Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 11 sie 2013, 21:55
Od kilku dni nie myślę o niczym innym, jak o tym, że już niedługo...
Jest coraz gorzej, czuję się podle, nie śpię, z lękami nocnymi jest coraz gorzej, całymi dniami zajadam stres i oczywiście okres mi się spóźnia. Przeraża mnie wizja ośmiu godzin tygodniowo z nauczycielką, która się nade mną znęca psychicznie i powoduje ciągłe mdłości i pięciu z kobietą, która chce mnie usadzić. Boję się tych tłumów w szkole, ludzi z klasy, potwornej samotności i wstydu, brzydzę się obowiązku bycia odszykowaną i udawania, że jest ok.

Wolę umrzeć, niż wracać do szkoły, ale nie mam odwagi :why:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 11 sie 2013, 22:00
Vett, nie możesz zmienić klasy tak, żeby mieć te lekcje z innymi nauczycielami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2104
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 11 sie 2013, 22:43
Tak, przepiszę się na zupełnie nieinteresującego mnie humana! :great:

-- 11 sie 2013, 22:43 --

Poza tym to nie zmienia faktu, że będę CHODZIĆ DO SZKOŁY
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

przez Auman 11 sie 2013, 22:46
Vett napisał(a): Boję się tych tłumów w szkole, ludzi z klasy,

Myślałaś może nad nauczaniem indywidualnym? U mnie to rozwiązało wymienione problemy.
Auman
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 11 sie 2013, 22:50
Ani to możliwe w tej szkole, ani nie mam zamiaru robić z siebie takiej inwalidki. Może mam jeszcze na to renty brać?
Jeszcze dwa lata - albo wygram i jakoś przetrwam, albo sobie podetnę żyły. Oba wyjścia są dla mnie na plus.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

przez Auman 11 sie 2013, 22:52
Vett napisał(a):Jeszcze dwa lata - albo wygram i jakoś przetrwam, albo sobie podetnę żyły. Oba wyjścia są dla mnie na plus.

Pozostaje mi tylko życzyć Ci w takim przypadku abyś jakoś dotrwała i zastosowała to pierwsze rozwiązanie.
Auman
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 11 sie 2013, 23:04
Vett, wiesz, na pewno lepiej spróbować humana niż się zabijać ;)
Najwyżej powiesz nowej nauczycielce, że ma cię specjalnie traktować i przygotować z matmy.
Nie polecam podcinania żył.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2104
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 11 sie 2013, 23:14
Jednak zaneguję Twoją wypowiedź.
Jestem osobą ambitną i wiem, że mogłabym się z matmy rozwijać, choć obecne warunki raczej powodują cofanie, ale to nieważne.
Pomimo moich lęków i wielu innych problemów, ciągle mam bardzo dobre oceny, moja wiedza jest na zadowalającym poziomie. Przeciw temu profilowi są urazy psychiczne poprzez przemoc psychiczną ze strony nauczycieli.
Human to coś, w czym NIGDY nie mogłam się odnaleźć (a raczej mówię o historii, bo z polskim do niedawna nie miałam żadnych problemów i reprezentowałam ten sam poziom co z matmy), więc gdybym tam poszła i miała miliony zagadnień historycznych do opanowania, wykończyłabym się psychicznie przez zajechanie i autonienawiść poprzez niepodołanie przedmiotowi.

Oba wyjścia mi szkodzą, ale wolę zostać zmarnowana przez niedowartościowaną sukę, niż przez 783932389892389232-gie powstanie gdzieś daleko, nawet nie wiem gdzie.

-- 11 sie 2013, 23:15 --

Najbardziej w moim szkolnym życiu szkodzi mi moja wygórowana ambicja i postawiona wysoko poprzeczka. Bo wiem, że jeśli nie będę się uczyć, skończę w gorszej grupie społecznej niż teraz jestem.
A w mojej aktualnej i tak mi źle.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 11 sie 2013, 23:23
1234qwerty, nie ma u ciebie w szkole innych klas z matmą :/
Jak chodziłem do liceum, to miałem mat-fiz i mat-inf.
Zamiana profilu, to nie jest dobry pomysł, tylko fajnie byłoby znaleźć jakiś sposób na zmianę nauczyciela.
Wychowawca wie o twojej sytuacji?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2104
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 11 sie 2013, 23:32
Gdyby były różne profile, to chyba nie robiłabym po gaciach, prawda? :roll:

