Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 27 paź 2013, 00:15
Co tam u Was? W sumie już 4 tyg nauki, a ja sie czuje jakby już 3 miesiące minęły. Myślałam, że swoje lęki jakoś zamaskuje ucząc się codziennie. Teraz już sama nie wiem co jest gorsze, skupić się na czymś i być zmęczonym (+ lęki dotyczące przyszłości) czy nie robić nic i przejmować się uczelnią w każdej wolnej chwili.
Jak to dobrze, że teraz długi weekend będzie...
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia szkolna

przez milady 27 paź 2013, 00:28
U mnie niespecjalnie. Bardzo się boję przyszłego tygodnia, bo nie udało mi się załatwić dwóch ważnych spraw w piątek (nie z mojej winy..) i w poniedziałek na jedną może już być za późno. Nie cierpię tych wszystkich formalności... Plus panikuję przed wynikami kolokwiów, bo wiem, że oszałamiające nie będą, i już sobie wyobrażam, jaki to wstyd przeżyję przykładowo na chemii. Całe moje życie to ciągłe poczucie wstydu, chyba głównie w podstawówce takiego silnego nie miałam..
Czasami sobie myślę, że chętnie studiowałabym tokiem indywidualnym. Ale muszę zaakceptować pewne prawidłowości (czy raczej:nieprawidłowości).
W ogóle mi szkoda, bo nie odczytałam smsa od dziewczyny, że dzisiaj jest wypad z ludźmi z roku do knajpki - poszłabym chętnie, bo moja integracja z większością kuleje.. ale nie, jak wczoraj wróciłam do domu, to rozładowaną komórkę musiałam rzucić w kąt.
koszykova, chyba lepiej się skupiać. Na pewno pomoże Ci to odwrócić uwagę od innych myśli. I zaprocentuje, nie będzie to wysiłek na marne przynajmniej.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 27 paź 2013, 17:47
milady, juz wyniki kolokwium? Szok. Ja z 1wszego kolosa bałam się ze bede poprawiać jako jedyna, oczekiwalam na wyniki w takim strachu, ze ciezko sobie to wyobrazic. Nie potrzebnie sie martwilam, bo na I semestrze nei zdaje tyle ludzi ze nie poprawialam sama. A z chemia to tez mialam ciekawe przygody... babeczka sobie mnie 'upatrzyla' i zostawałam na zajeciach do 21 zeby poprawiać ćwiczenia, ale sie dalo przezyc :) bedzie dobrze milady ! Na poczatku wszystko co nowe, nieznane jest trudne, poradzisz sobie. Co do tej integracji... ja na początku próbowalam, bylo fajnie, ale potem zaczelo mnei to meczyc i zrezygnowalam z tego. Szkoda nerwów. Beda na pewno jeszcze okazje sie spotkac więc tylko czekaj, albo sama cos zaproponuj. Fajnie ze do Ciebie napisali :great:
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 27 paź 2013, 17:54
U mnie równia pochyła...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

przez milady 29 paź 2013, 09:46
koszykova napisał(a):milady, juz wyniki kolokwium? Szok. Ja z 1wszego kolosa bałam się ze bede poprawiać jako jedyna, oczekiwalam na wyniki w takim strachu, ze ciezko sobie to wyobrazic. Nie potrzebnie sie martwilam, bo na I semestrze nei zdaje tyle ludzi ze nie poprawialam sama. A z chemia to tez mialam ciekawe przygody... babeczka sobie mnie 'upatrzyla' i zostawałam na zajeciach do 21 zeby poprawiać ćwiczenia, ale sie dalo przezyc :) bedzie dobrze milady ! Na poczatku wszystko co nowe, nieznane jest trudne, poradzisz sobie. Co do tej integracji... ja na początku próbowalam, bylo fajnie, ale potem zaczelo mnei to meczyc i zrezygnowalam z tego. Szkoda nerwów. Beda na pewno jeszcze okazje sie spotkac więc tylko czekaj, albo sama cos zaproponuj. Fajnie ze do Ciebie napisali :great:


