denerwuje się coraz bardziej i z dnia na dzień jest gorzej, chyba będę musiała coś z tym zrobić, tylko co...
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 03 mar 2008, 17:40
człowiek nerwica i dobrze! Niech się wściekają! Nietsche mówił że śmiechem można zdziałać więcej niż przemocą, a ty ich tym ośmieszyłeś. :D
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez offtopic 03 mar 2008, 23:52
Apropo szkoły, miałem do zaliczenia egzamin na tym nieszczęsnym studium na który nie poszedłem... Kilka dni temu dostałem pismo że jeśli go nie zaliczę wykreślą mnie ze szkoły. Dalej nie mam zupełnie ochoty ani odwagi tam iść.... I chyba dam sobie spokój z tą szkołą.
Tylko że znowu będzie sajgon w domu że wszystko olewam....
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 mar 2008, 01:51
Włąśnie siędowiedziałem z naszej klasy.pl że moja dawna klasa chce sięspotkać....a ja z chęcią uprzykrze im te spotkanie swoją obecnością :D :D :D <o czym jeszcze nie wiedzą :D :D >
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 04 mar 2008, 02:06
Darek a czemu masz im uprzykrzyć ?
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 mar 2008, 02:14
bo oni wstydzą sie pokazywać ze mną w miejscach publicznych :(....zawsze dla ludzi z moich klas byłem ciężarem :( z którego można bylo się nabijać :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do