Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 30 wrz 2013, 01:23
Makabra, a byłaś kiedys juz w pracy, że tak bezposrednio spytam? W robocie jest o wiele gorzej niz Ci sie wydaje, a jeśli juz jest sie pod sciana i trzeba zarabiac zeby utrzymac sie - bo inaczej nie ma sie gdzie mieszkac, itd - to szkoda gadac.

-- poniedziałek, 30 wrz 2013, 01:26 --

Rashid, no ale konkretnie to z czym masz problem? Z nauką? Z ludźmi? Co Cie przeraża w szkole, bo nie rozumiem - może pora taka późna i już nie myśle...
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Rashid 30 wrz 2013, 19:21
Co do nauki to czy jest problemem zależy jak się czuje. Ogólnie problemów nie ma, bo sporo czasu poświęcam w domu na naukę żeby wszystko w miarę ogarnąć i być spokojnym, że żadne odpowiedzi, kartkówki, sprawdziany mnie nie zaskoczą. Tylko, że jak przyjdzie gorszy dzień nie potrafię nic na siłę zapamiętać, a wszystkie podręczniki najchętniej wyrzuciłbym przez okno, a tu się nie da. Nie uczysz się teraz, robią się zaległości i więcej masz do nauki później.

Co do ludzi, czasem gdy się gorzej czuję, mógłbym cały dzień nie zamienić z nikim słowa, nie wiem, jakbym się czuł gorszy od innych, znika pewność siebie. Fizycznie jestem w szkole, a myślami gdzie indziej.
Escytalopram 0Mg
Mianseryna 0Mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:03
Lokalizacja
Z prowincji

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 30 wrz 2013, 20:35
Ok, wiedziałam, że to tak się skończy.
Jak kiedyś wspominalam - próbuję być do wszystkiego, by żadnemu nauczycielowi nie podpadac zbytnio. Dzisiaj panicznie bałam się testu z matmy - pierwszy tylko z rozszerzenia i chęć udowodnienia babie, że może na mnie polowac, może mnie i mój mózg ignorowac, a ja i tak sobie poradzę.
I co? Zero. Totalne zero w głowie, panika jak to będzie, że mnie będzie cale dwie godziny jutro wysmiewac i pokazywac wszystkim moje błędy. przyznaję, nakręciłam się potwornie. No i mam tego efekty. W życiu nie dostalam tak niskiej noty z matmy, no i już teraz mam pelno w majtach. Jutro będzie Meksyk, mówię Wam. Ona ma powód do dumy, gdy jednego nie zrobię, numerku z dziennika nie napiszę, a co dopiero tyle byków w jednej pracy.
Jutro będzie rzeź, a ja w atakach paniki i nienawiści do życia się potnę między lekcjami. Albo co gorsza będę musiała ukrywać płacz.och, jak ja siebie nienawidzę.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

przez NieznanySprawca 30 wrz 2013, 20:38
Vett, Kim chcesz zostac w przyszlosci? Jaki zawod dla siebie planujesz? Bo wiesz, tak czytam Twoje posty, intryguje mnie Twoja hiper-ambicja. Jasne, jak jestes teraz wkurzona, nie musisz odpowiadac :P
NieznanySprawca
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Rashid 30 wrz 2013, 20:51
Jeszcze sprawa studniówki, że nie mam z kim iść. Kasa powpłacana i nie bardzo jest jak się teraz wycofać.
Escytalopram 0Mg
Mianseryna 0Mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:03
Lokalizacja
Z prowincji

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 30 wrz 2013, 20:54
Ja? Żeby cokolwiek chcieć, muszę zdac maturę, co w moim przypadku nie będzie łatwe.
W gimnazjum chcialam być damskim Neweyem (konstruować wszystko, co szybko jeździ i zgarnia tytuł za tytułem), potem zgdegradowalam się tylko do zwykłego ichnego mechanika, potem chcialam jako terapeuta zbawic świat, w miedzyczasie chcialam zostać terazniejsza Plath, a teraz po prostu chcę wyrwać się z biedy i zakosztowac życia przed samobójstwem.

Żeby czuc się wolna, potrzebuję czegoś, na co muszę zapierdalac.

-- 30 wrz 2013, 20:57 --

Trzeba było nie płacić, ja tam na żadne imprezy z góry nie idę i mam luz. Mają mnie za dziwaka, porycze z zazdrości, ale to jest chyba i tak lepsze :yeah:

A, jeszcze dodając: muszę wszystkiego się uczyć, bo nie wiem co będę robić w życiu. ;)

-- 30 wrz 2013, 20:58 --

Poza tym to pytanie było na poziomie podstawówki :D
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

przez NieznanySprawca 30 wrz 2013, 21:12
Żeby czuc się wolna, potrzebuję czegoś, na co muszę zapierdalac.

Milion razy lepsze, anizeli nie musiec robic nic, by czuc sie wolnym ;)
a teraz po prostu chcę wyrwać się z biedy i zakosztowac życia przed samobójstwem.

