Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

przez grsec 09 paź 2013, 21:09
Wszystko zalezy od zawodu i konkretnej firmy nie kazdy zawod wymaga mega zapieprzu i stresu przy tym (i nie mowie tutaj o strozowaniu)
grsec
Offline

Fobia szkolna

przez 30082013 09 paź 2013, 22:04
Masakra z tą szkołą, wykończę się, codzienne cierpienie. W szkole tyle tego wszystkiego, że czuję się jakbym miał ze wszystkiego rozszerzenia, prawie codziennie sprawdzian, ja już nawet nie wiem z czego jest i piszę go "na spontanie". Budzę się, nie mam siły wstać - czas szybko leci, idę do szkoły - czas się wydłuża, minuta jest jak godzina. Już po pierwszych lekcjach mam obolałe mięśnie od spinania się, ciągły stres, czasami aż serce staje jak mam pisać sprawdzian, oczy mgłą mi zachodzą, ciśnienie mi skacze z nerwów, inni tego nie rozumieją i nie wiedzą o moich dolegliwościach. Nie wytrzymam, tyle zadane, że głowa pęka na samą myśl, już zapowiedziane 100 sprawdzianów, projektów, prac domowych, wierszy na pamięć. Codziennie sprawdzian i sprawdzanie prac domowych, nie ma nawet plusów za dobrze zrobioną prace domową, a jak ktoś nie ma kilku zadań, bo nie umiał to już jedynkami sypią :? . Przychodzę ze szkoły i już nie mam na nic siły, głowa boli, żyły w oczach popękane, "worki" pod oczami, niewyraźne widzenie. Mam zszargane nerwy i nie tylko, bo mam także problemy ze zdrowiem i jelitami. Nie mogę się skoncentrować, zapamiętać czegoś, bo po kilku minutach od razu zapominam. Jak mnie czasami nauczyciel zdenerwuje w szkole, to aż mi obraz z oczu skacze. Żebym tylko nie wykończył się przez to wszystko.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 sie 2013, 20:32

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez vespertine 10 paź 2013, 11:16
koszykova napisał(a):Makabra, no własnie, szkoła to przymus do 18 r zycia. Potem mozna z niej uciekac. Ale w robocie jest dopiero dramat, musisz MUSISZ znosic pracodawce, innych pracownikow, tam juz rozliczają za konkrety, umiejetnosci i wiedze, do tego patrza na rece caly czas czy tego chcesz czy nie, no chyba ze jest frajer, który utrzyma...

Można uciekać fakt, ale co zrobić bez szkoły? Bez szkoły praktycznie nie ma pracy nawet, żeby zamiatać ulice niedługo trzeba będzie mieć wyższe wykształcenie.
U mnie z pracą to i tak jest nieciekawie, bo poza stwierdzoną fobią szkolną, zaczynam odkrywać w sobie symptomy ergofobii.

30082013 udaj się jak najszybciej do poradni psychologicznej, spróbują Ci pomóc, może nawet dostaniesz indywidualne nauczanie (zaraz posypią się pioruny na moją głowę, ale jako człowiek który je miał, będę polecać je wszystkim fobikom), albo odpowiednią terapią i delikatnymi lekami dojdziesz do siebie.
Gdziekolwiek jestem, bądź będę niebo należy do mnie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 paź 2013, 12:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 10 paź 2013, 17:14
30082013 napisał(a):. Przychodzę ze szkoły i już nie mam na nic siły, głowa boli, żyły w oczach popękane, "worki" pod oczami, niewyraźne widzenie. Mam zszargane nerwy i nie tylko, bo mam także problemy ze zdrowiem i jelitami. Nie mogę się skoncentrować, zapamiętać czegoś, bo po kilku minutach od razu zapominam.

Gdy padam jak kłoda na łózko tuż po powrocie ze szkoły, to słucham masę wyrzutów, że przecież "oni [rodzice] to się narobili, a ja udaję wielką pannicę".
W tym tygodniu to już całkowicie siedzę jak wampir. Zupełnie wyłączona z życia mogę zasnąć w każdej pozycji i miejscu. Jakiś kryzys fizyczny czy coś... :?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

przez Lola Rose 11 paź 2013, 16:09
Matematyczka dziś rozkładała jakiś sprzęt i matma była z nauczycielem który uczył nas w podstawówce :yeah: Wszyscy się rwali do tablicy i w ogóle. Tak sobie teraz myślę, że kiedyś się tego nauczyciela w podstawówce nie doceniało i na niego narzekało a teraz dalibyśmy wiele żeby znów mieć z nim matme.
Jestem jaka jestem
Offline
Posty
664
Dołączył(a)
23 kwi 2013, 19:50

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Sorrow 11 paź 2013, 19:59
vespertine napisał(a):
koszykova napisał(a):Makabra, no własnie, szkoła to przymus do 18 r zycia. Potem mozna z niej uciekac. Ale w robocie jest dopiero dramat, musisz MUSISZ znosic pracodawce, innych pracownikow, tam juz rozliczają za konkrety, umiejetnosci i wiedze, do tego patrza na rece caly czas czy tego chcesz czy nie, no chyba ze jest frajer, który utrzyma...

Można uciekać fakt, ale co zrobić bez szkoły? Bez szkoły praktycznie nie ma pracy nawet, żeby zamiatać ulice niedługo trzeba będzie mieć wyższe wykształcenie.

Akurat przy zamiataniu ulic i tym podobnych pracach to jakiekolwiek ponadpodstawowe wykształcenie działa raczej odstraszająco.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Fobia szkolna

przez ala1983 11 paź 2013, 20:08
30082013, I tak twierdzę, że szkoła lepsza niż praca. No przynajmniej ja ją lepiej znosiłam.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez monk.2000 13 paź 2013, 13:44


Na poprawę humoru, część rzeczy się zgadza.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Sorrow 13 paź 2013, 18:45
ala1983 napisał(a):30082013, I tak twierdzę, że szkoła lepsza niż praca. No przynajmniej ja ją lepiej znosiłam.

Zależy jaka szkoła i jaka praca. Jak jest mobbing w szkole i upierdliwi nauczyciele to raczej nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Fobia szkolna

przez ala1983 13 paź 2013, 19:38
Sorrow, No tak ale nie zapominaj, że w szkole masz przerwy, wakacje itp. i nic się nie stanie jak czasem nie pójdziesz. Poza tym siedzisz w ławce i nic nie robisz.

Jedynym minusem jest dużo uczniów w najczęściej małych klasach. Właśnie to powodowało u mnie mega lęki.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 13 paź 2013, 19:40
i nic się nie stanie jak czasem nie pójdziesz. Poza tym siedzisz w ławce i nic nie robisz.

nie powiedziałabym
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

przez ala1983 13 paź 2013, 19:42
Vett, Tzn? Odnośnie pierwszego czy drugiego?
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 13 paź 2013, 19:44
I tego i tego. O ile w kwestii drugiego możecie uznać, że naciągam i przeżywam, ale w mojej szkole choćby jednodniowa nieobecność w szkole to nieciekawa sprawa.
Już nawet nie mówię o tym, że sami rodzice w życiu by mi nie pozwolili nie iść, bo mi się nie chce.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

przez ala1983 13 paź 2013, 19:46
w mojej szkole choćby jednodniowa nieobecność w szkole to nieciekawa sprawa.

Zapewniam, że w pracy jest to dużo bardziej nieciekawe..
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do