Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

przez ciapek 18 paź 2011, 15:43
Hej, nie wiem jak sobie poradzić z tym. Odkąd pamiętam jestem spięty w szkole. Zawaliłem tak studia. Byłem na terapii, po niej stałem się mniej lękliwy ale jak tylko zacząłem mysleć o powrocie na studia znowu mam lęki.
Ogólnie to jestem na wykładach cały spięty. Chciałbym uciec stamtąd, rozglądałbym się po ludziach coś na wzór ataków paniki. Nie mam koncetracji. Kończą się wykłady objawy mijają. Nie wiem co mam robić.

Staram się szukać przyczyn tego i nie wiem czy to strach przed ocenieniem, strach przed wywołaniem?
W szkole podstawowej miałem kilka sytuacji, że śmiano się ze mnie, a w domu ojciec mnie bił.

Nie potrafię sobie z tym poradzić. Oczywiście mogę wyjść na zewnątrz, ale jak tylko coś mnie czeka to od razu lęki. Np. jak czekam do lekarza to jestem spięty i tak samo jak jestem na zajęciach w szkole.

Biorę leki, ale one tylko stabilizują nastrój, że nie załamuję się ale nadal czuję zagrożenie :(
citalopram 20mg, mirtazapina 30mg
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
03 wrz 2011, 13:53

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 19 paź 2011, 09:19
Czasem nachodzę mnie koszmarne wizję ,że znów jestem w szkole i znów mam być ofiarą .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16569
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Fobia szkolna

przez Laima 26 paź 2011, 16:33
Mam do napisania pracę i nie mogę jej napisać.Odpycha mnie do szkoły.Najlepiej bym nie jechała na zajęcia.Boje się czy dam radę napisać.Boję się co to będzie.
Laima
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 26 paź 2011, 17:41
Laima, a co to za praca? może Ci jakoś pomóc?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Fobia szkolna

przez Laima 26 paź 2011, 17:52
dominika92, na temat zastosowania drutu florystycznego w konkretnym przypadku
dzia:)
Laima
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 26 paź 2011, 17:53
yyy no to niestety nie pomogę :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 06 lis 2011, 14:45
Myślę nad zmianą szkoły ostatnio bo ta już nie jest taka miła, zaległości są i nieobecności też się gromadzą, może zmiana szkoły pomoże.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Werty 21 lis 2011, 13:04
Speedy, jak rozwiązałeś problem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 21 lis 2011, 15:32
Z tatą rozwiązałem problem i to już jest dobrze, zmiana szkoły chodzi mi cały czas po głowie. Jutro i do końca tego tygodnia to będziemy mieć próbne matury, lekcji trochę mniej, ale sam fakt matury już podłamuje. Z tą szkoły tą myślałem, że jeśli nie zdam tej klasy i będę musiał powtarzać to wtedy będę na pewno chciał zmienić szkołę, teraz połowa roku to już nie kombinować. Rozmawiałem z nauczycielem jednym z którym można porozmawiać normalnie i on proponował mi żebym w tym roku w ogóle nie podchodził do matury tylko na kolejny rok czyli 2013, może to dobry pomysł bo chodzę tydzień i tydzień mnie nie ma w szkole bo chory jestem, ale jeśli nie dopuszczą mnie do matury i będę musiał zdawać w kolejnym roku to też nie najgorzej. Sam nie wiem może macie jakieś opinie na ten temat bo na prawdę nie jestem sprecyzowany.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Werty 23 lis 2011, 01:06
"Z tatą rozwiązałem problem i to już jest dobrze, zmiana szkoły chodzi mi cały czas po głowie."

To jest rozwiazanie tylko na krotka chwile, potem bedzie po staremu.

"ale sam fakt matury już podłamuje"

Wiem cos o tym ;)

"Rozmawiałem z nauczycielem"

Badz ostrozny przy wchodzeniu w jakies uklady z nauczycielami, czy sluchaniu ich "koncepcji", badz bardzo ostrozny.