Moja wychowawczyni:
chce mnie usadzić.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 11 sie 2013, 23:38
Vett, przesrane :/
Czego one od ciebie chcą? Wydaje im się, że cię "mobilizują" do pracy czy co?
Masz w szkolę jakąś panią pedagog?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2104
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez koszykova 12 sie 2013, 00:58
Ja tak samo, jak myśle, że mam wrocic na uczelnie, do ludzi to aż mną trzepie. Na razie jest w miarę ok, ale za tydzien musze wziąć się za ostatnie dwa projekty i obronić je, całe wakacje praktycznie się mecze, bo mysle o uczelni i wielu innych nieprzyjemnych rzeczach... Jednak jak tylko wrócę TAM to znowu sie zacznie prawdziwy dramat...
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1121
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 sie 2013, 03:15
Jak dobrze,że nie muszę się już męczyć wśród ludzi na uczelni...Nienawidziłem tam być..Jak żle,że na samą myśl o znalezieniu roboty mam gęsią skórę......Nienawidzę być wśród obcych mi ludzi i męczyć się z nimi......Nie chcę tego...

-- Pn sie 12, 2013 3:22 am --

Pomimo moich lęków i wielu innych problemów, ciągle mam bardzo dobre oceny, moja wiedza jest na zadowalającym poziomie.

Szczerze podziwiam,Vett.Ja jakoś nie za bardzo potrafiłem poradzić sobie z ocenami,z powodu lęków i takich dość niefajnych doświadczeń.Takie dwie mnie chciały usadzić...z czego jedna tak mnie nienawidziła,że robiła mi co lekcję problemy....Ale na szczęście z obiema jakoś się uporałem.
Ja zawsze byłem lepszy z przedmiotów humanistycznych,niż ścisłych..to tak btw. :)

-- Pn sie 12, 2013 3:26 am --

Jest coraz gorzej, czuję się podle, nie śpię, z lękami nocnymi jest coraz gorzej, całymi dniami zajadam stres i oczywiście okres mi się spóźnia.

Aaa..też tak miałem...oczywiście oprócz tego ostatniego :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6860
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Abbey 12 sie 2013, 10:56
Szczerze podziwiam,Vett.Ja jakoś nie za bardzo potrafiłem poradzić sobie z ocenami,z powodu lęków i takich dość niefajnych doświadczeń.Takie dwie mnie chciały usadzić...z czego jedna tak mnie nienawidziła,że robiła mi co lekcję problemy....Ale na szczęście z obiema jakoś się uporałem.
Ja zawsze byłem lepszy z przedmiotów humanistycznych,niż ścisłych..to tak btw. :)

Na mnie uczepiły się kobiety z przedmiotów, które lubię (lubiłam?) najbardziej :lol: I nie wiem zupełnie co to ma na celu. Jedna to typowa sucz wybierająca jedną ofiarę na klasę, ale zawsze to jest osoba tragicznie słaba z matmy, żeby ją usadzić i koniec. Do mnie przypieprzyła się, bo niby ujrzała jak mam "zawyżone ego i uważam, że jestem zbyt mądra na tę klasę" i chce mnie "utemperować". Tyle że bidulka nie pomyślała, że jestem taka nieobecna na lekcjach, bo nie śpię po nocach, a nie odzywam się nie dlatego, że "nie uważam klasy na godną mojej wiedzy", a bo mam tak niską samoocenę, że boję się powiedzieć COKOLWIEK, a co dopiero opisywać moje pokrętne przemyślenia na temat rozwiązań.
Nie jest łatwo z tymi ocenami czy oceną w oczach nauczyciela. Polonistka umniejszała całą moją wiedzę na rzecz faktu, że panicznie zachowywałam się przy recytacjach i innych pierdołach. No i sama przyznała mi na koniec pierwszej liceum, że nie zdam matury z polskiego przez moje lęki ;)

Aaa..też tak miałem...oczywiście oprócz tego ostatniego :mrgreen:

I najgorsze Cię ominęło :P
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do