Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Werty 28 lis 2012, 15:58
I nauczyłeś się odruchu ucieczki kiedy coś przestaje iść po myśli :smile: ?

No i fobia pracy, też to miałem, ale wywalenie połączone z zapotrzebowaniem na pieniądze wygrały u mnie z tą fobią :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez adam_s 28 lis 2012, 16:04
Dokładnie tak. No i ciągnie się to za mną do dzisiaj.

A co do fobii pracy - walczę z nią. W sumie jak praca była fajna, to mi przechodziło i szedłem bez stresu, szkoda, że tylko raz tak trafiłem. Może niepotrzebnie się przejmowałem detalami, kto wie. Wczoraj byłem na rozmowie, zobaczymy jak dalej się to potoczy. :)
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Werty 28 lis 2012, 16:07
Powodzenia :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 02 gru 2012, 15:13
Werty, próbuje dociec do dziś. W gimnazjum spotkałam się parę razy z agresja skierowana do mnie, ale tam żadnej fobii nie było, psychicznie czułam się super. A w liceum było ciężko, wymagająca szkoła... I nauczyciele też. Byłam bardzo ambitna...
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Fobia szkolna

przez Gizy 02 gru 2012, 22:58
Kurcze, dopiero teraz wpadłam tutaj, zauważając, że nie tylko ja mam szkolną fobię.. ale jakbyście mogli:

nerwica-szkolna-t39836.html

moja historia.. czuję, że potrzebuję pomocy. może wy jesteście skłonni mi pomóc w walce z tym pieroństwem...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 gru 2012, 20:11

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Werty 02 gru 2012, 23:56
Może to być jakaś fobia szkolna, w sumie objawy pasują, ale nikt z nas diagnozy nie może dać... nie jesteśmy specjalistami :smile:

Pierwsze i najważniejsze co musisz zrobić to udać się do lekarza specjalisty (psychiatry), no i do psychologa. Oni będą mogli udzielić tobie realnej pomocy i odpowiednio pokierować, doradzić :smile:


Werty, próbuje dociec do dziś. W gimnazjum spotkałam się parę razy z agresja skierowana do mnie, ale tam żadnej fobii nie było, psychicznie czułam się super. A w liceum było ciężko, wymagająca szkoła... I nauczyciele też. Byłam bardzo ambitna...


A jak ogarniasz dzisiaj? Wiem, że nadal masz ataki fobii, ale czy teraz lepiej ci z tym kiedy wiesz co to jest, z czym to się je. Uodporniłaś się trochę?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 03 gru 2012, 12:03
Werty, o tak, ataki fobii nadal się zdarzają, ale gdy juz wiem jak z tym walczyć jest o wiele łatwiej. No i kiedy wiem co to w ogóle jest ;) nie daje się temu złemu samopoczuciu, depresji i bolacemu brzuszkowi :D
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Fobia szkolna

przez Dianah 06 gru 2012, 22:56
Witam,
Jezeli to zly dzial, to z gory bardzo przepraszam, ale nie wiedzialam gdzie umiescic moj post.
Od wrzesnia bardso sie stresuje. Wali mi serce przed wyjsciem do szkoly. Jak chce cos powiedziec na lekcji to dopada mnie straszny lek (zaczynaja mi sie pocic rece, serce lomocze i trzese sie) i rezygnuje. Najgorzej jest na angielskim przez pewna osobe, wszystko zaczelo sie w poniedzialek tak nasilac. W niedziele mialam stres w domu (stluklam umywalke) i moze to przez to taka poszlam do szkoly. W pierwszy dzien tygodnia mialam na angielskimprzeczytac plakat na ocene, k
tory zrobilam tak jak reszta grupy. babka mnie nagle wziela pierwsza niespodziewanie. Czytalam to i nie moglam tchu zlapac, wiec mimo ze wiedzialam jak sie czyta jakies slowka, pytalam sie jej jak sie czyta zebym miala chwile wytchnienia. Cala sie trzeslam, chwilami zacinalam, glos sie zalamywal, glowa i rece sie trzesly, a babka jak sie potemdowiedzialam krzywo sie gapila na mnie. We wtorek na lekcji jak mi kazala przeczytac zadanie, to bylo trifhe lepiej, ale widac bylo, jak trzesie sie lawka przeze mnie. Raz mialam rowniez taka sytuacje, ale juz poza szkola, ze musialam do obcej baby zagadac przy dwoch osobach. Wtedy byly te same objawy o ktorych wxzesniej pisalam, ake tak mi drzaly wszystkie miesnie twarzy, ze musialam tej kobiecie mowic dwa razy swoja kwestie.
Poradzcie mi prosze cos. Powinnam isc z tym do psychologa, psychiatry czy neurologa? Te objawy sa codziennie, codziennie sie boje, a do tego ostatnio przytylam duzo :/
PS. Jak potem mam powiedziec o wszystkim mamie? ze chce isc do psycholofa/psychiatry/neurologa? Mam dopiero 14 lat i moze mnie wysmia
Ostatnio edytowano 11 gru 2012, 03:06 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 gru 2012, 00:06