Na pewno nie dasz rady zaliczyc tego semestru? Masz troche nieobecnosci, ale nie dasz rady skolowac jakiegos lewego usprawiedliwienia od lekarza na kazda nieobecna godzine? Jak stoisz z frekwencja i ocenami?
Stary, ty sie nie daj wrobic w bajke pod tytulem "w nastepnym roku". W nastepnym roku moze byc jeszcze gorzej. Idz za ciosem i postaraj sie zrobic to teraz. Nie sluchaj mowia w szkole. Usprawiedliwiaj godziny, niech to zrobi ojciec albo zaprzyjaziony lekarz (na ogol psychiatrzy dzieciecy w przypadku fobii szkolnej nie robia problemow i usprawiedliwiaja jak leci). Chodz po nauczycielach i pytaj sie o mozliwosci odrobienia tych zajec (jakies referaty, prace, zaliczenia itd). Bedziesz mial pracowite poltora miesiaca, ale lepsze to niz siedziec z zalozonymi rekoma.
Nie patrz na przyszly rok, bo moze byc gorzej, skup sie na tym roku. Wiem, ze presja, ale lepiej teraz niz potem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Fobia szkolna

przez totoro 06 gru 2011, 21:12
Czy objawem fobii szkolnej może być paniczny strach? Od początku tego roku szkolnego praktycznie nie chodzę do szkoły. Boję się tak bardzo, że czasami za strachu mdleję, albo całkowicie "odlatuję" - nie wiem co się dzieje, itd. Czasem jest całkiem odwrotnie - wpadam w taką furię, że potrafię rzucać meblami, czy kogoś pobić (a nadmienię, że mam 15 lat i jestem osobą raczej wątłej budowy). Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie wiem czego tak naprawdę się boję, co mnie tak przeraża w szkole. Nie biorę żadnych leków na uspokojenie - znajomy lekarz zalecił mi pod żadnym pozorem "nie truć się w tak młodym wieku", a wszystkie zioła, melisa itp. nie działają.
Dodam jeszcze, że od pewnego czasu często zamykam się w pokoju i potrafię przesiedzieć bez ruchu kilka godzin. Wtedy czuję się tak, jakby mnie nie było. Albo jakbym była, ale całkiem inaczej. Moje ciało jest ciężkie i nie mogę w żadne sposób go poruszyć. Pomijam już bezsenność i płacz bez powodu.
Przez jakiś czas (pierwsza klasa gimnazjum - jakieś 2 lata temu) byłam w podobnej sytuacji. Jednak wtedy pomógł mi z tego wyjść mój ówczesny przyjaciel. Teraz jestem sama. Moja jedyna przyjaciółka mieszka 500km ode mnie i widujemy się bardzo rzadko.
Nie mogę opuszczać szkoły, bo w tym roku czekają mnie testy gimnazjalne i muszę mieć jak najlepsze stopnie. Dodam, że kiedy zostaję w domu, to wszystko powoli mija, a kiedy mam iść do szkoły, to znowu zaczynam się stresować. Nawet teraz cała trzęsę się na myśl o tym, że muszę iść jutro do szkoły (próbne testy gimnazjalne). Nie byłam w szkole ponad dwa tygodnie, a jutrzejszy dzień tak mnie przeraża, że nie wiem co mam robić.

Z góry dziękuję, jeśli komuś zechce się to przeczytać.
Nie potrafię się nikomu zwierzyć.
Nie potrafię już nikomu zaufać.
Nie widzicie tego, że nawet światło wkrótce umrze, gasnąc.
Moją słabością a zarazem przeszłością, jest to, że nie potrafię się otworzyć.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
28 paź 2011, 20:09

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 07 gru 2011, 22:21
Totoro - no to ja mam podobnie. Nie aż tak jak Ty, ale też się bardzo stresuję, a jestem w klasie maturalnej.
Dużo opuszczam, nie cierpię tam chodzić, źle się czuję, jak tylko mam iść.
Martwię się, bo mam dużo nieobecności, ale oceny mam dobre.
Już nie wiem jak wrzucić na luz...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Sorrow 07 gru 2011, 22:30
Ostatnio mam zmęczenie szkolne. Czuję wstręt do tego, by znów wstać na 8smą, przejść przez pół miasta potem tam siedzieć i wrócić i znowu to samo :( .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 07 gru 2011, 23:01
Ja tak samo. Tylko, że ja w ogóle nie mogę tam wysiedzieć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do