Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 21 wrz 2011, 10:50
Chodziło mi o co innego trochę, mówiłem to do tego, że psycholog jest, ale nic nikomu nie pomoże czyli jakby go nie było.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Werty 21 wrz 2011, 11:05
Jak jeszcze mialem podany tutaj swoj numer gg, obecnie nieaktualny od 2 lat to pisali do mnie rozni ludzie m.in z fobia szkolna. O psychologach mowili rozne rzeczy, a w wiekszosci mieli podobne przezycia do moich (nieciekawe).
Psycholog szkolny teoretycznie ma czuwac, byc dostepny dla uczniow, szukac roznych form pomocy dla potrzebujacych, rozwiazywac trudne sytuacje w szkole itd. Najczesciej nikt do nich nie chodzi. W teorii gabinety psychologow szkolnych powinny byc w miejsciu ustronnym, dyskretnym. Tak aby bez wstydu mozna bylo podejsc do niego gdy ma sie problem. W praktyce szkoly nie zawsze dysponuja pomieszczeniami ulokowanymi "dyskretnie". Tak wiec czesto idziesz do psychologa szkolnego, a widzi to pol korytarza.
A co do pomocy, widzisz psycholog szkolny sam nie ma jakis wielkich uprawnien. Ciezka sytuacja jest tez wtedy gdy faktycznie szukasz realnej pomocy, a nie zwyczajnej rozmowy "o tym co lezy na watrobie". Niektorym to cos daje. Najczesciej jednak potrzebne sa rozne psychoterapie itd ktorych psycholog szkolny raczej nie poprowadzi.
I tak jak pisalem. Bywa ze psycholog szkolny realizuje polityke szkoly wobec uczniow "sprawiajacych problemy". Nie mowimy tu o "lobuzach" bo takim rzadko mozna cos zrobic poki w miare do szkoly chodza. Przynajmniej do 18 roku zycia. Dla szkol srednich uczen z problemami adaptacyjnymi to naprawde wrzod na d. No i szkoly chetnie sie takich pozbywaja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 26 wrz 2011, 12:41
Jestem w domu chory, i nie chodzę do szkoły. Jest chyba coraz gorzej bo zaległości się robią coraz większe i z każdym dniem coraz bardziej boję się iść do szkoły. Rozmawiałem już o indywidualnych i jak tak dalej będzie to będą chyba konieczne. Szukam teraz też jakiegoś psychologa bo ie poradzę sobie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

przez majka16 26 wrz 2011, 13:21
speedy opiszesz swoją sytuację dokładniej? zajęcia indywidualne , czy to konieczne?
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
26 kwi 2010, 16:22

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 26 wrz 2011, 13:27
Konieczne z powodu dużych nieobecności w szkole przez choroby. Nie wiem co jeszcze opisywać choruje pewnie też po części z tego, że się bardzo denerwuje.

-- 26 wrz 2011, 13:29 --

Jeszcze muszę dodać, że indywidualne miałem już kiedyś i na nich było lepiej. Mniej się na pewno denerwowałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Fobia szkolna

przez majka16 26 wrz 2011, 13:59
rozumiem, a ile masz lat? ja kiedyś też byłam na granicy nauczania indywidualnego, ale zmieniłam zdanie po rozmowie z psychologiem, kiedy mój stan się poprawił postanowiłam uczyć się normalnie w szkole . U mnie było to tak, że kiedy uporałam się z chorobami fizycznymi(a trochę ich było) to moja z moją psychiką od razu też było lepiej. Inaczej patrzę na świat , mam przyjaciół , wspaniałe zajęcia poza lekcyjne , zaangażowanie w to co lubię podbudowało mnie, na tyle, że jest naprawdę ok, mogę powiedzieć tu z całą pewnością, że zawdzięczam to osobie na stanowisku pedagoga w mojej szkole. miałam szczęście , ze trafiłam na taką osobę.
czy jesteś pewien, że nie chcesz spróbować odbudować swojej pozycji w szkole, może warto o tym pomyśleć?
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
26 kwi 2010, 16:22