Fobia szkolna

przez kamilwin 07 gru 2012, 00:01
Wygląda na nerwicę połączoną z fobią szkolną, społeczną. To zależy jakie masz relacje z rodzicami? Jeśli dobre, to spróbuj z nimi porozmawiać. Pewnie Ci powiedzą, "że oni też się denerwują, że przesadzasz, żebyś się wyluzowała", itp. Ale powiedz im, że to nie jest zwykły stres, który już w swoim życiu przeżywałaś, tylko, że jest to dużo silniejszy strach i chciałabyś pogadać z psychologiem/psychiatrą na ten temat. Może masz w szkole psychologa? Jeśli tak, to może z nim najpierw porozmawiaj.

Trzymaj się ciepło!
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez niepojęta 10 gru 2012, 13:53
Myślę, że powinnaś jak najszybciej coś z tym zrobić. U mnie też się to pojawia, i wstydziłam się tego, momentami dalej wstydzę, ale naprawdę nie ma czego. Wiedz, że nie jesteś sama z podobnymi objawami, a masz dopiero 14 lat, więc im szybciej podejmiesz walkę, tym możesz z tego wyjść z lepszym skutkiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 gru 2012, 16:57

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez niepojęta 10 gru 2012, 14:02
Sama nie wiem. Wiele dni mam takich, kiedy nie czuję żadnej fobii.. Patrzę, i nie widzę niczego, czego mogłabym się bać.. A jednak gdy pojawią się te myśli, natrętne, lęki, objawy, przeraża mnie wszystko-czy ktoś się na mnie popatrzy, czy o coś zapyta, czy jest mądrzejszy ode mnie, czy też nie, po prostu nie jestem w stanie nad tym zapanować. Wiele wydaję mi się że wiąże się z tym, że nie chciałam być 'ofiarą'. Robiłam wszystko, by wyjść na normalną, fajną, chociaż taka nigdy nie byłam, jak wszyscy. Teraz się zastanawiam, po co mi sympatia osób, które nic dla mnie nie znaczą? Które są puste, mają 'problemy' wielkie jak pustynia, chociaż ich problemy w porównaniu z tym, jakie ja mam problemy, to miód. Moja klasa to same dziewczyny.. Z resztą, niezbyt sympatyczne. Utworzyły się grupki, każdy troszczy się o siebie i swoje wygody. Mam może kilka koleżanek, z którymi się trzymam, ale kiedy mnie TO dopada, chcę się usunąć jak najdalej, tylko nie wiem dlaczego rzadko kiedy jest to zauważone. Chyba za dużo sobie wyobrażam o sobie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 gru 2012, 16:57

Fobia szkolna

przez szczypiorek86 10 gru 2012, 23:19
Tak miałam tylko ,że "nabytą" tzn.,że zdaje sobie sprawe ,że sama sobie na nią zapracowałam (swoim zachowaniem,podejściem itp.),ale też wiem ,że mimo wszystko ktoś niesprawiedliwie jednak trochę mi w niej pomógł.Zresztą to skomplikowane ,że aż nie chce mi się tłumaczyć ,ale na pewno jeden z głównych etapów mojego życia i późniejszych(do dziś) konsekwencji...
szczypiorek86
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 16 gru 2012, 14:57
Ratunku, to gówno znow wraca... :why:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Shaera 17 gru 2012, 12:34
Mnie też znów dopadło, mam wrażenie, że jest coraz gorzej. Moi rodzice umywają ręce - twierdzą, że wymyślam i najlepiej będzie jak rzucę szkołę, pójdę do pracy i przestanę się spotykać z moich chłopakiem. Oczywiście cała wina jest po mojej stronie, a oni są świetni! Wiecznie powtarzają, że robię im przykrość, że ich wykańczam psychicznie, mają mnie dosyć, tak jak cała rodzina. Twierdzą, że ani trochę się nie staram, cały czas tylko uciekam od problemów, ale ja nie umiem stawić im czoła...
Powtarzają, że mnie wyrzucą ze szkoły (mam ok. 150 godzin uspr i żadnej nieklasyfikacji), że staczam się na dno. Wiecznie tylko mi grożą, że jak nie pójdę do szkoły to blablabla ALBO wywołują we mnie poczucie winy - "wykańczasz mnie, umrę przez Ciebie" (dosłownie)
Nie wiem co mam robić.
Lady Em., jak dzisiaj, dałaś radę?
There is no pain you are receding
A distant ship smoke on the horizon
You are only coming through in waves
Your lips move but I can't hear what you're saying
I have become comfortably numb.
~ nerwica wegetatywna
~ fobia szkolna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
16 kwi 2012, 16:18
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Przeskocz do