Tak, już wyniki. Jutro gość zapewne będzie oddawał kartkówki + trzeba oddać zadanie domowe + będzie kolejne kolokwium.. Dobrze, że martwienie się informatyką odpadło - opuściłam kolokwium i wczoraj z duszą na ramieniu napisałam do gościa.. a on bardzo miły, powiedział że mogę je odrobić..
Uu, to niefajnie, ale z drugiej strony motywuje do pracy. Chociaż zalezy kogo. Ja bym się pewnie przeraziła i z powodu stresu nie potrafiła funkcjonować dobrze. Tak mam..
Też się cieszę, że napisali. Właściwie, nie spodziewałabym się.. ale to z powodu moich schiz. A wczoraj.. wczoraj spotkałam na przystanku jednego chłopaka, dosyć specyficznego, ale lubię takich ludzi. Wsiedliśmy razem do autobusu i bardzo dobrze nam się rozmawiało. Z kolei z jedną dziewczyną, z którą mam większość zajęć i jakoś się zadałyśmy, nadal zbyt sztywno rozmawiam. Jeszcze wczoraj była na uczelni z facetem i jak wracaliśmy to dziwnie się czułam. Wszyscy mają znajomych, partnerów, niektórzy przyjechali tu na początku października a już latają na miasteczko studenckie, na imprezy..
Ale ważne sprawy niemal załatwione! sprytnym sposobem:)
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 30 paź 2013, 01:28
milady, to dobrze ze te wazne sprawy juz za Toba ;)

moja skromna osoba dała sobie spokoj z imprezami po 1 roku studiów i jest ok, więc to nie jest tak ze cale 5 lat bedziecie balowac, ale nie ma sie co martwic, okazji bedzie mnostwo. Nie miej tyłów i chodz na wszystkie zaliczenia, nie ma co opuszczac. Zadanie domowe, 'wejściówki' mozna sobie odpuscic, ale kolosy juz nie ;) zawsze sie cos napisze albo chociaz pytania zanotuje. Potem ciężko samemu poprawiac bez wiedzy, bez ściąg, bez ludzi ;)
Co do tej motywacji... Mysle ze nam jej nie trzeba, my sie chyba az za bardzo tym wszystkim przejmujemy, myslimy o tym, itd... Zazdroszcze niektorym osobom z mojego roku, ktore nic nie umieja, nic nie wiedza ale ida ot tak z dupy i zawsze im sie poszczesci, ale tylko luźnego podejscia im zazdroszcze.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia szkolna

przez Lola Rose 05 lis 2013, 17:48
Jutro ma przyjechać jakiś facet i robić nam zdjęcia do tablo. Jak ja nienawidzę robienia zdjęć. Nie mam najmniejszej ochoty żeby moja twarz wisiała obok innych na korytarzu i każdy mógł ,,podziwiać'' jak paskudnie wyglądam.
Jestem jaka jestem
Offline
Posty
664
Dołączył(a)
23 kwi 2013, 19:50

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 05 lis 2013, 18:15
Lola Rose, znam to. Ja w ogole nie chcialam byc kolo innych osob na zdjeciach, na tablo klasowym, itd. Trzeba to 'przezyc'. Zrob mine taka jak zwykle i miej wy*ebane na wszystko.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia szkolna

przez los_historicos 05 lis 2013, 18:35
Lola Rose, ostatnio znalazłem płytę na której był nagrany film. Kompilacja różnych zdjęć i krótkich filmików z gimbusa. Jeśli się pojawiam na nich to jako tło. Jest zdjęcie "profilowe" w prezentacji i to tyle. Owszem, pojawiam się na pozostałych ale nie jako główny bohater, tylko osoba będąca na drugim czy trzecim planie. A, było jeszcze jedno takie zdjęcie dobrze oddające moje zachowanie, czarno-białe. Tłumek czekający na lekcję i ja odwrócony plecami parę metrów od reszty :D I jeszcze jedno gdzie przykryłem się torbami żeby nikt mnie nie widział. Trzy lata minęły i moje zachowanie wcale się nie zmieniło i nawet nie chcę się szarpać na jego zmianę. Ja jeszcze mam gorzej, bo ma być wydana książeczka z prezentacjami absolwentów: na jednej stronie kolaż ze zdjęciami a na drugiej osoba mówi sama o sobie i opinie innych. Tak jak u innych kolaż będzie obfitował w szereg zdjęć grupowych z różnego rodzaju imprez tak u mnie będzie to parę zdjęć gdzie pojawiam się sam. No i trzeba będzie przygotować odpowiednio długi opis siebie żeby zakryć nim puste pole w kolumnie "Inni o mnie". Widziałem prezentację pewnego absolwenta-nolajfa więc wiem na co się przygotować.
Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
25 mar 2012, 21:39

