Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 04 paź 2013, 23:17
Machina ruszyła, poza tym moje chore ambicje nie pozwoliłyby mi na wycofanie się. O nie, ja się nie poddaję. Pierwszy raz w liceum mam okazję do rywalizacji.
Muszę walczyć. Muszę rywalizować, muszę. Mam to w podświadomości, rzucam się na głęboką, bardzo głęboką wodę, ale muszę grać, muszę brać w czymś udział...
Nienawidzę przegrywać, a wiem, że tak będzie...
Ale nie umiem oddać walkowerem tego wszystkiego. Masochizm taki.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 04 paź 2013, 23:21
Vett, a co Ty chcesz w zyciu robic? Znac kazde miejsce na mapie? Wiem, ze to trudne, bo ja kiedys mialam tak samo. Dobrze, ze juz to minelo.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 04 paź 2013, 23:30
koszykova, to nawet nie chodzi o wykucie mapy na blachę, bo to akurat byłaby pestka. Ale te wszystkie procesy, rodzaje skał, gleby, części astronomii, ojejciu :hide: I choć nigdy tego nie lubiłam i byłam tego świadoma, to podjęłam wyzwanie. Może dlatego, że żaden inny nauczyciel nie wspomniał nawet o jakimś konkursie. Choć po cichu liczyłam na matematyczny - przecież to była kiedyś moja pasja, kiedyś rokrocznie startowałam... No ale wiadomo jakie są moje relacje z nauczycielką, najwidoczniej jestem za głupia, żeby mnie wystawiła pod swoim nazwiskiem.
Jak kiedyś wspominałam (jak nie na forum to na blogu), że ta geografia chcąc czy też nie, ciągnie się za mną. Nie wiem, fatum jakieś. A to "znanie miejsc na mapie" mnie kręci, całe życie marzą mi się wojaże... A wiem, że mnie nie stać, więc się dodatkowo psychicznie katuję zdjęciami, informacjami czy ciekawostkami o różnych zakątkach. Taki kolejny element masochizmu.

Moim problemem jest to, że nie mam pojęcia co chcę w życiu robić. Dwa lata temu powiedziałabym Ci bez zastanowienia, a teraz? Teraz prędzej odpowiedziałabym Ci, że wolę być martwa.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 04 paź 2013, 23:36
Vett, hmm ja studiuje i nie wiem co chce w zyciu robic, no ale to taka dygresja, eh. Wiem ze to nie jest wykucie na blache - w ogole kucie na blache to żenada i nienawidze tego - mialam profil geograficzny. Procesy, zaleznosci, co do czego, do tego na konkursach sa jeszczew 'ambitne' pytania. Szkoda gadac. Wiesz co, moze zamiast angazowac sie bezsensu we wszystko zatrzymaj sie i sie zastanow. To ze bedziesz miec same 5 na swiadectwie - a jestes osoba ambitna i tego chciesz, tylko po to zeby udowodnic nie tyle sobie co INNYM ze jestes dobra jest głupie, bardzo. Kochasz matme? Jest sensem Twojego zycia? To skup sie tylko na tym, tylko to sie powinno liczyc.

Jak coś (ktoś) jest do wszystkiego to jest do dupy. Jepiej byc specjalista z jednej dziedziny niz teoretycznie dobrym ze wszystkiego - ocena nie jest wyznacznikiem tego czy ktos ma talent czy nie.


*nie chce nawet czytac tego czy poprawnie wszystko napisalam, jestem dzis padnieta.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 04 paź 2013, 23:43
Ach, sama padam na twarz. Jutro wkleję tu jedną ze swoich wypowiedzi, teraz nie mam sił.
Powiem Ci tylko, że nie wiem czy ją lubię. Odkąd jestem na rozszerzeniu, z nauczycielką nienawidzącą mnie... Nie wiem czy to daje mi nadal jakąkolwiek radość. Czy mając innego nauczyciela czułabym lepiej ten materiał. czy ona mi obrzydza te przyjemnosc, czy może po prostu byłam z matmy dobra, póki nie zaczęły się schody

