Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 wrz 2011, 13:44
Shinobi,ja też

-- Pn wrz 05, 2011 1:46 pm --

A najbardziej mnie wkurwia jak tym ch..om ze szkoły życie się układa....to oni powinni cierpieć......<zły Darek,ale zaraz mu przejdzie>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 05 wrz 2011, 13:49
człowieku nerwica a czy Ty coś lubisz. Ja szkoły nie lubiłem ale to ze względu na rówieśników którzy mi dokuczali zwłaszcza w podstawówce. Ale wf lubiłem nawet 6-tki dostawałem bo szkołę w zawodach reprezentowałem. Tak se myślę że gdybym nie miał w klasie tych baranów co mnie prześladowali i poniżali to byłbym dziś pewnie normalniejszy i mniej zalękniony.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Fobia szkolna

przez shinobi 05 wrz 2011, 13:50
człowiek nerwica, coś w ten deseń. :) Zdanie na temat oświaty mamy bardzo podobne.

W sumie nawet to rozumiem, że taka psia uległość spokojnych, zaszczutych ludzi, takich, jak np. ja, budzi agresję. Tak działa tan świat od wieków.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 05 wrz 2011, 16:47
Gdzie jest dyrekcja szkoły , kiedy uczniowie się biją :x Jak dyrektor boi się zwrócić uwagę , to niech kopie rowy . Mnie nikt w szkole nie pomógł, nie było psychologa a mama udawała ,że to ja jestem winny temu co mnie spotyka.

-- 05 wrz 2011, 16:47 --

Muszę wylogować . :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16569
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 07 wrz 2011, 17:02
Z nauczycielami załatwiłem co miałem załatwić. Najciekawsza rzeczą dziś jaką usłyszałem to pytanie z przekąsem nauczyciela do mnie czemu ja jeszcze w szkole i, że ja zdrowy jestem. Odpowiedziałem tylko stwierdzeniem kolega w tym roku pierwszy zachorował, zostało to tylko skwitowane złośliwym uśmiechem. Tak o to jestem już chyba obiektem żartów nawet u nauczycieli. Przykre niestety.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 08 wrz 2011, 09:25
A popatrzymy na nauczyciele ilu z nich to tyko nauczyciele przedmiotu, a ilu pedagodzy z powołania ? :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16569
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Fobia szkolna

przez shinobi 08 wrz 2011, 10:23
detektywmonk, pewnie niewielu, choć patrząc na niektóre zachowania młodzieży rozsądny wydaje się tylko powrót do bata i przemocy czysto fizycznej.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Werty 08 wrz 2011, 12:06
Friv nie zastanawiaj sie tylko zapierdalaj do poradni zdrowia psychicznego zanim leki i fobie sie nasila!!! Niech ci dadza jakas psychoterapie, albo co.

Speedy. Znam to i wspolczuje brachu. Teraz w tym momencie kiedy ledwo idziesz do szkoly i tam siedzisz to raczej nie naprawisz tych relacji z klasa i nauczycielami. Za bardzo musisz sie skupic na walce z samym soba niz z ludzmi.
Jak sytuacja sie ustabilizuje to moze poprobuj troche. Jak cos to pisz na priva do mnie, nie wchodze tutaj czesto, ale czasami jestem. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 08 wrz 2011, 13:01
Niektórym by się przydał bat na gnat .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16569
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Werty 08 wrz 2011, 13:36
Niektórym by się przydał, ale nie ma co mówić że wina za męki w szkole leży tylko w środowisku szkolnym i nauczycielach. Czasami można pewnym rzeczom szybko zaradzić, albo przynajmniej minimalizować skutki. Np. ja w wieku 16 lat, gdy pojawiły się u mnie objawy fobii szkolnej nie zrobiłem nic. Po prostu przestałem chodzić do szkoły. Przeciągnąłem to na 6-8 tygodni i w momencie kiedy prawda wyszła na jaw właściwie nie dało się już nic zrobić.
Z drugiej strony u mnie fobia nie rozwijała się "falowo". Jak przeglądam ten temat to niektórzy piszą, że zaczynało się delikatnie od jakiś mdłości, pocenia się czy niepokoju, a dopiero później dochodziły nowe silne objawy, a stare nabierały mocy. U mnie to było ciach i po krzyku. Pierwszy atak fobii szkolnej był na tyle silny, że... sadziłem iż umieram. Uciekłem z lekcji. Potem jeszcze próbowałem pochodzić - to samo. Nie mogłem praktycznie oddychać, paniczny strach, pot lał się ze mnie strumieniami (a nie lekka potliwość dłoni i stóp), mdłości na tyle silne, że musiałem przykładać chusteczkę do ust bo miałem odruchy wymiotne, i drgawki takie jak u pijaka. Wg. relacji wyglądałem jak narkoman na głodzie.
Winię siebie, że nie powiedziałem o tym nikomu, poza lekkim sygnalizowaniem tego rodzinie czy koledze.
Bardzo zaszkodziła mi także reakcja samej szkoły, zamiast trochę chociaż pomóc, podać rękę, to pozbyli się mnie w minutę. Oczywiście najpierw cały rytuał: pedagog, dyrektorka, wychowawczyni, a na końcu psycholożka szkolna, która doradzała wypisanie się. Wypisanie się bo "i tak nie da rady nic zrobić, 11 nie klasyfikowanych, 2 jedynki...", doradziła zapisać się do cechu rzemiosł (to bardzo długa historia). Od początku nastawieni byli na usunięcie mnie, ale robiąc taką szopkę mogli umyć ręce, potem je rozłożyć i stwierdzić "myśmy zrobili co w naszej mocy". Nie będę tutaj przytaczał opisów tego jak byłem wyśmiewany przez klasę, czy też to że pedagog szkolna stwierdziła że ćpam i tyle.
Później nie robiłem przez rok nic. Lęki i depresje pojawiały się już nie tylko w szkole, ale i w codziennym życiu. Dopiero latem 2006 udało mi się jakoś wyjść na prostą, zapisałem się do nowej szkoły... Co w dłuższej perspektywie mało pomogło, bo fobia szkolna przez ten rok się fajnie rozwijała, aby przypieprzyć jeszcze raz. Tym razem może nie mocniej, ale sprytniej...
Dlatego jak ktoś ma takie objawy i są w miarę jeszcze lekkie niech zaczyna działać teraz, póki można coś zdziałać.

Ps. można stracić dużo więcej niż rok szkoły... bo całe życie:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 08 wrz 2011, 18:11
Można stracić dużo, chcę skończyć tą szkołę i mieć z nią spokój. Dziś zostałem zaproszony do tablicy, miałem rozwiązać coś, z nerwów kreda sama mi wypadała z rąk i nie mogłem wydusić z siebie słowa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Fobia szkolna

przez ddd 08 wrz 2011, 19:36
o, sądziłam że jedyna na świecie zawaliłam szkołę z powodów psychicznych.
ddd
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lip 2011, 15:18

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 09 wrz 2011, 09:34
Słowem zrobić rotację wśród belfrów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16569
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 14 wrz 2011, 16:23
Jestem teraz chory...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 25 gości

Przeskocz do