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez littleMi 05 lis 2013, 22:04
milady
A wczoraj.. wczoraj spotkałam na przystanku jednego chłopaka, dosyć specyficznego, ale lubię takich ludzi. Wsiedliśmy razem do autobusu i bardzo dobrze nam się rozmawiało. Z kolei z jedną dziewczyną, z którą mam większość zajęć i jakoś się zadałyśmy, nadal zbyt sztywno rozmawiam. Jeszcze wczoraj była na uczelni z facetem i jak wracaliśmy to dziwnie się czułam. Wszyscy mają znajomych, partnerów, niektórzy przyjechali tu na początku października a już latają na miasteczko studenckie, na imprezy..


Tak to już jest, że z jednym człowiek się czuje na luzie, a z innym, to choćby spędził dużo czasu, to i tak nie będzie lepiej. Nic na siłę :)

Ja ludzi zaczęłam poznawać na drugim semestrze tamtego roku (powtórka semestru :? ), ale nie otworzyłam się wtedy na nich, więc miałam strasznego stracha przed tym nowym rokiem studenckim. Teraz nie mam takiej stałej koleżanki, z którą bym cały czas chodziła, siedziała i spotykała się po zajęciach, ale rozmawiam z pewną grupką ludzi, z którą dogaduję się w miarę dobrze, na terenie uczelni czuję się pewniej i to mnie cieszy :) (mam nadzieję, że nie jest to tymczasowa sprawa).
Zbuduję czołg
Złożony z części dwóch
Z mej wiary w siebie i
Niezłomnej woli, by
Ten wielki czołg
Nigdy nie poddał się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 21:16
Lokalizacja
gdzieś pośród wielu innych

Fobia szkolna

przez Makabra 06 lis 2013, 21:56
Mam indywidualne w szkole, a i tak się boję :( Już teraz ze strachu przed jutrem jest mi niedobrze :(
Makabra
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Rashid 12 lis 2013, 18:22
Nie wiem czy to dobry temat, ale mam ostatnio ciągle powracający lęk przed studniówką. Kiedyś się martwiłem, że nie mam z kimś pójść, ale zawsze mogę wziąć siostrę. Sam nie wiem czego się obawiam, niby nie jestem zbyt rozgadany i towarzyski, ale poza tańczeniem poloneza nic tam więcej nie muszę, mogę całą noc sobie przesiedzieć. Trochę jedzenia, picia, słuchania muzyki i gadania z kumplami, a boje się jakby nie wiadomo co to było, trochę taki irracjonalny lęk. Za późno żeby się wycofać, wszystko już zapłaciłem, no ale jak bym się kompletnie źle czuł to zawsze mogę nie iść (tylko wtedy pojawia się lęk przed tym co powiedzą inni).

Może ktoś doda otuchy :? ?
Escytalopram 0Mg
Mianseryna 0Mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:03
Lokalizacja
Z prowincji

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 12 lis 2013, 18:28
Rashid, w sumie i tak jesteś w niezłej kondycji, skoro z góry nie zrezygnowałeś... :bezradny:
Wiem, że to marne pocieszenie, ale lekkie spostrzeżenie
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 12 lis 2013, 18:38
O wiele razniej jest jak sie z kims idzie - z jakas inna parą. Zadzwon do kolegów czy daloby sie z nimi zabrac, jak przyjedziecie tam w grupie bedzie razniej. Potem siadziecie i juz nie bedzie sie czego obawiac :)
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 19 gości

Przeskocz do