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 26 wrz 2011, 14:02
jestem w ostatniej klasie liceum, co do mojego pedagoga to nie ma o czym mówić bo byłem u niego i nic absolutnie mi nie pomógł, rok szkolny jeszcze trwa 6 miesięcy tylko i jeśli dalej będę chorował to nie ma innego wyjścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Fobia szkolna

przez majka16 26 wrz 2011, 14:06
rozumiem, jeśli chcesz pogadać, mozemy pogadać to moje gg 11754807 jeśli masz ochotę to napisz :). powodzenia.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
26 kwi 2010, 16:22

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 02 paź 2011, 14:32
Jutro czeka mnie dzień w szkole, jestem już zdrowy i muszę tam iść, nie chce bardzo i bardzo się boję, niech te indywidualne przyjdą jak najszybciej, chyba wole być chory i siedzieć w domu niż iść do szkoły.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Fobia szkolna

przez Value 10 paź 2011, 21:20
Paniczny lęk przed szkoła (studiami)
Witam! W wielkim skrócie - potrzebuję pilnie pomocy, póki jeszcze mam jej siłę szukać. Mam 21 lat. Odkąd pamiętam zawsze bałam się szkoły. Nienawidziłam jej. Z rówieśnikami łapałam szybki kontakt. To nie było problemem. Stresowało mnie ocenianie przez nauczycieli, uczenie się, wszelkie sprawdziany. Udawałam wszelkie choroby. Mając 12 lat zaczęłam się ciąć i miałam myśli samobójcze. W gimnazjum mi na chwilę przeszło, zaczęło się w pierwszej klasie liceum. Ze zdwojoną siłą na mnie padło. Byłam przerazona, miałam lęki - najgorsze w momencie wyjścia z autobusu, na przystanku przed szkołą. Czasami mdlałam, rece mi się trzęsły, wybuchałam płaczem. Właściwie to ciągle płakałam - gdy musiałam wstać, w szkole, gdy musiałam isć spać. Myśli samobójcze były jednak największe. Po nieudanej próbie spędziłam dwa miesiące w klinice. Niby odżyłam, skończyłam liceum. Ale teraz zaczęłam studia. Proszę, pomocy! Znowu to samo, znowu... Juz zaczynam płakać, trzęsą mi się ręce, nogi, mam koszmary. Zrozumcie to, że nie uczę się źle. Właściwie w ogóle się nie uczę, w liceum zaliczałam wszystko pamiętając rzeczy z lekcji. Nie moge siąść i spokojnie się uczyć, bo to już jest histeria straszliwa. Myślę, że jestem głupia, najgorsza. Że nie dam rady. Co mam zrobić? Z tym płaczem, paniką? Nie chce znowu iść do kliniki, bo stracę drugi rok. Nie było tam najprzyjemniej. Proszę o pomoc.
Ostatnio edytowano 10 paź 2011, 22:27 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 paź 2011, 21:07

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 paź 2011, 22:30
Value,Na pewno powinnaś zacząć psychoterapię!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Fobia szkolna

przez Value 10 paź 2011, 22:37
Miałam 3 lata. Kobieta powiedziała, że ze mną jest ok. Nie jestem zamknięta w sobie, mówiłam jej wszystko co chciała, a nawet więcej. Na zakończenie naszej współpracy powiedziała, że mam dzwonić, jakby coś się działo. Dzwoniłam, umówiłam się na wizytę. Powiedziałam, że znowu się zaczyna. Kazała mi mysleć optymistycznie i do widzenia. Nie chcę zaczynać tych tabletek okropnych od nowa. Po tabletkach czułam się jeszcze gorzej. Jedynie teraz żeby mniej się bać piję ciąglealkohol i wiem, że tak nie można. Ale wtedy mniej się boję. I sama już nie wiem jak z tego wyjść.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 paź 2011, 21:07

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 11 paź 2011, 08:42
Ja żałuję ,że kiedyś nie miałem w szkole pomocy . Ani od nauczycieli , ani od matki .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 18 paź 2011, 14:00
Teraz to już koniec. Wczoraj i dziś zostałem w domu, nie poszedłem do szkoły bo się bałem i nie powiedziałem o tym tacie. Dziś ze szkoły zadzwonili i się o tym dowiedział. No i koniec, teraz stwierdził, że już zaufania do mnie nie ma bo go oszukałem. Ja nie chce do tej szkoły chodzić bo się boję, ale tata tego nie może zrozumieć i muszę iść.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do