Tez jakis pomysl.
Poza tym to pytanie było na poziomie podstawówki :D

Tez tak kiedys myslalem. Wiesz, mialem wlasnie w podstawowce takiego przymula-fajtlape, zawsze pytany, co chce w zyciu robic odpowiadal "chce zostac murarzem"(reakcja wszystkich-w tym mnie-muahhahahha), dzis ma lat 22, i z wujkiem(on wylozyl kapital widzac umiejetnosci i determinacje), od 2 lat ma szybko rozwijajaca sie firme budowlana, wiesz, kto teraz sie smieje? :mrgreen: Dlatego to pytanie nie jest naiwne, naiwne bywaja na nie odpowiedzi. Gdy przecietny, mlody obywatel (jego kolega ze szkoly) z mgr przy nazwisku bedzie wchodzic na rynek pracy, trafi moze do niego na betoniarke.
A, jeszcze dodając: muszę wszystkiego się uczyć, bo nie wiem co będę robić w życiu. ;)

Powodzenia :P
NieznanySprawca
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 30 wrz 2013, 21:21
Ambicje nie są wynikiem moich marzeń. Ja za młodu powtarzałam, że będę sprzataczka :p
Tylko ktoś kiedyś w podstawówce uznał, że jestem zdolna. I tak idąc ze szkoly do szkoły (małe miasto) rosły wobec mnie oczekiwania. Mi wmowiono umiejętność pisania, to mnie okrzyknieto matematykiem gimnazjum. To mi fizyczka opowiadala, że będę konstruować samoloty (co mi się wtedy podobało), to rodzice wmawiali, że tylko pracą cokolwiek osiągnę.
I durne pożegnania w szkołach/na kursach/uczelni "wyjdz spod miotly i cały świat jest twój", "niech się spełnią twoje marzenia, bo kto jak kto, ale ty zasługujesz na to najbardziej".
A plota o moim."talencie" poszła do liceum, ja z wiarą w siebie poszłam do liceum, a okazało się, że jestem do niczego i praktycznie jestem tak nieudolna jak inni, tylko zmarnowałam dzieciństwo na naukę.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

przez Autodestrukcja 30 wrz 2013, 21:28
to czasem tak jest ze zdolne dzieci sie wypalają ( ależ ze mnie pedagożka :D:D ) zwlaszcza kiedy sie je chwali zanim jezscze wiedzą czego chcą.

grunt to wiedzieć czego się chce. target, plan, te sprawy. elo ja tez chce.
Autodestrukcja
Offline

Fobia szkolna

przez NieznanySprawca 30 wrz 2013, 21:29
Ja za młodu powtarzałam, że będę sprzataczka :p

Samorealizacja na szmacie do podlogi, efektowny sport.
Vett, skad pomysl, ze do niczego? jakikolwiek powod? ;) bo nie jestes najlepsza ze wszystkiego, tylko "co najwyzej" "bardzo dobra? :mrgreen:
NieznanySprawca
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 30 wrz 2013, 21:32
Ja miałam plany. I trwale dążyłam do ich realizacji, ale nagle sytuacja w domu zaczęła mi przeszkadzać (zaczęłam zauwazac wiele spraw), pojawiły się myśli s., autoagresja, porażki w kontaktach z ludźmi, poszłam do liceum, dwie baby się na mnie uwziely... I wszystko się jeblo.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

przez NieznanySprawca 30 wrz 2013, 21:34
to czasem tak jest ze zdolne dzieci sie wypalają ( ależ ze mnie pedagożka :D:D ) zwlaszcza kiedy sie je chwali zanim jezscze wiedzą czego chcą

mialem taka genialna siostre cioteczna, koniec koncow zaczela brac prochy w liceum, i zaszla w ciaze z jakas lajza :great: mature zdala zaocznie, na studia nie miala juz czasu.
niektorzy za to niepozorni pokazuja swoj potencjal pozniej, nawet po dwudziestce, roznie to bywa ;)
NieznanySprawca
Offline

Fobia szkolna

przez Autodestrukcja 30 wrz 2013, 21:41
Vett napisał(a):Ja miałam plany. I trwale dążyłam do ich realizacji, ale nagle sytuacja w domu zaczęła mi przeszkadzać (zaczęłam zauwazac wiele spraw), pojawiły się myśli s., autoagresja, porażki w kontaktach z ludźmi, poszłam do liceum, dwie baby się na mnie uwziely... I wszystko się jeblo.


no ale mozesz zostawic na chwile plany dlugoterminowe i skupic sie na krotkoterminowych. no dobra jebło sie, ale za chwile masz mature i bedziesz wolna. okres przed maturą można skasować, ważniejsze jest to co później. serio, tak sadza ( chyba że przerabiasz etap żalu pt,, gdyby nie te wydażenia w przeszłości ktore mialy na nie straszy wplyw to bylabym teraz zajebista , miala wlasnego jednorożca i 2 doktoraty )

,, ZA PÓŹNO" to niezła wkręta.
Autodestrukcja
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 30 wrz 2013, 21:42
NieznanySprawca, powód? Nie czuję i nie umiem tego. Po prostu.

-- 30 wrz 2013, 21:45 --

Autodestrukcja, to nie jest żal do świata, że tyle rzeczy zrobiłam źle. Jedynie przykro mi, że nigdy w realu nie zaznalam przyjaźni, wyjsc itd.
Teraz to bardziej właśnie refleksja "co JA czuję? Co JA chcę?"
Tylko aktualnie to ja nawet z łóżka nie mam sił wstac...no i mam masę lęków...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do