-- 04 paź 2013, 23:47 --

Nie umiem wybrac żadnej dziedziny, bo w tym momencie nic nie sprawia mi frajdy i zupełnie nie wiem co chcę w życiu robić. Zupełnie. No i z niczego nie jestem geniuszem, ba, nawet dobra nie jestem, nie mam tej iskierki, zapalnika, tego czegoś
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 04 paź 2013, 23:49
Vett, jestes dobra, a to co Cie uczy to kobieta, ktora moze tez kiedys wszystko na raz chciala, nie udalo sie jej i teraz sie wyżywa. Powiem Ci tak, ze szkoła srednia a zwlaszcza liceum to jest NIC, niczego nie uczy, nic nie kształtuje. Rozwiazywanie zadan z matmy jest dosc proste, schemat, wynik. Raczej nie ma tu twórczego myslenia, rozwiazywania problemow. Dopiero na studiach bedziesz robic cos od czego moze zalezec Twoje zycie. Nie przywiazuj takiej wagi do nauki w liceum. To co tam jest nidgy Ci sie nie przyda w zyciu. To jest tylko po to zebys wiedziala. Ty wiesz co przerabiasz. Ty to rozumiesz. Masz pojebane nauczycielki i tyle. Potem wszystko sie zmieni. Tylko zebys to przezyła to daj sobie troche luzu.

Masz tylko daj jej szanse zeby sie wyróznila a nie ze Ty ja chcesz zapchac wszystkimi przedmiotami na 5 :)
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia szkolna

przez Lola Rose 05 paź 2013, 11:15
koszykova napisał(a):Vett, Lola, nie da sie jakos 'wypisac'?

Teoretycznie mogłabym się wypisać, ale ambicje mi na to nie pozwalają.
Jestem jaka jestem
Offline
Posty
664
Dołączył(a)
23 kwi 2013, 19:50

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 05 paź 2013, 14:47
koszykova, właśnie brak mi tego luzu...
Całe życie wymagano ode mnie ze wszystkiego piątek, obiecałam sobie, że w liceum już się skupię na tym co chcę i co? Nadal ciągnęłam wszystkie wózki, a gdy nie miałam czerwonego paska... Do dziś to odchorowuję.

Lola Rose, hah, przybij mi piątkę...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 05 paź 2013, 22:21
Vett, presja rodzicow? Nawet mi nie mów, mi rodzicie kiedyś powiedzieli, że to wstyd mieć taką córke jak ja (niestety trafiła mi sie jedna 3 na swiadectwie, tylko i to z polskiego, czyli takiego przedmiotu, który jest g... wart).

koszykova, właśnie brak mi tego luzu...


Wiesz co zacznij od tego, że j*bniesz tym konkursem. To nie jest ambicja, tylko udowodnienie czegoś komuś, a po co?
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez elo 05 paź 2013, 22:25
to jest chora ambicja bo motywacja jest strach przed odniesieniem porazki a nie pragnienie sukcesu : p
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 06 paź 2013, 14:01
elo, alby bycie najlepszym tylko po to, żeby mieć jakis argument jak ktoś bedzie chcial powiedziec 'jestes do dupy', co ciekawe te argumenty - sukcesy w niczym nie pomogą, dalej sie czujemy źle.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 06 paź 2013, 15:17
Presja rodziców od zawsze, potem presja otoczenia (bo skoro byłam piątkowa, to wychodzono z założenia, że muszę ogarniać i być rzeczywiście mądra), potem moja presja, żeby móc spojrzeć w lustro.
Całe życie słuchania jakim jestem złym dzieckiem, złym uczniem, złym przechodniem, złym człowiekiem, złą koleżanką, bo nie spełniłam czyiś oczekiwań. Żadne słowo krytyki wobec mnie nie odbiło się od mojej duszy choćby w jednym procencie. Zbieram te ciągłe nagany, nie mogę się ich wyzbyć, często wracając ze szkoły mam przed oczyma wrzeszczącą na mnie przedszkolankę, bo coś tam.
Kocham wygrywać. Kocham, gdy moja drużyna wygrywa. Kocham, gdy mogę iść z wypiętą piersią do przodu, bo nikt nie był przed nami.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

przez milady 06 paź 2013, 20:49
Vett, pewnie czujesz się dzięki temu dowartościowana, po prostu. Wygrywaniem próbujesz zmyć z siebie całą krytykę, którą w siebie w ciągu tych lat wsiąknęłaś. Ale to raczej nie jest droga do celu, który chcesz osiągnąć. Udowadnianie sobie, że jest się wartościowym, bo cośtamcoś tam wygrałam, zrobiłam, nie wygra z krytyką, która ma o wiele większy emocjonalny wydźwięk. Bo co by było, gdybyś została bez niczego? Sama ty, bez osiągnięć, ambicji i wszystkiego innego?
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 06 paź 2013, 20:53
milady, często jestem takim niczym...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do